kostruszka
26.12.03, 14:38
Od kilku dni moja Natalka cierpi na dokuczliwe afty w jamie ustnej. Zaczęło
się od anginy, po dwóch dniach przyplątało się to dziadostwo. Po trzydniowym
podawaniu nystatyny (2,5 ml 2 razy dziennie), smarowaniu Solcoserylem i
fioletowaniu niektóre z nich zmniejszyły sie znacznie, ale zostały jeszcze
dwie największe w samym tyle buzi, gdzie niestety nie dosięgam przy
smarowaniu. One chyba sprawiają jej największy ból. Oczywiście nie chce jeść
prawie też nie mówi. Jest płaczliwa i w ogóle 'nie do życia". Chciałabym jej
jakoś ulżyć, a do lekarza idziemy dopiero w poniedziałek. Pomocy!!!