dnicole
22.12.07, 20:32
Po badaniu rtg u mojej 13-miesięcznej córki wyszło zapalenie płuc
(bezobjawowe) osłuchowo super, brak goraczki, tylko katar i lekki
suchy kaszel, poza tym apetyt i zachowanie super. Pediatra zapisała
antybiotyk i dała skierowanie do pulmunologa.
Pulmunolog po zbadaniu i obejrzeniu zdjęcia zastosował całkiem inne
leczenie, bez antybiotyku tzn: Isoprinosine, Mucosolvan, Salbutamol,
Hydroxyzinum i do noska Dicortineff, przez 7 dni, chyba,że wystąpiła
by goraczka lub inne objawy.
Obecnie podaje te leki 3 dzień i niby jest lepiej, tzn nie ma już
kaszlu, katar jest choć mniejszy. Czytając kilka postów na ten temat
wszędzie był zastosowany antybiotyk. Czy któraś z Mam leczyła
zapalenie płuc u swojego dziecka bez podawania antybiotyku?
Dodam jeszcze że u córki wyszła alergia na kota, którego mamy,
lekarz powiedział, że to też ma znaczenie.
Zastanawiam się również jak później sprawdzić, czy faktycznie leki
pomogły? Nie chcę robić drugiego rtg w ciągu 2 tygodni, czy są
jakieś badania np.z krwi, które mogą wykluczyć, badź potwierdzić
obecny stan.
Pozdrawiam