Dodaj do ulubionych

Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno

01.07.04, 08:20
Muszę coś napisać bo juz nie daję rady. Mała ma 18 miesięcy i je tylko
jabłko, indyka, ziemniaka i buraczka. Cały czas wygląda koszmarnie dostaje
ketotifen i nic. Chyba pójdę na ten BICOM, bo nie wiem co robić. Wczoraj
usiadłam i płakałam, a ona przyszła i głaskała mnie po głowie i mówiła mo
mama, co znaczy moja mama. Przecież muszę być silna, ale ja juz nie mogę.
Julia nie może widzieć, że jestem smutna bo to dla niej dodatkowy kłopot. W
nocy, pilnowałam żeby się nie drapała, ale w końcu zasnełam. Jestem poprostu
zmęczona. Dzięki dziewczyny, że mnie wysłuchałyście bo kto mnie zrozumie
jeżeli nie Wy. Życze wszystkim zdrówka. Małgosia
Ps: Napiszcie mi coś, może macie jakieś rady, może dodacie mi trochę
słoneczka. Dzięki że jesteście.
Obserwuj wątek
    • kerstink Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 01.07.04, 08:43
      Jestes przeciez silna, a napewno twoja corka moze wiedziec, ze czasami jestes
      smutna. Dla dziecka moze byc wiekszy klopot, jesli udajesz. Dzieci to przeciez
      czuja.

      Jak w nocy mala sie drapie, sprobuj ja uspokoic (spiewac, glaskac, uciskac
      skore). Nie pisze tego z wlasnego doswiadczenia, tylko czytalam o tym. Dobrze,
      ze w koncu zasnelas, bo to jest Tobie najbardziej potrzebne.

      Moze wcale nie pokarmy uczulaja ? Popatrz jak jest u kruffy, ona walczy na
      wszystkich frontach !

      Trzymaj sie ! A sloneczko dzis ma byc na niebie.
      Kerstin

      PS. Zajrzyj rowniez do skrzynki w gazecie.
      • zosia888 Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 01.07.04, 09:07
        Malgosiu, wiem jak Ci ciezko, bo sama juz czasami nie daje rady. Najgorsza jest ta bezsilnosc i nieprzespane noce. Dzieci odbieraja nasze nastroje (a czasami wrecz przeklada sie to na skore), dlatego musimy byc silne. Ja sobie wciaz powtarzam, ze wyrosnie. Ze w koncu bedzie lepiej, bo po nocy zawsze jest slonko. I jakos brniemy do przodu. Moj maly jest uczulony dokladnie na to wszystko co je Twoja Juleczka. Wiec moze jednak sprobuj raz jeszcze podac cos innego. My w tym momencie jestesmy na bebilon amino, amarantusie i kroliku. Krolik jest chyba (statystycznie) bezpieczniejszy niz indyk. A amarantus jest calkiem smaczny. Moze to przyniesie poprawe. Jablko tez nas uczula. Poza tym tak jak pisala Kerstink, moze to nie tylko pokarmowka. Trzeba rozpoczac walke na wszystkich frontach. Ja wypowiedzialam rowniez wojne roztoczom (firanki, pluszaki itp. i alergoff) oraz plesniom (kwiatki).
        Trzymam za Was kciuki, zycze duzo zdrowka oraz sily i wytrwalosci!
        Bedzie lepiej! Musi byc!
      • cytrynka3 Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 01.07.04, 17:52
        Hejka
        Mam niewielkie doświadczenie w alergii, bo dopiero podejrzewam alergię u mojej
        córeczki, ale jak w nocy swędziały ją rączki na zgięciach łokci, to smarowałam
        je delikatnym balsamem.
        Pozdrawiam
        cytrynka
    • mokad Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 01.07.04, 08:58
      Mam podobny problem, chociaz może nie aż tak poważny. Bartek zsypany coraz
      bardziej (ma 9 miesięcy), ale to na 99% od proszku do prania. Na szczęście z
      jedzenia uczuliły go jak dotąd tylko mus truskawkowy i liść cissusa, który
      zjadł "zabawiając się w gąsienicę" (dostał po niej lekkiej wysypki, ale poza
      tym nic) - moja wina bo nie dopilnowałam. Inna rzecz, że nie byłam wtedy
      jeszcze przyzwyczajona do jego samodzielnego przemieszczania się (czyt.
      raczkowania). Bartek się drapie, ja się denerwuję, bo nie wiem jak mu pomóc i
      zaczynam się drapać ja, bo z nerwów mam znowu alergię. Pocieszam się,że to
      przejściowe... Jeśli masz gg możemy pogadać. Nawet teraz. Mój gg 3281591. Monika
    • gosiajulia Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 01.07.04, 09:45
      Dzięki Wam dziwczyny. Kerstink mam juz ten artykuł od Ciebie, dzięki że o mnie
      myślisz. Jeśli chodzi o AZS to lekarze mówią że to jeszcze nie to, w książeczce
      zdrowia ma napisane obserwacja w kierunku AZS ale czy te plamy czerwone jak
      ogień z rankami to nie AZS - już nic nie wiem. Julia coraz mniej je, bo nie
      wiem co ją uczula i czekamy jak będzie lepiej to może coś uda jej się
      wprowadzić. Co do tych pluszaków firanek itp. to juz chyba nic nie mamy i wcale
      nie jest lepiej.
      Dzięki jeszcze raz Małgosia.
      Ps: przepraszam że tak piszę nieskładnie i może z błedami ale jestem w pracy i
      sie spieszę żeby chociaż trochę napisać
    • kruffa Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 01.07.04, 10:27
      Nie martw sie - to naprawdę kiedyś minie.
      Wiem jak to jest, bo było kilka miesięcy (ok 2) w zyciu mego dziecka, gdy bałam
      się je kapac, ubierac, smarować - taka miała skórę. Nie mogłam na to patrzeć -
      po prostu sie potwornie bałam i nie wytrzymywałam tego psychicznie. Mała była
      cała czerwona, podrapana z rankami. Wieczorem kąpał ją tata, a rano ubierała i
      smarowała niania. Byłam przerażona nie tylko stanem córki, ale też swoją
      reakcją. Nie raz nie tylko płakałam, ale wręcz wyłam z bezsilności bo już nie
      wiedziałam co robić.
      A dzisiaj? Ogólnie rzecz biorąc mam raczej bladolice dziecię. Oczywiście sa
      miejsca na jej ciele które świadczą o tym, ze jest alergikiem. Czasami, a w
      zasadzie często mi parszywieje na buźce - ale jak nie wiem od czego i nie jest
      tragicznie to smaruję jej buzię Dermaliburem i mówię, ze jest piekna.
      To mija tak jak po burzy zawsze wychodzi słonko.

      Pozdr
      • anies75 Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 05.07.04, 23:20
        Dermaliburem
        a coż to ? ile kosztuje i czy na receptę
        prosze napisz
        • kruffa Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 06.07.04, 07:34
          krem firmy A-derma, bez recepty, cena ok 40 pln. Zawiera wycig z owsa na który
          dzieci czasami kiepsko reagują, ale na forum żadna z mam się chyba jeszcze nie
          skarżyła. Można stosować do woli.
          Jakiś czas tamu był wątek o tym kremie.
          Pozdr
          • anies75 Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 06.07.04, 09:19


            a widzisz robiłam kiedyś taką maseczkę synkowi z płatków owsianych
            troche pomogło, ale na krótko smile)
    • kaka303 Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 02.07.04, 10:01
      może to chlor w wodzie ją uczula, to znam z własnego doświadczenia.Spróbuj
      Julkę pare dni myć wodą mineralną -bez dodatku mydła, czy tam płynu.Małej nic
      nie będzie-brudem na pewno nie zarośnie.Zmocz pieluchę lub ręcznik i ją tylko
      obmywaj.Spróbuj tak chociaż tydzień.Jeżeli okaże się ,że to nie pomaga to do
      kąpieli dodawaj tylko płyn LINOLA- kupisz w aptece- ok.25 zł,dodaje się
      dosłownie parę kropel a skórka jest pięknie natłuszczona, no i co najważniejsze
      dziecko się nie drapie.Jeśli chodzi o bicom, lekarze się z tego śmieją i mówią,
      że to metoda dla naiwnych i bogatych.Gdybym słuchała lekarzy to do dziś bym nic
      nie jadła.Po testach bicom wiem chociaż czego mam unikać w swojej diecie, aby
      małego nie wysypało, ale też wiem co mogę jeść!Dla mnie bicom był krokiem do
      przodu' zaś wizyty w gabinecie lekarskim u najlepszych specjalistów niestety
      nie dawały nadziei i wiary w lepsze jutro...
      • gosiajulia Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 02.07.04, 10:07
        Juz od dłuższego czsu kąpiemy ja w wodzie mineralnej. Do kąpieli używamy płynu
        Balneum dla alergików. Żadnego mydła, szamponów itp. Bardzo dziekuję za
        odpowiedź. Chybo trochę utwierdziłaś mnie w przekonaniu co do BICOMU.
        • setia Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 02.07.04, 10:37
          Moje zdanie na temat BICOMU jest zupełnie odmienne, namieszał mi tylko w głowie
          i przez parę miesiecy meczyłam się bezsensowna dieta, bez żadnych efektów. nie
          mam niestety dowodów, ale podejrzewam, ze jest to po prostu swietny biznes,
          który ktoś robi na nieszczęściu innych. Załuję wydanych pieniędzy i straconych
          złudzeń.
          • szylwi Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 02.07.04, 12:34
            u mnie bicom dla 8-miesięcznej córeczki to też był duży krok naprzód- tylko
            uwazaj jeśli dajesz małej lekarstwa- z tego co pamietam ketotifen- bo u synka z
            kolei który był na clarritinie bicom pokazał całkowite głupoty.
            Kuzynka zdecydowała się na odczulanie bicomem i na razie jest po pierwszych
            kilku prowokacjach białka krowiego i jest super!!!! a do tej pory najmniejsza
            ilośc powodowała u niej straszne kolki i wysypki. I chyba też sie zdecyduję na
            odczulanie. w zasadzie to co mam do stracenia- troche forsy - a do zyskania
            ogrom!!!!!!!
            Wiem jak czasem jest smutno- moja dwójka czasem w nocy tak się dusi że nie
            wiemy z mężem za które się łapać!!!! Często chce mi się ryczeć - synek początki
            astmy a córka na dobrej drodze jak mówi moja pani doktor.
            • szylwi Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 02.07.04, 12:35
              a! a moja pani alergolog wierzy w bicom- testy tak a odczulanie ostrożnie
            • kruffa Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 02.07.04, 13:22
              I i własnie u nas jak mała była mała (6 m-cy) i bez leków - BICOM pokazał
              kretynizmy a na dodatek w gabinecie miałam do czynienia z człowiekiem który
              sprawiał wrażenie konowała i naciagacza. Na dodatek w gabinecie czuć było
              wyraźnie grzyb - a tam przychodza przeciez alergicy... I było to w Warszawie w
              podobno polecanym gabinecie.... Wrrrr

              Po raz drugi zdecydowałam sie na BICOM (tak z głupia franc) w Płocku (mam tam
              rodzinę i przy okazji pobytu) u lekarza pediatry, który się sam tym wyleczył z
              alergii na mleko. Pytałam najpierw telefonicznie czy nie ma przeciwskazań, bo
              dziecko jest na lekach antychistaminowych - stwierdził ze nie ma. I dopiero na
              miejscu dowiedziała się dlaczego. Do badania nie używał komputera, a jedynie
              fiolki z alergenami i wahadełko - czy jak to się tam nazywa. Normalna rozmowa
              jak z lekarzem. Jak na razie się sprawdza - stwierdził m.in. że ryż już jest ok.
              I cena byłą 3 x niższa niż w Warszawie - za normalną wizytę u lekarza, badanie
              i jedno odczulanie - 50 pln - byłam w szoku.

              Pozdr
              • h.king Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 11.08.04, 10:37
                Cześć.

                My też chcemy się zdecydować na testy BICOM.

                Boję się tylko żeby nie paść ofiarą jakiegoś szarlatana który zamiesza nam w
                głowach.

                Jeżeli możesz to podaj mi namiary na te 2 gabinety o których piszesz (dobry i
                zły).

                Pozdrawiam.

                Krzysiek
      • tymonia Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 14.07.04, 01:14
        No właśnie! Gdybym wczesniej trafiła na to forum, to mżąe trafiłabym na bicom i
        mogłabym dłużej karmić!!!A tak odstawili mnie po 4,5 miersiąca, bo już prawie
        nic nie jadłam, ale nie to nic co trzeba...sad((
    • anies75 Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 03.07.04, 11:15
      idź na bicom
      ja po tym mam mieszane uczucia, tym bardziej że wielu produktów nie mieli a i
      ja wszystkiego nie wziełam ze sobą, bo myślałam że mają
      najlepiej weź w słoiczkach to co podejrzewasz że uczula, bo też się może okazać
      że nie wszystko mają
      a naturalny pokaram nawet lepiej niż te ich próbki

      co do tych mieszanych uczuć to tak wyglądało na mało profesjonalnie, nie mieli
      wielu i ta co robiła jakaś zakęcona
      ale wykluczyłam to co potencjalnie uczula i jest ok, gorzej z tym czego nie
      zbadałam, sama dochodzę co może a co nie (np. nie mieli jagód, a teraz wydaje
      mi się że uczulają)
      przede wszystkim zbadałam mleka i bebilon pepti uczula a nutramigen nie,
      zmieniłam i naprawdę jest poprawa
      nawet jak sie wysypie to w mniejszym nasileniu i na krócej (od tych rzeczy
      pewnie niezbadanych)
      może pojdę na odczulanie to wtedy zbadam i resztę
      ale poczekam jeszcze z pół roku, może się poprawi samo
      juz powoli daje serek bakuś
      och, własnie wczoraj dałam 2 łyżeczki i czekam smile boje się
    • tymonia Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 14.07.04, 01:09
      Kochana! Idż koniecznie! Jeszcze żaden lekarz nam nie pomógł, ale biorezonans
      zrobiła wrażenie i...pomógł. pryznosze wszystkie produkty jakie podejrzewam i
      np. okazało się, ze mały jest uczulony na wodę z kranu. Teraz kąpię go tylko w
      przegotowanej ologocence. Super nie jest, ale w porównaniu z jego stanem sprzed
      biorezonansu, to na prawdę wielka poprawa. Lekarze z CZD chcieli mo dziecko
      fotografować do katalogów!!! Sączenia, non stop mokra buzia, rany etc.,
      koszmar.Wiele moja dzidzia nie je - królik, brokuły, kasza gryczana, bebilom
      amino, ale paru rzeczy dowiedzieliśmy się właśnie z biorezonansu.Odczulamy się
      ciągle na coś, ale np. jabłko wraca. Ale nawet dowiedzieć się na co dzieckop
      reaguje to już coś prawda? Trzymaj sie i nie bój się bicomu ( vega też jest
      o.k.)Pozdro
      • anies75 Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 14.07.04, 10:42
        a co Wam wyszło że uczula ?
        u nas paru produktów nie mieli
        jakbym szła odczulac to bym zabrałą i te
        ale narazie nie ide
        czekam , moze sie popawi bez odczulania

        wyszło z tego co mieli i z tego co wziełam: Bebilon Pepti, laktoza, kurczak,
        jajko całe, pietruszka, por+cebula, troche seler, troche winogron, trochę
        brzoskwinia
        wyszła kaszka ryzowa leciutko bardzo, ale sprawdzone jest że nie uczula synka
        wcale

        a z tego co nie mieli to wiem ze jagody ale te naturalne, te ze słoiczków nie
        (???) (sprawdzone)
        • anies75 Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 14.07.04, 10:43
          a i bardzo liczyłam na sprawdzenie kalafiora, ale ani nie mieli ani ja nie
          wziełam ze sobą sad((
    • jaworka Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 14.07.04, 11:05
      Witam!
      Kochana mogę Ci tylko anpisać, żebyś się trzymała. Chć wyobrażam sobie jak Ci
      ciężko.
      Gorąco pozdrawiam
      Ania
      • agngre Re: Chyba pójdę na BICOM - jest mi smutno 14.07.04, 11:42
        u nas uczula indyk - bardzo silnie ( to alergen krzyżowy do jaja kurzego !)
        jabłko też uczulało, ale przestało
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka