emwu55
03.11.08, 16:07
Synek - 3 latka kaszle od pótora tygodnia w sposób, który wiele nie
odbiega od chęci "wyplucia wnętrzności". Troche towarzyszy temu
katar ale do dzisiaj nie było temperatury. Rano oczywiście atak
potornego kaszlu i do tego od razu niecałe 38 st. Kaszel z
wydzieliną bardzo gęstą, trudną do odkrztuszenia. Podawałam mu
Eurespal, Ambrosol, Malię, psikałam Hascoseptem, wapno, syrop z
cebuli a kaszel jak był tak się nie zmniejszał.
Dzisiaj już w panice poleciałam drugi raz do lekarza, który zajrzał
do gardła i stwierdził że ma na jasnych migdalach czopki ropne i e i
tak długo walczył ale niestety czas zabić wroga. Zapisał SUmmamed
ale dla pewności dał skierowanie do laryngologa. Ten obejrzał,
wymyślił to zapalenie tchawicy i nakazał podac antybiotyk i jeszcze
jakiś nowy przeciwalergiczny (nawet w aptece go nie mieli i ma
sprwadzić jakiś na A) .
Z wielkią niechęcią dałam mu tn Summamed. Pocieszam się tylko , ze
to drugi antbiot w jego życiu.
A z przedszkola znowu nici. Bo zapomniałam dodać, ze chodził 2
tygodnie do przedszkola...