Dziewczyny potrzebuję pomocy.
Moja córka 6-miesięczna od 1,5 miesiąca świszczy w klatce piersiowej. Byłam u pediatry i leczyła ją na infekcję wirusową, choć to nie było zapalenie oskrzeli, po kolejnych wizytycha u pediatry Pani stała się bezradna i wysłała nas do alergologa. Ta z kolei zaleciła podawać nutramigen, odstawić wszelkie inne pokarmy i też nic. Robiliśy badania ieg całkowite - w normie, panel pediatryczny też nie wykazał alergii. Wylądowaliśmy u pulmonologa i też nic nowego nam nie powiedziała. Dodam jeszcze, że córka codziennie rano ma kaszel, mokry , taki oskrzelowy, odrywający się, ale to tylko rano, w ciągu dnia nic, no i to charczenie.
Biegamy od lekarza do lekarza i nic to nie daje

Czy ktoś też miał może taki przypadek?
Bo dość długo już to trwa, córcia jest malutka a już nafaszerowana lekami. Obecnie podaje wziewy ventolin i flixotide