damap
15.10.08, 09:29
Witam, mój synek (2 latka) od piątku miał wymioty i biegunkę.
Wymioty ustąpiły po jednym dniu, biegunka była do końca wtorku
(łącznie 5 dni). Przez ten czas był na diecie lekkostrawnej,
wiadomo zero mleka i przetworów mlecznych, żadnych soków, surowych
owoców, pieczonych rzeczy i słodyczy. Od 24 godziny nie zrobił w
ogóle kupy, nie chce już jeść żadnych ryżanek, marchwianek,
krupników, kleików. Jak myślicie mogę już stopniowo wracać do
normalnej diety? Od czego zacząć? Zaczęłam podawać już kanapki z
chudą wędliną, jakieś biszkopty. Chciałabym zrobić mu jajecznicę na
maśle, którą uwielbia, jak myślicie można już? I najważniejsze
kiedy mleko? Synek pije jeszcze z butli 2 razy rano i wieczorem
bebiko z kleikiem ryżowych, uwielbia wręcz swoje mleko i codziennie
się dopomina, a ja boję się jeszcze podać, bo podobno jelita po
rota są strasznie osłabione i przy nieodpowiedniej diecie może być
powrót biegunki. Proszę doradźcie mi kiedy podać mleko, w jakich
ilościach, lepiej zacząć rano czy na wieczór? Proszę doświadczone
mamy o jakieś sugestie.
Ps. W weekend wyjeżdżamy z mężem, teściowa zostaje z dzieckiem,
muszę jej dać jakieś wskazówki co do żywienia.