Dodaj do ulubionych

Temat bumerang

17.02.08, 08:59
Niestety. Boicie sie sepsy? Wiecie jak i kiedy reagowac?
Ostatnio mielismy w domu grype, zaczelo sie od corki i jeszcze wtedy nie wiedzielismy, ze to grypa (corka zachorowala pierwsza). Nagla goraczka do 40 stopni, dreszcze, oslabienie... I wg tego co czytam powinnam znalezc sie z corka w szpitalu. To przeciez paranoja... A z drugiej strony...
Obserwuj wątek
    • corkaswejmamy Re: Temat bumerang 17.02.08, 09:09
      Moja córka mając takie własnie objawy znalazła się w szpitalu. Na szczęscie
      tylko na noc, przed południem wyszłyśmy. Lekarka w środku nocu, jak otrzymała
      wyniki badań, przyszła do nas na salę i poinformowała nas, że to wirusówka na
      szczęście. Ale strach był. Nie jestem strachliwą matką, zawsze staram się
      znaleźć racjonalny argument dla uspokojenia nerwów(poparty jakąś tam wiedzą), tu
      jednak mimo starań za nic nie mogłam zbic gorączki, która w zastraszającym
      tempie rosła. Do tego otepiałość dziecka, wymioty, niemożność "wlania" w nie
      jakichkolwiek napojów. Ale na szczęscie wszystko dobrze się skończyło.
      • dlania Re: Temat bumerang 17.02.08, 09:13
        Ja bym w takiej sytuacji bez chwili zastanowienia jechała do szpitala. Najwyżej
        dziecko polezy noc i wyjdzie do domu.
      • majmajka Re: Temat bumerang 17.02.08, 09:16
        U mnie byla temp., oslabienie, dreszcze i otepialosc(jak to trafnie okreslilas), no i lekki bol gardla. Temperatura spadala na szczescie( na 6 godzin tylko, ale spadala).
    • anika772 Re: Temat bumerang 17.02.08, 09:19
      Raczej nie. Albo inaczej- w tym samym stopniu boję się sepsy, co
      powikłań śmiertelnych po nagłym wyrostku robaczkowym, czyli owszem
      wiem że zdarzyć się mogą, ale nie spędza mi to snu z powiek.
      Przy takiej temperaturze jechałabym do szpitala jednak. To jedyna
      reakcja jaka przychodzi mi do głowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka