znowu rozwórka Koszli

15.12.03, 22:01
Moja córeczka ma 2,5 miesiąca. Od 2 tygodni nosi rozwórkę Koszli (wcześniej
frejkę). Niepokoi mnie to, że mała skręca ciało w jedną (prawą) stronę.
Dodam, że gorsze (IID) ma lewe biodro. Czym spowodowane jest takie układanie
ciała? Czy mogę ze zgłoszeniem problemu lekarzowi czekać do następnej wizyty?
(za 2 tygodnie)
    • ankagoz Re: znowu rozwórka Koszli 07.01.04, 09:41
      Miałam długie problemy z oropedami i bioderkami, ale Wiem jedno nie można ufać
      jednemu lekarzowi, u nas jak się okazało zupełnie nie potrzebnie męczyłam
      dziecko.
    • bunia17 Re: znowu rozwórka Koszli 07.01.04, 11:57
      Zdaje się że to Ty pisałaś kilka dni temu iż Twoja dzidzia ma zwichnięty staw
      biodrowy, odpisałam Ci wtedy opisując nasze perypetie ze zwichnietym stawem.
      Moja Niunia też skręcała ciałko na jedną stronę dlatego, że ta chora nózka nie
      była dobrze odwiedzina (tez lewa)i "opadała" na prawą stronę. Ja, tak jak
      pisałam w poprzednim wątku na Twoim miejscu nie czekałabym ani 1 dnia dłużej i
      skonsultowałabym to z innym ortopedą. Zwichnięcie stawu biodreowego to nie
      dysplazja, to bardzo poważna wada która może prowadzic do kalectwa. Mam
      nadzieję że Cię nie wystraszyłam ale nie siedź bezczynnie tylko działaj dopóki
      dzidzia jest malutka. Pozdrawiam.
    • urszk Re: znowu rozwórka Koszli 09.01.04, 09:11
      idź do innego lekarza, zawsze to lepiej mieć potwierdzenie diagnozy. Ja swojemu
      zaufałam i wpakowałam dziecko na 3 miesiące do szelek pavlika. A on przy
      kontroli w wieku roczku zalecił córce buty ortopedyczne na koślawe kolanka.
      Pediatra śmiała się, jak jej o tym powiedziałam. W tym wieku to jest
      fizjologiczne i nawet nie ma takich małych rozmiarów butków ortopedycznych.
      • mijuli1 Re: znowu rozwórka Koszli 09.01.04, 13:52
        Moja córeczka też nosiła rozwórkę. Faktycznie wyginała ciałko w jedną stronę,
        kiedy szeleczki zapięte były zbyt ciasno. Zapnij na następnej dziurce i
        sprawdź, czy coś się zmieni. W moim przypadku lekarz zalecił 1 dziurkę, a ja
        zapinałam na 3 i było O.K. Takie dziecko bardzo szybko rośnie, a na wizyty
        jeździliśmy co 3 tyg., więc sama regulowałam szelki.
        Ważne jest też, by podkładać dziecku coś pod nóżki (od kolanek w dół) - np
        wałeczek z pieluchy, żeby mogło na czymś te nóżki opierać jak leży na pleckach
        w rozwórce.
        Powodzenia!
        • katse Re: znowu rozwórka Koszli 09.01.04, 20:14
          hej,

          mmamy rozworke od wczoraj. Dominika ma 6 miesiecy.
          Serce mi peka z zalu. i w dodatku nie jestem pewna czy dobrze ja zapinam. jak
          to ma wyglaac. ja dzirek nie ma; tylko takie klamerki jak o regulacji szelek w
          plecaku. i nic mi lekarz nie mowil o podkladaniu czegos pod nozki. cyba oszaleje

          Kasia
          • monika_lwo Re: znowu rozwórka Koszli 08.02.04, 18:43
            Dziewczyny czy znacie jakiegoś dobrego ortopede w Warszawie?
            Moje dziecko chodziło 2 mies. w rozwórce,ale nadal przekręca bioderka tylko w
            jedną strone. Nie wygląda to normalnie,a nasz ortopeda mówi ,że już jest
            wszystko w porządku (miała dyspl. lewego,a przekręca się w prawo).
            W mojej rozwórce też nie było otworków.Nogi muszą być w tych
            wgłębieniach,bardzo szeroko pod kątem prostym w zgięciu kolanek. Szelki tak
            trzeba dopasować żeby było dobrze.Powodzenia.
            • judytha Re: znowu rozwórka Koszli - przekrzywianie ciałka! 08.02.04, 21:35
              drogie emamy
              doskonale rozumię rozpacz na widok dzieciaczka unieruchomionego sprzętem
              ortopedycznym...także to przerabiałysmy z moją córcią
              Maja miała dysplazję obu bioderek, jedno dodatkowo zwichnięte
              nosiła majtki weickerta przez 3 miesiące
              ja także zwracałam lekarzowi uwage na to że mała przkrzywia ciałko w jedną
              stronę...twierdził że to przez szeleczki i wogóle się tym nie zajmował...
              gdy mała miała 4 miesiące przeprowadziliśmy się do Krakowa (z mojego małego
              miasteczka) i tutaj okazało się że bioderka są zdrowe ....a problem krzywienia
              ciałka zaniedbany niestety dośc poważnie
              dysplazja stawów biodrowych bardzo często współwystępuje z asymetrią napięcia
              mięśniowego - stąd przekrzywianie ciałka w jedną stronę
              skonsultujcie wasze maleństwa u neurologów!!! to bardzo ważne aby lecząc
              bioderka nie pogłebiac skrzywienia małego kręgosłupka

              moja Maja od dawna ma zdrowe biodra (ma teraz już 8 miesiący) a nadal ma
              skłonność do krzywienia bioderek, próbuje raczkować i jedna nóżka wyraźnie
              radzi sobie gorzej od drugiej
              intensywnie ćwiczymy...jednak zaczęłysmy dość późno...

              przepraszam ze piszę tak dużo...
              postarajcie się o skierowania do neurologów
              lepiej być przewrażliwioną i nadgorliwą niż coś zaniedbać
              pozdrawiam
              judyta
              • spb1 Re: znowu rozwórka Koszli - przekrzywianie ciałka 09.02.04, 01:13
                Droga Judytho!

                Gdy nasz Synek miał 5 tygodni i 2 dni lekarz ortopeda zalecił mu zakładanie
                poduszki Freika - najpierw na 2 tygodnie - 16 cm, potem na trzy tygodnie - 18
                cm, a teraz na 4 tygodnie - 20 cm. Za 10 dni kończy noszenie poduszki (będzie
                miał 3 miesiące i 6 dni)...
                Według lekarza prawa nóżka ma 100 % prawidłowe odwodzenie, a lewa jest trochę
                gorsza (ale nie podał nam stopnia nieprawidłowości). Dodam, że ja sama
                dwadzieścia kilka lat temu miałam dysplazję lewego stawu biodrowego i nosiłam
                poduszkę przez 4 miesiące (od 3 miesiaca do 7 miesiaca).
                Dodatkowo synek ma ASYMETRIĘ GŁÓWKI - tak twierdzi lekarz ortopeda, bo z tyłu z
                jednej strony główka jest bardziej płaska. Synek lubi patrzeć w prawo i tak
                układa sie do snu... Gdy ta główka układa się na prawo, to przekręca się też w
                prawo całe jego ciałko i ... krzywo leżą nóżki we Freiku... Lekarze twierdzą
                (pediatra, która go prowadzi i lekarz ortopeda i inny lekarz specjalista
                rehabilitacji), że Synek ma prawidłowe napięcie mięśniowe, a asymetria może być
                np. spowodowana wadą mojej macicy (kiedyś wykryto, że mam przegrodę)...

                Według mnie nasze dziecko ma wzmożone napięcie niektórych mięśni i odchyla się
                do tyłu gdy je np. nosimy - ale był badany w kierunku na porażenie mózgowe i
                niczego nie stwierdzono (lekarz od rehabilitacji)...

                Ortopeda twierdzi, że ta asymetria sama przejdzie i ignoruje moje uwagi
                dotyczace faktu, że inaczej układa nogi w podusi i że gdy próbuję prosto
                założyc poduszkę to dziecko się wykrzywia, a gdy krzywo zakładam podusię to
                dziecko jest bardziej proste (ale nie proste)... Mówi też, żeby niczego nie
                przykładać dziecku pod głowę ("żadnych cementów"), a ćwiczenia tez nic nie
                dadzą, bo asymetria mu sama przejdzie...

                A lekarz od rehabilitacji (ale to nie neurolog, choc badała go neurologicznie)
                zaleciła przykładanioe worków pod głowę i przeciwległą pachę i ćwiczenia
                fizjologiczne (leży na brzuchu i ma podnosić główkę i obracać w dwie strony
                szczególnie w tę co nie lubi i jeszcze dwa inne ćwiczenia...)

                Co robić?

                JUDYTHO JA TEŻ JESTEM Z KRAKOWA, PODAJ MI PROSZĘ ADRES LEKARZA KTÓRY Z
                POWODZENIEM REHABILITUJE TERAZ TWOJĄ CÓRECZKĘ

                - sylvia

                • judytha Re: znowu rozwórka Koszli - przekrzywianie ciałka 09.02.04, 20:56
                  witam
                  znowu napiszę dużosmile

                  - moja mała także odziedziczyła dysplazję po mamie (ja nosiłam frejke 6
                  miesiący:/)
                  - początkowo pediatra stwierdził, tak jak u was, gorsze odwodzenie jednej nóżki
                  (prawej), podstawowym badaniem jest w takim wypadku usg stawów biodrowych,
                  jestem ciekawa czy je robiliście? - to na podstawie tego badania stwierdza się
                  stopień nieprawidłowości
                  - pierwsze usg moje córeczki było zrobione fatalnie (jak się teraz okazuje) i
                  bardzo zły wynik był nieco przesadzony - tak twierdzi ortopeda do którego
                  chodzimy w krakowie
                  tutaj robilismy usg kontrolne u świetnej lekarki, którą polecono nam z kilku
                  niezależnych źródeł jako najlepszą w Krakowie specjalistkę w tym zakresie...
                  lekarka nazywa się Wanda Cyrul i wykonuje badania w poradni DIAGAMED na Wiślnej
                  (9/2)...niestety odpłatnie...ale polecam
                  z wynikiem trafiliśmy do poradni na Majora...
                  ortopedzi zazwyczaj traktują asymetrię jako coś małoważnego niestety - na
                  Majora również

                  - równoczesnie trafiliśmy do poradni rehabilitacyjnej na ul.Prochowej - tam do
                  asymetrii podchodzą bardzo poważnie...bo ona niestety nie znika bez śladu jeśli
                  się nic z nią nie robi...

                  - mnie także tłumaczono że jest to wynik np zbyt małej macicy (ja rzeczywiście
                  miałam niewielki brzuszek...a malutka była duża- 3760g)
                  złe warunki w trakci życia płodowego powodują mikrouszkodzenia układu
                  nerwowego - asymetria to sygnał że takie mikrouszkodzenia miały miejsce
                  na szczęście ukłąd nerwowy dzidzi jest bardzo plastyczny i wiele można naprawić
                  (nawet w wypadku porażeń)

                  zachęcam cię do odwiedzenia poradni na prochowej...niestety gdy zdobędziesz
                  skierowanie to zapewne okaże się, że termin wizyty bedzie dość odległy - tak
                  było w naszym przypadku. zapisaliśmy się w kolejce ale dowiedzilismy się tez,
                  że jedna z lekarek przyjmuje prywatnie (dr.Drewniakowa...ma gabinet na
                  Basztowej) i na pierwszą wizytę udalismy się do niej, a kolejne były już w
                  poradni (i tak do tej pory)
                  co 2 tygodnie spotykamy się tam z rehabilitantką instruującą nas w kolejnych
                  ćwiczeniach (metoda Vojty) a co miesiąc ogląda małą lekarz rehabilitant, jest
                  tam również neurolog który zajmuje się dzieckiem w razie potrzeby.

                  powiem ci co dokładnie powiedziano nam o naszej małej:
                  zbyt duże napięcie mięśniowe rączek i karku, asymetria napięcia w całym ciałku,
                  kręcz szyi, opóźnienia w zakresie rozwoju ruchowego nóżek - efekt noszenia
                  majtek ortopedycznych...
                  mała miała mocno spłaszczoną główkę - to efekt leżenia stale na jednym boczku,
                  pocieszę cię, że teraz ta asymetria jest już bardzo mało widoczna...małe główki
                  łatwo się odkształcają
                  ojej! chyba za dużo piszę...i tak chaotycznie...wybacz...

                  dodam coś jeszcze
                  wciąż chodzimy i na prochowią i na majora...niezależnie
                  bioderka są zdrowe ponad wszelką wątpliwość(robilismy nawet zdjęcie
                  roentgenowskie) mimo to ortopeda zaleca zakładanie poduszki frejki tak na
                  wszelki wypadek (bo mała wciąż nie trzyma nóżek symetrycznie)
                  rehabilitanci na prochowej nienawidzą poduszek, ułożenie nóżek tłumaczą
                  słabszymi i przykurczonymi mięśniami - ja przyjmuję tą wersję i przyznaje, że
                  poduszki nie zakładam....nie będę unieruchamiać dziecka "na wszelki wypadek"!
                  (oczywiscie nie przyznaje się do tego ortopedzie, która przy każdej wizycie
                  stwierdza poprawę smile i przypisuje to zbawiennemu dziłaniu frejki)


                  koniec już tych wywodów!
                  napisz proszę co się będzie działo u was dalej..no i oczywiście jeśli będziesz
                  chciała coś jeszcze wiedzieć
                  może jednak lepiej na e-mail...bo ja straszna gaduła jestemsmile

                  pozdrawiam
                  całuski dla maleństwa

                  judyta i majeczka (10.06.2003)



    • malgosiacy kto chce namiar na ortopede w W-wie? 08.02.04, 21:52
      Czesc,
      napiszcie na malgosiacy@wp.pl, to dam namiary
      Mamy "troche" doswiadczenia z Monika w sprawie bioderek. Moge polecic 3 lekarzy.
      Pozdrawiam,
      • katse Re: kto chce namiar na ortopede w W-wie? 08.02.04, 22:49
        hej,

        po 4 tyg noszenia rozworki bylysmy na kontroli. i wiecie co???
        bioderka zdrowe, lewe z IIb przeszlo w Ib. lekarz pozwolil przestac zakladac
        szyne a jedynie szeroko pieluchowac. a ja?? a ja zamiast sie cieszyc
        powiedzialam ze w szerokie pieluchowanie nie wierze...to powiedzial ze moge
        tez zakladac szyne...
        jakias glupia jestem....wszedzie czytam, ze jak dysplazja pozno wykryta to
        leczenie trwa nawet pol roku...nie bardzo to rozumiem.

        a lekarz, jeden z czesciej polecanych w moim, niemalym miescie.

        pozdrawiam
    • spb1 Re: znowu rozwórka Koszli 09.02.04, 23:45
    • spb1 Re: znowu rozwórka Koszli 09.02.04, 23:49
      Droga Judyto napisałam do Ciebie bardzo długi list - który nie poszedł... Nie
      wiem dlaczego - jutro spróbuję napisać go jeszcze raz...

      Dziękuję Ci i cieszę się że moje myśli dotyczace naszego Synka nie kołaczą mi
      sie po głowie samotnie i że jest ktoś kto przeżywa coś podobnego (choć
      wolałabym żeby to było coś radosnego).

      Pozdrawiam Cię - Sylwia
      • judytha Re: znowu rozwórka Koszli 10.02.04, 12:17
        witaj Sylwio
        podaje alternatywny adres e-mail'owy:
        judy@apple.phils.uj.edu.pl

        pozdrawiam
        judyta
        • spb1 Re: znowu rozwórka Koszli 10.02.04, 21:36
          Witaj Judyto!

          Zaraz napiszę do Ciebie na alternatywny e-mail -

          Pozdrawiam
          Sylwia
        • spb1 Re: znowu rozwórka Koszli 11.02.04, 17:41
          Judyto!

          Nie potrafię się przebić z moim e-mailem na Twój podany wczoraj alternatywny e-
          mail...

          Podaj mi proszę telefon do Ciebie na mój e-mail
          - Dziekuję

          Sylwia
          sylwiabreksa@wp.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja