ponawiam pytanie, które już kiedyś zadałam, ale może zaginęło w gąszczu

- czy faktycznie alergia IgE niezależna w większości przypadków mija "bez echa"? Mija, i nie "przerzuca się" na inne organy po zaniechaniu diety? (gdy nam się wydaje, ze alergia juz minęła) .
Tak twierdzi nasza alergolog, że jest na to duża szansa.