Dodaj do ulubionych

czemu tak krotko karmicie piersia?

15.12.10, 14:17
Czy jest tu jakas mama, ktora karmila dziecko 2lata lub dluzej, a mimo to dziecko ma ciezka alergie?
Tak czytam poszczegolne watki, bo probuje rozwiazac swoj problem (krew w kupie) i wszedzie jest o nutramigenie, bebilonie pepti, a rzadko trafiam na mame z dieta eliminacyjna, a jesli juz, to zaraz pojawia sie odpowiedz, pt. "czemu tak katujesz siebie i swoje dziecko".
A nie jest tak, ze te mieszanki mlekozastepcze tylo czasowo rozwiazuja problem?
Potem wiele mam szuka jakichs diet-cud, wraca do naturalnych pokarmow, jakies diety pp stosuje, a wczesniej z tego co najbardziej naturalne, czyli mleka matki, zrezygnowalo.
Obserwuj wątek
    • leluchow1 Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 15.12.10, 14:42
      Ja obu chłopców karmiłam prawie 2 lata, a jeden ma ciężką pyłkowicę, a drugi astmę. lbyf.lilypie.com/lZfhp2.png[/img][/url]
      lb4f.lilypie.com/o4rFp2.png[/img][/url]
      Co dzień budzę się piękniejsza, ale dziś to już przesadziłam... smile
      • ancymon123 Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 15.12.10, 15:14
        Ja miałam znajomą, która nie jadła żadnego nabiału, bo dziecko ponoć miało skazę białkową. I ja tez sie dziwiłam i dziwie, jak można tak wyniszczac swój organizm, bo nikt mi nie wmówi, ze ileśtam tabletek zastapi dostarczanie naturalnego wapnia wraz a pokarmami. A dla dziecka musimy być nie tylko tu i teraz czy na najbliższe 2-3 lata, ale i za 20 lat. I ja bym nie chciała, zeby moje musiało się opiekowac matką przykuta do wózka przez oseoporoze. Jesteśmy młode i musimy o siebie dbać, dobrze sie odżywiać, a i tak wstawanie po nocach, stresy itd. mocno nas wyniszczają. Ja byłam na diecie eliminacyjnej przez 2 tygodnie i mi wystarczyło, nie dość, że zamknieta z wyjcem w domu - no bo gdzie mozna póśc jak co chwila woła o jedzenie- to jeszcze żadnej przyjemności organoleptycznej ;/
        • sonique Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 15.12.10, 15:24
          >bo nikt mi nie wmówi, ze ileśtam tabletek zastapi dostarczanie naturalnego
          > wapnia wraz a pokarmami
          Ale uwierzylas, ze spreparowane mleko krowie nafaszerowane sztucznymi witaminami moze byc lepsze od Twojego pokarmu?
          Dziwne, ze wyzej stawiasz swoje zdrowie, niz dziecka, bo dla siebie sztucznosci nie chcesz, a w dziecko ladujesz.
          Osteoporoza zwiazana z karmieniem znika w momecie zaprzestania karmienia. Znaczy sie jest przejsciowa i organizm po zakonczeniu karmienia uzupelnia sobie wapn z nawiazka. Udowodniono, ze kobiety dlugo karmiace rzadziej cierpia na osteoporoze, jesli w ogole, niz te nie karmiace.
          Moja babcia wykarmila 10 dzieci, zadnej osteoporozy nie miala.
          • roosihana Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 15.12.10, 17:14
            Wiesz co, mam wrażenie że chcesz narobić rozróby. To indywidualna i ciężka decyzja o odstawieniu dziecka od piersi. NAPRAWDĘ CIĘŻKA. I nikt nie powinien tego oceniać. Czasem jest tak że dieta eliminacyjna nie przynosi efektu, choruje dziecko i matka. Tak było u mnie. Jadłam trzy produkty a córka wyglądała coraz gorzej, a ja nie miałam siły chodzić. Wszystko po to żeby takie osoby jak ty nie powiedziały że się nie chciałam dać z siebie wszystkiego!
            A dzieci moich znajomych które wcześniej przeszyły na hipoalergiczne mieszanki wyszły o wiele szybciej z problemów alergicznych niż moje które na siłe było karmione piersią!
            I TAK. Moje dziecko ozdrowiało po przejściu na mleko sztuczne.
            • sonique roosihana 15.12.10, 23:03
              Nie boj sie, nie chce zadnej rozroby.
              Chce odpowiedzi na moje pytania zawarte w poscie i je uzyskuje, bo dziewczyny jak widac dziela sie swoim doswiadczeniem i dotychczas nikogo poza Toba nie oburzylo moje pytanie. Chociaz poza oburzeniem udzielilas mi tez satysfakcjonujacej odpowiedziwink
              Chce po prostu wiedziec, jak to jest i ciesze sie, ze odpowiadaja dziewczyny, ktore i dlugo karmily i krotko. Moge sobie porownac i wyciagnac odpowiednie (dla siebie) wnioski.
              Zareagowalam na posta ancymon, bo nie zgadzam sie z tym co napisala. To znaczy nie o dlugosci karmienia, tylko o tym wapniu.
        • very.martini Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 15.12.10, 16:19
          > Ja miałam znajomą, która nie jadła żadnego nabiału, bo dziecko ponoć miało skaz
          > ę białkową. I ja tez sie dziwiłam i dziwie, jak można tak wyniszczac swój organ
          > izm, bo nikt mi nie wmówi, ze ileśtam tabletek zastapi dostarczanie naturalnego
          > wapnia wraz a pokarmami

          Tak na marginesie dyskusji o karmieniu, ja nie jem nabiału od półtora roku, i jest mi z tym dużo lepiej niż było, kiedy jadłam ser na kilogramy i wsysałam jogurt na litrysmile żadnych tabletek, bo w nie nie wierzę. Nie rozumiem ludzi, którzy jedzą wapienne bomby w postaci żółtego sera i się dziwią na strarość - ze stawami, kośćmi, cukrem...

          16%VOL
          22%VAT
          • mnkl Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 15.12.10, 17:03
            Ja mojego Małego karmiłam 20 mcy i szczerze mówiąc po ukończeniu przez niego roku wiedziałam ,ze bardziej to jest z jego strony przyzwyczajenie( jako uspokajacz) niż to ,że mu smakowałosmile od 5 mca normalnie zaczał dostawać jedzonko a piers to był dodatek. I powiem Wam teraz szczerze ,że jak go odstawiłam to skonczyły się choróbska, bakterie w moczu...Ma alergie wziewną na wszystko chyba co lata / no i to co kudłate chodzi /.
        • aljoszka Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 15.12.10, 17:10
          Karmiłam obydwóch synów przez rok czasu. Pierwszy -pyłkowica, astma, Drugi- alergia pokarmowa, astma.
          Robiłam chyba wszystko,żeby moje dzieci nie były alergikami i ich niestety nie uchroniłam.
    • mammajowa Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 15.12.10, 18:36
      hmmm. 3 lata to krótko? btw. nutrę pił też i mu wszystko w tym czasie się pogorszyło, w tym wyniki wapnia i żelaza.
    • avenasativa Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 15.12.10, 18:51
      Jakieś mam niejasne wrażenie, że chcesz tu rozpetać jakąś burze. Jestem więcej niż pewna, że dla każdej z nas, która znalazła się na tym forum podjęcie decyzji o zaprzestaniu karmienia było trudne. Jakie masz doświadczenia , że chcesz nas oceniać? Ja karmiłam starszego 10 mcy byłam na straszliwej diecie a on wciąż cierpiał dziś ma ponad 4 lata i wciąż jest mega alergikiem, młodszą karmiłam 4 mce jadłam tyko kaszę jaglaną bo na wszystko reagowała , uczulała się i do dziś (2 lata) jest uczulona na to co jadłam nim doszłam do jednego składnika (gryka, ziemniaki, ryżś i wiele innych) wyłam gdy musiałam ją odstawić a dziś się zastanawiam czy nie było by lepiej gdybym wcale jej nie karmiła może dziś mogła by jeść coś więcej.
      • roosihana Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 15.12.10, 19:15
        W ogóle temat pt. " czemu tak krotko karmicie piersia?" jest sam w sobie tendencyjnyuncertain Gdyby karmienie piersią i dieta eliminacyjna były lekiem na alergię to pewnie każda matka alergika karmiłaby piersią dziecko aż do zerówki.
        • wilgga Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 15.12.10, 21:04
          Moja córa ma 2 lata i miesiąc. Karmię nadal.
          U nas akurat z alergii powoli wyrasta, nie wiem czy to zasługa karmienia piersią czy nie.
          Nadal wiele rzeczy uczula jak pszenica, kukurydza, jabłka.
          Ale rok temu jadła tylko ziemniaka dynię cukinię fasolkę szparagową i indyka. Przez ten rok udało się wprowadzić: żółtko, wieprzowinę, marchew, groszek, wywary mięsne, rybę, przyprawy, herbatę roibos i kilka innych które wcześniej uczulały.
          Ja jem trochę więcej, ostatnio nawet wędlinę ze sklepu wiejskiego, taką bez konserwantów ale z dużą ilością różnych przypraw i jak się ostatnio dowiedziałam z wołowiną, tak więc niechcący do diety ją wprowadziłam. Taki mały zaczątek do wprowadzania nabiału - z nim zaczynamy od stycznia, ostatnie lipcowe próby niestety nie przeszły, ale objawy jakby mniejsze niż wcześniej.
      • sonique avenasativa 15.12.10, 23:08
        > Jakieś mam niejasne wrażenie, że chcesz tu rozpetać jakąś burze.
        Przykro mi, ze tak to odebralas. Nie chce nikogo oceniac. I dziekuje za odpowiedz.
    • kruffa Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 16.12.10, 09:33
      O diecie eliminacyjnej było już tutaj tyle, że chyba nikomu nie chce się tego powtarzać. Jest nawet ogromny wątek w którym jest kilkaset wpisów - trzeba tylko poszukać.
      Karmienie piersią powyżej 6-8 miesiąca cudów nie zdziała. Alergicy mają często obniżony poziom IgA, a tą immoglobulinę można dostarczyć tylko na 2 sposoby: z mlekiem matki lub jelita same ją produkują. Jeśli nie produkują to lepiej karmić dopóki sytuacja się nie unormuje.
      Poziom immoglobulin można zbadać z krwi.
      Ja karmiłam 2 dzieci - córkę 6 miesięcy i odstawiłam, bo jadłam już kilka produktów, a potem się okazało że dziecko było uczulone właśnie na nie (ryż, jabłko, marchew, brokuły, o klasycznych alergenach nie wspomnę). Powodem odstawienia było (pomimo rygorystycznej diety) brak przyrostu wagi. Z perspektywy czasu widzę, że nie była to zła decyzja. Dziecko wróciło na Nutramigenie na swój centyl i pozostało na nim do dziś.

      Syna karmiłam ponad rok i przestałam, bo miała dość. Ponad 2 lata na diecie (byłam również całą ciążę na diecie), dziecko akceptowało mieszanki mlekozastępcze, a ja byłam uwiązana przy "cycku", pracując przy tym, bo wróciłam po macierzyńskim do pracy.

      Z perspektywy czasu widzę, że karmienie było ważne, ale ważniejsze było przestrzeganie reguł dotyczących diety i otoczenia alergika. Moje starsze dziecko powinno mieć teoretycznie astmę, bo jest bardzo ciężkim alergikiem, a było karmione tylko 6 m-cy. Ma alergię wziewną, ale objawy nie są aż tak nasilone żeby kwalifikowała się do odczulania. Czasami łapała infekcje, ale chodziła do przedszkola, więc miała prawo czasami coś "przywlec". Leczona była z tych przeziębień metodami naturalnymi, bo syropów pić nie mogła.

      Kruffa

      • e-kasia27 Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 16.12.10, 10:44
        Jak się jest alergikiem,to się nim będzie niezależnie od sposobu karmienia.

        Mleko matki zawsze dla dziecka lepsze niż sztuczne odżywki, szczególnie dla alergika, ale jak się nie udaje odnaleźć alergenów i doprowadzić do całkowitego ustąpienia objawów alergii w czasie karmienia piersią, to czasem lepiej jest odstawić, żeby wyleczyć dziecko.
        To indywidualna sprawa, nie można stwierdzić, że karmiąc piersią, będzie lepiej.
        • oliwkawawa Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 16.12.10, 11:56
          Ja karmiłam synka rok, i u nas akurat nastąpiło gwałtowne pogorszenie po odstawieniu i przejściu na Nutrę.
          Dlaczego odstawiłam? Bo żaden lekarz nie poinformował mnie o tym jakie karmienie może dać efekty. Dopiero jak przestałam karmić i nastąpiło pogorszenie to padały pytania-to czemu Pani odstawiła? A skąd miałam wiedzieć?uncertain
          Teraz jestem w ciąży, na diecie takiej jak Kruffa i mam zamiar karmić córkę co najmniej 1,5 roku-jak Bóg dawink
          O wapń się nie martwię. Karmiąc syna nie miałam z tym żadnych problemów-morfologia idealna. Zęby nieleczone od 4 lat (bo zdrowe). Mleko i nabiał to nie jedyne źródło wapnia dla nas czy naszych dzieci. W przeciwnym razie wszyscy weganie mieliby z tym problemy, i moje dziecko na ostrej diecie teżwink A jednak wyniki (w tym poziom wapnia) ma książkowe. Zęby też póki co zdrowe.
          Każda z nas podejmuję tę decyzje sama i ponosi potem jej konsekwencje-albo negatywne albo pozytywne. Bo nie u każdego dziecka długie karmienie piersią pomaga..
          • mamapoli3 Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 20.12.10, 23:07
            ja w tej dyskusji jestem za karmieniem piersią.Moja córka była uczulona na białko mleka, byłam na diecie eliminacyjnej, karmiłam 2 lata. Około roku przeszły alergie, raz ją tylko zsypało po mandarynkach. Nie sposób ocenić jaka jest w tym przypadku zasługa karmienia piersią ale myślę że spora, bo umnie w rodzinie jest wielu alergików(łącznie ze mną) i córka była mocno obciążona.Przy czym moja wypowiedź absolutnie nie oznacza że mamy które z jakichkolwiek powodów nie karmią-robią źle.Podzrsmile
    • wilhelminaslimak Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 28.12.10, 20:59
      A ja przestałam karmić syna po 7 miesiącach. Z przyczyn egoistycznych, miałam dość kurczaków z ziemniakami. Wróciłam do pracy, miałam zawroty głowy. I powiedziałam sobie dość! I teraz bardzo się z tej decyzji cieszę.
      Ale ja jestem z tych matek wyrodnych, które nie poświecają własnego ja dla dziecka.
      • misiowa_2004 Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 13.01.11, 20:19
        Ja karmiłam synka 2,5 mca. To było 2,5 mca kolek, płaczu, prężenia się, niespania, a także mojego wyczerpania z powodu ubogiej diety i stresu, że moje dziecko ciągle płacze i cierpi, a ja nie mogę nic zrobić. Koszmar! Po przejściu na Nutramigen wszystkie dolegliwości synka ustąpiły. Czerwone poliki też. Synek z dnia na dzień przestał się prężyć, kolki minęły jak ręką odjął i zaczął normalnie spać. A naprawdę podczas karmienia piersią bardzo pilnowałam swojej diety, robiłam wszystko, żeby niczym mu nie zaszkodzić. Przy drugim dziecku nie będę upierała się przy karmieniu piersią.
    • mag.ia Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 13.01.11, 22:48
      karmiłam ciężką alergiczkę w 6 klasie powyżej 100
      23 miesiące, ponieważ zaszłam w ciąże i miałam niepowściągliwe wymioty po 20-30 na dobę.
      Mała wtedy była ciężką alergiczką na mleko,pszenice ,soje, jaja warzywa czerwone i owoce .
      Mało co jadłam, bo mi powiedziano , że odpada wszystko od tego co ją uczula np. mleko to wszystko od krowy itd .Teraz ją uczula tylko mleko, pszenica, jaja , soja dalej ostatnia bardzo wysoka klasa a , resztę już toleruje, dodam ,że mała ma orzeczenie o niepełnosprawności kolejny raz.
      Drugie dziecko zdrowe, bez jakiej kolwiek alergii !!! Nadal karmie małego ssaka ma 1 i 9 mieś, oby nie do 18 wink
    • kotkowa Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 20.01.11, 15:56
      Trudna sprawa. Wiadomo, ze mleko z piersi jest najlepsze. Gorzej, jak alergia jakis czas byla nierozpoznana, a mama nie byla na diecie eliminacyjnej, wtedy jelita dziecka sa czasem tak podraznione, ze reaguja alergia na wiele innych pokarmow, alergia sie rozszerza i niekiedy dieta eliminacyjna juz nie pomaga, nie mozna dojsc co uczula, moze sie nawet pojawic nietolerancja laktozy i nic sie juz nie zrobi. Jesli stan dziecka sie pogarsza, to nie mozna juz ryzykowac dalszego niszczenia kosmkow jelitowych i wtedy przechodzi sie na Nutramigen albo Bebilon Pepti. To sa mieszanki lecznicze - maja na celu wygojenie jelit, potem stopniowo rozszerza sie diete, probuje przejsc na mleko modyfikowane HA, potem zwykle - takze nie stosuje sie ich do samego konca, robi sie rozne proby. Wylaczne karmienie piersia zmniejsza ryzyko alergii, ale go nie wyklucza. Moje dziecko akurat jest alergikiem, ale ja karmilam piersia bez diety eliminacyjnej i dokarmialam zwyklym mm. Po rozpoznaniu alergii bylo juz za pozno na zmiany. Maly kilka m-cy byl narazony na dzialanie alergenu i do dzis nie mozemy sobie poradzic z regeneracja jelit.
      • sonique Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 20.01.11, 21:41
        Kotkowa, czytalam duzo Twoich postow i widze, ze faktycznie macie problem. Moze gdybys nie przestawala karmic, tylko sama przeszla na diete, to w koncu by sie wszytsko unormowalo?
        Ja sie ciagle ludze, ze u nas wszystko jednak minie. Obecnie skore mamy idealna, 5 dni byla nawet kupa bez krwinek, za to dzisiaj przezylam zalamke, bo w kupie masa sluzu z krwiasad
        Ja zmieniam swoje teorie co piec minut, bo juz glupieje od czytania w internecie i analizowania mojej diety.
        Na chwile obecna moge stwierdzic, ze nie ma zadnego zwiazku miedzy moja dieta a kupa.
        Moze to wcale nie alergia, tylko cos innego.
        • kotkowa Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 25.01.11, 10:38
          Masz racje, mozna zglupiec, ja tez czesto bladze po omacku. Wiem, ze gdybym od poczatku nie dokarmiala mm i byla na diecie, to moze udaloby sie uniknac alergii, a na pewno nie bylaby ona tak silna jak teraz. Gdy zaczelam stosowac diete i dokarmianie nutramigenem, bylo juz za pozno, jelita zbyt podraznione, jeden placz i wicie sie dziecka. Pluje sobie w brode, ze nie zdiagnozowalam alergii wczesniej, ale jedyny objaw to byly dolegliwosci brzuszkowe i potem awersja do jedzenia. Zmian skornych prawie zadnych, sluzu w kupach nie bylo, ani krwi, nie byly zielone, nic. Jedynie moze wodniste, ale jako swiezo upieczona mama nie skojarzylam, ze to nie tak, bo wszedzie pisali, ze na piersi moga byc luzne. Diete stosowalam taka jak zwykle przy karmieniu (uwazalam na tluste, wzdymajace itd), ale nabial jadlam, poza tym dokarmialam, wiec moja dieta nic by nie zmienila. Musialabym od razu dokarmiac nutramigenem albo bebilonem pepti, a nie enfamilem. A zaden lekarz sie nie polapal i tego nie zalecil sad
          • cytrusowa Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 05.02.11, 22:58
            kotkowa nie jestes lekarzem i to nie ty jestes od stawiania diagnozy - nie wyrzucaj sobie, prosze cie! teraz wazne by maly doszedl do siebie, a tak na pewno bedzie!
    • fiona338 Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 24.01.11, 20:56
      Karmiłam synka 4 lata. Do 3go roku zmagaliśmy się z alergią objawiającą się wysypkami na skórze, czasami koszmarnymi, rozdrapanymi do krwi. Po ukończeniu 3 lat, prawie z dnia na dzień wszystko minęło, ale pojawiła się alergia na roztocza, bardzo silna. To jest historia bardzo uogulniona; tak naprawdę przez to karmienie miałam stany depresyjne, a nie odstawiłam synka wcześniej pewnie z jakieś totalnej bezsilności i poczucia, że czegokolwiek się podejmuję, tym bardziej szkodzę dziecku. A próbowałam wszystkiego żeby mu pomóc...
    • dor-inka Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 07.02.11, 20:47
      sonique, nie wiem, jak aktualnie u Was... chciałam tylko dać znać, że u nas...niespodziewanie dziwnie. Pamiętam Twój post o tym, czy dieta rzeczywiście ma sens; czy samo nie przechodzi wbrew wszystkiemu. Krew w kupkach malutkiej przestała pojawiać się zupełnie jakieś 4 tyg temu (mała ma teraz prawie 7 miesięcy). Dziwne jest to, że krew przestała się pojawiać mimo tego, że ja zaczęłam rozszerzać swoją dietę. Nie jadłam tylko tych rzeczy, po których odstawieniu była poprawa (pszenica, marchew, ziemniak). UWAGA: wróciłam stopniowo do nabiału i nic się nie pogorszyło.

      Teraz to ja jestem głupia - czy to na pewno alergia? Czy powodem tego krwawienia mogło być coś innego? Jeśli to jednak alergia, to jakim cudem dotychczas nie wprowadziłam do swojej diety kolejnego alergenu (jem migdały, orzechy, czekoladę, cytrynę...)?

      Śluz w kupce został - właściwie każda kupa jest śluzowa. Ale nie ma śladu krwi. Czyli - jest coraz lepiej. Zastanawiam się, jak teraz rozszerzać dietę małej - dostaje kleik ryżowy i kukurydziany na moim mleku, ale co z warzywami?... Próbować marchew i ziemniak? Spróbować najpierw samej włączyć do swojej diety? Zaczęłam na razie malutkiej rozszerzać od buraczka, spróbuję brokułów... Przeraża mnie ciągłe gotowanie osobno; wszystkie słoiczki mają w składzie marchew, prawie wszystkie ziemniaka.
    • domisar Re: czemu tak krotko karmicie piersia? 08.02.11, 14:21
      Sonique w moim przypadku, jak i za pewne w przypadku innych mam to nie jest kwestia braku chęci. Walczyłam jak lwica o to by karmić piersią moje maleństwo jak najdłużej. Bo lekarz wpoił mi (i wierzę, że ma rację), że to najlepsze lekarstwo dla małego alergika. Ale co jeśli długotrwała dieta eliminacyjna nie daje pożądanych efektów. Jeśli wciąż nie ustępują objawy alergii. U nas, tak jak i u Ciebie, jest problem ze śluzowatymi kupami. Po 8 tygodniach diety najlepsze jakie udało mi się uzyskać to sam żółty śluz, bezwonny (wcześniej były też w nim nitki krwi i kwaśny zapach). Wylałam morze łez... Ale musiałam coś zrobić. To był dla mnie raczej wybór mniejszego zła. Bo zastanawiałam się co jest lepsze dla mojego dziecka - karmienie go moim mlekiem z alergenami czy podanie Nutramigenu. Decyzję pomogła mi podjąć jedna z mam na tym forum, która uświadomiła mi, że nieleczona alergia się rozwija i że jeżeli szybko nie znajdę alergenu, to karmiąc ją dalej pogorszę jej stan. Ponieważ zabrakło mi czasu (wracam do pracy), sił i odwagi by ciągnąć to dalej, zdecydowałam, że czas zakończyć karmienie. Serce mi pęka, gdy wylewam do zlewu kolejną butelkę pokarmu... ale cieszę się, że moja maluda szamie Nutramigen i modlę się, by te koszmarne śluzowate kupy wreszcie się skończyły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka