Dodaj do ulubionych

Przed założeniem Amplazera w Zabrzu...

23.03.07, 08:30
jest moja 14 letnia córka, u której wykryto 12 mm ubytek w przegrodzie
międzyprzedsionkowej. Czekamy na termin operacji, przewidywany
najprawdopoobniej po Swiętach Wielkanocnych. Wiem, ze są wśród Państwa tacy,
których dziecko było poddawane temu zabiegowi i to właśnie w Zabrzu. Proszę
bardzo napiszcie, jak najlepiej się do tego przygotować, na co się nastawić,
a przede wszystkim jak czują się po zabiegu wasze dzieci. Moją córkę dręczy
teraz nieustanne poczucie zmęczenia (jakby przytłumienia - jak to nazywa)
okraszane atakami bólów głowy, które jej bardzo utrudnia koncentrację na
lekcjach i upośledza zapamiętywanie. Napiszcie czy Wasze dzieci przeżywały
coś podobnego i czy po zabiegu to ustąpiło i jak długo musieliscie czekać na
zuważalną poprawę. Bardzo dziękuję za każdą wypowiedź i pozdrawiam .
Obserwuj wątek
    • jukilop Re: Przed założeniem Amplazera w Zabrzu... 23.03.07, 10:30
      Witaj
      jestem mama obecnie 17 latka po zabiegu zamkniecia ubytku międzyprzedsionkami -
      w Zabrzu w 08/2006 (miał 16 lat)
      Poczytaj moja historię , oraz wypowiedzi z tego okresu (06/2006 - 08/2006 )
      Mój syn co prawda nie ma Amplatzera , tylko Starflex (zestaw podwójnych
      parasolek ) miał on dużo dziurek stad założono taki implant
      Piszesz Moją córkę dręczy
      > teraz nieustanne poczucie zmęczenia (jakby przytłumienia - jak to nazywa)
      > okraszane atakami bólów głowy, które jej bardzo utrudnia koncentrację na
      > lekcjach i upośledza zapamiętywanie.
      Słowo "teraz" oznacza że obecnie , czyli jak sie mozna domyslac jest to pewnie
      wyknik stresu prze zabiegiem (trudno się dziwić) człowiek idzie do dentysty i
      kilka godzin przedtem boi sie.
      Nasz syn nie mia żadnych niepokojacych symptomów , 16 lat zyła z ta wadą ,
      trenowała wyczynowo ,aż do 11/2006 - zrobiło mu sie słabi no i od tego sie
      zaczęło.
      Jak sie przygotować? ale konkretnie o co Ci chodzi , napisz odpowiem
      Skąd jesteście? kto Was prowadzi ?
      Wybór Zabrza na Ośrodek który ma zrobić zabieg to strzał w dziesiątkę , cudowni
      lekarze , wspaniała opieka i przede wszystkim klinika która jako pierwsza
      zaczęła te zabiegi robić (duże doświadczenie).
      Po zabiegu , u mego syna nic sie nie zmieniło <tak samo leniwy smile jak kiedyś >
      Tyle że teraz wiem że ma zdrowe sreduszko nie muszę się co rano bać , co dzień
      niepokoić , mogę nadal cieszyć sie życiem moim i jego .
      Pytaj o co zechcesz , chetnie odpowiem , jeśli masz tel w TPSA - mam darmowe ,
      możemy telefonicznie pogadać
      Pozdrawiam szuwary (ładny login)
    • alrada Re: Przed założeniem Amplazera w Zabrzu... 23.03.07, 11:05
      A wiesz Madziu, że też pomyślałam, że przyczyną złego samopoczucia córki
      szuwary 4 jest poddenerwowanie i obawy. Jeśli mnie podczas pobytu na oddziale w
      Zabrzu sie to udzielało w dniu planowanych operacji, to co dopiero świadomej
      nastolatce. Własnie wówczas było na oddziale dużo młodzieży z tzw dziurkami w
      sercu. Trzymam kciuki i zyczę powodzenia.
      Ola
      • szuwary4 Re: Przed założeniem Amplazera w Zabrzu... 23.03.07, 23:23
        Bardzo dziękuje za odpowiedzi. Niestety problem bólów głowy gnębi moje dziecko
        od kilku lat i to właśnie podczas szukania ich przyczyny, odwiedzaliśmy kolejno
        gabinety: okulisty, laryngologa, ortodonty, ortopedy, terakochirurga,
        złożylismy wizytę w przychodni leczenia bólów i doszliśmy w końcu do
        kardiologa. Wadę serca rozpoznał podczas robienia echa serca doc.Szydłowski
        kierownik kardiologii dziecięcej w Ligocie i tam też zostały dziecku zrobione
        szczegółowe badania diagnostyczne oraz zakwalifikowanie do zabiegu założenia
        Amplazera w Zabrzu. Tóż po powrocie z Ligoty przeprowadzono jeszcze u córki w
        warunkach szpitalnych, szczegółowe badania neurologiczne. Ostatecznie ustalono,
        że są to tzw. napięciowe bóle głowy, często związane z okresem dojrzewania.
        Same tego rodzaju bóle głowy to jakkolwiek rzecz bardzo nieprzyjemna to jednak
        jest czyms co pojawia sie i znika. Gorzej, ze do tych bólów dołączyło się jak
        dziewczynka była w 6 klasie (teraz jest w pierwszej gimnazjalnej), uczucie
        ciągłego osłabienia, rozbicia, rozkojarzenia a jej pierwsze słowa po
        przebudzeniu (bez względu jak długo śpi) brzmią: "O Boże, jaka jestem
        zmęczona". I to jest straszne, bo wczesniej była to =podobnie jak Marcin=
        bardzo fizycznie aktywna dziewczynka, która chodziła z ogromnym entuzjazmem
        przez 7 lat do szkoły baletowej, gdzie uwazana była za jedno z
        najsprawniejszych dzieci,
        dopóki nie zaczęła własnie około rok temu dosłownie z dnia na dzień słabnąc i
        tracić kondycję mimo, ze badania nie wykazywały zadnej anemii czy kłopotów
        urologicznych. Teraz kiedy wiem , że ma nie w pełni sprawne serce, myślę że to
        jest przyczna załamania się jej kondycji i wtórnie nasilenia bólów głowy.
        Dlatego właśnie pytam czy i inne dzieci z taka wadą cierpiały na ogólne
        osłabienie i czy znikło ono po operacji.Pozdrawiam
        • szuwary4 Do Jukilop 23.03.07, 23:37
          Serdecznwe dzięki za propozycje rozmowy telefonicznej. Chciałabym tylko zapytać
          kiedy można zadzwonić by swobodnie, dłuzej pogadać. Pozdrawiam
          • jukilop Re: Do szuwary 23.03.07, 23:53
            jutro np od 10.00-12.00 ,niedziela - nie ma mnie , pozostałe dni po 20.00 (od
            pomidziałku)
            A co do tych dolegliwości głowy i zmęczenia to myślę że każdy przechodzi
            inaczej , nie pozostaje Ci nic innego jak poczekać do zamkniecia ubytku , i
            jeśli bóle znikną - super , jeśli nie , pomartwisz sie później.
            Na logike może to mieć zwiazek , przecież ubytkom towarzyszą przepływy krwi
            (zwiększone ) z lewej komory do prawej obciążając tym samym prawę częśc serca ,
            przecieez dzieci z takimi wadami i mdleja , i traca przytomność, czyli to
            napewno nie pozostaje obojetne dla całego organizmu.
            Tu raczej jeśli dzieci miały zamykane ubytki - to chirurgicznie , no i są to na
            tyle maluchy że trudno pwenie ich rodzicom odpowiedzieć Ci czy miały takie
            dolegliwości.
            Napiszę Ci na priv mój nr telefonu , i czekam na odzew
            pozdrawiam
            P>S> jedno jest pewne ciesz sie że to zostało wykryte i można to naprawić .
            • gwiazdeczka69 Re: Do szuwary 27.03.07, 14:45
              Witam mam 20 lat i Tetrallogie Falotta i w wiwku 18 lat miałam Amplatzera w
              ICZMP byłam wtedy po 2 operacjach (3 i 10lat) i miałam miec robione zwykłe
              cewnikowanie bo sie bardzo żle czułam ale wyszlo podczas cewnikowania ze mam
              otwarta przetoke przezn ktora zamiast krew do płuc leciała do watroby i miałam
              mniejm ukrwione serce. bardzo sie męczyłam i też czseto nie mogłam sie uczyć bo
              byłam niedotleniona. pozdrawiam
              • jukilop Re: Do szuwary 27.03.07, 15:51
                Widzisz Teresa , byc może i u Was wszystko bierze się z przyczyn
                serduszkowych , tak jak wczoraj dedukowałyśmy <miło zresztąsmile>
                Pozdrawiam
              • gwiazdeczka69 Re: Do szuwary 28.03.07, 10:36
                Acha Amplatzer jeśli sie uda może być wykonany podczas nieinwazyjnej metody
                jaka jest cewnikowanie a czasem musi być konieczna operacja. Ja po Amplatzerze
                żle sie czułąm byłąm bardzo słaba ale tak po tygodniu już wyszłąm do domu, wiem
                że po tej operacji od razu nie będzie widać efektów u mnie to było zauważalne
                dopiero po pół roku tak już dosc intensywnie ale warto było bo naprawde
                poprawiło mi to jakosc zyciasmilepozdrawiam i trzymam kciukismile
                • szuwary4 Re: Do Gwiazdeczki 69 01.04.07, 19:08
                  Gwiazdeczko, to co napisałaś jest bardzo interesujace, bo jak dotychczas to ani
                  lekarze ani Madzia - Mama Marcina - nie potwierdzali bezpośredniej zależności
                  miedzy bólami głowy i stanami osłabienia na jakie cierpi moja corka, a tym
                  12mmm ubytkiem w przegrodzie międzyprzedsionkowej, który u niej zdiagnozowano
                  Trochę mnie niepokoi to co piszesz, bo jakkolwiek po badaniach w Ligocie wadę
                  Ani zaliczono do tych lzejszych, to jednak Madzia uświadomiła mi ,że
                  ostatecznie co się w tym sercu dzieje, dowiadują się lekarze dopiero podczas
                  cewnikowania. A tu moga jak się okazuje byc takie kwiatki jak ta przetoka,
                  którą stwierdzono u Ciebie. Z drugiej strony bardzo mnie jednak podnosi na
                  duchu, że zaszły u Ciebie tak korzystne zmiany po półrocznym okresie
                  pooperacyjnym, rozumiem przez to że i poczułaś się bardziej rześka fizycznie i
                  wydolniejsza ntelektualnie i stabilniejsza psyhicznie. Pozdrawiam.
                • szuwary4 Re: Do Jukilop 01.04.07, 19:13
                  Madziu, jeszcze nie wyznaczono Ani terminu operacji. Będą mi coś konkretnego
                  mogli powiedziec dopiero 4 kwietnia. Jak juz będę wszystko wiedziała to do
                  Ciebie zadzwonię. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka