Dodaj do ulubionych

biopsja jelita

01.09.11, 11:34
ma mieć to badanie mój synek 2,8 lat.
jak takie badanie wygląda?
Obserwuj wątek
    • oliwia244 Re: biopsja jelita 01.09.11, 23:09
      a dlaczego bedzie miał to badanie przeprowadzone?
      • nurich Re: biopsja jelita 02.09.11, 10:25
        spadł z wagą poniżej 3 centyla, poza siatkę, przy wzroście na 25 centylu.
        a główna tego przyczyna to obfite, cuchnące, luźne stolce do 8 -10 razy na dobę i popuszczanie luźnego stolca.
        • nurich Re: biopsja jelita 02.09.11, 10:26
          testy alergiczne nic nie wykazują, wycofanie z diety krowy też nic nie zmieniło.
          • sandi82 Re: biopsja jelita 02.09.11, 10:49
            A to ma byc biobsja jelita grubego czy cienkiego? Bo mój synek miał robioną kolonoskopie ale przygotowanie do badania wygląda podobnie. Dzien przed trzeba oczyscic jelito wiec praktycznie 0 jedzenia, a 2 dni przed dieta "płynna". Przy problemach z luźnymi stolcami to nie ma dużysz problemów z oczyszczniem jelita bo nie ma w nich "zastojów" ale podaje sie środki przeczyszczające.
            A samo badanie odbywa sie w znieczuleniu ogólnym u małych pacjentów. A w jakim wieku jest Twoje dziecko i kiedy sie zaczeły problemy?
            • nurich Re: biopsja jelita 02.09.11, 11:14
              dziecko ma 2 lata i 8 miesięcy, problem ze stolcami jest od urodzenia a brak przybierania na wadze od ok roku.
              dodam że dziecko ma niesamowity apetyt, nie choruje (lekkie infekcje ze żłobka), nie ma wysypek, brzuszek go rzadko boli ale kupa jest płynna jak przy biegunce, czasem ze śluzem.
              aktualnie waży niecałe 11kg, ma ok 90 cm wzrostu.
              • sandi82 Re: biopsja jelita 02.09.11, 11:21
                to identycznie jak u nas. A na jakiej diecie jest dziecko? Co podajecie do jedzenia?

                U nas ogólnie wszystko zrzucone na alergie ale dieta eliminacyjna nie daje efektów. Teraz synek pije wyłącznie neocate, dostaje Pentase na zapalenie jelit a od dwóch tyg. dostaje antybiotyk na gronkowca złocistego.
                Czekamy na wizyte do dr z Poznania . Poza tym zastanawiam sie nad samoleczniem metodą BSM - tylko nie wiem czy przy moim ruchliwym dziecku to bedzie możliwe.
                • sandi82 Re: biopsja jelita 02.09.11, 11:24
                  a mieliscie robione jakiekolwiek badania jelit? i inne w kierunku lamblii, candydy czy bakterii?
                  Czy dziecko dostaje jakieś leki?

                  Znam to o czym piszesz. Dziecko wygląda na pięken, zdrowe jest żywe i wesołe i gdyby nie te kupska to nigdy nikt by nie powiedział ze jest chore sad
                  • nurich Re: biopsja jelita 02.09.11, 12:25
                    dokładnie jak piszesz, i nie mogę go nauczyć korzystania z nocnika, bo z sikaniem załapałby szybko, ale kupsko wypływa samoistnie, praktycznie bez świadomości dziecka sad
                    im więcej je,tym gorzej, a ostatnio mu się zapotrzebowanie energetyczne zwiększyło, ciągle jest głodny i więcej się wypróżnia sad
                    miał badanie raz na resztki pokarmowe, miał testy z krwi na alergie, miał test potowy, test z krwi na celiaklie, miał badanie kału na pasożyty i lamblie, teraz ma mieć posiew kału no i za 2 tyg pobyt w szpitalu na badania.
                    je wszystko teraz, bo wycofywanie czegokolwiek nic nie zmieniało.
                    • antyka Re: biopsja jelita 02.09.11, 13:44
                      A gdzie robilas badania? Bo wiesz, ze generalnie z diagnostyka w naszym kraju jest beznadziejnie?
                      I ze robale moga byc, a testy wcale ich nie wykryja?
                      • nurich Re: biopsja jelita 02.09.11, 13:54
                        wiem. podawałam dzieciom vernicadis, ale pewnie sam on nic nie zdziała.
                        chociaż starszego po vernicadisie przestał boleć brzuch i przeszkadzać w gardle.
                        wiem że powinnam pewnie zbierać kał i wysłać do labu w Warszawie, ale to spora kwota za to badanie.
                        u siebie płace 3 zł za badanie w kierunku pasożytów i 20 za lamblie.
                        • sandi82 Re: biopsja jelita 02.09.11, 14:46
                          wiesz no w Felixie badanie na lamblie, candidie i pasożyty to wychodzi 100zł. + przesyłka.
                          ALE Twoje dziecko zapewne ma juz zaawansowany stan zapalny w jelitach (tak jak moje) wywołany przez ciągłe biegunki. A lek przykładowo Pentasa kosztuje 160zł. z refundacją. Jeśli sie okaże że jednak są pasożyty to skutki leczenia będą kosztowac...niestety tak jest u nas w Polsce. A mało tego mnie najbardziej szlag trafia kiedy chce kupic lek ktory w całej UE jest dostepny w aptekach tylko nie w Polsce !
    • nurich Re: biopsja jelita 02.09.11, 14:56
      dlatego mam nadzieję że w tym szpitalu w końcu znajdą przyczynę i zaczną go leczyć, bo już i tak ponosimy ogromne koszty błądzenia i próbowania leczyć go w ciemno.
      i tak już późno a potem będzie gorzej i leczenie dłuższe i droższe.
      i też z absurdem się kolejnym spotkałam: aby iść na oddział musi mieć zrobiony posiew kału w kierunku salmonella, shigiella 3 razy, tylko z tym wynikiem posiewu go przyjmą na badania.
      i mimo tego że mam skierowanie to w tutejszym sanepidzie muszę za to zapłacić ponad 80zł i nigdzie w mieście mi tego nie zrobią z refundacją!
      • sandi82 Re: biopsja jelita 02.09.11, 15:04
        to u nas tj. w Szczecinie podobnie, bali się nas wziąc na oddział bo moze synek zarazic wszystkich. Ale kierowali nas najpierw na oddział zakaźny na Arkońskiej aby tam nas zbadali w tym kierunku. Jednak na samą myśl że mamy tam jechac i zapewne cos złapac to wolałam sama zrobic badania. Poza tym byłam pewna ze to nic zakaźnego bo badałam synka nie raz ale nikt nawet nie chciał słuchac!
        Poczekaj jak jeszcze rotwirusa będą kazali Ci wykluczyc!

        PS. W Szczecinie sama Pani ordynator się "śmieje" że u nich Lambli od lat nie znaleźli zeby badac gdzies indziej. A jak przywiozłam im do zbadania 3 próbki kału to sie ze mnie śmiali i tak wzieli tylko jedną!
        • anet01 Re: biopsja jelita 02.09.11, 19:02
          U nas też było w badaniach wszystko ok,dobrze na wadze przybierał,apetyt miał.Diety,ograniczenia i leki przeciwalergiczne nic nie dawały.Na samym nutramigenie żle,na Pepti jeszcze gorzej z testów alergicznych ani płatkowych ani z krwi i skórnych nic nie wychodziło.Wkońcu wypróbowałam elecare i wszystko wróciło do normy a potem już rozszerzałam diete po 1 pokarmie i obserwowałam tydzień,dwa.U was można wypróbować elecare,jak nie przejdzie to neocate(pisze do nurich)szkoda by dziecko się męczyło.Jak w szpitalu tego nie zaproponują a badania beda ok to działaj nawet sama.U nas też mówili taka uroda,brzydkie kupy to nie choroba a zwiedziłam kilkunastu gastrologów.Mój jest silnym alergikiem ma 3latka a je 5 produktów włącznie z mlekiem.Jak dziecko Twoje bedzie nadal jadło wszystko a w tym to co go uczula stan zapalny jelit bedzie coraz gorszy,więc myslę ze warto działać.Szukać odpowieniego mleczka
          • anet01 Re: biopsja jelita 02.09.11, 19:09
            U nas też były kupy obfite zielone po 10 na dobę i też lekarze nie potrafili pomóc.Mówili nie mozliwe by nutramigen uczulał i inne takie.Jak mogę podejrzewać alergię jak dziecko wysypek żadnych nie ma.A jednak,doszłam do wszystkiego sama.
          • anet01 Re: biopsja jelita 02.09.11, 19:13
            U nas też lamblie i candida a jednak nie one powodowały biegunki,bo przejście na tolerowane przez małego mleko spowodowało ustapienie biegunek.
    • kotkowa Re: biopsja jelita 06.09.11, 11:13
      Nie wiem dokładnie o jakie badanie chodzi - mój synek miał gastroskopię z pobraniem wycinków. Nie było tak źle. Nie miał znieczulenia ogólnego, w Poznaniu dają głupiego jasia, Dormicum. Był taki pijany, pływający, badanie zniósł bardzo spokojnie, trwało kilka minut - wkładają przez przełyk bardzo cienką, miękką nitkę z kamerką i obserwują jak wygląda żołądek i dwunastnica. Pobierają wycinki, to nic nie boli. Dziecko musi być na czczo. Po badaniu dostaje kroplówkę i po 2h może zacząć pić wodę, herbatkę, potem jeść. Po kilku godz. wychodzi się do domu, jeśli wszystko jest ok.
      • sandi82 Re: biopsja jelita 06.09.11, 12:05
        witaj kotkowa. Mam do Ciebie pytanie. Jedziemy we wtorek do Waszego dr z Poznania. I tyle nadziei pokładam w tej wizycie... jako że mamy troche daleko to poprostu chce sie jak najlepiej przygotowac do tego aby nie zapomniec wszystkiego powidziec...
        I tak mi dzisiaj przyszedł do głowy pomysł aby wysłac wczesniej wszystkie wyniki badan wypisy i opis choroby listownie do niego aby mogł sie zapoznac i moze juz do wtorku cos konkretnego nam doradzi. Ale nie wiem czy to dobry pomysł i jak Pan doktor zareaguje na takie cos? Co o tym sadzisz?
        A tak wogóle to ile trwa 1 wizyta?

        PS. Chyba jestem juz zdesperowana ... smile
        • domisar Re: biopsja jelita 06.09.11, 13:08
          Nie wysyłaj. Myślę, że nie przeczyta. Nawet komórki nie odbiera. Weź wyniki badań i przygotuj historią choroby w formie tabelki. Chronologicznie. Jakie dziecko brało leki i jakie były efekty. Rozszerzanie diety - produkt i objawy po jego spożyciu (skórne, jelitowe itd.) W ten sposób on sprawnie zapoznana się z historią, a ty będziesz miała pewność, że niczego nie zapomnisz powiedzieć. A, ewentualne pytania - oczywiście wszystko spisz na kartce. Pierwsza wizyta trwa godzinę. Przepływ informacji w jedną i drugą stronę ogromny, także łatwo się zamotać. Notuj odpowiedzi. Bo jak zapomnisz się czegoś spytać, albo zapomnisz co odpowiedział, to niestety nie ma możliwości skontaktowania się z nim w międzyczasie. Dopiero na następnej wizycie. On co prawda wszystkie zalecenia wam zanotuje.... ale pismo ma średnio wyraźne wink więc warto robić notatki samemu.
          • anet01 Re: biopsja jelita 06.09.11, 13:23
            domisar
            A wam pomógł Pan Doktor?jesteście zadowoleni z jego leczenia?
            • domisar Re: biopsja jelita 06.09.11, 14:46
              Hmmm, ja może powiem tak - to był pierwszy lekarz specjalista, do którego trafiliśmy i który od razu zdiagnozował chorobę. Chodziłam do niego przez 3 miesiące. Karmiłam wtedy jeszcze piersią. Kazał przejść na dietę, prowadzić zeszyt i miało być ok. Niestety nie było. W końcu wykończona dietą i brakiem efektów przeszliśmy na Nutramigen. Niestety szybko okazało się, że mała go nie toleruje - kupy były śmierdzącym, wodnistym, ciągnącym się, ciemnozielonym błotem. Mówiłam mu o tym. Kazał czekać 6 tygodni, aż jelita się podleczą (ach on i te jego 6 tygodni, hehe) Wciąż tylko słyszałam - kupy nie poprawiają się bo miała infekcję, bo miała katar, bo ząbkowanie... a wiadomo, po każdym takim numerze trzeba czekać... 6 tygodni. W końcu zniecierpliwiona tym ciągłym zbywaniem zaczłam szukać innego lekarza... O moich dioświadczeniach z lekarzami mogłabym książkę napisać hehe.
              Generalnie po zaliczeniu wielu specjalistów mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że on był najlepszy.
              • anet01 Re: biopsja jelita 06.09.11, 15:45
                Niestety tak jest że zawsze znajdzie się ktoś komu nie pomógł.Nikt nie jest idealny.Twoje dziecko jak i moje nie ma tradycyjnej,standardowej alergii skoro pije elecare i dlatego większość lekarzy ma problem z diagnozą,prawidłowym leczeniem. Wieksza część lekarzy zna się na alergiach prostych z jasnymi objawami bo nie często spotykaja się z cieżka postacią alergii.
                • domisar Re: biopsja jelita 06.09.11, 20:03
                  Masz rację. Podać listę podstawowych alergenów i przepisać Nutramigen lub Pepti to potrafi każdy. Ale jak alergik jest niestandardowy, to większość lekarzy sobie nie radzi. I zwalają wszystko na czas - który niby załatwi sprawę, na to, że to taka uroda dziecka itd. Mnie choroba córki nauczyła jednego - człowiek jest zdany sam na siebie. I w alergii rzeczywiście tak jest - to my musimy same wyleczyć nasze dzieci, bo nikt nie zna ich dobrze tak jak my. Dobry lekarz, to z kolei taki, który będzie umiał nas naprowadzić i pomóc, gdy się wszystko wali, taki który ma ogromną wiedzę i szósty zmysł wink Ale takiego ciężko znaleźć.
                • domisar Re: biopsja jelita 06.09.11, 22:20
                  anet - wyczytałam w innym wątku, że się do niego wybierasz. To dobry lekarz. Najlepszy u jakiego byłam - a wierz mi odwiedziłam kilku gastroenterologów i alergologów. Super prowadzi małego pacjenta. Ja nie szukałabym innego lekarza, gdyby on zechciał zapisać mi Elecare. Moja mała reagowała jelitowo - kupa po każdym karmieniu (czyli co 2 godziny), wodnisty żółty śluz (zawartość pieluchy przypominała rozwodniony kisiel cytrynowy) do tego nitki krwi. Po 2 miesiącach diety (bo karmiłam piersią) jedyne co udało się osiągnąć, to to, że krew zniknęła. Przeszliśmy na Nutramigen. Od razu wiedziałam, że jest coś nie tak. Kupy zmieniły się, ale nadal wyglądały fatalnie - ciemnozielone, ciągnące się, śmierdzące błoto. On mnie uspokajał, że potrzeba czasu, że mam rozszerzać dietę... Ja byłam załamana, przerażona, nie chciałam już czekać ani chwili dłużej. I zaczęłam pielgrzymkę po lekarzach - tylko po to, by któryś zapisał mi Elecare. Wywalałam kasę, a wizyty nic nie wnosiły...
                  Piszę to tylko po to, żebyś się do niego nie uprzedziła. To nie prawda, że nam nie pomógł - pomógł. Tylko zabrakło mi z jego strony zapewnień, że zapisze mi to mleko jak się np. za tydzień, 2 czy nawet 3 nie poprawi. A ja miałam wrażenie, że będzie mnie tak zbywał w nieskończoność. Kazał rozszerzać dietę, a ja miałam wizję zniszczonych jelit i w konsekwencji mega alergię na wszystko. Elecare załatwiłam po 5 miesiącach (bez komentarza) w Warszawie. Dziś mała ma rok i praktycznie je wszystko (przed nami gluten i jajo - bo to zostawiłam sobie na koniec, także zobaczymy). Poza silną alergia na mleko krowie, nie reaguje na inne pokarmy. Więc gdyby on mi uwierzył i zapisał mi pół roku temu to Elecare zapewne dziś bylibyśmy z rozszerzaniem diety o wiele dalej. A tak...
                  Bądź dobrej myśli. To bardzo sympatyczny człowiek i dobry fachowiec. Do wizyty przygotuj się tak jak napisałam do Sandi82. I powodzenia - trzymam kciuki wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka