Dodaj do ulubionych

Przeziębienia a leki

03.07.03, 23:17
Mam pytanie do Mam z całej Polski. Czy u Was w przychodniach dzieci
przeziębione i nieco pokasłujące też od razu szpikuje się lekami
antyalergicznymi ( Clemastin , Claritina) Bo w Zabrzu to już chyba jakiś
standard w kilku (nie wiem czy we wszystkich)przychodniach że na
przeziębienie: Eurespal,Clemastin(lub Claritina) i wykrztuśnie ACC , a jak
gardło nieco czerwone to antybiotyk.Nie jestem lekarzem ale tak na zdrowy
rozsądek to chyba nie każdy kaszel to alergia ?A może to wpływ firm
farmaceutycznych? Co o tym sądzicie i jak leczą Wasze dzieci przy zwykłych
infekcjach wirusowych ? Z góry dziękuję za odpowiedzi i
pozdrawiam "Zabrzanka"
ieci ze zwykłych infekcji wirusowych? Z góry dzięki za każdą
wiadomość.Pozdrawiam E.
Obserwuj wątek
    • joa_boa Re: Przeziębienia a leki 04.07.03, 08:02
      Od trzech lat mieszkam pod Warszawą, pediatrę mam "państwowego" i jestem bardzo
      zadowolona. Pani doktor leczy lekami homeopatycznymi, chciaż, gdy trzeba zleca
      antybiotyk (jak na razie - raz). Poza tym zachęca do stosowania matod
      tradycyjnych - bańki, zioła, czosnek. Sama jestem lekarzem, ale na leczeniu
      dzieci nie znam sie kompletnie, i choć z dużą rezerwą podchodzę do całej służby
      zdrowia, to do tej pani doktor mam zaufanie. A co do leków, które wymieniłaś -
      nie powtarzam nazw, żeby nie robić reklamy - to bardzo często ich nadmierne
      stosowanie wynika z działania firm farmaceutycznych, które "nagradzają" lekarzy
      przepisujących większe ilości danego specyfiku, bez względu na to, czy
      zastosowanie leku było uzasadnione, czy nie.
    • aniask_mama Re: Przeziębienia a leki 04.07.03, 09:39
      Ja co prawda, nie z Zabrza, ale z Tychów, to niedaleko wink)
      Mój mały chorował tylko raz, ale jak poszliśmy na dyżur nocny to Pani od razu
      zestaw syropków (w tym jeden właśnie antyalergiczny, drogi przeokropnie, a jak
      poczytałam na ulotce o skutkach ubocznych to mi się włos zjeżył - mały miał
      TYLKO gorączkę i lekko kasłał). Nie podałam tego syropu, oczywiście, bo kobita
      nawet go dobrze nie zbadała! Poszłam do "naszego" pediatry" - on nie
      ma "zboczenia" alergicznego i oczywiście dał tylko leki "zapobiegawcze" nie
      antyhistaminowe.
      • ewik.z Re: Przeziębienia a leki 05.07.03, 00:20
        Dzięki za pocieszenie bo ja myślałam że jestem przewrażliwiona i że tak musi
        być. Ale i tak nie potrafię zrozumieć że lekarz nie kieruje się dobrem małego
        pacjenta tylko dobrem firmy farmaceutycznej.Ja mam dwoje dzieci które
        przenoszą różne infekcje wzajemnie na siebie i leki dostają te same.Na dobrą
        sprawę już nie musiałabym chodzić do przychodni,choć w skrytości ducha liczę
        na jakieś innowacje i "normalniejsze leki" naszych babć.Niestety (a może na
        szczęście!)jestem typem matki czytającym ulotki przed podaniem leku i właśnie
        to mnie najbardziej przeraża że dzieci często są "trute"
        niepotrzebnie.Pozostaje tylko znalezienie ludzkiego lekarza tylko skąd takiego
        wziąć?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka