Dodaj do ulubionych

Łóżko dla alergika na roztocza

27.07.12, 13:08
Musimy kupić nowe łóżko 7-latkowi mającemu alergię na roztocza. Zamierzamy kupić jeszcze pokrowce antyalergiczne na materac. Zastanawiam się jednak nad szufladami na pościel. Czy lepiej jest tam przechowywać pościel w ciągu dnia, czy raczej unikać w ogóle czegokolwiek pod łóżkiem i pościel przykrywać tylko narzutą lub kocem. Jak to jest z tym u Was?
Obserwuj wątek
    • bluesette Re: Łóżko dla alergika na roztocza 27.07.12, 13:14
      Ja po prostu przykrywam narzutą lub kocem. Szuflady niestety mam, ale ich nie lubię, bo jest to kolejne potencjalne zbiorowisko kurzu. Więc tam prawie nic nie przechowuję.
      Co do pokrowców - zwróc uwagę żeby były "antyroztoczowe". Jest duzo na rynku pokrowców, które sa "antyalergiczne", bo z naturalnych materiałów, ale nie stanowią bariery dla roztoczy.
      • dorga1 Re: Łóżko dla alergika na roztocza 27.07.12, 15:44
        A które z pokrowców są dobre? Już nie mam sił przeglądać tego internetu w poszukiwaniu informacji i później przesiewaniu ich. I zastanawianiu się, czy to przypadkiem nie jest reklama.
        Dzwoniłam nawet do Łodzi, planują wznowić produkcję, ale nie wiadomo kiedy.
        • bluesette Re: Łóżko dla alergika na roztocza 28.07.12, 13:43
          Na rynku są obecnie trzy pokrowce na materac, które spełniają kryterium "antyroztoczowy" - Allergocover, SOVA i Piórex. We wszystkich przypadkach materiał przeszedł badania, że nie przepuszcza czastek poniżej 1 mikrometra.
          Instytut Włokiennictwa nie ma tkaniny od ponad roku (ostatnie zakupy robiłam tam w 2010r.). I od [ponad roku słyszę, że planują wznowić produkcję, ale nie wiedzą kiedy. Szkoda, bo pokrowce były bardzo dobre sad
          Na poczatku roku jak musiałam zmienić Młodej łózko i matrac na większe to kupiłam Allergocover (www.nexter.pl/profilaktyka.html). Jestem zadowolona z pokrowca tylko cena mnie przewróciła (350 zł). Dla Młodego kupiłam więc pokrowiec SOVA (www.alergsova.pl) - jest milutki w dotyku, cena znacznie niższa niż Allergocover. Piórexa nie znam.
          • dorga1 Re: Łóżko dla alergika na roztocza 28.07.12, 22:31
            Te ceny powalają. Młody łóżko ma jeszcze dobre, bo z tych "rosnących z dzieckiem" z Ikei. Nieszczęśliwie materac składa się z trzech części i chyba tak naprawdę wchodzą w grę 3 pokrowce antyroztoczowe szyte na wymiar. Raczej się to mało kalkuluje (jeszcze nie dopytywałam o szczegóły). Tym bardziej, że musimy kupić młodszej siostrze łóżko. Tak więc pomyślałam o małej roszadzie i kupnie łóżka synowi.
            Odstawiamy mu pomału sterydy, ale widzę że jakoś marnie wygląda. I dlatego pomyślałam o tych pokrowcach. Przydałby się jeszcze oczyszczacz powietrza i osuszacz, bo w Krakowie mamy zasyfione powietrze. Non stop powyżej jakichkolwiek norm. Już sama nie wiem co robić, bo to straszne pieniądze są, jakby zainwestować w to wszystko.
            • bluesette Re: Łóżko dla alergika na roztocza 29.07.12, 10:24
              Ja mam bardzo silne uczulenie na roztocza. I niestety moje dzieci też. Dla mnie profilaktyka antyroztoczowa to podstawa. Bo dzieki temu normalnie spię i oddycham w domu. Na tej stronie www.alergsova.pl są fajnie opisane podstawowe zasady profilaktyki. Tak "bez przegięcia".
              Ja zauwazyłam, że u mnie podstawą są właśnie pokrowce na materace i systematyczne pranie pościeli. No i walka z "kurzopłapami". I to się sprawdza. Dzięki temu nawet wystarcza sprzatać raz w tygodniu.
              Nie wiem jak to jest z tymi oczyszczaczami powietrza. Nie mam, nie wiem czy warto. Osuszacz według mnie jest potrzebny jeżeli jest za wilgotno. A to można sprawdzić kupując higrometr. Koszt niewielki a mozna zmierzyć wilgotność.
            • bluesette Re: Łóżko dla alergika na roztocza 29.07.12, 10:26
              Aha. Jak kupowałam pokrowiec na materac dla Młodego, to miałam problem, bo łózko nietypowe - 90x170 cm. Uszyli mi na zamówienie, tylko musiałam trochę dłużej poczekać na realizację zamówienia.
              • dorga1 Re: Łóżko dla alergika na roztocza 29.07.12, 22:03
                Higrometr mamy i dlatego właśnie myślę o osuszaczu. Niedawno przeprowadziliśmy się i na początku było za sucho w mieszkaniu, po pewnym czasie jest dokładnie taki sam poziom wilgotności jak na zewnątrz, więc wietrzenie nie ma sensu, żeby ją poprawić. Przez okres wakacyjny zaledwie kilkanaście dni było poniżej 60%, zazwyczaj jest ok. 70-80%. Jest to ewidentna wina ukształtowania Krakowa, poziomu zanieczyszczeń już nawet nie monitoruję, żeby się nie denerwować. Oczywiście temp. powietrza dużo wyższa od zalecanej 22C.
                Pościel piorę w 60C raz na tydzień. Z kurzołapkami, książkami i pluszakami mam problem, bo są jeszcze dwie młodsze siostry. Udało się natomiast wygospodarować pokój dla młodego bez takich dodatków.
                W Krakowie jest totalny syf, siostra która przeprowadziła się do Warszawy stwierdziła, że w końcu się wysypia, oczywiście poza czasem pobytu w Krakowie.
                Bluesette dziękuję za wsparcie i za wszystkie rady.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka