Dodaj do ulubionych

żółtaczka fizjologiczna

08.03.07, 20:38
mój Franuś ma 2 miesiące, ma nadal żółtaczkę fizjologiczną. czy to normalne? lekarz chce dać skierowanie do szpitala. czy to konieczne? miał ktoś ten problem? nie mogę brać ciągle zwolnienia z pracy (opieka nad 2 synkiem), bo mnie w końcu wywaląsad(
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: żółtaczka fizjologiczna 08.03.07, 20:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=58304853
    • bp93 Re: żółtaczka fizjologiczna 08.03.07, 21:42
      Mój syn miał żółtaczkę 3 m-ce. Był od 3 do 6 doby życia naświetlany. Po pobycie
      w domu 5-cio dniowym powtórnie wróciliśmy na naświetlania, bo poziom bilurubiny
      wzrósł. Po spadku nadal byliśmy pod kontolą, bo żółtaczka "schodziła" powoli.
      Zrobiono nam badania w kierunku toksmoplazmozy, cytomegalii, próby wątrobowe i
      orzeczono, że to żółtaczka pokarmowa wynikająca z karmienia piersią i zniknie
      do 3 m-cy. Tak też się stało. Posłuchaj lekarza i niech w szpitalu zrobią
      potrzebne badania.
      • zaloiw Re: żółtaczka fizjologiczna 08.03.07, 21:50
        Mój synek także dostał skierowanie do szpitala z powodu przedłużającej się
        żółtaczki....miał wtedy 1,5 m-ca. Poziom bilirubiny był zbyt wysoki i musięli
        ją zbić. Lepiej iść do szpitala bo może być z tym problem.
    • annw5 nie bagatelizuj!!! 08.03.07, 21:54
      Nasz synek tez mial przedluzajaca sie zoltaczke do 3 miesiecy. Poziom
      bilirubiny max 5 - wiec nie tak wysoki, ale byl. Zbadano na nasza prosbe
      transaminazy: ASPAT i ALAT, byly grubo ponad norme i rosly... i tak
      wyladowalismy u hepatologa z pozytywnytm wynikiem na wirus CMV!!! Mielismy kupe
      szczescia w nieszczeciu, synek urodzil sie zdrowy, dostal 10pkt w skali Apgar,
      pomimo tego ze z CMV, zarazony przeze mnie bo nigdy o czyms takim nie slyszalam
      i nie przyszlo mi do glowy zeby sie na to zbadac. Ale teraz juz opanowana
      sytuacja... a ile bylo nocy nieprzespanych, ciaglych wizyt na badaniach, u
      lekarza itd. Mamy szczescie ze mieszkamy w USA, bo w Polsce to ciezko znalezc
      porzednego lekarza, ktory zna sie na tym. Bedzie dobrze, ale jeszcze raz
      powtarzam nie bagatelizuj i przebadaj dziecko. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka