Dodaj do ulubionych

Nowe zdjecia, stary problem - pomocy...

13.06.12, 22:26
Znowu proszę Was o sugestie i pomoc. Opisywałam nasz problem tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,578,135388319,135388319,Drapanie_bezsilnosc_ukierunkujcie_ws_badan_prosze_.html
ale przez kilka tygodni nie miałam dostępu do sieci i wątek mi "padł".
Aktualny stan jest taki, że jesteśmy po badaniach w Polsce - dwa panele (w sumie 40 alergenów) i kolejnej wizycie u dr Ozimka. Nie chcę powtarzać całego wątku i raz jeszcze opisywać szczegółów. Może ktoś mnie pamięta, lub zechce tam zajrzeć. Sytuacja znacznie się pogorszyła, córeczka drapie się non-stop, a ja widzę, że odstawienie mleka, cukru i znaczna redukcja glutenu nie przynosi efektu.
1. Czy jest tu ktoś kto wyleczył dziecko z podobnym problemem skórnym lecząc w kierunku kandydozy?
2. Jeśli uderzymy w gronkowca - jak szybko można spodziewać się poprawy jeśli będzie "trafiony-zatopiony" i wyeliminowana przyczyna?
3. A jeśli to "zwykła" (sic!) alergia na coś - to jak dalej działać skoro podstawowe panele z krwi nie wykazały zupełnie nic.
Wklejam linki do zdjęć - nogi wyglądają tak samo - największe zmiany pod kolanami i na wierzchu stopy, całe ciałko w drobnych plamkach.
Zdjęcie oka dość niewyraźne, ale można zauważyć zaczerwienione powieki i okolicę pod okiem, skóra łuszczy się, oczy podpuchnięte i z "limem".
E-Kasiu, pozostałe znawczynie tematu - co myślicie? Pozdrawiam wszystkich!
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4bc3ff443d836f44.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/97a2e88fd15881b2.html
Obserwuj wątek
    • mammajowa Re: Nowe zdjecia, stary problem - pomocy... 13.06.12, 23:17
      po pierwsze ja bym dała nystatynę. po drugie kąpała w h2o2. co ozimek myśli o candidzie u dziecka? nam na coś takiego powiedział, że jest silnie zagrzybione (wyszło w badaniach). i tony probiotyku do tego.
      • kafebiba Re: Nowe zdjecia, stary problem - pomocy... 13.06.12, 23:46
        Opisywałam wczesniej wszystkie kroki, które przeszliśmy - tak, nystatyna już była - zero poprawy.
        • moonik1 Re: Nowe zdjecia, stary problem - pomocy... 14.06.12, 04:08
          Nie przeczytalam starego watku, wiec moze sie powtorze, a moze pomogę:
          1. z krwi u nas tez NIC nie wyszło, za to na testach skórnych powyłaziło baaardzo duzo: maka pszenna, zytnia, jablko, kurczak, mleko itd. Nasza alergolog twierdzi, ze do 5 roku zycia nie ma sensu robic testow z krwi, lepiej zaczac od skornych, bo te z krwi nie wychodzą.
          2. u nas odrobaczenie tez nic nie dalo, zmiany sa mniejszze niz u was, ale byly bardzo rozdrapane i zakazone. Tam gdzie strupy i taka rozpulchniona skóra, ktora potem moze się sączyc polecam przemywanie roztworem wody utlenionej. To zakazenie i trzeba to odkazac. U nas wystarcza raz dziennie, jak przemylam dziecku wieczorem, to rano byla poprawa. Jesli chcesz, mozesz podleczac sterydem, ale takim z antybiotykiem. Bardzo mocne jest Betnovate (na recepte, do stosowania najwyzej przez 3 dni), zalecza super. Byc moze to jest rozwiazanie "na chwile", zeby troche odpocząc. U nas pomogly na najgorsze rany doslownie sladowe ilosci tego sterydu (wiem, ze to zło, ale niekiedy mniejsze zlo). A np. taki cutivate tylko zaognił sprawę.
          3. Wlasciwa pielegnacja - przetestowalam juz mase kremów. Jak juz podleczycie zakazenie, to spróbuj kremu exomega, jest drogi, ale dobry. Bardzo dobry i tanszy jest dexeryl (do kupienia w aptece bez recepty). U mnie na starszego synka lepiej dziala exomega, na mlodszego dexeryl. niekiedy dobrze sprawdza się bepanthen wcierany nawet i 3 razy dziennie.
          4. najgorzej wokół oczu - exomege mozesz i tam stosowac. U nas syn tez ma zmiany wokół oczu, na szczescie tego nei drapie i ja niczym tego nie tykam. Dbam o dużą wilgotnosc w domu, bo ewidentnie jak jest za sucho, to go to zaczyna swędziec.
          5. Ja mlodego nie myję, tylko podmywam mu pupę czyms delikatnym, twarz przecieram wilgotnym wacikiem. Nie pozwalam na dlugie siedzenie w wodzie. Czesto tylko pupa pod prysznic i koniec.
          6. Jak juz ograniczasz gluten, to najlepiej po prostu go odstaw.
        • mammajowa Re: Nowe zdjecia, stary problem - pomocy... 14.06.12, 15:38
          julek od ozimka dostał flukonazol doustnie i pomógł. ale to silny lek, działający także na grzybice układowe. tylko to nic nie pomoże na dłuższą metę bez innych działań usuwających czynniki drażniące. a kiedy to się bardziej zaognia i kiedy bardziej się drapie? kurcze może to nie pokarmówka. ige całkowite miało dziecko podwyższone? jak nie to nie warto szukać w kierunku alergii ige zależnej.
      • dyzia13 Re: Nowe zdjecia, stary problem - pomocy... 14.06.12, 11:06
        jakie probiotyki i w jakich ilościach. jestem nimi ostatnio zainteresowana. przez 2 lata dawalam polecany przezpediatre dicoflor. ostatnio przez 5 miesiecy latopic ponoc na azs. jak na razie nic nie daly. szukam nadal czegos co zlagodzi zmiany skorne.
        • kafebiba Re: Nowe zdjecia, stary problem - pomocy... 14.06.12, 13:17
          Moje dziecko od kilku miesiecy na Latopicu, wcześniej okresowo Dicoflor i BioGaia.
          Nie widzę żadnych rezulatatów sad


          Prośba do Moderatra - czy można jakoś podczepić mój stary wątek pod aktualny?
          Nie chcę powielać wątków - tutaj jest ten, w którym opisuję problem od początku: forum.gazeta.pl/forum/w,578,135388319,135388319,Drapanie_bezsilnosc_ukierunkujcie_ws_badan_prosze_.html
        • moonik1 Re: Nowe zdjecia, stary problem - pomocy... 14.06.12, 14:22
          U nas dicoflor u starszego , latopic u młodszego, ale działają tylko na układ pokarmowy. Najdłuzej starszy brał dicoflor przez miesiąc jak był malutki, bardzo ładnie poprawiły się kupki wtedy. Ale po skórze nie widziałam efektów. A jak już pisałam w jednym z wątków, mój starszy synek mimo idealnych kup (zbite, brązowe, zwykle raz dziennie, czasem dwa, bez bólów brzuszka) AZS ma i to dość mocne sad
    • alabama8 Re: Nowe zdjecia, stary problem - pomocy... 14.06.12, 15:41
      Zabierz się za tego gronkowca. Do kąpieli w wodzie utlenionej nie potrzebujesz żadnych specjalnych przygotowań. Kupujesz, wlewasz, moczysz dzieciaka, a potem możesz normalnie umyć mydłem. I tak 2-3 razy w tygodniu. Na zmiany sączące i ropne Pigmentum Castellani (z apteki) - ale to akurat bolesna terapia (i brudząca skórę).
      Jak nie zadziała to przynajmniej to odfajkujesz.
      Gwaranuję ci, że robiąc kolejną tonę testów alergicznych nie pomożesz dziecku. Testy nie są cudownym lekiem - mogą dawać z grubsza wskazówki co do żywienia, ale nie wyleczą dziecka.
      • dyzia13 Re: Nowe zdjecia, stary problem - pomocy... 14.06.12, 15:55
        u nas mimo "wykrytego" gronkowca odkazaniu w nadmanganianie, kapielach w wodzie utlenionej i odkazaniu(jak sie ja tego balam) pigmentum poprawy nie ma. dostal jeszcze antybiotyk doustnie i masc dobrana wg antybiogramu.

        co do probiotykow u nas tez od zawsze kupy byly ok. na skore jak na razie zaden nie pomogl mysle nad optima polecana na forum borelioza lub fisioflor lub probio10

        alabama a czy Twoje dziecko mialo robione niedawno tety? jesli tak to czy alergia w nich "zmalała"

        szkoda ze ja nie moge znalesc jakiegos cudownego specyfiku na nasze azs
    • e-kasia27 Re: Nowe zdjecia, stary problem - pomocy... 15.06.12, 01:09
      Kandydoza i gronkowiec, owszem, mogą w alergii jeszcze bardziej namieszać, ale to są sprawy wtórne, a nie przyczyna problemów.

      Trzeba znaleźć źródło problemów, czyli to co uczula, bez tego jakiekolwiek leczenie kandydozy, czy gronkowca, nawet zakładając, że są, nie ma żadnego sensu.
      Można by spróbować zrobić testy płatkowe na pokarmy.
      Powyrzucać z domu wszystkie możliwe potencjalne alergeny( sprawdzić: chemikalia, pościel, materac, dywany, futra, pióra, zwierzaki, wełna itp, itd,), ograniczyć dietę do minimum.
      Nie używać żadnych kosmetyków, mydła, proszków, ani żadnych witamin, suplementów.
      • e-kasia27 Re: Nowe zdjecia, stary problem - pomocy... 15.06.12, 01:19
        Przeczytałam, to co napisałaś w poprzednim wątku i niestety uważam, że jeśli nie jesteś w stanie dziecku odmówić jabłka, i dziecko chodzi do przedszkola, i je tam cokolwiek, to nie masz szans na znalezienie alergenów i wyleczenie dziecka. Możesz tylko liczyć na to, że te skórne objawy same z czasem znikną, ale nowe objawy, jakie się pojawią mogą się okazać dużo gorsze, niż swędząca, popękana, czerwona skóra.
        • kafebiba E-Kasiu dzięki - już wyjaśniam... 15.06.12, 12:21
          E-Kasiu, bardzo dziękuję za Twój głos. To nie tak, że nie jestem w stanie czegoś dziecku odmówić. Chodziło mi o to, że nie wiedziałam, i nie wiem nadal w jakim kierunku i w jaki sposób szukac przyczyn problemów. Zalecono nam dietę przeciwko kandydozie - i taką trzymałyśmy przez ok 3 miesiące (bez żadnych owoców, glutenu, nabiału itp). Nie zauważyłam po tym żadnej poprawy i zaczęłam wątpić w jej sens. Kiedy polski pediatra zasugerował ponownie leczenie w kierunku kandydozy (najpierw nystatyną) a potem dalej dieta, to dalej nie podawałam cukru, nabiału i pszenicy, ale kilka owocow, chrupkie pieczywo i coś tam jeszcze znalazło się z powrotem w menu. Nie mam tu (UK) żadnej możliwości współpracy z lekarzami, wszystkiego wyszukuję w internecie sama i jadąc do Polski szukam specjalistów mogących pomóc. Mało tego - w tym chorym systemie muszę uzasadniać w przedszkolu dlaczego odmawiam dziecku glutenu, słodkich owoców itp, bo wg ich "standardów" to sa rzeczy zdrowe i potrzebne do rozwoju i mają prawo powiadomić odpowiednie służby żeby skontrolowały czy dziecko np. nie jest głodzone. A żaden lekarz mnie nie poprze. Dlatego nie wspominałam nic o robakach ikandydozie (przyczyny wyśmiewane przez tutejszych lekarzy) , jedynie o podejrzeniu alergii i szukaniu przyczyn.

          Czasem jestem mocno zdezorientowana - najpierw czytam, że tylko testy z krwi u dziecka do 3 lat mogą coś wykonać. Lecę do Polski robić testy, nic z nich nie wychodzi, wracam, zasiadam znowu do forów i artykułów i czytam, że nie - tylko testy skórne!
          Obeszłam tutaj każdą przychodnię i wszędzie słyszę to samo - jest to typowe i dziecko z tego wyrasta. Za cenę prywatnej wizyty u alergologa mam dwa wyjazdy do Polski i też nie mam pewności co taki alergolog angielski mi powie.
          Potrzebuję jakiegoś punktu zaczepiania - od czego zacząć. Czy nasze testy z krwi rzeczywiście nie dają nam żadnej wiedzy? 40 alergenów na zero i IgE całkowite - 5.04 Czy wracać znowu do tematu robaków? Jeśli szukać winowajcy w pokarmach - do jakich produktów zredukować dietę na początek?
          Będę bardzo wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki. Pozdrawiam!
          • mammajowa Re: E-Kasiu dzięki - już wyjaśniam... 15.06.12, 13:27
            a jaka norma ige jest w waszym labie? to 5 z czymś jest w normie? jeśli tak to nie jest to ige zależna alergia. i raczej nie pasożyty (ale to nie na 100%). są testy na inne typy alergii ale trudno dostępne.
            • ti-gisiowa Re: E-Kasiu dzięki - już wyjaśniam... 15.06.12, 15:04
              Czy twoje dziecko często jest pod wpływem silnych emocji, stresu, nerwowych sytuacji? Czy nigdy nie patrzyłaś na problem wysypek pod kątem psychosomatycznym? Czy ma często spocone ręce, nóżki?
              Silne emocje, stres, nerwy zakłócają układ immunologiczny i ten zaczyna nieprawidłowo reagować np alergią na pokarmy. W przypadku azs to jeden z czynników, dlatego też nawroty azs pojawiają się m.in w wieku dojrzewania i sytuacji w życiu ważnych, chwil przełomowych.

              Może popatrz na swoje dziecko holistycznie, może problem zaczyna się gdzieś indziej.
              • kafebiba Re: E-Kasiu dzięki - już wyjaśniam... 15.06.12, 21:26
                Sytuacje stresowe czasem wystepuja, ale nie w nadmiarze i wszystko jest pod kontrola. Mysle, ze w tym wypadku nie jest to zrodlo problemow ze skora.

                Moge miec przez kilka dni problem z internetem, ale z gory dziekuje za zagladanie na ten topik. Pozdrawiam!
                (przepraszam za brak polskich znakow - awaria sprzetu).
                • lulu2.0 Re: E-Kasiu dzięki - już wyjaśniam... 20.06.12, 15:42
                  Mój mały 3latek w wieku roku miał identyczną skórę +całe czerwone i łuszczące się czoło ,skórę która ciągle swędziała.Przeszliśmy przez kilku specjalistów ,robiliśmy 3 razy testy skórne i z krwi-z jednych wynika że silny alergik na wszystko z drugich że alergii brak.Byliśmy rok na ścisłej diecie,która nic nie dała.Przetestowaliśmy furę kremów.Straszono nas że synuś ma łuszczycę.Zastanawiało mnie to że gdy przychodziło lato skóra robiła się dużo zdrowsza i nawet jak zjadł coś zakazanego nic się nie działo.
                  Po roku prób i błędów za namową naszej starej pediatry zaprzestaliśmy stosowania diety (przez którą nasz syn stał się strasznym niejadkiem).
                  Zmiany skórne zaleczyliśmy Elocomem (i nadal używamy w razie potrzeby),na co dzień używamy Exomegi i Dexeryl,a skórę w okół oczu świetnie leczy nam Tobradex.Do tego probiotyk i Aerius.
                  Na początku musiałam smarować go sterydem dwa dni w tyg.(przerażało mnie to) trwało to ze trzy miesiące ,a póżniej skóra zaczęła się poprawiać,zaczerwienienia zmniejszać i smarowanie było tylko przy zaostrzeniu gdy mały zaczynał się drapać (smarowałam już na początku zaostrzeń,nie czekałam aż mały to po rozdrapuje) .
                  Teraz jesteśmy kolejny rok do przodu .Po czerwonych plamach zostało kilka maleńkich plameczek.Sterydu ostatni raz używałam ze dwa miesiące temu.Aeriusa już nie podaję,probiotyk sporadycznie.
                  Przepraszam że tak chaotycznie ,może choć troszkę pomogę lub chociaż pocieszę wieścią że mój synuś z tego wyrasta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka