pusi06
30.03.07, 20:26
Dziś dentystka odmówiła przyjęcia mej córki do gabinetu na leczenie.Miała na
dziś termin.
Mnie nie było przy tym.
Powód ospa-pow., że nie przyjmie małej, bo ona nadal ma na sobie oznaki ospy.
jestem wściekła.
Mała była u niej tydzień temu-akurat juz miała krosty, ale nie byłam pewna na
100 % procent, bo ja często wysypuje po pokarmach.
Krosty miała juz 2-3 dni.teraz prawidłowo mała ma juz prawo iść do szkoły,
lecz nie puściłam jej, bo miała iść do dentysty.
Najgorsze to to, że mała była u niej z ospą i po wizycie tego samego dnia
wyleciała z zęba ta trutka-coś czym zęba zaleczyła.I małą pobolewa.
Czy dentystka miała nprawo tak postąpić-tym bardziej, że dziecku wypadło to
co założyła na zęba?