kamila9621
23.01.07, 12:35
Sprawa dotyczy mojego syna Maximiliana ,wlasciwie jego nauki.Niepotrafi sie
on tak uczyc jak inne dzieci chociaz z matematyki jest najleprzy w
klasie.Wiele do zyczenia ma rowniez jego zachowanie na lekcjach nie moze sie
skupic i chwilami jest nie obecny a w stosunku do uczni ktuzy go zaczepiaja
jest agresywny .Boje sie ze to moze byc Nadruchliwosc psycho -ruchowa.W srode
mamy rozmowe z psychologiem,moze cos sie dowiem.Czy to moze miec cos
wspulnego ze 6 tygodniu zycia byl reanimowany a potem podczas 11 godzinnej
operacji moglo sie tez cos wydazyc o czym niewiem co doprowadzilo do
uszkodzenia muzgu.Musze dodac ze kilka dni po OP mial tomografie glowy a wiec
i lekaze mieli jakies watpliwosci.Tyloko ze to badanie wowczas nic nie
wykazalo .Chciala bym mu jakos pomuc ale niewiem naprawde jak i w jakim
kierunku skierowac ta pomoc?Moze ktos zwas mugl by mi poradzic ?PROSZE O TO
BARDZO.Justyna mama Maxa(zlozona wada aortalna)