Znamię barwnikowe

23.11.03, 13:39
Moja 8-mies. córeczka ma od urodzenia jedno duże znamię barwnikowe- w kolorze
ciemno-brazowo-brunatnym o średnicy ok.1,5 cm. a w pobliżu 2 małe pieprzyki.
Byłam z małą u kliku lekarzy- w tym 2 dermatologów, ponieważ bardzo mnie to
znamię niepokoi.Specjaliści zdania mają podzielone na temat ewentualnej
możliwości zezłośliwienia znamienia oraz potrzeby jego usunięcia.
Jedni twierdzą,że to tylko niegrożny "upiększacz" a drudzy,że należy znamię
usunąć ze względu na jego umiejscowienie i mozliwość podrażniania przy
czesaniu.Sama już nie wiem co o tym sądzić.Czy konieczne jest usunięcie
znamienia u tak małego dziecka?
Czy macie podobny problem?
Będę wdzięczna za Wasze odpowiedzi.
POZDRAWIAM.
Mama Ali.
    • osmag Re: Znamię barwnikowe 24.11.03, 22:37
      Ja sama mam duzo znamion i jeslibym chciala wszystkie usunac to zmienilabym
      skore na nowa. Ale jesli nie dostalas konkretnej odpowiedzi to idz do onkologa
      ( u mnie onkolog ogladal zmiany i decydowal, ktore trzeba usunac). W moim
      przypadku jedno znamie wykazywalo zminy nowotworowe ale zostalo usuniete w
      pore ( bez zadnych dodatkowych komplikacji. Pozdrawiam
    • licia Re: Znamię barwnikowe 24.11.03, 22:54
      Witam,
      mój synek ma również duże znamię - podobne do tego Twojej córeczki - na skórze
      głowy.
      Będzie miał usuwane znamię dokładnie w wieku 9 miesięcy w marcu przyszłego
      roku - w Instytucie Matki i Dziecka.
      Znamiona barwnikowe, które mogą być drażnione powinny być usuwane - ze względu
      na możliwość czerniaka u dorosłych już ludzi. Dzieci nie mają czerniaka, więc
      operacje są bezpieczne - nie ma powodu do niepokoju, pobyt w szpitalu trwa 24
      godz. Nie jest to przyjemne, ale po lekturze wieku artykułów i spotkaniu ze
      specjalistami sądze, że konieczne.

      Operacje robi się tak wcześnie, bo do 14 miesiąca życia skóra rośnie
      najszybciej i w większości przypadków nie są konieczne przeszczepy, blizny są
      małe, nie wymagają dodatkowej plastyki.

      Gdybyś miała jakiekolwiek pytania - pytaj śmiało - e-pr@poczta.wp.pl

      Lidka
      • aga-848 Re: Znamię barwnikowe 12.02.15, 18:13
        witam a co mi moglibyscie podpowiedziec jak moje dziecko urodzilo sie z olbrzymim znamieniem barwnikowym na brzuszku w okolicy pepka z malymi pieprzykami.w tej chwili maluch ma juz roczek i tak jakby mu troche zbladlo.pomimo to wszedzie gdzie jade na konsultacje to kaza mi operowac co bardzo mnie to boli i zastanawia nad podjeciem decyzji.prosze o podpowiedz z waszej strony jak to wyglada
        • aga-848 Re: Znamię barwnikowe 12.02.15, 18:15
          prosze w razie czego pisac na email aga.kowalczyk84@o2.pl
        • kora963 Re: Znamię barwnikowe 28.03.15, 11:54
          Witam smile nie wiem czy ktoś tutaj jeszcze zagląda, ale wspomnę,że znamiona barwnikowe wrodzone mają niestety tendencje do przemiany w czerniaka sad takie informacje otrzymałam od lekarza. Sama taką miałam od urodzenia, tzw. myszka.Zdaje się ,że w wieku 10 lat , w każdym razie chodziłam jeszcze do szkoły podstawowej, usunięto mi ją , teraz jestem już dojrzałą kobietą. Ogólnie jestem "obdarzona" znamionami barwnikowymi o różnym zabarwieniu i wielkości, ostatnio pojawiły się u mnie znamiona atypowe, które kwalifikują się do usunięcia. Po sunięciu owej myszki zaczęły się pojawiać właśnie licznie małe znamiona, ale czy to usunięcie na to wpłynęło , nie wiem i żaden lekarz nie potrafi dać jednoznacznej odpowiedzi. Być może mam już takie skłonności i tyle. W każdym razie , chyba bezpieczniej jest usunąć znamię wrodzone. Pozdrawiam .
    • fionna Re: Znamię barwnikowe 24.11.03, 23:00
      Slyszalam, ze wszystkie znamiona, jakie pojawia sie u dziecka do 1 roku zycia
      powinny byc usuwane
      pozdr.
Pełna wersja