co robimy nie tak?

13.07.07, 07:46
nasza dwuletnia córka znowu chora. Jak rozpoczyna chorować to trwa to ok
miesiące.Najpierw witaminy , calcium , później antybiotyk jeden, drugi i może
dopiero wtedy jest lepie.
Tak też było i teraz.Temperatura , coś na zbicie. Okazało się że to gardełko
zawalone, dostała sumamed - brała 3 dni lekarz kazał przestać podawać, zapisał
syropki.A wczoraj znowu temp. 39, znowu do lekarza - gardło.Może jak byśmy
podali dłużej antybiotyk byłoby o wiele lepiej. Dodam że lodów i zimnego picia
u nas nie dostaje
Cz my ją źle żywimy, ma za mało witamin, za mało warzyw owoców. Co robimy nie tak?
    • kerstink Re: co robimy nie tak? 13.07.07, 07:58
      Moje dzieci maja 8 i 5 lat - taki moj staz jako matka. Z perspektywy moge
      powiedziec, ze dieta to podstawa. Oprocz konserwantow, polepszaczy i wypelniaczy
      dzieci maja zbyt mleczna i slodka diete w naszych czasach. Mleko dziala
      sluzotworzo i ten sluz to idealne srodowisko dla drobnoustrojow. Odkad moje
      dzieci nie dostaja w ogole mleko, i nie szalejemy z serami i serkami i jogurtami
      (i tez tylko bez dodatkow), nie jemy tych bardziej przetworoznych produktow
      (zaczynajac od zwyklych sklepwych wedlin konczac na chlebie pszennym na
      drozdzach), znacznie ograniczamy slodyczy (cukier obniza odpornosc), no i co
      jakis czas odrobaczajac dzieci (!) one choruja z dwa razy w roku.

      Dluzsze podawanie antybiotyku tylko jeszcze bardziej obniza odpornosc organizmu
      twojego dziecka.
    • dorotamakota1 Re: co robimy nie tak? 13.07.07, 08:14
      Jeżeli to było gardziołko to powinnaś podać antybiotyk minimum 7 dni. Infekcje
      gardła nie doleczone nawracają, a jeszcze gorsze mogą być po nich powikłania.
      Po antybiotyku jeszcze ok. tydzień podawać probiotyk (lacidofil, lakcid itp.)
      i witaminy 2 tyg.
      Tak wygląda rzecz. W praktyce jest gorzej. Mam ten sam problem z moimi dziećmi.
      Chorują jak najęte a ja nie wiem jak im pomóc... I też zastanawiam się nieraz
      co ja do cholery robie nie tak...
    • mami7 Re: co robimy nie tak? 13.07.07, 08:43
      sumamed to antybiotyk o przedłużonym działaniu, podaje się 3 dni, działa chyba 7.

      co do reszty, to dieta faktycznie ma spory wpływ na funkcjonowanie dziecka.
    • gosiakd1 Re: co robimy nie tak? 13.07.07, 09:46
      Kerstink - u mnie podobnie. Nie daję dziecku (20 mies) produktów pochodzenia
      mleka krowiego. Przeziębienia, jelitówki i katarki łapie, ale jak do tej pory
      ani razu - odpukać - nie poszło dalej i nie było potrzeby podawania
      antybiotyku. Raz tylko lekarka pokusiła się o antybiotyk, podawałam dwa dni,
      skończyło się pokrzywką i wywaliłam to świństwo.
      Przykład: córka sąsiadki dostaje serki, jogurty, mleko krowie itp. Jak tylko
      złapie jakiś katar momentalnie idzie na gardło, ucho, czy krtań. Znajoma nie
      dawała dziecku mleka - było ok, jak zaczęła dawać - chwila moment i pojawiły
      się katary, choróbska, na okrągło. Przestała tym karmić - problem zmiknął.
      Co do owoców: słyszę często od mojej mamy, że za mało daje małej owoców. A czy
      mam jej na masę dawać nafaszerowane konserwantami banany, nektarynki,
      pomarańcze, kiwi, środkami ochrony roślin truskawki, sliwki i inne? Daje tylko
      te z pewnego źródła. Jak narazie Córcia ma się dobrze i oby tak dalej!
      • minoque2 Re: co robimy nie tak? 13.07.07, 09:50
        Moje też ciągle chorują ( alergicy ) i też nieraz ryczę po nocach z zapytaniem
        co robie nie tak ?
        9 od teściowej ciągle słyszę " znowu chorzy - co ty im robisz? ")
        • dorotamakota1 Re: co robimy nie tak? 13.07.07, 10:03
          Moja teściowa również w tej kwestii najmądrzejsza:<
          Ja źle dzieci leczę, chodzę do złego alergologa, po co dziecku z astmą wziewy,
          przecież on wcale nie ma astmy...
          Ja też nieraz ryczę i się obwiniam.
          • kerstink Re: co robimy nie tak? 13.07.07, 10:12
            Przede wszystkim nie obwiniajcie siebie !!

            Nie wiem co wam radzic dot. tesciowej - ja to mam bardzo kochana tesciowa.
            Szukajcie przyczyne problemow, nie poprzestawajcie na diagnozie lekarzy, oni
            czasem ida na latwizne, bo lepiej nie wiedza.
      • kerstink Re: co robimy nie tak? 13.07.07, 10:08
        My z owocami nie szalejemy, moje dzieci zbytnio nie przepadaja, daje im wolna
        reke. Banany uwazam, ze sa dosyc slodkie i czesto ich nie ma w domu. Natomiast
        mysle, ze bardziej wartosciowe sa warzywa.
    • osmula A może Summamed nie zadziałał 13.07.07, 09:53
      Witam..

      A może jak wtemacie. Juz było kilka watków w tej materii. Moja córcia jest tego
      przykładem. My walczyłyśmy z anginami od pażdziernika - włąsnie była leczna max
      6 dni co w przypadku zdiagnozowanego paciorkowca powodowało tylko jego uśpienie
      na krótszy lub dłuższy okres. Tearz jest przeleczona 14 dni...zocbaczymy...
      Osmula
    • otaota Re: co robimy nie tak? 13.07.07, 20:45
      no i wszystko poszło dalej...sad
      dzwonię z pracy jak tam mała(mąż nauczyciel więc ma wakacjesmile-ten to ma dobrze)
      a tu się okazuje że ma 39 stopni, to znowu na zbicie coś , do tego syropki,
      witaminki, wracam do domu a ona jakaś taka niewyraźna i miała troszkę spuchnięte
      gardełko. Więc pojechaliśmy znowu do lekarza - zapalenie jamy ustnej i węzłów
      chłonnychsad
      Ręce mi opadły.Oczywiście znowu antybiotyksad
      a co do diety, może macie rację u nas w domu dużo się je nabiału. Wydaje mi się
      że dziecko w wieku 2 lat powinno jeść. Zazwyczaj nabiał mamy na śniadanie.Mała
      nie chce pić mleka więc dostaje inkę z mlekiem.
      • zosiad Re: co robimy nie tak? 13.07.07, 21:30
        Jesli mała nie chce mleka - to po prostu jej nie dawaj. Może jej organizm je
        odrzuca. Ja tak miałam jako dziecko. Wciskali mi mleko na siłę a ja wykręcałam
        się jak mogłam. (bo słabowita i ciagle chora to powinna pić mleko). Jak
        przestali mi wciskać mleko - przestałam chorować. Alergię na mleko
        zdiagnozowali mi dopiero w wieku 30 lat. Taka nietolerancja mleka wcale nie
        musi objawiać się zmianami skórnymi (u mnie ich nie było).
        Poza tym mleko bardzo zasluzowuje i nawet jesli nie ma alergii, to warto z
        niego zrezygnowac, jesli sa ciągłe porblemy z gardłem i drogami oddechowymi.
        To idealna pozywka dla bakterii i grzybów.
        Dziwię się też, ze mimo tak czestych chorób i antybiotyków, nie zrobiliście
        jeszcze wymazu z gardła i nosa. Może już tam siedzi jakiś gronkowiec czy
        paciorkowiec i rozrabia ? Warto tez zrobić wymaz na grzyby i plesnie
        (szczególnie candida albican, candida glabrata i inne), równiez badanie kału w
        tym kierunku.
        Bardzo wazne jest tez sprawdzenie pasożytów. One równiez rujnuja odpornośc
        organizmu i potrafią atakowac górne drogi oddechowe (szczególnie glista).
        Kolejne antybiotyki bardzo obniżają odporność organizmu, szczególnie jeśli nie
        podajesz cały czas probiotyków.
        MOże po prostu zmień lekarza, jesli temu nie chce się szukac przyczyny chorób
        a zamiast tego ładuje na cchybił trafił kolejne antybiotyki ?

        (moje dzieci wogóle nie dostają mleka, cukru, glutenu, konserwantów i całej tej
        chemii - i od tego czasu WCALE nie chorują a przedtem był jeden atybiotyk za
        drugim, skończyło się miesięcznym pobytem w szpitalu z ciężkim zapaleniem płuc.
        A to już parę lat minęło. Na pewno jest z tym sporo zachodu, trzeba znależć
        zródła czystej zywności, jeżdzić po nią, zamrażać itd ale warto )

        pozdrawiam smile
        • verdana Re: co robimy nie tak? 13.07.07, 22:06
          Niektore dzieci choruja, niektore nie - i to cala prawda. W wiekszosci wypadkow
          nic nie pomoże, a dziecko wyrosnie, jak bedzie starsze i tyle.
          Nie dawanie produktow mlecznych to niedobry pomysł. Mój syn nie jadł (był
          uczulony). Wprawdzie rzeczywiscie nie zaziębiał się, ale jego żęby stałe, mimo
          starannej pielęgnacji są wyjątkowo slabe - wlasnie dlatego....
          • szeniaa co do lodów 14.07.07, 09:43
            naszej starszej córce laryngolog wręcz zalecił lody
            też chorowała ciągle na gardło
            aż trzeciego migdała chcieli usuwać
            a dwa pozostałe podcinać
            najpierw zmieniliśmy laryngologa
            później leczył antybiotykami (okazało się że miała zapalenie zatok)
            zlecił IgE całkowite które potwierdziło alergię
            polecił alergologa
            no i zastosował leki homeopatyczne + lody (najlepiej nie mleczne i samemu robić)
            obecnie leczymy z alergii
            z gardłem już nie ma większych kłopotów

            na pewno wymaz z gardła wam się też przyda
            i badania pod kątem pasożytów (grzyby lamblie i pasożyty)
          • kerstink Re: co robimy nie tak? 16.07.07, 07:29
            > Nie dawanie produktow mlecznych to niedobry pomysł. Mój syn nie jadł (był
            > uczulony). Wprawdzie rzeczywiscie nie zaziębiał się, ale jego żęby stałe, mimo
            > starannej pielęgnacji są wyjątkowo slabe - wlasnie dlatego....

            Pewnie niektorym mleko nie szkodzi. Spotkalam sie juz z czyms takim co piszesz,
            ze zeby sa kiepskie bo mleka brak. Osobiscie w to nie wierze, mysle, ze musi byc
            jakis inny powod.
    • mruwa9 wyluzuj 14.07.07, 10:07
      dzieci chorowaly, choruja i chorowac beda, takie ich prawo. maja prawo do 8
      infekcji wirusowych rocznie. proponuje, zebys zaczela notowac kazda infekcje w
      jakims zeszyciku (okaze sie, ze jest ich znacznie mniej, niz wydaje Ci sie w
      tej chwili), moge sie zalozyc, ze wiekszosc tych infekcji (lacznie z zapaleniem
      jamy ustnej) to choroby wirusowe i antybiotyk nie jest potrzebny. Zrob wymaz z
      gardla i nosa + posiew, zobaczy sie, czy wyrosna jakies bakterie. Niestety w
      Polsce jest bardzo duzo wynikow falszywie dodatnich (rosna gronkowce i nie
      wiadomo, co) jako efekt zle pobranego wymazu (np. przypadkowe dotkniecie
      jezyka podczas pobierania wymazu z gardla czy dotkniecie skory przedsionka nosa
      podczas pobierania wymazu z nosa). W razie infekcji gardla nie powinno sie
      podawac antybiotyku, dopoki wymaz nie wykaze ewidentnie bakteryjnego, i to
      paciorkowcowego, charakteru infekcji. Wymazy i posiewy to stosunkowo drogie
      badania (ponad 20zl za badanie), wiec zaloze sie, ze twoj lekarz nie bedzie ich
      chcial zlecac, warto wiec te kwote wylozyc z wlasnej kieszeni, to i tak taniej,
      niz niepotrzebnie kupiony i podany antybiotyk.
      Poza tym nie przegrzewaj dziecka, wietrz mieszkanie i wyprowadzaj codziennie na
      spacer, niezaleznie od pogody i stanu zdrowia. Z czasem mala wyrosnie z tak
      czestego chorowania. W razie goraczki- leki przeciwgoraczkowe (paracetamol,
      ibuprofen). Zwykle wystarcza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja