Dodaj do ulubionych

Stłuczony termometr rtęciowy

16.05.07, 22:12
Dziś mój roczny synek, dorwał termometr rtęciowy, gdy ja na moment wyszłam do
kuchni. Wchodzę do pokoju a on trzyma w ręku termometr już bez tej końcówki z
rtęcią. Znalazłam ją za chwilkę, leżała na podłodze obok dwie malutkie
kuleczki rtęci, gdy wziełam to do ręki wysypała się reszta kuleczek. W
pierwszej chwili byłam przerażona, że wziął to do buzi, potem jednak
stwierdziłam, że uderzył końcówką termometru o szafkę, która odrazu
potoczyła się z całą zawartością na podłogę. Przestraszyłam się bardzo. Moja
mama spanikowała, że to bardzo niebezpieczne itp. Zebrałam to wszystko, każdą
kuleczkę, przetarłam w tym miejscu podłogę, pootwierałam okna i wyszłam z
dzieckiem z domu na kilka godzin. Jak to jest z tą rtęcią, czy w takim
stopniu może ona stanowić jakieś zagrożenie?
Obserwuj wątek
    • gania76 Re: Stłuczony termometr rtęciowy 16.05.07, 22:24
      Nie tak dawno miałam podobną przygodę. Rtęć najlepiej w takim wypadku zebrać czymś sztywnym, np. tekturką, do słoika, zakręcić i wyrzucić tam, gdzie baterie i akumulatory. Najgroźniejsze są opary rtęci, bo powodują zatrucie. Dobrze zrobiłaś, że wywietrzyłaś mieszkanie. Ja wtedy nie zebrałam całej rtęci, bo ona się rozpadła na tysiące kuleczek, pozbierałam te większe, a te malutkie na pewno zostały na podłodze. Jak na razie, żyjemy i mamy się nieźle smile
    • luna991 Re: znam to! 16.05.07, 22:27
      Ostatnio moja koleżanka miała taki przypadek z synkiem,tyle tylko,że on ugryzł
      końcówkę z rtęcią.Wpadła w panikę,pojechała na pogotowie,pani doktor ją
      uspokoiła i powiedziała,że rtęć ma tak okropny smak,że napewno jeśli by coś
      połknął to albo by pluł albo zwrócił od razu-taki przypadek z życia.W takim
      przypadku jaki miał miejsce u Ciebie nic się nie stanie.Po prostu dobrze,że nie
      połknął rtęci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka