Dodaj do ulubionych

Jak długo leczenie dysplazji IIc???

28.04.07, 08:19
Witam,
u mojej córeczki wykryto dysplację IIc w lewym bioderku. Miała 5 tygodni jak
założyliśmy jej szynę Koszli. W tej chwili nosi szynę 6 tygodni. Byliśmy na
kontroli i dysplazja cofnęła się z IIc do IIb. Jak długo może potrwać jeszcze
leczenie dyspazji??? Córka na początku nieźle znosiła szyne,ale obecnie po
prostu jest fatalnie, bardzo płacze i absolutnie nie chce w szynie spać,łapie
30 minutowe drzemki (próbowałam ja położyć bez szyny i przespała 3 godziny).
Pomimo tego uparcie zakładamy szynę, ale serce mi się kroi jak słucham jej
ciągłego płaczu.....
Czy ktoś miał przypadek dysplazji IIc i jak to się u niego skończyło???
Przy okazji, jeśli ktoś posiada kontakt do dobrego warszawskiego ortopedy
dziecięcego, zajmującego się dysplazją, to bardzo proszę o przesłanie na maila
gazetowego.
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mamatucinki Re: Jak długo leczenie dysplazji IIc??? 28.04.07, 08:24
      moja coreczka miala IIc, wykryto w 6 tygodniu, leczona byla poduszka frejki
      rowno 3 miesiace, poduszka zupelnie jej nie przeszkadzala
      • seala1 Re: Jak długo leczenie dysplazji IIc??? 28.04.07, 09:20
        A podczas tych 3 miesięcy nosiła cały czas poduszkę? Czy przez ostatnie 6
        tygodni tylko na noc? Kiedy zrobiłaś jej pierwszą kontrolę?
        Moja córka przez pierwsze 5 tygodni też nawet jakoś znosiła tą szynę....teraz
        jest po prostu tragicznie, długo nie mogłam dojść skąd ten jej histeryczny płacz
        bo w szynie była 24h na dobę i nie przyszło mi do głowy że ta szyna jej może
        przeszkadzać po tym jak już wcześniej się do niej przyzwyczaiła. Pewnego dnia
        nie chciała mi jąkompletnie zasnąć i się darła wniebogłosy, zdjęłam szynę,
        położyłam ją do spania na bvrzuszku i przespała świetnie 3 godziny, obudziłą się
        radosna i uśmiechnięta. W szyni zawsze się budzi z płaczem.....
    • agula20044 Re: Jak długo leczenie dysplazji IIc??? 28.04.07, 12:43
      Napiszę tak, wiem, że dysplazja to poważna wada stawu biodrowego i zaniedbana
      może prowadzić do poważnych konsekwencji ale jej leczenie przebiega tak trochę
      na chybił trafił. Gdy u mojej córeczki wykryto w 8 tygodniu dysplazję 2c i 2a i
      jak pierwszy raz założyłam jej szynę płakałam strasznie pomimo tego, że dziecku
      to nie przeszkadzało. Ja leczyłam małą w poradni preluksacyjnej w Radomiu.
      Najpierw szynę miała nosić miesiąc, wizyta i ,,zobaczymy co dalej''
      Po miesiącu kolejna wizyta, inny lekarz i na moje stwierdzenie, żeby zobaczył
      czy jest poprawa, może trzeba podregulować szynę, stwierdził,że on mi
      gwarantuje, że poprawy jeszcze nie ma ale za miesiąc to już szynę będzie można
      zdjąć. Po miesiącu kolejna kontrola i kolejny lekarz, zrobił usg i odnosnie
      poprawy steirdził, że jest niewielka i wysłał nas tego samego dnia na zrobienie
      rentgena. Za tydzień odbiór zdjęcia i kolejna wizyta, juz ręce mi opadały z tymi
      lekarzami no ale idę po odbior zdjecia a tam jak byk napisane stawy biodrowe bez
      wad dysplzyjnychi co i ten sam lekarz bo wreszcie ustalili im dyżury stwierdził,
      no bardzo ładnie, proszę szerko pieluchować, następna wizyta za 2 miesiące.
      Piszę to wszystko po to, że naprawdę czyta się o dysplazji i dalej jej skutkach
      operacjach, wyciągach, ale czasami lekarze naprawdę do tego podchodza
      standardowo, a trafić na dobrego to 3/4 sukcesu. Tak więc u nas leczenie zaczęło
      się 1 lutego jak mała miała 8 tygodni a skończyło 29 marca (4 miesiace. Dodam
      tylko, że szyne ubierałam non stop, no może ostatnie 2 tygodnie troszkę
      przestałyśmy zakładać. Pozdrawiam i życzę żebyś trafiła na dobrego lekarza z
      indywidualnym podejsciem.
      • seala1 Re: Jak długo leczenie dysplazji IIc??? 28.04.07, 12:52
        No to jesteśmy z tego samego miasta. Z tym że my się nie leczymy w Radomiu.
        Wykryto nam dysplazję w Gdańsku. Możesz mi napisać na maila gazetowego nazwiska
        lekarzy u których byliście?
    • leneczka28 Re: Jak długo leczenie dysplazji IIc??? 28.04.07, 18:21
      Z IIc wykrytego w piątym tygodniu wyszliśmy po niecałych 4 miesiącach wyłącznie
      ćwiczeniami (rowerki, żabka i leżenie na brzuchu - to ostatnie nie wychodziło,
      bo dziecko nie chciało leżeć).
      • seala1 Re: Jak długo leczenie dysplazji IIc??? 29.04.07, 08:29
        My też ćwiczymy jak zmieniamy pieluszke. Ale boję się zdjąć szynę całkowicie. A
        z drugiej strony ona tak biedna mocno płacze przy tej szynie. Jestem już
        naprawdę w kropce i sama nie wiem co mam robić.Jak często ćwiczyłaś?
    • blue333 Re: Jak długo leczenie dysplazji IIc??? 30.04.07, 12:27
      Mój synek też miał II c, nosił taką rozwórkę między nóżkami na szelkach,
      zapinaną na ramionach na rzepy, leczenie trwało 5 m-cy, z tym, że co 6 tygodni
      zmniejszał się czas jej noszenia. Synkowi to nie przeszkadzało.
    • gabi_10 Re: Jak długo leczenie dysplazji IIc??? 30.04.07, 13:43
      Juz pisalam do ciebie na forum dysplazja stawów biodrowych. Jak nie masz
      zaufania do swojego lekarza- to go zmien. jak ktoś wcześniej napisal dysplazja
      jest powazna wadą, z której dziecko nie wyrośnie samo- tym bardziej, że twoja
      coreczka miała typ IIc- czyli groziło jej zwichnięcie. IIb to juz typowa
      dysplazaja, ale u każdego dziecka leczeenie przebiega inaczej- znam przypadek
      dziewczynki, ktra przez 2 lata(!) chodziła w rozwórce z dysplazją IIc, wykrytą
      w 5 m-cu, moja córka ze zwichnięciem nosi rozwórkę 5 m-c i tez w tej chwili ma
      już tylo (!) IIbsmile Jak juz pisałam na forum dysplazja, najlepiej zapytaj
      lekarza o inną rozwórkę, bo przy IIb najczęsciej zalecana jest frejka, szynę
      koszli zakłada się także, ale raczej przy powazniejszych wadach...Z radomia nie
      jest daleo do Lublina (na ewno bliżej niż do gdańskasmile), a przeciez w Lublinie
      i Otwocku sa najlepsi specjaliści w leczeniu wad bioderek i schorzen kręgosłupa
      u dzieci (mówi sienawet o metodzie lubelskiej-leczy się nią tylko w Lublinie,
      nawet beznadziejne przypadki). Lekarze z kliniki ortopedii dzieicecej maja
      pacjentów z całej europy i cieszą się naprawde dobrą sławą. Jeżeli chcesz
      zmienic lekarza, możesz spróbować tam...Tam właśnie "uratowano" przed gipsem i
      wyciągiem moja córkę, która w naszym szpitalu przez kilku lekarzy zosyała
      spisana"na straty"- uznano, że nawet nie warto probować leczyc ja inaczej niz
      na wyciągu, a potem w gipsie, a i po tym co najmniej rok rehabilitacji...A po 5
      m-cach córka jest juz prawie wyleczona, możliwe, że za 2 m-ce zupełnie
      zdejmiemy rozwórkę...Jeśli jesteś zainteresowana moge podac ci namiary na dyr.
      kliniki ortopedii dziecięcej AM w Lubliniesmile
    • marasia1 Re: Jak długo leczenie dysplazji IIc??? 30.04.07, 14:30
      Mała nosiła rozwórke przez 4 miesiące ale nosiła ją cały czas, nie była
      zdejmowna ani do spania, ani do kąpania. Lekarz powiedział, że jedno zdjęcie
      może zniweczyć całe leczenie.
      Generalnie rozwórka jej nie przeszkadzała, tylko na początku, gdy rozciągały
      się mięśnie.
      A chodzilismy do pani doktor na placu Hallera, nie pamietam nazwiska. raz
      poszismy prywatnie i lekarz powiedział nam to samo, co pani doktor, więc
      uzbroiliśmy sie w cierpliwośc.
    • leneczka28 do seala 01.05.07, 19:03
      Cwiczyliśmy ok. 1,5-2 godzin dziennie. Oczywiście nie tylko przy zdejmowaniu
      pieluch. Dość często męczyłam dziecko ćwiczeniami w ciągu dnia. Z tego co wiem,
      to im później zaczyna się ćwiczenia, tym gorsze dają one efekty. Rzeczywiście,
      im była starsza, tym bardziej broniła się przed ćwiczeniami. W sumie cieszę
      się, że lekarz polecił nam te ćwiczenia, a nie rozwórki, itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka