Mój pięciomiesięczny synek alergik ma w nocy katar. Zaczyna się już w kąpieli (w warszawiskiej wodzie - chlor?) a potem trwa praktycznie do rana. Usunęliśmy z domu wełnę, pierze, kota. Odkurzamy, często zmieniamy pościel i stosujemy allergoff. I nic

Alergolog wspomniała coś o kwiatach doniczkowych, ale nie pociągnęła tematu. Czy one mogą być winne? Co w nich może uczulać?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź!
Joanna