Dodaj do ulubionych

Pytanie w sprawie IgE

06.06.04, 22:49
Zrobiłam mojej 4 mies. córce badanie na poziom przeciwciał IgE ( badanie
refundowane) i wynik total IgE jest ponad normę, a IgE specific na jajka i
mleko w normie. U alergologa będę dopiero za jakiś czas a mam parę pytań,
może któraś z was mi pomoże?
1. jeśli IgE całkowite jest podwyższone to oznacza że dziecko ma alergie
IgE zależną i powinnam dalej szukać alergenu robiąc testy z krwi na kolejne
produkty?
2. Na jakie produkty powinnam zrobić badania, tzn. mam pewne typy
wynikające z mojej obserwacji, ale nie wiem czy mają sens : roztocza ( na
pewno – tu jeszcze jedno pyt. czy dziecko może reagować układem pokarmowym na
roztocza? ), żyto ( a może lepiej w ogóle gluten?), marchew (czy raczej
betakaroten?), soja.
3. czy suma IgE swoistych daje IgE całkowite?
4. Czy może być taka sytuacja, że oprócz alergii IgE zależnej na dany
produkt występuje równocześnie IgE niezależna na inny, czy mogą występować
równolegle te dwa typy alergii?
Być może to kompletne bzdury, jeśli tak to wyprowadźcie mnie z błędu.
Pozdrawiam Kasia.
Obserwuj wątek
    • isma Re: Pytanie w sprawie IgE 07.06.04, 09:22
      Na wiekszosc Twoich pytan niestety nie umiem odpowiedziec ;-(((, ale odpowiedzi
      mnie tez bardzo ciekawia ;-O
      Ale warto pamietac, ze jesli dziecko nie mialo kontaktu z danym alergenem, to
      IgE swoiste na ten produkt bedzie zawsze w normie. Czyli, jesli samo nie jadlo
      glutenu czy mleka, i Ty tez (jesli karmisz piersia) nie jesz, to badanie nie ma
      sensu, bo wynik bedzie ujemny, a moze to byc falszywe.

      Jesli karmisz piersia i nie stosujesz diety eliminacyjnej, to mysle, ze mozna
      zrobic testy na to, bez czego trudno bedzie dziecku zaczac samodzielne
      jedzenie: mleko, jajka, gluten. Ale juz np. na soje, jesli zadne z was z soja
      nie mialo do tej pory do czynienia, to wyrzucone pieniadze.
    • setia Re: Pytanie w sprawie IgE 07.06.04, 18:59
      Dzięki Isma.
      Dietę eliminacyjną (karmię piersią) stosowałam przez długi czas, ale nie
      doprowadziła mnie do żadnego odkrycia poza tym, że dieta w tak okrojonej formie
      powoduje tylko pogorszenie stanu skóry atopika. Nadal jednak nie jem mleka,
      jaj itp. silnych alergenów, ale z podstawowymi produktami to już musiała mieć
      do czynienia.
      Zastanawiam się tylko czy jest sens robić dalsze testy, bo jeśli wyjdzie mi np.
      na ryz w normie to będzie to tylko oznaczało, że nie ma na niego alergii IgE
      zależnej, ale może mieć tę IgE niezależną, czyli w zasadzie nie dowiem się nic
      tylko zestresuję dziecko. Z drugiej strony jeśli IgE całkowite jest ponad
      normę, to chyba musi być też któreś IgE swoiste ponad normę, miałabym wiec już
      chociaż jeden alergen pewny. Oczywiście najlepiej sprawdzić wszystko w
      praktyce, ale wierz mi u nas naprawdę nie jest to takie proste, kombinuję z tym
      moim jadłospisem jak mogę i cały czas cos jednak uczula małą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka