belsonka
29.10.09, 22:58
Piszę z ciężkim sercem pytając Was o opinie i ewentualne doświadczenia.
Ania jest uczulona ma białko mleka krowiego.Zmiany na skórze zawsze b.
delikatne w porównaniu z innymi alergicznymi dzieci i jeśli już, to
występowały po kilku dniach. W maju zrobiliśmy poważniejszą próbę nabiałową
i... zero zmian, natomiast zaczęły się wymioty. Początkowo wiązałam to z
chorobą lokomocyjną, bo wtedy trochę podróżowaliśmy. Lekarka rodzinna
twierdziła, że to reakcja na podawane 2 tyg. temu produkty nabiałowe. Nie
wierzyłam w to za bardzo. Finalnie wylądowaliśmy w szpitalu na badaniach z
krwi i skóry które nic nie wykazały. W ubiegłym tyg. zaczęłam podawać mleko
ukryte, np. w cieście drożdżowym, naleśnikach itp. I znów się zaczęło.
Oczywiście myślałam, że może przejedzona, bo ona je raczej marnie i prawie
zawsze tak samo (po przebudzeniu 180 ml bebilonu pepti, ok.9 kromka chleba z
wędliną lub dżemem, czasem 1/2 banana, ok.15 troszkę zupy lub ryż, ok. 18
reszta banana lub suchy środek bułki lub coś w tym stylu i o 20.30 120-150 ml
mleka), ale dziś kazałam podać opiekunce na śniadanie chleb posmarowany danio
i sama dałam jeszcze po południu plasterek żółtego sera. Była bez obiadu więc
po 18 dostała 90 ml budyniu alergicznego.
Nie sądzę, żeby to była jelitówka, bo na chorą raczej nie wygląda. Wymiotowała
2 razy w zeszłym tyg., przedwczoraj i dziś. Zawsze po wypiciu mleka. Waży ok.
12.5 kg przy wzroście 84 cm. Damy sobie spokój z nabiałem, ale czy ktoś może
spotkał się z czymś takim? Jak było u Was? Sorki, rozpisałam się, ale musiałam.