06.01.11, 20:08
Witam.Proszę o informacje dot. asystenta kaszlu.Mój syn ma ogromne problemy z odkrztuszaniem.Odsysam go kilkadziesiąt razy dziennie,bo strasznie szybko zbiera się wydzielina.Czytałam trochę w necie na temat koflatora.Czy ktoś z Was go używa i z jakim skutkiem? Czy jest do zdobycia w ramach refundacji?Pozdrawiam gorąco.
Obserwuj wątek
    • szamiatala Re: Koflator 07.01.11, 10:25
      Obok respiratora najważniejsze urządzenie przy chorobach nerwowo-mięśniowych. Słaba przepona nie daje rady aby wytworzyć wystarczający dla kaszlu pęd powietrza podnoszący wydzielinę do górnych dróg oddechowych i przeyku. Robi to doskonale kofator. Niestety nie jest dostępny przez NFZ. Można go wypożyczyć od lekarzy lub z Fundacji albo spytać w PTZCHM

      CoughAssist

      Mechanical Insufflator-Exsufflator
      CoughAssist is a noninvasive therapy that safely and consistently removes secretions in patients with an ineffective ability to cough (peak cough flow <270 l/m).

      Typical CoughAssist patients include those with the following conditions:

      •Amyotrophic lateral sclerosis
      •Spinal muscular atrophy
      •Muscular dystrophy
      •Myasthenia gravis
      •Spinal cord injuries
      •Post-polio

      CoughAssist clears secretions by gradually applying a positive pressure to the airway, then rapidly shifting to negative pressure. The rapid shift in pressure produces a high expiratory flow, simulating a natural cough.

      Benefits of CoughAssist
      •Removes secretions from the lungs
      •Reduces the occurrence of respiratory infections
      •Safe, noninvasive alternative to suctioning
      •Easy for patients and caregivers to operate
      CoughAssist Flexibility
      •Can be used with a face mask, mouthpiece or with an adapter to a patient's endotracheal or tracheostomy tube
      •Approved for home use in adults and children
      •Available in automatic and manual models



        • gofer73 Re: Koflator 07.01.11, 12:55
          Ela - z mojej wiedzy wiem, że koflator jest najczęściej używany przez pacjentów prowadzonych nieinwazyjnie i jest faktycznie urządzeniem, które powinno znaleźć się w standardzie przy prowadzeniu osoby z chorobą nerwowo-mięśniową.

          Ja obracam się wsród dzieci (0-10 lat) prowadzonych inwazyjnie i nie spotkałam rodziców, którzy używają w tych przypadkach koflatora (wliczając w to moje dziecko) mimo, że niektózy z nich koflator posiadają.

          Ponieważ jest to spory wydatek (ok 20 tys pln jak nie więcej) zacznij może od zmian ustawień respiratora (oczywiście po konsultacji z lekarzem).

          Nas prowadzi lekarz z Banacha i jego zezwolenie na czasowe operowanie ustawieniem IPAP (czyli zwiększamy aby przedmuchać płuca a potem zmniejszamy) rozwiązuje większość problemów związanych z przytkaniem wydzieliną. Dodatkowo jak już nic nie pomaga stosujemy zwykły masażer na okolice klatki piersiowej - to w połączeniu z oklepaniem oraz solidnym oddessaniem załatwia sprawę.

          Bo koflator od trzech lat stoi i czeka na swoje użycie :P
          • elagb Re: Koflator 07.01.11, 15:40
            Wielkie dzięki.Zacznę od ustawień respiratora i masażu.Radek(28l) jest prowadzony inwazyjnie.Pozdrawiam.Jak zawsze mogę na Was liczyć.
            • gofer73 Re: Koflator 07.01.11, 16:04
              Do masaży używamy takiego urządzenia: www.megamajster.pl/_p/34/n/masazery-beurer-mg-20-p34714.jpg

              do kupienia w sklepach medycznych, koszt ok 100-200 pln
              • elagb Re: Koflator 07.01.11, 17:18
                Jeszcze raz dzięki.W następnym tyg.mąż pojedzie po materac p/odleżynowy i cewniki ,to przy okazji zobaczy czy będzie taki masażer.
                • soul.33 Re: Koflator 07.01.11, 21:40
                  Ja, gdy wyszedłem ze szpitala, tylko pierwszego dnia dobrze się czułem (pewnie cały czas miałem jakieś antybiotyki w kroplówkach). Potem miałem wyjątkowo silne zapalenie gardła i oskrzeli przez długi czas. A jako, że odsysanie przez tracheostomię zastępuje kaszel, dlatego ja też musiałem odsysać się kilkadziesiąt razy dziennie, co nas wszystkich oczywiście bardzo męczyło. Trwało to ze dwa miesiące albo i dłużej. W końcu któryś antybiotyk mi pomógł, a także z czasem powróciła normalna odporność.

                  Niemniej ważny był lepszy ssak, który dostałem. A jak dokładnie wygląda odsysanie? Może za płytko cewnik wkładasz albo cewniki mają na końcu za duże dziurki po bokach? Czy tasiemka wokół rurki nie jest za ciasna lub za luźna? Czy może rurka w głębi podrażnia nerwy i Radkowi robi się niedobrze?

                  Generalnie przy tracheostomii koflator już nic nie daje, jak pisała Gofer. Może poza jakimiś skrajnymi sytuacjami.
                  • elagb Re: Koflator 08.01.11, 18:09
                    Witam.Raczej odsysam dobrze.Wokół rurki ma założoną opaskę.Zwróciłeś uwagę na boczne dziurki cewnika ,są one dość duże.Chociaż odsysam zarówno cieńkimi jak i grubszymi cewnikami.Wczoraj miał wymianę rurki,oczywiście nie obeszło się bez komplikacji,znowu podrażnienie,ból,dostał antybiotyk.Radek jest po leczeniu szpitalnym 3-ci miesiąc.Mam nadzieję że w końcu unormuje się,bo strasznie się męczy.SSak mógłby być lepszy,chodzi jak traktor,ale narazie odsysa.Pozdrawiam i dziękuję.
                    • soul.33 Re: Koflator 09.01.11, 22:22
                      Jak dla mnie te dziurki po bokach cewnika powinny być najwyżej 1cm od końca i niezbyt duże. W innym przypadku odsysanie idzie dużo gorzej i często mam wrażenie, że dużo zostaje.

                      Jeszcze mogę też dodać, że lepiej jest w miarę spokojne oddychać.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka