Dodaj do ulubionych

wartość mojego mleka

12.02.13, 20:38
Czy przy drastycznej diecie eliminacyjnej moje mleko jest jeszcze cos warte?
zero owoców, warzyw( jedynie brokul, kalafior,fasolka szparagowa, zero nabiału, ciagle tylko chleb margaryna mieso ryz makaron . dziecko 3.5 miesiaca, ciąle zsypane a ja dalej nie wiem co je uczula. zastanawiam sie czy to w ogole ma jeszcze sens.
Obserwuj wątek
    • mtcm1 Re: wartość mojego mleka 12.02.13, 20:47
      To ma sens zawsze jeśli chodzi o karmienie piersią! poszukaj namierów na Ageniszkę Krzemińską Pomoże smile
    • kalia-99 Re: wartość mojego mleka 12.02.13, 20:56
      Wolisz podać to " sztuczne badziewie" z apteki pod nazwą nutramingen? Ja karmię już 10 miesięcznego smoka i nigdy nie miałam takich myśli. Szczególnie po tym jak wylądowałam z synkiem na oddziale dziecięcym i tam rozmawiałam z wieloma pediatrami, co dalej robić. KARMIĆ.
      • brzuzia Re: wartość mojego mleka 12.02.13, 22:10
        ponoć pokarm jest produkowany kosztem organizmu matki, też jestem w podobnej sytuacji i mam nadzieję, że mój pokarm jest lepszy niż mieszanka..
    • siasiunia1 Re: wartość mojego mleka 12.02.13, 22:32
      u mnie sensu nie miało - jak z niedowagą, dziecko z 10 centyla na 3 i non stop wysypka, anemia etc.
      darowałam sobie przy 5 miesiącu.
    • sonka_sonka Re: wartość mojego mleka 13.02.13, 08:43
      wartość matczynego mleka jest bezcenna, ale .... w tej sprawie nie jest ważne czy chcemy karmić dziecko czy nie, utrzymując za wszelką cenę, ze naturalne jest najlepsze, wyznacznikiem utrzymania karmienia dziecka mlekiem mamy jest stan zdrowia dziecka - w takiej sytuacji powinno się karmienie skonsultować z mądrym pediatra alergologiem

      dwa przykłady:
      mój syn - ciężka alergia pokarmowa - karmiony naturalnie do 1,5 roku nigdy nie była podawana mieszanka
      moja córka - równie ciężka alergia pokarmowa, dieta hipoalergiczna już w ciąży- zakaz karmienia piersią w 4 miesiącu życia z powodu zagrożenia życia i zdrowia - dziecko przestało się rozwijać prawidłowo i rosnąć, przestawienie na Nutramigen - wprowadzenie do diety dopiero w 6 miesiącu ziemniaka, ryżu, w 9 mięsa indyka, w 10 tym dopiero innych warzyw, w międzyczasie próby rozszerzenia diety kończyły się ranami na skórze z natychmiastowym zakażeniem bakteryjnym skóry z powodu takiego obniżenia odporności i tego, że był to okres letni sprzyjającu rozwojowi bakterii na skórze [upały]

      Jak widać są przypadki, kiedy "badziewie z apteki" ratuje życie [zapewnia prawidłowy rozwój dziecka], nie należy tego robić oczywiście dla własnej wygody, ale są przypadki kiedy dziecko jest tak ciężko chore [ alergia nie jest co do zasady wymysłem kobiet którym się nie chce karmić piersią, a takie jest powszechne odczucie wielu pediatrów], że specjalista alergolog powinien wspomóc matkę dziecka w odpowiednim wyborze sposobu karmienia

      podkreślam, że najważniejsze jest dobro dziecka i jeżeli są wskazania medyczne do zaprzestania karmienia piersią to należy tak zrobić i nie przejmować się uogólnieniami w stylu "naturalne jest najlepsze" bo co do tego nie ma żadnej wątpliwości, tylko że hartowanie w postaci biegania boso po śniegu tez jest najlepsze, ale nie dla każdego - skonsultuj się proszę ze specjalista, może dla twojego dziecka wybór mieszanki jest najlepszym rozwiązaniem tak jak był dla mojej córki, która dziś ma 5 lat i nadal ma ciężką postać alergii pokarmowej, ale mieści się już w siatce centylowej i harmonijnie się rozwija
    • ta_karola Re: wartość mojego mleka 13.02.13, 12:16
      Może ten chleb? Jak pszenny to moż euczulać bardziej niż żytni.

      Twoje mleko skłąda się głównie z zapasów jakie organizm dokonał w okresie ciąży. Ja spytałam o to lekarza i powiedział,że o to mogę być spokojna. Oczywiście zapasy się kończą więc będziesz musiała stopniowo dietę rozszerzać. Proponuję kaszę jaglaną (rzadko uczula natomiast zawiera prawie wszytko czego organizm potrzebuje).Też byłam na wąskiej diecie, dziecko bardzo dobrze się rozwijało.
    • zoslo82 Re: wartość mojego mleka 13.02.13, 16:25
      jestem na podobnej diecie juz 4 miesiac. u mnie odpadaja wszystkie zboza w tym kasza jaglana. ostatnio okazalo sie, ze to co ciage uczulalo ( a jadlam juz 5 produktow ) to mieso wieprzowe, ktore niby jest bezpieczne. poza tym kazda proba wprowadzenia nowosci konczy sie wysypka , sluzem w kupie lub wzmozonymi wymiotami.
      polecam amarantus, z ktorego maki robie takie niby gofry !!! smaczne i bardzo odzywcze !
      poczytaj o nim. raczej nie uczula, do tego zawiera bogacto potrzebnych skladnikow.
      • eska81 Re: wartość mojego mleka 16.02.13, 16:53
        znam amarantusa - często zajada sie nim moja starsza córka . Jak przyrządzasz te gofry? mleko jaja przeciez odpadaja
        • zoslo82 Re: wartość mojego mleka 19.02.13, 14:58
          bardzo prosto. wsypuje do miseczki ( kilka lyzek ) i dodaje troche maki ziemniaczanej ( max 1 lyzka), dodaje wody i mieszkam. konsystencja jest dosc gesta. Wychodza sztywne z gofrownicy, ale mozna tez na patelni jak placki ziemniaczane. dla mnie ok. jem to codziennie, bo nie mam innego wyboru na sniadanie.. mozna dodac cukier, rodzynki, oliwe.. nie potrzeba jajek!
          moja mala ma 8 mies. nie przechodzi u niej kasza jaglana, quinoa, ryz... nic, tylko amarantus.
    • angel_karolcia Re: wartość mojego mleka 16.02.13, 22:10
      kiedy mnie nachodzą chwile zwątpienia (drugi miesiąc diety eliminacyjnej), pomaga mi myśl, że najlepszym, co mogę dać mojej córce jest moje mleko. każde mleko modyfikowane to pochodna mleka krowiego, czyli mleka dla cieląt a nie dla dzieci smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka