oskar2003 20.06.04, 14:56 Boże jakie ty masz poczucie humoru czy ty nigdy nie byłaś (eś ) w dołku ??? Jestem pełna podziwu jak to się robi??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kruffa Re: list do kruffy 20.06.04, 16:11 Zastanawiała się wogóle czy odpowiadać na ten post ) Doła miałam nie wiem ile razy. Czasami przychodziłam do pracy wk...wiona i z łzami w oczach i na typanie co się stało, odpowiadałam: " Niech mi ktos dziecko wymieni, bo już nie mogę". Może myło łatwiej, bo pokój dzieliłam z dwiem alergiczkami (jedna astmatyczka, druga siosostra astamtyka, która polecila nam lekarkę) i zawsze mnie pociaszały. Ile to razy złożeczyłam na teściową (ona i jej dzieci mają nigdy nie leczoną alergie - ja ich uświadamiałam co to jest). I co to pomoże? Ja staram się sobie powrarzać (oczywiście jak jestem w lepszej formie) TO TYLKO ALERGIA !!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: list do kruffy 20.06.04, 16:20 wcisnął mi się enter. Z doświadczenia widzę, że jest lepiej. A już dwa razy byłam z dzieckiem na oddziale alergologicznym. Pierwszy raz jak przez telefon opisałam stan małej - lekarka kazała mi natychmiast jechac do szpitala. Drugi raz mała miała taki stan skóry,ze nie chciałam czekac tylko od razu zamiast do pracy pojechłam do szpitala na izbę przyjęć. I tam to ja się dopiero napatrzyłam na chore dzieci !!!! NASZE MAJĄ TYLKO ALERGIĘ !!!!!! To mija, co prawda jedna alergia przchodzi często w inną. Czsami mija bezpowrotnie. Z tym się da żyć. A jak widzę moją parchatą (o przepraszam, teraz bladolicą )) Bambaryłę to co mam powiedzieć??? Biega, jak ją spytam jaki ma kłopocik to pokazuje łapiąc sią za główkę )) Cudny widok )) A taki kawał z niej Cholery, że ho ho. )) Pamietajcie: TO TYLKO ALRGIA !!! AMEN !!! ))) Odpowiedz Link Zgłoś
w.kielanowska Re: list do kruffy 20.06.04, 19:26 Święte słowa Kruffa... Nic dodać nic ująć Pozdrawiam Wiola Odpowiedz Link Zgłoś
kejt130 Re: list do kruffy 20.06.04, 20:41 Właśnie, to tylko alergia! Łatwo się mówi, wiem. W mojej rodzinie jest dziecko z porażeniem mózgowym ani razu w ich obecności nie przyszło mi do głowy narzekać na moją alergiczkę, po prostu nie miałabym odwagi oni marzyliby o dziecku alergicznym, dzięki za te słowa kruffa, przebrniemy przez to, pozdrawiam też chalsię, twarda baba(przepraszam), kobieta taka jak ja1 K. Odpowiedz Link Zgłoś