ptaszynka79
13.12.07, 07:24
Hej! mój dwulatek non- stop choruje na zapalenie oskrzeli, brał mnóstwo
antybiotyków ( np. biofuroksym 4 x po 10 zastrzyków, klacid 2 razy,
Agumentin,Biodacyna 2 x 10 zastrzyków) Fenicort,Pulmicort..... syropów (
Eurespal, Flegamina, Deflegmin,Mucosolvan, ) itd.. często jak złapie
zapalenie oskrzeli- kaszel i katar ciagnie się miesiącami- tak jest teraz- od
września do teraz ma kaszel. Za namowa kolezanki poszłam do homeopatki.
I tu moje pytanie- czy chodzicie ze swoimi szkabami do homeopatów? Jakie macie
na ten temat opinie? Pomaga? Leczenie jest skuteczne?
Przyznam się, że wizyta troszkę mnie "skołowała"- np. mam nie zbijać gorączki-
bo organizm wtedy walczy... inni lekarze każa podawć ibum, eferalgan itd... a
tu nie?!! no i nie przesadzać ze szczepionkami... do tej pory szczepiłam na
wszystko, co obowiązkowe i zalecane...
PROSZę O OPINIE, CZY WARTO LECZYC DZIECI HOMEOPATYCZNIE?