Dziewczyny chciałam zapytać czy któraś z Was używała maści-kremu firmy Mustela
do atopowej skóry??moja córka ma skazę białkową, po odstawieniu mleka nie
ulewa ale na buzi ma czerwone plamy, które ją swędzą,więc często rozdrapuje do
krwi, potemz krosyek sączy się jakaś surowica. Słyszałam ,że ta maść pomoże.
Macie jakieś doświadczenie?
Jeśli nie to, to czym smarować buzię?WIzytę u dermatologa mamy dopiero w
marcu, a ja boję się żeby nie zrobiły jej się blizny
Pozdrawiam