Dodaj do ulubionych

koślawośc? czy sa mamy dzieci ....

02.04.07, 18:13
witam na bilansie ( 2 lata) pani doktor zaleciła ortopede i rehabilitacje.
NIe jest pewna stąd wizyta u ortopedy...podejrzewa lekką koślawośc???
czy to dośc powszechne? jakie sa rokowania i czy moze byc dziedziczne??skad
to?

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nunik Re: koślawośc? czy sa mamy dzieci .... 02.04.07, 19:19
      Warto się wybrać na wizytę tam rehabilitantka pokaże ćwiczenia, zaleci siady po
      turecku nie na kolanach. Nam 4 lata poleciła zakupić wkładki i buty sztywno
      trzymające pietę. Dodatkowo lasery.
      • wiktoriaa Re: koślawośc? czy sa mamy dzieci .... 04.04.07, 22:46
        o matko.....no to troche przed nami musztry sad

        własnie juz wybieram sie do ortopedy i czuj e ze lekko nie bedzie sadsad
        przeciez taki dwulatek nie zawsze chce ćwiczyc-"nie rozumie"
    • dybala1 Re: koślawośc? czy sa mamy dzieci .... 05.04.07, 13:17
      Ja mam 2,5 letnią córkę byłam z nią u ortopedy okazało się że ma płasko koślawe
      nóżki. Lekarz zalecił nam zakładanie butów lewy na prawy i kontrolę za pół
      roku. Ostatnio dowiedziałam się, że zakładjąc dziecku buciki odwrotnie mogę
      zrobić mu krzywdę. Udałam się na konsultację do innego ortopedy, Pana doktora
      bardzo rozbawiłam sposobem leczenia poprzedniego ortopedy. Ten zalecił na buty
      ortopedyczne i wkładki pod pięty nie pamiętam dokładnej nazwy coś na s... . I
      polecił sklep ortopedyczny w którym pracuje bała się trochę naciągactwa. Całą
      sprawę skonsultowałam z pediatrą lekarz pediatra powiedział, że u 2 letnich
      dzieci tak wada to normalność i raczej zalecał czekanie do 4 roku życia. Ale
      jak to mamie nie dawało mi to spokoju i udałam się jeszcze z córką do sklepu
      ortopedycznego gdzie pani obejrzała dokładnie stopy dziecka podświetlając je
      zrobiła ksero nóżek i powiedziała, aby jeszcze wstrzymać się z leczeniem tej
      wady kupić tylko buciki z miarę sztywnym zapiętkiem wcale nie wysokim. Mam
      jeszcze syna 4 lata u niego niestety nie udało się uniknąć wkładki do butów,
      ale okazało się, że buty ortopedyczne są niekonieczne. Dagnoza i zaleczenia w/w
      lekarzy takie same. Tylko ze względu na wiek trzeba już to zacząc korygować.
      Więc nie przejmuj się idż z dzieckiem do ortopedy bo napewno warto. Życzę tylko
      dobrego i kompetentnego lekarza.
      • nunik Re: koślawośc? czy sa mamy dzieci .... 05.04.07, 15:22
        Nie ma co się przejmować ćwiczenia to nawet u czterolatka trudno przeprowdzić.
        Buciki ortopedyczne u dwulatka to jak czołgi im wieksze tym dziecko sobie
        lepiej w nich radzi. My polecamy po domku i latem na dworze kapcie Daniel.
        Dostepne na allegro i ostatnio pojawiły się fajne wzory.

        Konkurencją dla MEMO jest Aurelka fajne butki ale jest mało punktów sprzedaży.
        Ja właśnie teraz poszukuję 27-28 i jest problem same niskie. Aurelki sa fajne
        ale to na jesień takie wysoko zabudowane. Trzeba będzie pojeździć. MEMO już
        paskudnie wyglądają a yu nic fajnego nie ma.
        • wiktoriaa Re: 06.04.07, 10:49
          no własnie ja wiem,....ze leczenie to podstawa ale te MEMO takie
          hmmm 'nieładne" dla takiego małego brzdąca to noga bedzie jak słoń wyglądaćsad
          no cóz...jak tzreba bedzie...
    • pasmo30 Re: koślawośc? czy sa mamy dzieci .... 05.04.07, 23:42
      U nas na bilansie pediatra też zauważyła stopy płasko-koślawe. Kazala chodzic w
      domu w butach ze sztywna pieta i za kostke. Jednak po 4 miesiacach poszlam do
      niej znowu i zapytalam co dalej mam z tym robic. Dala mi skierowanie do
      ortopedy. Mam wizyte za 2 tyg. Zobaczymy co powie.
      Slyszalam ze dobrym cwiczeniem jest chodzenie na paluszkach, to prawda?
      • nunik Re: koślawośc? czy sa mamy dzieci .... 06.04.07, 10:05
        Prawda prawda ale trzeba pilnować żeby dziecko nie stawiało nóżek do wewnątrz i
        chodzenie na pietach.
        • dorotamakota1 Re: koślawośc? czy sa mamy dzieci .... 06.04.07, 10:31
          A my naszą koślawość i płaskostopie ćwiczywy tak:
          Tatuś bierze miskę z ciepłą wodą, chłopaki siadają po bokach, wszyscy zdejmują
          skarpety, zanużają nóżki w wodzie, ja wrzucam chusteczkę i odbywają się zawody
          kto ją więcej razy złapie paluszkami u nóżek.

          I jeszcze jedno pytanie:
          Czy ortopeda ma takie prawo, aby dawać nam ulotkę z nazwą sklepu
          ortopedycznego na której pisze co jest naszym pociechą potrzebne po czym
          PRZYSTAWIA POD TYM PIECZĄTKĘ???????????????????????????????????????????
          • wiktoriaa Re: hmm 06.04.07, 10:52
            co lekarz to inne opinie...znam opinie ortopedów ze do 3 roku zycia nie robic
            ztym nic!! a inni ze juz tzreba działac...
            no własnie jak tu trafić na kogoś kompetentnego jak człowiek taki laik...
            i jeszcze zalecają "swoje" sklepy?

            mojej siostry synek tez nosi MEMO...dowiedzialam sie od niej ze jak zacząl
            chodzic juz mial problem z nóżami koślawością...BOze i naprawde jak sobie
            przypomne te buty i jak on ich nie chcial nosić!!!

            nic za tydzien ide do speca ortopedy z polecenia...zobaczymy co ten mi powie....

            a ćwiczenia fakt nie zaszkodza...ja juz mojemu zabraniam siadac na pupie z
            nogami pod pupką...jak juz po turecku lub z nóżkami "na zewnatrz'....
            • nunik Re: hmm 06.04.07, 14:17
              Moja nosi MEMO od nr 25, wczesniej nie nosiła. Taki maluszek zakuty w te buty
              faktycznie może się buntować.

              Wcześniej nosiła już Daniele także przeskok był niewielki i bez buntu.
              • wiktoriaa Re: słuchajcie ajak to jest z bólem nóg? 10.04.07, 17:09
                mały czasem jakos tak wyraza sie "nogi...nogi" matko wczesniej to
                bagatelizowałam,jak go pytam czy go bola to pokazuje na paluszki-kiedys wrzynał
                mu sie pazurek...ale czy moze cos sie dziac przy koślawości???
                jezuuu w piątek ide do ortopedy i az sie boje
                • nunik Re: słuchajcie ajak to jest z bólem nóg? 10.04.07, 20:41
                  Trzymamy kciuki będzie dobrze napisz jakie dostaniecie ćwiczenia i zalecenia.
                  Pozdrawiam
                • 2006.mea1 Re: słuchajcie ajak to jest z bólem nóg? 11.04.07, 11:32
                  Te bóle to mogą byc tzw.bóle wzrostowe,najlepiej masowac dziecku nóżki,a jesli
                  bardzo bolą to dac coś przeciw bólowego.Pewnie że warto isc do
                  otrpoedy.Pozdrawiam odezwij się jak wrócisz od niego.
    • bea-ta Re: Ogólnie 11.04.07, 08:05
      Czy maluch ma koślawośc czy nie łatwo zobaczyc stawiając dziecko na baczność,
      kolanka razem i mierzymy odleglośc miedzy kostkami wewnętrznymi od tyłu- do 4cm
      jest ok. i to jest fizjologia tak samo jak płaskostopie do 3rż, powyżej nie.
      Jesli koslawe sa nózki to i koslawe mogą byc stepy to tez widac od tyłu- kośc
      pietowa ucieka na bok na zewnatrz i stopa rozpłaszcza się na podlodze do
      wewnątrz a tam gdzie powinien byc łuk stopy robi sie guz- wewnetrzna strona
      stopy, stopa sie zozplaszcza na podlozu, a calośc przypomina step kaczki.
      Dzieci w zalezności od wady wymwagaja odpowiedniego postępowania.
      Zawsze nalezy kazac siadac dziecku po turecku-chyba, ze ma szpotawośc kolan to
      wada odwrotna i wtedy ta pozycja jest zabroniona. Nie może dziecko siedzieć na
      kolanach z pupa miedzy nogami a stopy na zewnątrz to sprzyja koślawości!Siad
      taki nalezy wyplenic. Za krótkie buty- po to każe sie do 3rz nosic buty za
      kostkę aby stabilizowały staw skokowy, za szerokie buty- nie trzymają stopy,
      rozpłaszcza sie ona wewnątzr buta, koślawi, ucieka do wewnatrz- najlepiej buty
      dobierac dobrze do tegości stopy i uzywac butów sznurowanych
      • bea-ta Re: Ogólnie 11.04.07, 08:06
        Koslawośc nie jest dziedziczna, dziedziczna jest nadmierna wiotkośc tkanki
        łacznej dająca słabsze napięcie mieśniowe i nadmierną elastycznośc co może
        sprzyjać częstrzemu wystepowaniu koslawości. B.
        • nunik Re: Ogólnie 11.04.07, 18:13
          Beata jestem pod wrażeniem opisu
          • bea-ta Re: Ogólnie 12.04.07, 08:04
            Wyszkolił mnie prof. Napiontek, bo tam jeździłam z synemsmile
            • zeb1 do bea-ta 13.04.07, 08:45
              Wczoraj pomierzyłam nogi dzieci wg Twoje opisu. Mam 2.5 letnie trojaczki i sama
              widze, ze mają kolana do środka, ale rehabilitant mówił, ze to wszystko minie z
              wiekiem, mamy tylko przestrzegać kilku podstawowych zasad. Ale teraz to juz sama
              nie wiem czy nie trzeba jakiegos specjalnego obuwia. Córka ma te przerwe miedzy
              kostkami ok.4cm wiec oki, ale chłopcy mają ok.5 i 6. W czwartek przychodzi nasz
              rehabilitant i jestem ciekawa co powie.

              Te 6 cm ma synek, który miał wzmożone napięcie, potem niby to przeszło we
              wiotkość, na początku chodził kaczkowato i brzydko. Czy to wszystko jest powiązane?
              • dorotamakota1 Re: do bea-ta 13.04.07, 08:54
                U mnie też zaczęło się od wieku niemowlęcego zarówno z jednym jak i drugim
                synkiem!!!
                Wydaje mi się, że to chyba może być jakoś powiązane bo jeden miał wzmożone
                napięcie a drugi wiotkość a teraz obaj mają koślawe nogi a do tego
                płaskostopie???
                • zeb1 Re: do bea-ta 13.04.07, 09:10
                  I jeszcze jedno. Jak przekonać dziecko do prawidłowego siadu? Jego ulubiona
                  pozycja to nogi ugięte wzdłuż pupy, a wiec najgorsza jaka moze byc. W ciągu dnia
                  czyba 1000 razy go upominam a i tak pomaga na 3 sekundy, o siadzie po turecku
                  nie ma mowy. On nawet jak spi to ma nogi ugięte i kolana skierowane do środkasad(
                  • bea-ta Re: do bea-ta 13.04.07, 10:54
                    To jest powiązane, WNM przechodzi często w ONM , a ONM sprzyja wadą postawy.
                    Mój syn ma nadmierna wiotkośc tkanki łącznej- uw. genetycznie, co powoduje, ze
                    łatwiej łapie wady przy - ten własnie siad.
                    Jaka metoda- upominać, upominać, rehabilitacja dobra rzecz, zeby popracowac na
                    siła mieśni i postawa ciała.
                    Syn ma 30 m i wie jak ma siedziec, ale czasem w ferworze zabawy zapomina się,
                    więc nadal tego pilnuje i czasem czuje sie jak kapo, ale nie ma wyjścia. Po
                    zastosowaniu obuwia profilaktycznego( nie mylić z ortopedycznym!!!) - Postepy po
                    domu bardzo sie nózki poprawiły, biega pewniej, ładniej chodzi, nie ma
                    płaskostopia- widac ładnie wysklepione wcięcie w stopkach. Kupuje buty tylko za
                    kostke.
                    Co do pozycji siadu między nogami to powoduje ta pozycja nadmierna rotacje głow
                    kości udowych do wewnatrz- niemowlę rodzi sie z rotacja 70 st. i z biegiem czasu
                    do wieku dorosłego rotacja ta samoistnie w miere dojrzrewania zmniesza się do 15
                    st. jesli dziekco xle siedzi wtedy rotacja się utrwala, a to juz zaburza cała
                    postawę dziecka, dziecko zaczyna mieć skierowane kolana do środka( wygląda to
                    na koslawośc kolan, a nie jest), robią się zmiany w stawach skokowych, bo
                    dziecko wyrównuje wade wyżej zmianami w stawach niżej i przy pozycji na bacznośc
                    dziecko ze zrotowanymi kościami udowymi do wewnątrz ma kolana do środka, a stopy
                    razem, a jak chceny by kolanka były prosto to wtedy palce stóp ida na zewnątrz,
                    jak wada się utrwala( do 6rz rotacja powinna się zmniejszać w sposób
                    niezaburzony), to czasem grozi to potykaniem sie, przewracaniem i koniecznościa
                    operacja w 3 stawach- biodrowym, kolanowym i skokowym.
                    Niestety trzeba dbac o postawe maluchów, bo jedna wada pociaga za sobą lawinowo
                    inne. Wazne dlatego by dziecko obejrzał dobry ortopeda dziecięcy- jak siada, jak
                    zaczyna chodzic, jeszcze w trakcie jakich kolwiek watpliwości i ocenił co jest
                    nie tak. Dopiero na tej podstawie rehabilitant zaleca ćwiczenia, może radzić jak
                    postepowac z dziekciem- odpowiednie pomoce, zabwki, stolik z krzeselkiem,
                    ortopeda zaleca obuwie, ale musi sie znac na tym i na dzieciach, bo niestety
                    pracując wśród lekarzy wiem, ze ztym róznie, ci co leczą doroslych maja mierne
                    pojęcie o fizjologii dzieci, bo maluchy róznia sie od nas -dlatego mamy internę
                    i pediatrie a nie jedna specjalizacje od 0-100latwink
                    Jesli dziecko spi nawet w złej pozycji tzn., ż ema ja juz tak utrwaloną i trzeba
                    z tym walczycwinkBeata
                    • zeb1 Re: do bea-ta 13.04.07, 11:03
                      Dziekuje za wyczerpującą odpowiedz, jak zwykle czytałam z otwarta buzią, jestem
                      pod wrażeniem wiedzysmile)

                      Co masz na mysli pisząc " obuwie profilaktyczne"? Czy to obuwie ze sztywna pieta
                      i za kostke? Chyba jednak musze wybrac sie do ortopedy.

                      • zeb1 Re: do bea-ta 13.04.07, 11:05
                        Szkoda, ze nie można edytować swojego posta.

                        Czy odległość od kostek 5 i 6 cm przy normie 4cm to duża wada?

                        • bea-ta Re: do bea-ta 13.04.07, 11:50
                          5-6 cm to prawie norma- ta granica w literaturze róznie jest podawana-4-5 cm i
                          tyle z reguły dzieci fizjologicznie mają, bo szybka rosną w góre, gubia wagę i z
                          pulchnych bobasów wyrastaja chuderlawe kilkulatki i wtedy widac szczupłe troszke
                          iksowate nózki i to jest fizjologia o której tak wszyscy pisza, ale rozstep
                          miedzy kostkami nie ma byc wiekszy niz te 4-5 cm i nie może sie pogłebiać ta
                          fizjologiczna koslawośc, a pogłenbiac może sie przy ONM, czy nieprawidlowym
                          siadzie innych wadach k. dln.
                          Leczenia wymagaja wieksze wady( czasem nawet zakładania szyn na noc i
                          bandazowania każdej nózki oddzielnie) i takie które mają tendencję do
                          pogłebiania się. Wazne jest w badaniu jak zachowuja sie stopy- bo ich koslawośc
                          może pociagac koslawośc kolan i vice versa.
                          Buty profilaktyczne i takim obuwiem sa buty postep ( i każde inne wymieniane tu
                          przez dziewczyny) mozna stosowac u zdrowych dzieci,bo jak sama nazwa wskazuje
                          zapobiegaja wadom konczyn dolnych u dzieci które mają do tego sklonnośc, zas
                          buty ortopedyczne sa to buty do leczenia konkretnej wady, robine za cięzkie
                          pieniadze na zamówienie, czy tez wkładki ortopedyczne stosowane tez
                          indywidualnie do płaskiego buta jako korekcja wady.
                          Musi ortopeda okreslic jakie maluch na buty nosić czy wystarczy profilaktyczne-
                          przy małej wadzie + ćwiczenia i właściwe postepowanie- siadanie wystarczy, myśle
                          , ze u was spokojnie na poczatek sie sprawdzi, obserwuj czy wada się nie
                          pogłebia. Moj syn ma inne schorzenie, to co opisywałam wyżej, które daje pseudo
                          koślawośc i butki postepu mi sie sprawdziły, a do 4rz ma bezwzględnie nosic buty
                          za kostkę i tyle.
                          Tu są opisane wady i jakie postepowanie oraz butki
                          www.memoinfo.pl/idea.php?art=31 tylko te buty mają jedną wadę - sa dośc
                          cięzkie.
                          Te buty dobre sa jak trzeba stosowac obcas Thomasa i wkladke( może komus innemu
                          sie przyda)- sa płaskie w środku idealnie do włożenia wkładki ortopedycznej
                          jesli taka ortopeda zalecił- www.tombut.com.pl/
                          Zapomniałam napisac jedno- koślawośc kolan pogłebia pozycja w rokroku
                          dlugotrwała- jak maluch w takiej pozycji bawi sie przy stole na stojąco, czy
                          kucanie w rozkroku.
                          Tu polecam lekturę- powinna wiele wyjaśnic, nie taki diabeł strasznysmile
                          www.medicover.com/pl/pl/Zdrowie/Default.aspx?TabId=112&Action=Load&lsn=000F-0001&ModuleId=83&ShowAnnId=124
                          www.awans.net/strony/profilaktyka/brudzinska/brudzinska1.html
                          kobieta.gazeta.pl/edziecko/2029020,54938,1396491.html
                          • zeb1 Re: do bea-ta 13.04.07, 12:24

                            > Zapomniałam napisac jedno- koślawośc kolan pogłebia pozycja w rokroku
                            > dlugotrwała- jak maluch w takiej pozycji bawi sie przy stole na stojąco, czy
                            > kucanie w rozkroku.

                            Nie za bardzo rozumiem. Czyli jak dziecko siedzi na podłodze i ma nogi w
                            rozkroku i tak sie bawi to tez źle??
                            • bea-ta Re: do bea-ta 13.04.07, 12:53
                              Jak dziecko STOI w rozkroku, czy KUCA w rozkroku(kucanie wygląda tak, ze kolana
                              sa razem , stopy na zewnatrz, a pupa wisi miedzy nózkami, które sa wykoslawione)
                              - pozycje te obciążają stawy kolanowe.B.
        • wiktoriaa Re: dziękuje Bea-ta 13.04.07, 22:17
          no i własnie trafiłam do lekarza dla dorosłych -to był chyba błąd...naprawde
          czułam ze lekarz nie ma pojęcia o czym ja mówie...jakby chcial uciec od tego
          tematu a moj syn jak zjawisko..no chyba nie codzien ma takich pacjentów ktorzy
          rycza przy badaniu sadsad

          moj synek ma 3cm odstepu on uwaza ze to za duzo!!! ogólnie ma koślawośc i ma
          nosic buty ortopedyczne!
          stwierdził,ze "czy wczesniej ktos sugerował mi leczenie" bo mozna było temu juz
          zapobiegac i coś z tym robic...synek ma 2 lata a ja jestem w szoku

          nawet nie wiecie jak sie czułam jak zbity pies -wyrodna matka....
      • wiktoriaa Re: no i własnie xle trafiłam 13.04.07, 22:12
        • wiktoriaa Re: acha i 13.04.07, 22:24
          u nas to chyba musi byc źle skoro buty ortopedyczne Thomas...ale czytam ze 3 cm
          to nie jest źle...nie kumam juz tego...musze chyba poszukać lekarza dziecięcego
          • iga_01 Re: acha i 17.04.07, 10:53
            No właśnie, ale gdzie znaleźć dobrego lekarza w tym temacie. Przeszłam już
            kilku i dalej nie jestem zadowolona. Jeżeli znacie dobrych lekarzy z okoloic
            Łodzi lub Warszawy, to proszę podajcie na nich namiary. Pozdrawiam.
            • bea-ta Re: acha i 17.04.07, 11:21
              W Wa-wie przyjmuje Prof. Napiontek, poza tym napewno po wejściu na strone
              internetowa danego NFZ znajdziecie w rubryce dla pacjenta gdzie sie leczyc
              specjalnośc ambulatoryjna opieka specjalistyczna - ortopedia dziecięca i jak nie
              na skierowanie to prywatnie wybrac sie do ortopedy dziecięcego.
              Thomasa to jest obcas i buty profilaktyczne maja ten obcas aby zapobiegac , a
              nie tylko leczyc koslawość, buty ortopedyczne to buty robione na miarę,
              sepcjalne zamówienie po pomiarach stopy.
              Do wiktorii- 3cm to nieduzo i jak kupisz synowi butki Postepu, czy inne z
              obcasem Thomasa zapobiegające koślawieniu i bedziesz pilniować bezwzglednie
              siadu krzyznego, kup piłkę z uchwytami czy konika Rodyego( super rzecz)do
              skakania, a tak bieganie po piasku, trawie, dywanie na boso- będzie lato duzo
              okazji, chodzenie po kamykach( nieostrych) na paluszkach, niech nózki duzo
              ćwicza i ruszają się same bez butków, dobre buty z atestem dobra stopa.
              KOślawośc fizjologiczna jak pisałam utrzymuje się do młodszego wieku szkolnego i
              trzeba dbać tylko żeby się nie pogłebiała i będzie ok. B.
              • iga_01 Re: do bea-ta 17.04.07, 11:53
                Czy możesz podać dokładne namiary na prof. Napiontka w Warszawie (znalazłam
                tylko na Poznań)?
                • bea-ta Re: do bea-ta 17.04.07, 13:02
                  Zapytajcie o ortopedów na forum rehabilitacja dzieci.B
                  • wiktoriaa Re: do bea-ta 17.04.07, 20:57
                    bea-ta!!!! jestes niezastąpiona poprostu WIELKIE DZIEKI!!!!!!
                    • alfa36 Re: do bea-ta 14.06.07, 23:55
                      Bea-ta, napisalam do Ciebie. Jeśli mozesz, sprawdx pocztę.
    • kropka1907 Re: koślawośc? czy sa mamy dzieci .... 15.06.07, 14:55
      Wiktoria, widzę ,że Beata wyczerpała temat, od siebie tylko dodam, że też mam
      dziecko ze stopami płasko-koślawymi. Mały ma wrodzoną wiotkość stawów, stąd
      pojawiła się ta wada. Synek ma dwa lata, odkąd zaczął chodzić ortopeda zalecił
      porządne buty ze sztywnym zapiętkiem + wkładki supinujące pięty. Mały nosi po
      domu butki postępu, na zimę miał świetnie usztywnione buciki firmy mrugała
      (wcale nie ortopedyczne, ale ze znakiem żółtej stopy + wkładki supinujące)
      Ostatnie moje odkrycie to bardzo dobrze wykonane buciki profilaktyczne nemo
      (www.butynemo.pl), nadają się jako sandały i kapicie. Tak więc dziecko noszące
      wkładki może mieć ładne, lekkie i wygodne buciki. I szczerze mówiąc jak np.
      przed wyjściem z domu proszę synka o przyniesienie swoich butów, to niesie mi
      swoje "ortopedki" a nie "wyjściowe" lżejsze sandały-więc chyba mu wygodnie.
    • monika9951 Re: koślawośc? czy sa mamy dzieci .... 13.07.07, 13:25
      Mój obecnie 2,5 letni synek też ma nogi iksy i odstęp między kostkami 6 cm.
      Chodzimy regularnie na wizyty kontrolne do jednego z najlepszych ortopedów we
      Wrocławiu i właśnie jesteśmy po wizycie, a więc nasz doktor nie widzi w tym
      żadnego problemu, powiedział, że to sie jeszcze będzie pogłębiać do 3 lat i
      dlatego, aby spróbować to wyhamować kazał u szewca podkleić podeszwy około 4-5
      mm od strony wewnętrznej, oczywiście siad po turecku. A poza tym, żeby mnie
      uspokoić powiedział, że jak się wezmie statystyczną grupę trzylatków to wszyscy
      bedą mieć nogi iksy, tylko "nienormalni" nie mają. Między 3-4 rokiem nic się
      nie dzieje z nogami, a wiec dalej są iksy. Dopiero jak się bada dzieci w wieku
      szkolnym to mają proste nogi, a tylko wyjatki mają iksowate, a są to zazwyczaj
      dzieci duże i otyłe. Pozdrawiam
      • gramalanna Re: koślawośc? czy sa mamy dzieci .... 15.07.07, 13:41
        moja 2,5 roczna córcia też ma X. Jeśli możesz podaj mi namiary do tego
        lekarza. Z góry dziekuję
        • monika9951 Re: koślawośc? czy sa mamy dzieci .... 17.07.07, 11:21
          Dr Michajłow Jerzy tel. (71) 363-65-84, rejstracja jest od poniedziałku do
          czwartku na dany tydzień i tylko w godzinach 12.30 do 14.30. Ale w praktyce to
          wygląda tak, że jeżeli się nie dodzwonisz w poniedziałek to nie ma szans, żeby
          się dostać na ten tydzień i muszisz próbować w następny poniedziałek. Są plusy
          i minusy tego rozwiązania, zawsze ma się szanse umówić na bieżący tydzień a nie
          czeka się 2 miesiące na wizytę, ale trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo
          telefon w poniedziałek w godz. 12.30 - 14.30 jest cały czas zajęty. Gabinet
          jest na ul. Gajowickiej 114/116, ale nie ma możliwości rejstracji osobistej
          tylko telefoniczna. Powodzenia
    • astasyk1 Re: koślawośc? czy sa mamy dzieci .... 25.07.07, 15:01
      Witam, ja byłam wczoraj u ortopedy w szpitalu Bielańskim z moją prawie 2 -
      letnią córką, bardzo duża koślawość kolan i płaskostopie -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka