Dodaj do ulubionych

Patent na przetoki

24.02.05, 11:19
Ja w związku z tym że Kamilek ma dwie przetoki zakładam mu dwie pieluszki.
Jedną dużą na plecki zapinam z przodu a drugą normalnie. Narazie zdaje to
egzamin ale zastanawiam sie jak to będzie w lato. Upał a ta druga pielucha
grzeje, będzie mu strasznie gorąco.
Jak Wy to robicie? Jak na razie nie mam pomysłu jak to inaczej rozwiązać.
Jedna za duża pielucha nie jest dobrym pomysłem bo po chwili ubranko jest
mokre. Myślałam o woreczkach ale podobno na dłuższą mete odparzają.
Obserwuj wątek
    • jusiagra Re: Patent na przetoki 24.02.05, 11:44
      Urzywamy 2 pampersów (co ważne firmy pampers bo nie odparzają i długo nie
      namakają). Na przetokę urzywam 2(wielkość) a na siusiaka 4+, z Pampersa
      przetokowego o obrywam boki te z gumkami(innych firm trzeba ucinać bo przy
      rwaniu rozrywa się cały pampers) przez co pampers sie nie zwija i nie podrażnia
      skóry. Dziecko myjemy normalnie w wanience ale samej przetoki nie mydle, w
      ciągu dnia urzywam chusteczek i nimi tez przecieram przetokę ,przez pierwsze
      misiące urzywałam na polecenie lekarza wazeliny , teraz już nie. Nasza przetoka
      ma sie bardzo dobrze nie odparza sie, i co ważne ani razu nie mielismy
      zakażenia moczu. Na przetokę refundowane sa przez NFZ woreczki urostomijne,
      których ja osobiście nie polecam dla małych dzieci ponieważ nie chcą sie
      trzymać skóry co więcej odparzają delikatną jeszcze skórkę dziecka (mówie z
      własnego dośwaidczenia)
      Kasiu obawiam sie ze woreczki w twoim przypadku nie zdadza rezultatu, bo synek
      jest za mały a obręcz woreczka jest dość duza i przy dzieciach które tego
      ciałka mają mało (domyślam sie ze przetoki są po bokach) worki odklejają sie.
      Jeżeli chcesz prześle ci je na próbę. Jola
      • kasiuncia25 Re: Patent na przetoki 24.02.05, 12:10
        To są takie woreczki do pobierania próbek moczu do badania? Foliowy woreczek z
        kółkiem do przyklejania??? Bo takie mam, jeszcze nie robiłam rozpoznania, są
        jekieś inne cy mówimy o tych samych?
        • jusiagra Re: Patent na przetoki 24.02.05, 12:59
          nie to zupełnie inne worki specjalne dla dzieci z przetokami ( ale chyba
          starszych i z przetokami na brzuszku ) jeden taki woreczek kosztuje około 14
          zł, ale są one refundowane przez NFZ w kwocie 1440zł co trzy miesiące. Te
          woreczki są naprawde ekstra mają specjalne kraniki nie trzeba ich często
          odklejać wystarczy spuścić mocz, warstwa klejąca tez znacząco rózni sie od tej
          z woreczków na mocz i nie powinna odparzac skóry (nam niestety odparzyła ale
          może dlatego ze było to lato, albo dlatego ze woreczki sie nie trzymały i
          ciągle coś przy tej przetoce kombinowaliśmy az zrobiło sie zapalenie grzybiczne
          wokół przetoki i postanowiliśmy z workami dać sobie spokój, bo przy pampersach
          nic podobnego sie nie działo). Firma która produkuje te worki to coloplast ich
          strona www.coloplast.pl, bezpłatne infolinia 800269579.
          Te woreczki nazywają sie- woreczki urostomijne pediatryczne Alterna
          jednoczęściowe, są też 2 częściowe kiedy do ciała przyklejasz tylko płytkę i
          wymieniasz same woreczki bez odklejania płytki ale w naszym przypadku jak i
          przypuszczam w waszym to już zupełnie sie nie sprawdziło bo płytka jest za
          sztywna i wcale nie chciała sie trzymać. Jakby co służe pomocą. Jola
          • kasiuncia25 Re: Patent na przetoki 24.02.05, 13:51
            Gdzieś przeczytałam, chyba na forum o refluxie, że dziewczyna wymienia w
            sklepie (czy gdzieś indziej)te woreczki na pampersy i przy tym dostaje tą
            refundacje z NFZ. Myśle że o by było rozwiązanie sprawy. Wiesz może jak to sie
            załatwia i jakie dokumenty są potrzebne???? No i czy tak sie rzeczywiście da???
            Dziękuje za info. Pozdrawiam serdecznie.
            • jusiagra Re: Patent na przetoki 24.02.05, 17:41
              rzeczywiście na forum refluksowym utworzyłam wcześniej podobny wątek i tam
              jedna z dziewczyn Grażka pisała o tej zamianie, jednak ja dowiadywałam sie w 4
              sklepach medycznych u nas i w kazdym mi mówią ze na pampersy jest inny limit i
              przysługuje tylko 60 pampersów miesięcznie ( a to dla nas kropla w morzu,
              próbowałam jakoś na lewo ale nie dało rady), prosiłam o szczeguły koleżankę ale
              ona chyba sie obraziła na mnie w imieniu Madziulca i znaku nie daje chociaz ja
              tego zbyt nie rozumiem bo ja dla niej byłam bardzo miła, przesłałam jej
              woreczki na próbę, odpowiadałam na każde pytanie, wiec jest mi trochę przykro
              ale płakać nie będe. Pozdrawiam Jola
              • kasiuncia25 Re: Patent na przetoki 25.02.05, 13:33
                Mój maz własnie pojechał załatwiać sprwe w NFZ. Jak sie wyrobi z czasem to
                wpadnie tez do sklepu medycznego. Niezły przekret z niego, umie załatwiać
                sprawy nie do załatwienia wiec może uda sie z tymi pampersami.
                To chyba zależy tylko od dobrej woli sklepu (mimo limitów) bo im chyba wszystko
                jedno co zamawiają, kase za to i tak dostaną. Zobaczymy.
                • jusiagra Re: Patent na przetoki 25.02.05, 22:05
                  Daj znać co udało sie wam załatwić, to dla nas tez ważne!
                  • kasiuncia25 Re: Patent na przetoki 25.02.05, 22:27
                    Narazie mamy wszystkie papiery, teraz czeka nas znalezienie sklepu który zgodzi
                    sie na "współprace". Muśle że w poniedziałek będziemy działać.
                    Dam znać napewno.
                    Pozdrowionka.
              • grazka8 Re: Patent na przetoki 01.03.05, 23:41
                Zapewniam cię że nie jestem obrażona była grypa złe humory ale już ok podobno
                jak zadzwonisz do Warszawy tzn tam gdzie dany sklep zaopatruje się w hurtowni i
                z nimi spróbuj pogadać że chcesz tylko 2 opakowania woreczków a za resztę
                pampersy powiedz że nijak nie spasowały woreczki maluchowi napewno ktoś w końcu
                się zgodzi jestem wdzięczna że wysłałas mi te woreczki ale nadal nie da sobie
                ich przyklejac wydziera się strasznie a druga rzecz to odpażają strasznie po 15
                minutach już był widoczny stan zapalny skóry w książeczce mam napisany sprzet
                urostomijny i naprawde babka powiedziała mi co za różnica co ja kupię a mało
                tego planuje kupienie inhalatora elektrycznego bo druga córa ma astmę i ona
                powiedziała mi że nie ma problemu oni nie wystawiają żadnych rachunków ani
                paragonów a kasę dostają z funduszu pozdrawiam i dziękuje i niech ci nie będzie
                już przykro
                • jusiagra Re: Patent na przetoki 02.03.05, 00:15
                  Miło że sie odezwałaś- Jola
    • mamaifilip Re: Patent na przetoki 24.02.05, 16:19
      My radziliśmy sobie podobnie jak opisała jusigra. Z tym, że używaliśmy pieluch
      Happy (wydawały mi sie mniej sztuczne). Odkąd Filip siusia tylko ptaszkiem
      używamy pampers - są niezawodne.
      Latem naprawdę był koszmar. Upał sprawia, że mocz jest bardziej żrący, my
      borykaliśmy się z odparzeniami, konsultacjami u chirurga, a do tego na wstępie
      p. doktor wymyśliła pryskać oksykortem zmiany.
      Ostatecznie zaleczyliśmy problem maścią cynkową, a jak przyschło Tormentiolem.
      Profilaktycznie możesz natłuszczać wazeliną skórę wokół przetok.
      I jednak wietrzyliśmy ciałko, starając jak najczęściej używać pieluch
      tetrowych. Mocowałam je, owijając synka kawałkiem bandaża elastycznego. Po
      godzinie pielucha była do wymiany, a i często całe ubranko. Nie jest to
      najwygodniejszy sposób, ale lato jakoś przetrwaliśmy.
      A może być i tak, że nic się nie będzie paskudzić.
    • berem Re: Przetoka pęcherzowo-skórna 25.02.05, 18:42
      Mój syn wykonany miał inny rodzaj przetoki tzw.
      pęcherzowo-skórną (vesicostomie). Zabieg przy wyłonieniu tego typu
      przetoki jest prostszy -wykonuje się tylko,,dziurkę,,poniżej pępka ( niektórzy
      lekarze stosują dwie,,dziurki,, dla każdego moczowodu osobną).Tak jak pisałam
      zabieg jest prostszy,ale wiesze ryzyko zakażeń (cewnik w brzuszku,
      woreczek).Mój syn miał ZUM tylko raz, więc to też nie reguła.
      Pielęgnacja przetoki pęcherzowo-skórnej:
      -2 razy dziennie płukanie przetoki (strzykawką z solą fizjologiczną)
      -max.co 3 dni wymiana worka
      -co 7 dni wymiana cewnika ( przez brzuch)
      Co dziennie strach i pilnowanie,aby nie pociągnąć i nie wyrwać.
      przetoki.Najgorzej było, gdy dziecko zaczynało bawić się rurką.
      -codziennie furaginum
      -co 2 tygodnie mocz ogólny
      -raz w m-c mocz na posiew
      W naszym przypadku przetoka miała za zadanie odbarczyć nerki i przeczekanie aż
      dziecko osiągnie wiek około roczku i 10 kg wagi w celu podrośnięcia organów do
      operacji (przeszczep moczowodów).
      Beata
    • jusiagra Re: Do Kasiunci 26.02.05, 08:39
      Na karcie zleceń macie wpisany kod woreczków czy pampersów?
      • kasiuncia25 Re: Do Kasiunci 26.02.05, 08:49
        Woreczków bo pampersy przysługują od 3 roku życia...
        Swoja droga to głupota ale cóż zrobić, trzeba kombinować.
        • jusiagra Re: Do Kasiunci 03.03.05, 21:59
          udało się?
          • jusiagra Re: Do Kasiunci 05.03.05, 09:23
            a w jakim celu uzywacie silikon na przetokę?
            • kasiuncia25 Re: Do Kasiunci 05.03.05, 09:30
              Co do woreczków to jeszcze nic nie mamy ale jak cos sie uda to napisze.

              Silikon dostalismy w szpitalu do natłuszczania zeby skóra nie miała
              bezposredniego kontktu z moczem. Jak sie skończy (nie mozna tego kupic w
              aptece) to mamy stosowac linomag. Smarujemy przy każdej zmianie pieluchy
              przetoke i skóre wokół niej.
    • jusiagra Re: Patent na przetoki 25.04.05, 15:22
      Zaczyna się cięzki okres dla przetokowców czyli ciepło a co za tym idzie
      odparzenia, Beata i Kasia fajnie że wasze chłopaki mają ten problem juz za
      soba u nas póki co termentiol idzie w ruch
      • malgos72 Re: Patent na przetoki 25.04.05, 17:33
        Czesc,

        Jestem mama 2 letniego Wiktora. Moj synek urodzil sie z jedna nerka i strasznie
        poszerzonym moczowodem. Najpierw przecieto mu zastawki w cewce moczowej, ale to
        nie wystarczylo, wiec w CZD wyloniono mu przetoke. Najpierw miala byc tylko na
        rok ale Wiktor ma juz 2 lata i 4 m-ce i dalej chodzi z przetoka... 29 kwietnia
        jedziemy na urodynamike, zobaczymy co bedzie. Potem chcemy jeszcze postarac sie
        o konsultacje w Dziekanowie Lesnym. Mamy problem z pecherzem, jego pojemnoscia
        i chyba wejsciem moczowodu w pecherz. Zobaczymy. A jak sobie radzimy z przetoka.
        W ciagu dnia woreczki Alterna Coloplastu - to prawdziwy ratunek dla dzieci z
        przetokami!!! Mamy kilka sposobow zeby sie dobrze trzymaly przed przyklejeniem
        przemywam wacikiem z mydelkiem ale potem KONIECZNIE sama woda - inaczej sie
        odklei. Wycieram recznikiem, potem chusteczka higieniczna i dmucham zeby skora
        wokol przetoki byla naprawde sucha. Otwor na przetoke wycinam podluzny, staram
        sie aby nie byl zbyt duzy, zeby uniknac kontaktu skory z moczem. Wieczorem
        zmywam specjalnym zmywaczem Coloplastu, splukuje woda. Potem smaruje albo
        linomagiem, alantanem lub gdy zauwazam zaczerwienienia sudokremem.
        Na noc 2 pampersy (teraza wlasciwie pieluszki Happy), zeby sie nie wysuwaly,
        kiedy Wiktor biega wieczorem albo kreci sie w czasie snu, mam PATENT:-)))
        sklejam 2 pieluchy tasma dwustronna!!! Nic sie nie wysuwa, na to body i
        spiochy, lepiej niz normalna pizamka, bo gumka nie uciska i nie
        obsuwa "bokowca" jak nazywamy pieluszke zakladana w pasie.
        A rano wiadomo od nowa. Na razie dziala i to juz od 1,5 roku. Tylko raz
        mielismy jakies wredne podraznienie i to nie latem ale zima, chyba za duzy
        otwor wycinalismy. I chcialabym zeby mozna bylo z Wiktorem poplywac w morzu...

        Pozdrawiam
        Malgoska
        • jusiagra Re: Patent na przetoki 25.04.05, 18:09
          super ze jestes gdzie nas odnalazłas?, ja mam woreczki coloplastu i za nic nie
          chciały sie nam trzymac az małemu zrobiłasie od tych prób lekka grzybica wkoło
          przetoki, a ten sposób z pampersami na 2stronna tasme chyba kupię:)
          • malgos72 Re: Patent na przetoki 26.04.05, 13:48
            Jakos przez przypadek postanowilam poszukac na forum, i to w ciagu pracy....
            Wczesniej nie mialam zbyt wiele czasu bo 2 lata siedzialam z moim Wiktorem w
            domu, a on uwielbia komputer. Nie moge wiec pisac przy nim, probujemy
            ograniczac jego kontakt z urzadzeniami typu komputery, telewizory itp. Jeszcze
            bedzie mial na to czas. Uwazam, ze sklejanie pampersow tasma obustronna jest
            super, potrzeba matka wynalazkow - ciagle nam sie te pampersy obsuwaly i maly
            po nocy budzil sie w mokrych spiochach. Teraz kawalek tasmy ucinamy,
            przyklejamy u gory pampersa zakladanego normalnie, odklejamy papier oslonny
            tasmy, zakladamy 2 pampers na boku (Wiktor lezy bo tak jest nam wygodniej i
            moge wtedy caly manewr przeprowadzic sama, bez pomocy meza), podnosze pupe
            Wiktora (wraz z pampersem "bokowcem") i podsuwam normalnego pampersa, opuszczam
            Wiktorka i pampersy sa sklejone! Jak juz zapne rzepy stawiam Wiktora i
            sprawdzam czy z tylu jest OK, tzn. czy ten pampers bokowy nie jest za nisko
            albo za wysoko. Po kilku probach dochodzi sie do wprawy.
            Ale i tak uwazam, ze woreczki to dla nas wybawienie - maly moze sie swobodnie
            poruszac, nic nie uciska, a do odklejanie uzywam zwyklej oliwki. Odklejam
            kawalek przylepca i polewam oliwka, czekam chwilke i odkleja sie bez wiekszych
            problemow i raczej bezbolesnie.

            Pozdrawiam
            Malgos
    • katiuszka78 Re: Patent na przetoki 25.04.05, 17:33
      kurcze....o co chodzi z tymi przetokami? Mi jest znane pojęcie przetoki jako
      komplikacja po operacji spodziectwa (przeciekanie na styku starej i nowej cewki
      przez starą dziurkę), możecie mnie w skrócie uświadomić albo jakiś link podać?
      nie chcę być ignorantem, mimo że to mnie nie dotyczy...
      • jusiagra Re: Patent na przetoki 25.04.05, 18:11
        przetoka to wyłoniony na wierzch kawałek moczowodu w celu odbardczenia
        moczowodów czy tez nerek, czyli poprostu wylatuje tamtędy mocz.
        • katiuszka78 Re: Patent na przetoki 25.04.05, 18:19
          ojej....ale to jest yyyyyyy "naturalny" stan rzeczy jako wada czy choroba czy po
          prostu do leczenai się ten moczowód zabiegowo wyłania, nie no jak do odbraczenia
          to chyba celowo wyciągnięte....... ajajaj ale pytania zadaję, sorry
          • jusiagra Re: Patent na przetoki 25.04.05, 18:36
            pytania ludzie, skad miałabyś to wiedzieć, to jest robione celowo poprzez
            zabieg chirurgiczny.
            • katiuszka78 Re: Patent na przetoki 25.04.05, 18:42
              dzięki za wyczerpujące i cierpliwe odpowiedzi
    • wicherka Re: Patent na przetoki 25.04.05, 21:24
      Witam,
      Moj synek ma rowniez przetoke moczowodowo skorna z lewej strony, z boku na
      wysokosci pepka. Mamy ja od jakis 2 miesiecy. Radzimy sobie tak ze obcinamy
      gumeczki z pampersa i taka obcieta (rozm 4) opasujemy w pasie a na siusiaka
      dajemy rozmiar 5 ta na sisiaka przytrzymuje ta w pasie. No i zauwazylam zeby to
      wszystko podtrzymac to nosimy body zapinane w kroku i rajstopki. (Maly ma
      rozmiar 86 wazy 10 kg). Zwykle jest ok trzeba tylko uwazac aby zmieniac
      pieluche w pasie co jakies 2, 3 godziny, bo jak nasiaknie to lubi sie zsuwac i
      wtedy mamy mokry boczek. Na noc zakladam worek urostomijny. Maly zanim zasnie i
      nawet jak spi bardzo sie kreci i nie raz po porstu po zalozeniu zwyklej
      pieluchy po jakiejs godzinie wszystko bylo mokre. A tak przynjajmniej mamy
      spokojna noc. Moje drobne rady to: obcinac pieluszki w dwie osoby. Jedna osoba
      naciaga gumki druga prowadzi nozyczki, obcina sie w ten sposob bardzo szybko
      taka pieluszke i prosto. Druga rzecz odnosnie woreczkow, jak malego wykapie i
      poloze na reczniczku to jak wytre juz skore wokol stomii to przykladam wtedy
      recznik papierowy (zlozony na 4) aby mocz wyplywajacy z przetoki wsiakal w ten
      zlozony recznik. W ten sposob pilnuje aby mocz nie splywal po skorze zanim nie
      przykleje worka. Zauwazylam wczesniej kiedy nie przykladalam papierowego
      recznika ze czesto worek puszczal. Moze to przypadek ale odkad tego pilnuje
      worki trzymaja sie bardzo dobrze. Tak jakby w moczu bylo za duzo sluzu ktory
      pozniej zostaje na skorze.
      Czyli w dzien patent z pieluszkami w nocy woreczek. Maly juz przyzwyczail sie
      do zakladnaia woreczka i lezy sobie spokojnie. Gorzej ze sciaganiem rano ale
      tez jest dzielny chlopczyk. Acha w razie jakis podraznien stosuje sudorem.
      Mam jednak do Was pytanie ciagle walczymy z jakims zakazeniem.
      Przed operacja mocz byl ok, po 3 tygodniach od operacji mnostwo bakterii i
      leukocytow. Dostal antybiotyk znow badanie moczu i efekt ten sam. Wyladowalismy
      w szpitalu gdzie dostawal antybiotyk dozylnie, no i po tym antybiotyku i po
      przeplukaniu przetoki bylo ok. Wrocilismy do domu i teraz po 3 tygoniach
      badanie moczu i znow to samo, duzo bakterii i leukocytow. Doktorka znow chce go
      do szpitala na dozylny antybiotyk. Nie pojdziemy od razu bo maly konczy jutro
      rok, dostanie antybiotyk doustnie ale jak znow nie pomoze to znow do szpitala.
      Jak sobie z tym radzicie, skad to moze sie brac? A ten sok z pietruszki, co to
      za cudo, to dziala na bakterie, jedna z mam cos o tym napisala. Mozecie
      poradzic co robic aby nie ladowac co 3 tygonie w szpitalu?
      • mamaifilip Re: Patent na przetoki 25.04.05, 21:39
        Może spróbuj innych pieluch. My używaliśmy happy, przylepce pieluchy owijającej
        odwijaliśmy na zewnątrz. Happy są sztywniejsze i nie mają takich gumek jak
        pampersy. U nas pampersy nie sprawdziły sie podczas wyłonionej przetoki. A co z
        woreczkiem? Czy tak zalecił lekarz czy to naprawdę jedyny sposób przetrwania na
        sucho nocy? Może to zakładanie worka powoduje zakażenia. Może lepiej wstać w
        nocy i zmienić pieluszkę. Spróbuj podawać małemu żurawinę albo Vitabutin
        (sproszkowana żurawina do kupienia w aptece) - ma działanie bakteriobójcze,
        szczególnie E. coli). Jaki specyfik przyjmujecie profilaktyczie? I wyniki badań
        moczu są z przetoki czy z cewki?
        Wszystko się ułoży. Najtrudniej jest na początku. Pozdrawiam.
        • wicherka Re: Patent na przetoki 25.04.05, 21:53
          Te zle wyniki to z przetoki (bakterie liczne w polu widzenia leukocyty 500) ostatnio wyniki z przetoku wlasnie byly podobne z pecherza bylo nieco lepiej. No i wyladowalismy w szpitlalu jak pisalam doktorka tym razem tez chce nas do szpitala. O zurawinie przeczytalam dopiero teraz, sprobuje malemu podawac moze cos pomoze. Od urodzenia (wade wykryto juz u mnie w brzuchu) maly dostaje furagin. Teoretycznie powinno go to chronic ale z jakis powodow cos jest nie tak.
          • malgos72 Posiew moczu - pobranie z przetoki 26.04.05, 14:02
            My mielismy ogromny problem z wynikami posiewu moczu pobieranego z przetoki.
            Bylismy zalamani, Wiktor mial zawsze jakies dziwne bakterie i duzo leukocytow.
            Ale pewnego razu chyba w desperacji pobralam mu 2 probki moczu. Najpierw jedna,
            potem odkleilam worek, przykleilam 2. I co? Pani laborantka nie mogla uwiezyc,
            mocz jak u 2 roznych osob. Jeden straszny, drugi OK!!!
            Od tamtego czasu (a to juz 2 lata mijaja) koniec problemow. Przestalam bac sie
            przetoki. Przed pobraniem myje namydlonym wacikiem skore wokol przetoki i sama
            przetoke (jest nieunerwiona, nie boli gdy ja dotykamy), potem wacikami z woda
            zmywam resztki mydla (kilkakrotnie) potem 2 razy wacikami z rywanolem i na
            koniec osuszam zwyklymi juz chustkami higienicznymi ale mozna wyjalowionymi
            gazikami. Naklejam woreczek do pobrania moczu i taki mocz daje do analizy. Mam
            nadzieje, ze moje rady zadzialaja. Trzymam kciuki za dobre wyniki badania.

            Pozdrawiam
            Malgos
            • wicherka do malgosi pytanie o pobranie z przetoki 27.04.05, 22:02
              Tylko przed pobraniem moczu tak czyscisz ta przetoke czy codziennie mydlem i rywanolem? I jak przyklejasz woreczek? My probujemy ale nic z tego nie wychodzi tzn jak tylko mocz zaczyna splywac wszystko sie odkleja :( Jakos ten mocz podmywa wszystko i ciagle mamy z tym problemy :(
              • mamaifilip Re: do malgosi pytanie o pobranie z przetoki 27.04.05, 22:33
                Wicherko, popróbuj z roznymi woreczkami. W aptece są takie unisex z klejem
                gąbeczką (od razu sie odklejają)i takie z podziałem na dla dziewczynek i
                chłopców (mają tylko takśmę klejącą dwustronną. W naszym przypadku te drugie
                sie sprawdziły. Trzeba było tylko dokładnie osuszyć skórę (niczym jej nie
                natłuszczać. Fakt potem były zaczerwienione boczki, ale linomag łagodził
                podrażnienie. Może spróbuj nosić synka na boku podczas zbierania moczu. Ja,
                zabawiałam małego leżącego na plecach, woreczki przyklejałam nie wzdłuz ciala,
                tylko wszerz, no tak, żeby mocz spływal do zbiorniczka.
              • jusiagra Re: do malgosi pytanie o pobranie z przetoki 28.04.05, 10:03
                ja do badania ogolnego przemywam przetoke rywanolem wycieram do suchego i
                przyklejam woreczek (u nas lepiej sprawdzaja sie te z gabeczka)ubieram tylko
                body i mały sobie lata a ja widze ile sie juz uzbierało moczu, a na posiew
                przygotowuje przetokę tak samo ale zbieram nie do worka a bezposrednio do
                kubeczka maz trzyma Fila w pozycji poziomej a ja trzymam kubek i łapie krople (
                bo i na posiew niewiele trzeba)
      • jusiagra Re: Patent na przetoki 25.04.05, 21:48
        słuchaj nie sadze zeby powodem zakazen była przetoka bo jej działanie jest
        zupełnie odwrotne? Z jakiego powodu ma ta przetokę czy nie ma refluksu, je3sli
        nie czy była robiona cystoskopia która wykrywa zastawki cewki tylnej które u
        chłopców z chorym ukł. moczowym sa czesta przyczyną zakazeń?
        Co do pobierania moczu z przetoki mój synek leczony jest w CZDz i tam zawsze
        pobiera sie mocz z przetoki i ja tak do tej pory sama tez robie jak dotad
        zawsze jałowy myśle ze jak nic nie ma w moczu to nie istotne skad pobrany-
        pozdrawiam i witam na naszym forum zapraszam do watku lista obecności w którym
        przedstawieni sa nasi forumowicze- Jola
        • wicherka Re: Patent na przetoki 25.04.05, 22:00
          Wade wykryto dosc wczesnie (u mnie w brzuchu), wodonerze z lewej strony, powiekszony i poskrecany moczowod. W wieku 4 miesiecy mielismy renoscyntygrafie (nerka lewa 36% nerka prawa 64%) a pozniej cystoskopie. Po drodze jeszcze cystografie i renoscyntygrafie, USG. Refluksu nie mamy, mamy zwezenie przy wejsciu do pecherza moczowego. Niestety podczas cystoskopi nie wykryto zadnych zastawek. Pozniej co jakis czas USG, ktore nie wykazywalo zadnych zmian i po pol roku znow renoscyntygrafia (nerka lewa 26% prawa 74%), poniewaz wyniki gorsze decyzja o wylonieniu moczowodu. Teraz wlasnie to wszystko kontrolujemy i w kolko jakies bakterie i antybiotyk. Przed operacja mocz w porzadku zadnych zum'ow.
          • jusiagra Re: Patent na przetoki 25.04.05, 22:06
            teraz wszystko jasne myśle ze te zakazenia to od tej chorej nerki a nie od
            przetoki bo jesli nawet byłyby od przetoki to byłyby bakterie skórne lekarz by
            sie kapnął ze to nie z moczu, porozmawiaj moze z innym lekarzem moze warto by
            zmienic lek odkazajacy lub zwiekszyc jego dawke + zakwaszacz moczu
            • wicherka Re: Patent na przetoki 25.04.05, 22:18
              A skad te bakterie sie wziely w tej nerce? Jak pislam przed opercja zadnego zum, po operacji ciagle. Myslalam ze jak Kamil ma przetoke to skoro jest w jakis sposob "otwarty" a nie zyjemy w sterylnym srodowisku to nie ma rady i w kolko moze tam cos byc. Ale teraz piszecie ze przetoka wlasnie chroni przed zum i nie powinno tego byc. Zaczynam miec metlik w glowie :(
              Podaje na w razie czego jakie mial te bakterie (czy to sa skorne?):
              escharichia coli,
              enterococcus faecalis,
              pseudomonas aeruginosa (podobno ta jest wredna i na nia ladowalismy w szpitalu)
              teraz nie wiem nie mam jeszcze posiewu.
              • jusiagra Re: Patent na przetoki 25.04.05, 22:21
                ja sie na bakteriach nie znam bo dzieki bogu narazie Fil ich nie miał zarasz
                poprosze nasza mikrobiolog zeby ci odpowiedziała
          • ziuta74 Re: Patent na przetoki 25.04.05, 22:13
            wicherka to jest jakis skandal!
            gdzie leczysz dziecko?
            jak moj lekarz zobaczyl wynik scyntygrafii 36 vs. 64 (dokladnie taki sam) to
            moje dziecko nastepnego dnia lezalo juz pod narkoza i bylo operowane.
            a tu czekali jeszcze pol roku, zeby nerka sie oslabila. PO CO?
            na szczescie cos zrobili. nie wiem tylko czy dobrze, bo my nie odbarczamy tylko
            operacyjnie zostal wyciety waski odcinek moczowodu i przyszyto go od nowa
            szersza czescia do miedniczki. po operacji mamy wynik scyntygrafii bodaj 34 vs.
            66. czyli przyczyna uszkadzajaca nerke zostala usunieta. a dzialo sie to 14
            dnia zycia mojego dziecka a nie po pol roku.
            wicherka, teraz musisz dzialac bo cos ewidentnie sie dzieje. niestety jedyne co
            moge doradzic to konsultacja u dodatkowego lekarza.
            trzymaj sie
            z.
            • wicherka Re: Patent na przetoki 25.04.05, 22:25
              Ziuta, spokojnie. Po pierwszym badaniu mial zrobiona cystoskopie i istniala (teraz widze ze niewielka) szansa ze poprawi mu sie bez krojenia. Niestety nie poprawilo sie. Czekaj napislas cos chyba nie tak ze mialas 36%/64% operacja a pozniej 34%/66%. Nie chce Cie martwic ale to wcale nie jest lepiej. Idealnie jest 50/50 wiec powinnac miec raczej np 37/63. A leczymy sie w CZMP w Lodzi. Acha pytalam doktorke czemu nie mozna od razu zrobic tej operacji tylko trzeb ta przetoke i doktorka stwierdzila ze maluch jest za maly.
              • berem Re: Patent na przetoki 25.04.05, 22:29
                Cześć
                My z przetoką czekaliśmy do operacji aż maluszek będzie miał około 10 kg wagi i
                około 12 miesięcy .
                • berem Re: Patent na przetoki 25.04.05, 22:39
                  Zapomniałam napisać,że u nas przyczyną operacji był obustronny reflux.
              • ziuta74 Re: Patent na przetoki 25.04.05, 22:36
                dobrze napisalam. takie mamy wyniki. roznica 2% to moze byc blad pomiarowy.
                poza tym trzeba wziac pod uwage kwestie samej interwencji chirurgicznej,
                przeciez to jest milimetrowa, koronkowa robota. zawsze podczas szycia "cos"
                moglo sie uszkodzic. natomiast fakt jest taki, ze przeszkody nie ma i nerki
                dzialaja w takim samym stanie ale nie gorzej. nie musza sie wcale zregenerowac
                (bo przeciez ludzki ogranizm nie ma takich mozliwosci).
                sluchaj, spotakalm sie z opiniami ze malych dzieci sie nie oeruje, ale uwierz
                mi to bzdura. przy takim uszkodzeniu nerek nie czeka sie az dziecko urosnie -
                chyba ze byla szansa ze moze ustapic samo (my tez czekalismy, ale nam lekarze
                dali tydzien na sprawdzenie czy jest poprawa). generalnie, wodonercze lubi
                ustepowac samo, ale jak widac zawsze sa wyjatki.
                straszanie mi denerwuja takie sytuacje gdy chodzi o zdrowie dziecka
                • jusiagra Re: Patent na przetoki- do Małgosi 26.04.05, 14:09
                  Moj Filip ma 19 miesiecy, tez leczymy sie w CZDZ u dr.Gastoła ale wyłonienie
                  przetoki miał w łodzi zaraz po urodzeniu troche nas zbywaja tez z tym zszyciem
                  przetoki napoczątu mowiono ze po roku a teraz wiem ze chyba do konca tego roku
                  sie nie wyrobimy, bo na renoscyntygrafie i urodynamike kazał doktor przyjechca
                  dopiero w pażdzierniku ale skoro kaza czekac my cierpliwie czekamy chociaz tak
                  liczyłam ze w te lato Filip bedzie sie kapał w morzu czy jeziorku:(, słuchaj
                  mam pytanka:
                  - co u was nie tak z pechezem czy dla tego nie zszywaja przetoki u nas na
                  urodynamice wyszła lekka niestabilnosc wypieracza i zaleganie moczu.
                  - czy słyszałas o czyms takim jak rozleniwienie pecherza u dzieci z przetokami
                  - u kogo sie leczycie w CZDZ a i skad jestescie bo nie ma cie w liscie
                  obecnosci do której serdecznie zapraszam- pozdrawiam Jola

                • jusiagra Re: Patent na przetoki- do Wicherki 26.04.05, 14:11
                  niestety narazie mikrobiolog dziunia jest nieaktywna pewnie póxniej da znać,
                  tak sobie pomyslałam
                  ze
                  moze jest tak ze skoro piszesz ze przed wyłonieniem przetoki nie było zakazeń
                  to mosze podczas zabiegu wyłonienia który przeciez jest zabiegiem inwazyjnym
                  wdały sie te bakterie i teraz poprostu nie mozecie ich skutecznie zwalczyć,
                  porozmawiaj ze zwoim nefrologiem o twoich rozterkach z nimi czasmi trzeba być
                  upierdliwym bo jak mówi Kasia (mamaifilip) dla nich nasze dziecko jest tylko
                  pacjentem a dla nas całym światem.
                  Zycze dobrej nocki- Jola
    • jusiagra Do dziewczyn stosujacych woreczki 25.04.05, 21:55
      Słuchajcie ja mam cały komplet (3 miesieczny) woreczków ale jak narazie nie
      maja u nas wiekszego zastosowania zastanawiam sie czy wy macie te same bo ja
      mam Alterna Coloplast 8009worek urostomijny pediatryczny pojemnosc 100ml ,10-
      33mm.
      Ta sztywna czesc w tym woreczku jest moim zdaniem zatwarda i nie chce sie
      dopasowac do boku ciała synka (bo tam umieszczona jest przetoka)
      • wicherka Re: Do dziewczyn stosujacych woreczki 25.04.05, 22:08
        My mamy wlasnie te worki. Probowals je przyklejac czy tylko dokladalas? Bo ta czesc z przylepcem jak sie zdejmie ta folie staje sie nieco bardziej elestyczna. No i jak duze jest dziecko, dziewczyny pisaly ze dla maluszkow nie zdaje to rezultatu bo jest za malo cialka aby przykleic worek. W kazdym razie u nas sie sprawdza. Maly tez ma przetoke z boku.
        • grazka8 Re: Do dziewczyn stosujacych woreczki 25.04.05, 23:25
          Witajcie mam dla was rozwiązanie na zamianę tych woreczków kiedy pójdziecie
          podbić tą książeczkę niech lekarz napisze zamiast sprzęt urostomijny normalnie
          pampersy tak mi kazała zrobić tym razem pani ze sklepu medycznego.Przecież ten
          klej na tych workach to istny niewypał Amelka po 15 minutach była tak odpażona
          że nigdy więcej jestem w posiadaniu takich woreczków i chętnie oddam niech
          komuś się przydadzą
      • malgos72 Re: Do dziewczyn stosujacych woreczki 26.04.05, 13:30
        Ile lat albo m-cy ma twoje dziecko? Jak moj Wiktor byl malutki nie uzywalam
        woreczkow, teraz ma juz 2lata i 4 m-ce i uzywamy workow od 1,5 roku. Sa dla nas
        wybawieniem, maly moze biegac i fikac ile chce, koniec problemow z mokrymi
        ubraniami, obsuwajacymi sie pampersami "bokowcami" czyli tymi zalozonymi w
        pasie. W piatek jedziemy na badania do CZD, moze zamkna mu przetoke? Bardzo bym
        juz chciala, poczekamy jednak cierpliwie tyle ile bedzie trzeba.

        Pozdrawiam
        Malgoska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka