1.piotrusiowamama
28.05.09, 20:56
Kochani,
Mam ogromny problem z moim 4 latkiem. Od ponad roku bezskutecznie odwiedzamy
kolejnych stomatologów. Efekty mizerne, podejścia bardzo rózne. Był moment
kiedy miał włozone lekarstwa do wszystkich zepsutych zabków, a jest ich aż 6.
Potem mały zmienił zdanie i postanowił, że więcej do dentysty chodził nie
będzie. Próbowalismy róznych sposobów, mąż nawet zrobił mu raz na siłę, tzn
poszedł do takiego dentysty,dla którego to był normalny sposób.Bez komentarza.
Byliśmy na paru wizytach z podtlenkiem azotu, niestety okazało sie ze różowo
jest tylko na reklamie. Za każda wizytę płaciliśmy w Katowicach po 200 zł, a
mały owszem, bawił sie dobrze, ale nie dał sobie nic zrobić. Pomimo wszystkich
uczuć jakie mna targają po takiej wizycie czyli złosci i bezsilności widzę że
on sie po prostu boi.I tu dochodzimy do sedna, muszę jakos mu te zęby
naprawić, narkoza to kolejna, ale najtrudniejsza dla mnie decyzja. Co radzicie
? Czy macie doświadczenia w tym temacie ?