Witam.
Pozwoliłam sobie zamieścić mojego posta również tutaj, moze któraś z Was miała
podobny przypadek i będzie umiała pomóc.
Córka ma 17-miesięcy kaszle od 9 miesięcy.
Zaczęło się po wizycie w szpitalu maj 2008(1,5 miesiąca utrzymujące się stany
podgorączkowe na przemian z temperaturą do 39stopni,dzień przed przyjęciem do
szpitala biegunka i wymioty.)
W szpitalu zrobiono badania kału (słabo dodatni rotawirus),moczu,usg
brzucha,echo serca (szmery przygodne).
Ogólnie wyszło zapalenie ucha.Przeleczona antybiotykiem i wypisana do domu.
Od tamtej pory (tydzień po szpitalu)zaczęła kaszleć.
Kaszel bywa suchy na przemian z mokrym.Słychać "charczenie",nawet nie raz czuć
pod ręką jak jej w środku rzęzi.
Osłuchowo cały czas czysta.
Była badana przez alergologa,miała robione testy alergiczne (ujemne).
Robione wymazy z nosa i gardła (ujemne).
Dwa razy RTG płuc (wynik prawidłowy).
Morfologia kilkakrotnie -prawidłowa.
Podawany miała Zyrtec - bez zmian.
Podawana Clarytyna - bez zmian.
Dostawała przez te kilka miesięcy z przerwami i na zmianę takie leki

ulneo,
Pyrosal, Ambrosol, Deflegmin, Rubital
Raz zastosowany antybiotyk - pomógł na 4 dni.Objawy powróciły.
Ostatnio kaszel stał się bardzo uciążliwy szczególnie w nocy - wtedy jest
suchy,męczący.Mała budzi się z płaczem.
Rano i w ciągu dnia kaszel mokry.
Córka była też odrobaczana.
Co jeszcze zbadać?
Co podawać aby jej pomóc?
Nadmienię,że córka uczęszcza do żłobka.Jest na diecie bez mlecznej,gdyż we
wczesnym niemowlęctwie pojawiły się wysypki i skaza białkowa.Po podaniu mleka
Bebilon Pepti po jakimś czasie ustąpiły.
W rodzinie występują alergie (rodzice-pyłki drzew i krzewów,kurz,sierść psa).
Z góry dziękuję za pomoc.
Magda