Dodaj do ulubionych

znowu chora - juz nie mam sił :(

25.10.07, 15:01
witajcie!

moja 3-latka juz 4 raz jest chora- miała katar, potem 2 anginy i
teraz znowu katar i jedna Bozia raczy wiedzieć, co się z tego
jeszcze wykluje sad lekarz mówi, że to normalne - niby wiem, ale
jednak serce boli. i przedszkola zal, bo dziecko bardzo tęskni. w
dodatku mam w domu 3 miesięczna córkę, izoluje jak sie da, ale już
raz była chora - złapała katar od starszej siostry. boje się o nią.
nawet zaszczepic nie mam kiedy przez te ciągłe choróbska.

kiedy to sie skończy? i jak mam wspomóc odporność dziecka? już
naprawdę nie mam siły i przychodzi mi do głowy zabranie z
przedszkola. z wielkim żalem sad
Obserwuj wątek
    • dorotamakota1 Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 25.10.07, 15:07
      Zabierzesz w tym roku i co dalej?
      W przyszłym spróbujecie i daję sobie rękę uciąć, że będzie to samo!
      • mynia0 Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 25.10.07, 15:12
        wiem sad - masz rację, ale ja muszę tez pomyślec o młodszym
        dziecku. za rok będzie o rok starsze i choroby będzie przechodzic
        inaczej. teraz Mila jest maleńka i serce mnie boli, jak słysze jej
        zapchany nos i wrzask przy cycu z niemożności najedzenia się jak
        należy sad
    • yoanka Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 25.10.07, 15:26
      Szczerze Ci współczuję, bo mam to samo. Synek właśnie dochodzi do
      siebie po 7 dniach 40-stopniowej gorączki. I trafia mnie gdy ktoś
      mówi, że to normalne, że dziecku trzeba poprawić odporność itp
      bzdury.
      Choćby nie wiem jak zahartować dziecko, to kiedy jest dzień w dzień
      przez 8 godzin narażone na kaszlenie i kichanie w twarz oraz
      bezpośredni kontakt z zainfekowaną wydzieliną z nosa, która znajduje
      się na rękach, rękawach innych dzieci a potem także na zabawkach, to
      w końcu i tak się zarazi. Układ odpornościowy nie będzie się bronił
      na pełnych obrotach w nieskończoność.
    • yoanka Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 25.10.07, 15:28
      I przykro mi to pisać, ale na Twoim miejscu, tzn. mając tak malutkie
      dziecko w domu, na razie zabrałabym to starsze z przedszkola.
      • koralik12 Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 26.10.07, 07:52
        Ja też zabrałabym ze względu na młodsze. Trzylatek z katarem mnie nie wzrusza
        ale panikuję przy chorobach takich maluszków.
    • mim288 Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 25.10.07, 15:43
      Katar to nie chorba. Młodsze pewnie więcej chorować nie bedzie -
      małe dzieci zwłszcza karmione piersią są odporne. Nie
      dramatyzowałabym. Może podać coś na uodpornienie (co - nie powiem,
      bo moje dzieci prawie nigdy nie chorują, ale wiem, że inne mamy
      podają i część moich znajomych widziała efekty pozytywne).
      Nie zabieraj z przedszkola, to nie jest rozwiązanie problemu, tylko
      najwyżej odsunięcie, nie da się dzieci izolować od otoczenia.
      • mynia0 Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 25.10.07, 15:48
        nigdy nie izolowałam starszej córki, nie gotowałam jej zabawek, nie
        sterylizowałam butelek wink ale przedszkole to jednak co innego niz
        piaskownica. a katar to jeszcze gorszy jest - bo tydzień męki tak
        czy inaczej sad(( zresztą, uważam na te katary, bo po poprzednich
        dwóch mieliśmy dwie anginy sad i dwa antybiotyki.
      • yoanka Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 29.10.07, 22:20
        mim288 napisała:

        > Katar to nie chorba.

        Skąd masz takie błędne informacje? Katar to jak najbardziej choroba,
        zwana także nieżytem nosa, w dodatku wirusowa, bardzo zaraźliwa.
    • jawn7 Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 25.10.07, 18:08
      Wiem co czujesz.Mam 4-letnie bliżniaczki,które debiutowały w
      przedszkolu w wieku prawie 3lat.Poprzedni rok był dla nas
      koszmarem.Non stop chore,w efekcie czego straciłam
      pracę.Przerabiałysmy szczepionki,pobyt nad morzem,medycyne naturalną
      itp.Zabrałam je na 3 m-ce z przedszkola a po powrocie to samo.Natka
      ma usuniety migdał bo przez te ciągłe zapalenia uszu
      niedosłyszała.Teraz jest trochę lepiej bo ostatnia ich choroba obyła
      sie bez antybiotyku,ale szlak mnie trafił gdy zdrowe już
      zaprowadziłam do przedszkola.W szatni dziecko tak kaszlało jakby
      miało zapalenie płuc,a dziewczynki mówiły,ze dziecko które jadło
      obok przy stoliku kaszlało im w twarz.No i nie trzeba było długo
      czekać,dzis rano po 3 dniach przedszkola pojawił się katar.Tez
      chciałam je zabrać ale za rok znów bedzie to samo a ja muszę szukać
      pracy.Wiem że muszą odchorować ale gdyby rodzice nie puszczali tak
      chorych dzieci to byłoby inaczej.
      Ty masz jeszcze maleństwo w domu.To prawda,ze karmione piersią jest
      chronione przez przeciwciała matki,ale kazde dziecko jest inne i
      jeśli bedzie łapało infekcje od siostry to szkoda maluszka.Z drugiej
      strony zabranie córki z przedszkola nie załatwi sprawy jej chorób,co
      najwyzej opózni.Poobserwuj dzieci,może potem bedzie lepiej.Życzę
      dużo zdrówka i duzo cierpliwoścismile))
      • beatkao_0 Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 25.10.07, 19:06
        WITAM SERDECZNIE PROSZE SPRÓBOWAĆ LEKI HOMEOPATYCZNE JA POLECAM
        ENGYSTOL W ZASTRZYKACH ALE MOŻNA PODAĆ DO PICIA . TO JEST NA
        WSZYSTKIE CHOROBY WIRUSOWE . POLECAM NAPRAWDĘ WARTO
    • katina05 Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 26.10.07, 00:22
      Witam,
      Ten problem dotyczy chyba większości dzieci w wieku przedszkolnym. Ja
      skorzystałam z akcji organizowanej w Warszawie na temat odporności u dzieci.
      Według lekarzy dzieci nabierają pełnej odporności w wieku ok. 9 lat. My już
      próbowaliśmy Rybomunylu, szczepionkę na pneumokoki, wyjazdy nad morze w góry
      itd. Mój synek w pierwszym roku chodzenia do przedszkola (3 latka) był na cały
      miesiąc może tydzień zdrowy. Teraz ma 5 lat od września chodzi do przedszkola i
      nie choruje. Mam takie wrażenie jakby organizm sam sobie zaczął radzić z
      niewielkimi infekcjami. Czekamy jeszcze na zabieg (trzeci migdał)i mam ogromną
      nadzieję, że problemy z częstymi chorobami się skończą.
    • jaque Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 26.10.07, 07:26
      My rok temu w podobnej sytuacji zrezygnowaliśmy.
      Synek debiutował w przedszkolu, non stop chorował (przez dwa miesiące zaliczył
      trzy antybiotyki - angina, zapalenie oskrzeli, zapalenie jamy ustnej, zapalenie
      ucha itd.). Wszystkim zarażał młodszą siostrę (1,5 roku).
      Lekarz powiedział, żeby (głównie z jej powodu) poczekać rok. Tak zrobiliśmy,
      dzieci siedziały w domu, a my próbowaliśmy je hartować i uodparniać.
      Nie wiem, czy te nasze działania pomogły, czy ubiegłoroczne choróbska ich
      uodporniły, ale w tym roku poszli już od września razem do przedszkola i na
      razie opuścili w sumie może tydzień - głównie z powodu problemów żołądkowych.
    • kerstink Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 26.10.07, 07:27
      Jesli twoje dziecko jest na diecie zbyt slodkiej i mlecznej to powinnas wlasnie
      slodycze i mleko wykluczyc - one sa sluzotworze i sa idealnym miejscem do
      rozmnazania sie drobnoustrojow.
    • drobnaa Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 26.10.07, 11:19
      nie wiem czy cie to pocieszy ale mam tak samo ;-( synek - 3 latka -
      jest 2 dni w przedszk i tydz w domu chory - a wodmu mam 5 mies córke
      i tez jej jeszcze nie miałąm jak zaszczepić...... ide dzis na
      kontrole..... i tez mam dość
    • eiza Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 26.10.07, 12:49
      Mój synek wtedy niespełna 3-letni, który nie chodził do przedszkola
      chorował od kwietnia do sierpnia non stop. Też próbowaliśmy
      wszystkiego co sie dało, ale mały i tak był ciągle chory. Skąd
      łapał - nie wiadomo, nie miał kontaktu z chorymi dziećmi. Nasza Pani
      doktor powiedziała mi wówczas, że jak nie odchoruje teraz to będzie
      chorował w szkole. Od września mały poszedł do przedszkola i nadal
      chorował. Dostawał różne leki uodparniające (IRS19, Rybomunyl) ale
      to chyba nic mu nie dawało. Dopiero jak poszedł do 5-latków zaczął
      mniej chorować. Teraz jest w 6-latkach i jeszcze (odpukać tfu tfu)
      nie był poważnie chory. Lekko go bolało gardło przez 1 dzień ale po
      engystolu przeszło. Engystol podaje w tabletkach bo sie ładnie w
      buzi rozpuszczają - może Twoja 3-latka też by mogła go brać? To lek
      homeopatyczny na wirusy. U nas sie sprawdza. Starsze musi "swoje"
      odchorować zeby nabrać odporności ale maluszka nie jesteś w stanie
      całkiem uchronić od zarażania sie. I nie jest to kwestia 1 roku,
      choć wtedy maluszek będzie już starszy i lepiej da sobie rade ze
      zwykłym przeziębieniem niż teraz.
      Pozdrawiam i życzę zdrowia dla obu maluszków i trafnej decyzji.
    • misia_75 Ja chyba też zrezygnuje:( 28.10.07, 01:03
      I to ze względu na młodsze.Moja 3-latka od września była 9 dni w
      przedszkolu(3,4 dni w przedszkolu i chora) i już straciłam
      nadzieję.Ona w sumie dobrze sobie radzi z infekcjami,ma
      katar ,kaszel i temp ok.38 lub 39,5 ,osłuchowo jest zawsze
      czysta ,gardło też,antybiotyków nie potrzebuje.Jednak syn(9 miesięcy)
      łapie od niej wszystko i co gorsza kończy na antybiotykach.W
      sierpniu miał zapalenie oskrzeli(córka przed nim miała
      infekcje),potem od września razem z nią wieczne chorował a teraz
      zapalenie płuc i oskrzela też furczą.Jeden antybiotyk nie
      pomógł,teraz dostał drugi w zastrzykach.Poprostu sobie nie radzi,nie
      kaszle ,nawet oklepywanie nie pomaga,gruchocze jak gołąb a nie
      odkrztusi.I to właśnie ze względu na niego musze zrezygnować,bo tak
      jak pisałam wyżej organizm córki nieźle się broni,i wiem że za rok
      będzie to samo ,ale syn będzie starszy i może katar nie będzie się
      kończył zapaleniem płuc czy oskrzeli,będzie potrafił kaszlnąć czy
      choć troche wysmarkać nosa.
      • lukas.2004 a ja zrobię przerwę 28.10.07, 19:19
        Mój trylatek też wiecznie choruje w przedszkolu (chodzi od
        kwietnia), tylko sierpień cały przechodził. W październiku został w
        domu ze względu na narodziny siostrzyczki - bałam się o małą, żeby
        czegoś nie złapała na dzień dobry. Po trzech tygodniach poszedł do
        przedszkola i po dwóch dniach chory. Maleństwo niestety też. Niby
        tylko infekcja kataralna, ale już kilka dni kaszle. Syn szybko
        odchorował i jutro powinien iść do przedszkola, ale chyba zatrzymam
        go jeszcze przez listopad. Chcę jednak żeby chodził do przedszkola
        bo on bardzo lubi dzieci i chętnie chodzi, a ja z nim w domu
        oszleję. Nudzi się jak mops. Szkoda mi jednak małej, zwłaszcza że za
        chwilę szczepienia. Ale od grudnia spróbuję znowu.
        • yoanka Re: a ja zrobię przerwę 29.10.07, 22:32
          My też robimy przerwę na cały listopad. Syn ostatnio przeszedł ostrą
          infekcję wirusową z gorączką 40 st. przez cały tydzień i nasza lekarka
          zaleciła, żeby przez jakiś czas unikać chorych żeby doszedł trochę do
          siebie. Twierdzi też że zimą będzie lepiej, bo te wszystkie wirusy
          najlepiej się rozprzestrzeniają właśnie w okresie jesiennym. Jak
          przymrozi ma być lepiej.
    • kolina01 Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 30.10.07, 08:53
      A jak nie przymrozi? I zima bedzie taka jak w zeszlym roku, to
      porazkasad Mój synek poszedł w zeszłym roku 1 raz do przedszkola,
      miał 3.5 roku. Chorował cały czassad 5 dni przedszkola i katar, potem
      kaszel. Raczej nie gorączkował (3 infekcje z gorączką były), ale
      paskudnie kaszlał- ataki kaszlu nie dające w nocy spać sad
      LIpiec-sierpień był zdrowy, we wrześniiu po 5dniach przedszkola
      katar, ale lekki, więc chodził, ale po 2 następnych tygodniach
      kaszel, potem gorączka, podobno oskrzela, antybiotyksad, potem 5 dni
      w przedszkolu i znów katar, został w domu 1 tydzień, katar nadal
      dużo i wodnisty, do tego kaszelsad
      Od sierpnia bierze rybonul i nic nie pomagasad W styczniu kończy już
      5 lat, a ciągle tak chorujesad Też jestem bliska poddania się i
      zabrania go z przedszkolasad
      • dorek3 Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 30.10.07, 11:16
        Ja na pewno nie jestem obiektywna ale takie bezgorączkowe infekcje
        z silnym kaszlem to mnie się kojarzą z alergią. Moi pierwszy rok
        przechorowali okropnie. Do grudnia infekcje były normalne, a
        później nagle zrobiły się bezgoraczkowe. Leczenie syropkami takiej
        infekcji w końcu doprowadziło do zapalenia oskrzeli. Wtedy
        włączonop leki wziewne i przynajmniej nauczyłam sobie radzić z
        kaszlem. Jak się okazało u jednego synka wyszła alergia wziewna na
        wiele pylków. Podejrzewa się u niego astmę wczesnodziecięcą (nigdy
        nie było duszności, tylko kaszel - to typowe dla dzieci). Teraz od
        sierpnia ciągle na wziewach (pleśnie pylą), ale frekwencja duzo
        lepsza. Zeszłoroczna kuracja ribomunylem chyba nie wiele pomogła,
        teraz biora luivac. Przy infekcjach wirusowych wspomgam
        groprinosiną i przez to infekcje trwaja krócej i zmniejsza się
        szansa na nadkarzenie. Teraz w październiku mamy rewelacyjna wręcz
        frekwencje biorąc pod uwagę że sezon infekcyjny w pełni.
        • sabko Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 30.10.07, 22:47
          Kurcze u nas to samo, mała od września poszła do przedszkola i non stop kaszle.
          Nie ma gorączki, osłuchowo wszystko dobrze, gardło ładne a kaszel tak silny że
          spać w nocy biedaczka nie może.
          Już chyba z 10 syropów próbowałam i nic sad
          Lekarka jakoś nie bardzo przejmuje się tym kaszlem a ja już nie mogę,
          szczególnie, że też mam jeszcze 6 miesięcznego maluszka.
          Od wczoraj próbujemy z Engystolem, może to pomoże.
          • mynia0 Re: znowu chora - juz nie mam sił :( 31.10.07, 10:42
            my na razie wciąż w domu - osłuch jest w porządku, wymaz też - nic
            paskudnego nie wyrosło. ale katar wciaż spory - poczekam do
            poniedziałku. na razie daję groprinosin, a jak skończymy, zastosuję
            engystol albo lymphozil. ponoc działa - zobaczymy.

            młodsza oczywiście tez chora. ma 4 miesiace i juz drugi katar sad ale
            jakoś w miere bezboleśnie to przechodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka