edit38
15.03.08, 07:37
Moja córeczka dostała jako lek osłonowy przy antybiotyku Lactoral w którego
składzie jest mleko a moje dziecko ma skazę białkową. Lekarzowi ta informacja
na pewno nie wypadła z głowy ponieważ dał nam również receptę na preparat
mlekozastępczy.
Poza tym lekarz stwierdził u małej ostre zapalenie ucha. objawy były takie że
mała miała biegunkę, troszkę wymiotowała i nie ma apetytu a poza tym jest
pogodna ładnie się bawi (zajrzał do uszu i podobno były czerwone) Dla nie te
objawy pasują bardziej do jelitówki ale ja lekarzem nie jestem. (dzisiaj w
nocy ja zaczęłam wymiotować i dostałam biegunki a nad ranem przeczyściło
mojego męża)
Co o tym sądzicie? Czy miałybyście zaufanie do takiego lekarza? Może powinnam
skonsultować się z innym? Nie chciałabym żeby mała niepotrzebnie brała
antybiotyk tym bardziej że są to zastrzyki i musi dodatkowo cierpieć.
Dodam jeszcze że lekarz zalecił aby nie podawać dziecku żadnych owoców i
warzyw tylko mleko i picie a mnie się wydaje że przy problemach z brzuchem
powinno się wyeliminować mleko z diety.