Dodaj do ulubionych

ospa a zarazanie!!!!!

07.12.08, 21:48
dziewczyny wczoraj byli znajomi z synkiem zle sie juz zaczynal unas
czuc a dzis zadzwonila znajoma oznajmic mi ze syn ich ma ospe!!!i ze
juz wczoraj mial kolo krocza jakies male krostki wiec moi chlopcy
tez niebawem dostana ospy?
Obserwuj wątek
    • anja0123 Re: ospa a zarazanie!!!!! 07.12.08, 22:15
      Bardzo prawdopodobne.
      Ale nie martw sie, kazdy przez to musi przejsc wink
      • buszynska Re: ospa a zarazanie!!!!! 08.12.08, 09:23

        > Bardzo prawdopodobne.
        > Ale nie martw sie, kazdy przez to musi przejsc wink


        Nie kazdy kolezanko ja na ten przyklad nie mialam ospy a mam juz 36
        lat, no i mozna dziecko zaszczepic i jest wysokie prawdopodobenstwo,
        ze nie zachoruje tudziez przejdzie ta chorobe duzo lzej.
        • kowalikm Re: ospa a zarazanie!!!!! 08.12.08, 09:33
          Podobnie. U nas cała grupa żłobkowa i duża część starszych dzieci, które nie
          chorowały wcześniej wybyła z przedszkola w maju.
          Mój syn (i koleżanka w 20 os. grupie) mimo, iż miał kontakt z dużą częścią
          zarażonych dzieci nie pochorował się.
          Za to łapie mi wszystko inne wink.

          Nawet jeśli Ci się zarazili to będziesz miała "z głowy". Jeśli mają przyzwoitą
          odporność to jak większość dzieci muszą to przejść. Niestety z tego co pamiętam
          to 3 tygodnie z głowy.
          Na wszelki wypadek przetrzymałabym ich w domu, bo j.w. dziewczyny pisały 50/50
          %, że się zarazili a to choróbsko niestety jest jest strasznie zakaźne (o ile
          nie są odporni).

          W żadnym razie nie chcę Was straszyć (dorosłych), ale jak przebyliście w
          dzieciństwie ospę to kontakt z wirusem u Was również może wywołać mało przyjemne
          choróbsko - półpaśca (ten sam wirus co przy ospie wietrznej) - czego w żadnym
          razie Wam nie życzę. Warto się jednak obserwować.
          • donata72 Re: ospa a zarazanie!!!!! 08.12.08, 09:39
            no własnie ja miałam ospe w wieku 30 lat czyli 6 lat temu i
            przeszlam ja koszmarnie wysoka goraczka brak sily koszmar wiem ze
            umalych dzieci jest lezej martwie sie bo to sa bliznieta mieszkamy
            daleko od dziadkow wiec pewnie swieta spedzimy w domku ech zycie
        • demonii.larua Re: ospa a zarazanie!!!!! 08.12.08, 12:39
          > Nie kazdy kolezanko ja na ten przyklad nie mialam ospy a mam juz 36
          > lat
          To nie znaczy, że nie będziesz jej miała, a jak już Cie dopadnie to się dowiesz
          dlaczego ospę lepiej przechodzić" jako dziecko big_grin
    • bomba001 Re: ospa a zarazanie!!!!! 07.12.08, 22:34
      pewnie tak, nazywa sie wiatrowka, bo sie koszmarnie latwo przenosi
    • tijgertje Re: ospa a zarazanie!!!!! 07.12.08, 22:57
      Moga, ale nie musza, moj mlody chyba ze 4 razy juz sie ospie
      wymknal, a myslalam, ze bedziemy miec to za soba. ciekawe, czy w tym
      sezonie go dopadnie...
      • aston22dwa Re: ospa a zarazanie!!!!! 07.12.08, 23:39
        czas "wylęgania" sie choroby to ok 2 tygodnie od zarażenia
        • aurita Re: ospa a zarazanie!!!!! 08.12.08, 10:06
          idz do lekarza, mozna podac heviran przynajmniej, podobno mozna nawet szczepic
          po kontakcie z ospa, podac immunoglobuline itd.
    • figrut Re: ospa a zarazanie!!!!! 08.12.08, 10:16
      Donata, ospa wietrzna to naprawdę żadna tragedia u małych dzieci. Owszem, bywa
      nie przyjemna, ale wcale nie musi. Moich młodych od 3,5 roku ciągałam po
      zarażonych ospą dzieciach aby mieli już ospę za sobą i nic mi z tego nie wyszło.
      Teraz młodszy załapał w przedszkolu i jak w piątek (ponad tydzień temu)
      przyszedł z dwoma wypryskami, w sobotę wysypało go całego, dziś ma już jedynie
      same ślady po zagojonych wypryskach. Od piątku (czyli tydzień po zachorowaniu)
      nadawał się już do przedszkola. Starszy (też przedszkolak) w tym samym
      przedszkolu nadal zdrowy. To już szóste podejście do wirusa, a starszego dopaść
      nie chce uncertain
      Młodszy kilkakrotnie był kąpany w wodzie z nadmanganianem potasu i choć wyglądał
      nieciekawie, wszystko jak szybko przyszło, tak szybko odeszło. Dwie nocki na
      początku z lekką gorączką, ból gardła (wysypka może pojawić się również w
      gardle) przez dwa dni i w zasadzie po chorobie. Z tego co słyszałam (ale jest to
      opinia tylko jednego lekarza z którym rozmawiałam), im dziecko bardziej wysypie
      na zewnątrz, tym łagodniejsza choroba i szybciej się goi, gdyż z wysypką na
      zewnątrz możesz coś zrobić, z wysypką wewnątrz nie zrobisz nic, tylko czekasz,
      aż sama się wygoi. Nie taki diabeł straszny, jakim go malują wink
      • marva Re: ospa a zarazanie!!!!! 08.12.08, 12:11
        Mój syn miał 1,5 roku jak zaraził się od ciotecznej siostry. Widział
        się z nią w przeddzień jej wysypania. Także nikt nawet nie miał
        pojęcia, że zachoruje na ospę. Równiutko dwa tygodnie póxniej mój
        syn zachorował. Przeszedł ospę strasznie. Przez 6 dni temperatura
        nie schodziła poniżej 39,5. Wysypany był okropnie. Wszędzie miał to
        paskudztwo, na języku, na głowie, nawet na napletku. Płakał przy
        sikaniu, nie mógł jeść. Generalnie przeżyliśmy mały horror. Niestety
        lekaż nie powiedział mi, że można dziecku podać heviran albo coś
        innego na wirusy. Może przeszedłby łagondniej. U nas ospa chyba
        strasznie osłabiła odporność dynowi. Bo potem chorował mi non stop
        przez kolejne półtora roku:o((( Teraz jakby troszkę lepiej, ale i
        tak kiepsko z jego odpornością. Tak do końca nie wiem czy to ospa
        miała taki skutek, ale fakt jest taki, że po tej ospie i po
        ostatniej dawce szczepionki obowiązkowej choroby się go czepiają tak
        jakby ktos puszkę Pandory nad Nim otworzył.
    • zebra12 Moja córka przeszła ciężko 08.12.08, 13:05
      Zachorowała jak miała około 4 lat. Miała wysoką gorączkę, obsypane całe ciało.
      Niestety wysypało ją nawet w żołądku - wymiotowała, i w gardle. Na ciele nie
      było 5 cm bez chrosty. Najgorsze były te we włosach, bo strupy odrywały się wraz
      z kępami włosów...
      Jak ją lekarz zobaczył, to zaklął...
      Placki po włosach niestety nie zarosły, ma nagie miejsca na głowie, blizny na
      twarzy i plecach mimo, ze minęło już 5 lat.
      Dlatego jak zachorowała starsza, to od razu podano jej heviran i przeszła bardzo
      łagodnie.
      • heca7 Re: Moja córka przeszła ciężko 08.12.08, 14:46
        Pediatra u mnie w przychodni ma ok 50 lat. Styka się z dziećmi chorymi na ospę
        ciągle i... jeszcze się nie zaraziła. Aż sama się dziwi.Ale podchodzi do tego ze
        stoickim spokojem. Ja tez i moje dzieci nie mieliśmy ospy mimo że stykaliśmy się
        codziennie z osobami które potem ją przeszły( mieszkają za ścianą w drugiej
        połówce domu). Ala nie przyniosła też nic z przedszkola.
    • sylmaj Re: ospa a zarazanie!!!!! 08.12.08, 16:40
      Moja córcia ponad 3 tyg temu miała kontakt z dziewczynką która już miała kilka
      krostek ospowych, ale nikt nie wiedział od czego to, dopiero jak ją następnego
      dnia wysypało to się okazało że to ospa, moje dziecko się z nią bawiło jakiś
      czas i do dziś nic jej nie jest i mam nadzieję że tak zostanie.
      Za to 30-letni tatuś tej dziewczynki od kilku dni walczy z ospą-oj męczy się
      biedaczek!!!!!!!!!!!
    • inia33 Re: ospa a zarazanie!!!!! 08.12.08, 22:56
      polecam heviran, moje obie młode chorowały jedna po drugiej
      (odstęp równiutkie 2 tygodniesmile), przeszły dość łagodnie, obie
      wcinały heviran od pierwszej krostki

      ja nie chorowałam, mimo stykania się w dzieciństwie (koleżanka i brat),
      a także w zeszłym roku (właśnie moje panny)-nie bardzo to rozumiem...
    • donata72 dziewczyny!! 09.12.08, 18:12
      czyli co razdzicie zebysmy na swieta zostali w domu?!!!dzis
      dzwonilam do mojej pediatry i powiedziala ze szansa jest 90 procent
      ale tez niemusza sie zarazic znowusz jak dostana wysypki np w
      wigilje to boje sie ze moga zarazic polpascem dziadkow bo jest takie
      ryzyko wiec chyba pierwsze swieta w zyciu zostaniemy sami z dziecmi
      ech
      • kolina01 Re: dziewczyny!! 23.12.08, 09:30
        Raczej dziadków półpaścem nie zarażą.
        Półpasiec wychodzi z powodu wirusa już w organizmie czychającego wiele lat (on
        zostaje po przechorowaniu w zwojach nerwowych do końca życia) , kiedy spadnie
        odporność organizmu. A nie z powodu kontaktu z chorym - na nowo z tym wirusem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka