Dodaj do ulubionych

Nawilżanie u atopika

12.02.16, 13:19
Moja córka ma AZS. Od urodzenia stosujemy tylko emolienty i raz jest lepiej, raz jest gorzej. Jesteśmy pod opieką alergologa i dermatologa.

Jako balsam stosowałam Emolium (mój wybór,) , potem Topialyse (alergolog), dziś dermatolog mi poleciła Uriage.

Wszystko fajnie, tyle że mam wrażenie, że lekarki z tymi firmami współpracują. Dermatolog na pewno, miała ich ulotki, notatnik, długopis etc. Co byście zrobiły? Kupiłybyście kolejny kosmetyk? Te trochę kosztują działają na początku, potem skóra się do nich przyzwyczaja, rezultatu brak, a mi zostaje pół opakowania balsamu.

Co wy stosowałyście, co pomagało?
Skóra mocno przesuszona, na nogach i ramieniu większe suche plamy.
Obserwuj wątek
    • ambree Re: Nawilżanie u atopika 12.02.16, 13:36
      Ja swojego smaruje tylo i wylacznie poza sterydami mascia cholesterolowa, gdyz te wszystkie zlozone produkty go uczulaja czesto, nie chce juz ryzykowac.
      Aczkolwiek uriage tez sa fajne, tak jak i bioderma svr, avene, a derma. Trzeba probowac - na sobie probuje i cos tam mi pasuje, na mlodym nie ryzykuje.
    • rulsanka Re: Nawilżanie u atopika 13.02.16, 17:00
      A w czym pierzesz? Nie za często kąpiesz? U starszego syna pojawia się azs od proszków do prania. Od kiedy piorę w orzechach zrezygnowałam ze wszystkich smarowideł.
      • ambree Re: Nawilżanie u atopika 13.02.16, 19:13
        Z tymi orzechami to tez trzeba uwazac...mlody ma alergie m.in. tez na orzechy...
        • rulsanka Re: Nawilżanie u atopika 13.02.16, 19:30
          Ale na orzechy do prania czy inne orzechy np. laskowe albo wręcz "orzechy" arachidowe będące tak naprawdę fasolą?
          • ambree Re: Nawilżanie u atopika 13.02.16, 22:11
            Na laskowe, włoskie, arachidowe..ale moze sie nie znam sory...moze te nie uczulaja..moze to zupelnie cos innego, ja juz generalnie wszystkiego sie boje...smile
    • iziula1 Re: Nawilżanie u atopika 13.02.16, 19:22
      Ja stosuję u córki maść cholesterolową z wit.A , robioną na receptę.
      Do nawilżenia stosuje aloes ( sprowadzany z wysp kanaryjskich ), można kupić w sieci.
      Odstawiłam sterydy , wszystkie. Nawet przy silnym rzucie alergii nie stosuje maści ze sterydami. Córka do dziś ma plamy na nogach od tych maści. Są jaśniejsze i szpeca, poza tym sterydy niosą zbyt dużo skutków ubocznych. Kąpiele w nadmanganianie potasu.
      Emolienty też stosuję, ale rzadziej niż wcześniej. Aloes jest rewelacyjny.
      Jesteśmy pod opieką alergologa.

      Spróbuj aloes - ma działanie nawilżające i lecznicze. Szukaj tylko kosmetyków w składzie których aloes jest na 1 lub 2 miejscu. Ten najczystszy 100% ma nieprzyjemny, kwaskowaty zapach ( przynajmniej dla mnie ) ale przy ostrych rzutach AZS jest to najszybszy ratunek dla skóry.
    • sfornarina Re: Nawilżanie u atopika 13.02.16, 19:41
      Wyłącznie Dexeryl. Najlepszy na świecie i do tego tani jak barszcz - dostępny w aptece.
      Niejedno dziecko uratował przed sterydami.
      • eowen Re: Nawilżanie u atopika 13.02.16, 22:40
        Sterydy też mamy, primafucort, ale ten stosuje, gdy po jakimś jedzeniu wyskakuje jej na twarzy i rękach (wszędzie tam, gdzie skóra miała kontakt z alergenem) mocne zaczerwienienie, coś na kształt poparzenia skory.
        Ale dopiero dermatolog mi powiedziała, że tego się nie używa regularnie. A my od alergologa mamy już drugie opakowanie.

        Małą kąpiemy średnio co 3 dni, chyba że wymaga wcześniej.

        Teraz używam naszego proszku, wcześniej dzidziusia, ale też zastanawiałam się, czy do niego nie wrócić.

        A ta maść dobrze nawilża? Bo babcia męża to stara farmaceutka, z tych, co potrafią jeszcze maści i inne robić.
        Aloes może uczulać?
        • iziula1 Re: Nawilżanie u atopika 13.02.16, 22:51
          Maści sterydowe należy uzywać krótko, tylko w ostrych stanach. Ja przez pewien czas zapisywałam daty stosowania , potem przestałam stosować. Ze względu na to,że to steryd.
          Aloes nie uczula, czyba że w kosmetyku są jakieś dodatki konserwujące dlatego trzeba kupić najczystszy , 100%.

          Maść cholesterolowa przede wszystkim natłuszcza suchą skórę a wit.A goi. Przy ostrych stanach stosuje kąpiele z nadmanganianu potasu ( lekko różowa woda). Odkaża skóre i ściaga , potem maść cholesterolowa jest niezbędna.
          Na zmiany w nadgarstakch, zgięciach łokci w ciagu dnia aloes, na przemian z bepathenem, po kapieli maść cholesterolowa.
          Przy czystej skórze, bez zmian dermatologicznych codziennie aloes po kąpieli, lub przed snem, bo też nie kapie małej codziennie.
          U mojej córki akurat na twarzy nie ma zmian. Najgorzej są zgięciach łokci, pod pachami, szyja, nogi. Zdarzają sie okresy np.3-4 tygodni kiedy ma tak piekną skórę że zapominamy o AZS a potem znowu BUM! Bo coś chwyci od braci a to cukierek, a to czips a to żelek - wszystko ma barwniki i konserwanty.

          Spróbuj leczenia zmian bez sterydów - troche dłużej to potrwa ale steryd nie jest obojetny dla dziecka. Bepathen też jest dobry , miejscowo, delikatnie wmasować, kilka razy dziennie w miejsce zmienione.
        • sfornarina Re: Nawilżanie u atopika 13.02.16, 22:51
          Dexeryl to krem. We Francji dają go w szpitalu noworodkom, które mają problemy skórne, jest po prostu genialny - zresztą poczytaj opinie w necie.

          Sterydów nie używałabym, chyba, że dziecko nie może spać albo coś naprawdę koszmarnego się dzieje. Mają dużo skutków ubocznych. A już szczególnie nie używa się ich na twarz - ani u dzieci, ani u dorosłych...
          • ambree Re: Nawilżanie u atopika 13.02.16, 23:03
            Sterydow bron boze na twarz sie nie uzywa...po dluzszym okresie stosowania dochodzi do zaniku produkcji kolagenu, przebarwien i scienczenia skory.
            Sprobuj maści cholesterolowej smile
          • iziula1 Re: Nawilżanie u atopika 13.02.16, 23:11
            Dexeryl jest świetny ale nie przy otwartych ranach.
            Nawilża świetnie, łagodzi szorstkość skóry.
            Odstaw sterydy i wypróbuj nasze rady. A już na 100% nie smaruj buzi. Ja od ponad roku nie stosuje sterydów a dopiero teraz wyrównuje się koloryt na nóżkach mojej córki. Skóra po sterydach miała białe plamy jak przy bielactwie.
            I naprawdę dajemy sobie rade ze zmianami bez nich.
      • valtho Re: Nawilżanie u atopika 30.07.16, 01:14
        Fantastyczny! Dla mojego alergika tez najlepszy!
    • vinca Re: Nawilżanie u atopika 14.02.16, 10:33
      A ja znowu napisze, że trzeba probowac i smarowac tym co działa na Twoje dziecko. U nas Dexeryl był po prostu ok, bez szału. Najlepiej sprawdza się Mediderm ale wcale nie jest powiedziane że u Twojego dziecka nie pomoże co innego
      • eowen Re: Nawilżanie u atopika 14.02.16, 10:56
        Na razie wszystkie balsamy dawały jakiś tam efekt przez pierwsze kilka tygodni, potem chyba skóra się przyzwyczajała i było jak zwykle.
        Chociaż muszę przyznać, że na początku emolium uratowało nam skórę. Po wyjściu ze szpitala była w opłakanym stanie, skóra schodziła nawet z palców, po kilku tygodniach było ok.

        Odstawię steryd i poproszę praca cię, by nam maść zrobiła. A później się do dzidziusia, bo jakoś tak mi się kolacje, że wtedy było że skórą lepiej.
        • rulsanka Re: Nawilżanie u atopika 14.02.16, 13:15
          A jest dzidziuś w płynie? Płyny się lepiej wypłukują.
    • teniamo Re: Nawilżanie u atopika 14.02.16, 18:28
      Długo walczyliśmy z azs. U nas pomogły bakterie w saszetkach Latopic. Już cztery dni i zmiany były mniejsze. Trzeba podawać chociaż trzy m-ce, ja stosowałam rok. Lek jest skierowany właśnie dla atopików. Na zewnątrz używałam dexeryl, mediderm i maści ze sterydami. Czasem maść protopic-1cm maści i 3 cm jakiegoś tłuściocha. Dobra i tania jest maść retimax 1500.
    • tosix1984 Re: Nawilżanie u atopika 15.02.16, 19:31
      Zdecydowanie Emolium, choć na efekty oczywiście trzeba trochę zaczekać. Co do cen, wiadomo, że specjalistyczne kosmetyki nie są tanie, ale ja zamawiam przeważnie przez internet, najczęściej w Melissie. Jeśli chcesz wybrać coś innego, warto poprosić w aptece o darmowe próbki i zdecydować się na to, co zadziała najlepiej.
    • sasanka0_0 Re: Nawilżanie u atopika 31.03.16, 17:24
      my na AZS stosujemy emolienty Latopic i wydaje mi sie ze te sa najlepsze, bo probowalam roznych, stosujemy emulsje do kapieli i do ciala oraz krem do twarzy, maja super sklad, dzieki czemu lagodza podrazneinia, swiad, regeneruja naskorek i chronia go przed zakazeniem gronkowcem! o skladzie warto poczytac: www.latopic.pl/Latopic/Skladniki-aktywne
    • camel_3d a jak z kapielami? 04.04.16, 10:23
      raczej powinno sie unikac codziennych kapieli. Moze co najwyzej szybki prysznic. Zadnych zeli do kapania. Najelpsze jest zwykle szare mydlo.

      Postaraj sie latem nie kremowac dziecka filtrami, jedynie na plazy, na pewno nie w paarku czy na placu zabaw.

      Mlody mial dosc duze plamy kiedy byl maluchem, za porada pani dermatolog odstawilem wszytskie kremy nawilzajace, kremy z filtrami itd - poza plazasmile

      Wszytskie placki zniknely. Staram sie zima jezdzic gdzies gdzie mlody moze sie przez tydzien wybiegac w sloncu na plazy.

      Plamki pojawiaja sie moze raz na rok..1 lub 2 wielkosci 5 gr.

    • friarielli Re: Nawilżanie u atopika 11.04.16, 20:02
      mój syn ma azs -pediatra i dermatolog zalecali tylko natłuszczanie. co pomogło najbardziej to odstawienie alergenu, w jego przypadku jajka i kurczak - zmniejszenie objawów o 95%. alergia na jaja wyszła z krwi, alergię na kurczaka zaobserwowałam. A alergolog wcale nie chciała tych badań z krwi zrobić, musiał się mąż upierać na wizycie. Czasem jeszce ma małe zmiany ale nie doszłam na razie od czego, mam kilka potraw podejrznych. Od czasu odstawienia jaj i kurczaka nie stosuję żadnych emolientów ani innych kosmetyków, nie trzeba. Nie wiem czy to mój taki łatwieszy przypadek, ale może zamiast zaleczać faktycznie spróbować wyeliminować alergeny? Nie jest to łatwe jak dużo rzeczy uczula, ale warto
      • camel_3d Re: Nawilżanie u atopika 13.07.16, 13:07
        z tymi badaniami na alergeny to ciezka rzecz, przed 3 rokiem zycia w 100% nie ma zadnej pewnosci... Mlodemu zrobili badania jak mial 6 miesiecy. Wyszlo wszytsko idealnie, a ciapy na skorze byly...

        dopieo odstawinei kremow wszelkiego rodzaju pomoglo i normalne jedzenie zamiast mm. Dostalismy tylko jeden sterydowy zeby wleczyc to co mial.

    • julita165 Re: Nawilżanie u atopika 12.04.16, 11:57
      Ja na co dzien stosowałam cetaphil, wszelkie maści na receptę tylko w przypadkach zaostrzenia objawów. Do tego cetaphilu doszłam po kilku próbach i błedach i moim zdaniem okazał się najlepszy
    • eowen Re: Nawilżanie u atopika 12.07.16, 10:17
      wracam z aktualizacją.

      Po kolejnej wizycie u alergologa w kwietniu postanowiłam zmienić lekarza smile
      Przede wszystkim lekarka (starej daty) miała widoczny problem z tym, że moje dziecko jest BLW i kp. Po drugie przepisała 3 czy 4 receptę na Primafucort i jeszcze jeden steryd, zachwalała Topialyse - jak to ten balsam w przeciwieństwie do innych zmusza skórę do walki z alergenym (nie wiem, skąd to wzięła, żadnej czynnej substancji nie ma w składzie), kazała odstawić część produktów mlecznych, ale drugą część ma jeść (serek jest be, ale jogurt może) etc.

      Sama odstawiłam młodej wszystkie produkty mleczne i kilka innych rzeczy , po których od razu wyskakiwała jej pokrzywka na twarzy, przestałam używać Topialyse (miałam wrażenie, że też ją podrażnia), zmieniłam proszek na płyn do prania. I skóra po miesiącu była super.

      Młoda ma już 18 miesięcy. Dalej mocno uczulają ją sztuczne materiały. Wczoraj pierwszy raz pluskała się w baseniku ogrodowym - całe uda miała obsypane pokrzywką w miejscach, w których miała kontakt z basenem.

      Mleko mocno dalej uczula - dziadkowie poczęstowali ja chrupki, który miał w składzie mleko w proszku - wysypka po pół godzinie przy ustach. Nowy basen w okolicy, jak się okazało - mocno chlorowany - znów wysypka. Pomidory, olej rzepakowy, szpinak - pokrzywka czy liszaj do godziny od kontaktu z  jedzeniem.

      Czy Waszym dzieciom z czasem alergie się zmniejszyły?

       
      • camel_3d Re: Nawilżanie u atopika 12.07.16, 12:45
        mlody mial ..i chyba ciagle ma dosc wrazliwa skore.
        Od poczatku mial duze plamy na buz - policzkach. Suche i swedzace. Do tego stopnia, ze zakladalem mu na noc male bawelniane skarpetki na dlonie, zeby si enie drapal. Wiec tarl nimi az do posocza.. Zadne kremy nie pomagaly.. byl na mm. Dopieo jedna pani dermatolog, popatrzyla i powiedziala, zeby po pierwsze jak najczesciej bywal na sloncu bez kremu. Oczywiscie nie ma byc pieczony. tylko nie kremowany przy byle okazji..np na plac zabaw w parku. Przepisala krem sterdyowy, ktory zalatwil cale te plamy w ciagu 3 tygodni. A wogle wszytsko zniknelo kolo 1.5 roku jak juz jadl calkiem normalnie. Pomidory powodowaly lekka wysypke wokol buzi, ale tez z czasem minelo i teraz je.

        Ale kazdy przypadek jest inny. Sprobuj moze na poczatek z tym sloncem. Jezeli jestes gdzies gdzie dzeicko biega troche w cieniu, troche w sloncu to odstaw kremy. Na spacery tez nie kremuj. A reszta..no coz..alergolog...dermagolog...

        Mlody mial krem robiony na zamowienie. nic z apteki nie dzialalo.
        • eowen Re: Nawilżanie u atopika 12.07.16, 13:03
          Przy pilnowaniu diety i ostrożności z nowościami jest bardzo dobrze.
          Ale smarować będę, mała jest bialutka i jasnowłosa, o oparzenia łatwo. Każde wyjście na mocne słońce powyżej 15 minut to smarowanie filtrem. Wolę wysypkę niż poparzenia uva czy uvb.

          Nowego alergologa mamy w tym tygodniu, zobaczę, co powie.
          • camel_3d Re: Nawilżanie u atopika 12.07.16, 14:41
            no jak chcesz, wlasnie to niesmarowanie spowodowalo, ze mlodemu, ktory tez jest bialy jak sciana i byl jasnym blondyniem zniknely wszytskie ciapy.

            Z tym promienieowaniem to jest sianie paniki, tak samo jak z dodatkowmi witaminkami i lekarstwami na wzpomaganie nauki, snu, skupienia itd...

            Dziecko sie nie spali od wyjscia na spacer bez nakremowania.
            • eowen Re: Nawilżanie u atopika 12.07.16, 15:46
              Ale co według Ciebie niesmarowanie filtrami dało?

              Filtry zabezpieczają skórę, dzięki nim produkuje się witamina d (opalenizna jej przyswajanie hamuje), chronią przed przebarwieniami (sama mam z tym problem, dermatolog polecił mi filtry na codzień) i rakiem skóry. Co jak co, ale używanie filtrów to dla mnie nie fanaberia i głupi wymysł.
              • vinca Re: Nawilżanie u atopika 13.07.16, 06:57
                Eowen ja też potwierdzam że że moje dziecko źle rguje na kremy z filtrem. Wyglądała jakby sie poparzylauncertain obie jesteśmy jasnym blondynkami, wolę nie smarowac pilnuje tylko by rozsądnie przebywać na sloncu.
              • camel_3d jakas nowosc... 13.07.16, 08:06

                > Filtry zabezpieczają skórę, dzięki nim produkuje się witamina d

                witamina D jest produkowana kiedy promienie sloneczne dostaja sie przez skor do organizmu.
                Opalanizna to naturalna ochrona skory przed nadmierna iloscia promieni. Taki naturalny filtr. Nie wiem kto ci napisal, ze kremy powoduja produkcje witaminy D..ale to jest kompletna bzdura. Poza tym wit D poprawia odpornosci itd..ale to juz pewnie wiesz.

                Czyli po prostu stalas sie kolejna konsumentkom kremow i tyle.

                Oczywsicie zo to nie fanaberia. Kremy sa niezbedne na plazy i tam gdzie jestesmy wystawieni na pelne slonce przez dlugi okres czasu. Spacer itd..najczesciej jest czesciowo w cieniu, czesciowo w sloncu..

                W kazdym badz razie, nam dermatolog odradzila stosowanie kremyow bez potrzeby..czyli wlasnie codziennie. Skora mlodego wyglada idealnie. Tylko czasem zima, kiedy brakuje slonca pojawa jest jedna, moze dwie plamki..

                Ale jak napisalem.. Po co pytasz o rady, skoro z zalozenia odrzucasz wszytsko co nie jest po twojej mysli. Czyli szukasz kolejnych kremow..
                • eowen Re: jakas nowosc... 13.07.16, 08:37
                  A gdzie napisałam, że szukam kolejnych kremów? Właśnie teraz nic nie stosuję.

                  Przede wszystkim - nie zarzucaj mi demagogii tam, gdzie jej nie ma. Pisałam, że smaruję przy mocnym słońcu, kiedy dziecko przebywa na nim ponad 15 minut. I oczywiście lepiej ode mnie wiesz, jak wyglada nasłonecznienie miejsc, w których przebywa moje dziecko w ciągu dnia?

                  Filtry nie mają 100% ochrony, a 15 minut dziennie na słońcu produkuje zalecaną dzienną dawkę witaminy D. W ogóle polecam chociażby ostatnio artykuł sroki na ten temat.

                  Nir twierdzę, że Twojemu dziecku nie pomogło odstawienie filtrów. Ale pytanie - dlaczego i czym to może skutkować w przyszłości? Przyglądałaś się kiedyś tym świetnie opalonym ludziom na plaży? Przecież stan ich skóry woła o pomstę do nieba. Co do filtrów - może podrażniał je jakiś składnik?Trudno znaleźć dobre filtry bez świństw w składzie.
                  • camel_3d Re: jakas nowosc... 13.07.16, 09:13
                    wychodzenie na ulice moze skutkowas przejechaniem przez auto..

                    Po prostu poradzilem ci alternatwywe do przetestowania. Nie wiem jak w PL, ale w DE lekarze odradzaja stosowanie kremow jzelie dzeicko nie jest na "patelni"..tylko np biega po placu zabaw, czasem w cieniu, czasem w sloncu. Odradzaja kremowanie do parku, na spacery idt.

                    U nas pomoglo i pomaga caly czas. Zima latamy specjalnie gdzies gdzie jest slonce...

                    Oczywiscie, ze nie wiem jak kremujesz i ile. Twoje dziecko i ty decydujesz. Tylko nie zawsze to co aktualnie jest trendy od razu jest dobre. Jezel nie kremujesz przed kazdym wyjsciem z domu do parku.

                    Sa rozne AZS i roznei dzeici na rozne rzeczy reaguja. U mlodego minelo po tym jak przestalem stosowac kremy na slonce i jak zaczal normalnie jesc. Na grusze i brzoskwinie byl jeszcze jakis czas uczulony, ale siotra nakarmila go brzoswiniami i wlasnego ogrodu i nic nie bylo. Wiec moze reagowal tak na jaka chemie..Teraz je wszytsko.

                    • eowen Re: jakas nowosc... 13.07.16, 09:27
                      Najwięcej wypadków to zdarza się w domu, więc najlepiej od razu się w ziemiance zakopać.
                      Możemy się tak przerzucać złośliwościami, tylko co to daje?

                      Wróciliśmy niedawno z wyjazdu z Malty i z Włoch, w których w tym czasie była żarówa. Młoda smarowana co 2,3 godziny kremem 50 SF i mimo to wyraźnie opalona.

                      Trendy jest też używanie fotelika samochodowego, ale znam ludzi, którzy twierdzą, że to jedna wielka bzdura i manupulacja firm produkujących te fotele.
                  • eowen Re: jakas nowosc... 13.07.16, 09:17
                    Krótkie info o przyswajaniu witaminy D a filtrach an stronie Harvard Medical School:
                    www.smh.com.au/lifestyle/beauty/does-sunscreen-block-vitamin-d-20130617-2odov.html

                    Jeszcze poszukam, może znajdę te badania, na które się powołują.
                    • camel_3d Re: jakas nowosc... 13.07.16, 11:02
                      Z tego co ja czytam. kremy blokuja powstawanie wit D.

                      1. Ekspozycja ciała na promienie UVB ? ciało wystawiane na działanie promieni słonecznych (w tym przypadku najlepiej ramiona i nogi) musi być całkowicie odsłonięte i nieposmarowane kremem ochronnym blokującym promienie UVB. Wystarczy 15 minut ekspozycji ramion i nóg w pełnym słońcu, żeby zapewnić sobie dzienne zapotrzebowanie na witaminę D.

                      "Z kolei niedobór zwykle jest powodowany niewystarczającą ekspozycją na słońce. By powstała właściwa ilość witaminy D, wystarczy 20-minutowy spacer po słońcu. Jednak wiosną i latem zwykle używa się kremów z wysokim filtrem, chroniąc się przed poparzeniem. Z kolei jesienią i zimą z oczywistych powodów proces produkcji witaminy D w skórze jest niewystarczający, stąd jej niedobory."

                      FILTRY SŁONECZNE A SYNTEZA WITAMINY D

                      Matsuoka i wsp. [23] przeprowadzili w roku 1987 badania in vivo i in vitro, których wyniki wskazywały na hamowanie skórnej syntezy witaminy D podczas stosowania filtrów przeciwsłonecznych. W ich badaniach wzięło udział 8 zdrowych osób rasy kaukaskiej, z czego cztery zostały zabezpieczone filtrem przeciwsłonecznym z PABA (SPF 8). Wszyscy zostali naświetleni promieniowaniem UV, po którym stężenie witaminy D w surowicy zwiększyło się w grupie kontrolnej, natomiast nie uległo zmianie w grupie stosującej filtr. W warunkach in vitro doszło do całkowitego zahamowania przejścia 7-dehydrocholesterol do prowitaminy D3 po użyciu kremu zawierającego 5% PABA [23]. W kolejnych badaniach ci sami autorzy porównywali stężenie 25-hydroksywitaminy D u osób stosujących przez długi czas kremy z filtrem zawierającym 5% PABA oraz w grupie kontrolnej. Wyniki pomiarów wskazywały, że u osób stosujących filtry stężenie 25-hydroksywitaminy D w surowicy było znacząco niższe niż w grupie kontrolnej [21]. Blokowanie syntezy witaminy D przez filtry przeciwsłoneczne potwierdziło również kolejne badanie tych autorów przeprowadzone u 27 osób o III fototypie skóry. Grupę badaną oraz kontrolną poddano ekspozycji na promieniowanie UVB [22]. Grupa badana stosowała ochronę przeciw UVB (SPF 15) na wybrane części ciała: głowę, szyję, ramiona, tułów lub kończyny dolne. Grupa kontrolna chroniła przed promieniowaniem UV całe ciało stosując filtry przeciwsłoneczne i unikając ekspozycji na promieniowanie ultrafioletowe. Badanie wykazało zależność między wielkością powierzchni skóry eksponowanej na promieniowanie UVB, a ilością wytwarzanej witaminy D [22]. Poziom witaminy D znacząco wzrósł u osób odsłaniających tułów, kończyny dolne lub całe ciało. U osób odsłaniających głowę, szyję lub ramiona różnica nie była istotna. Aplikacja kremu z filtrem przeciwsłonecznym na całe ciało całkowicie blokowała syntezę witaminy D3 w skórze podczas stosowania środków ochrony przeciwsłonecznej [22]. Faurschou i wsp. [8] badali niedawno zależność między grubością warstwy stosowanego filtru przeciwsłonecznego a poziomem witaminy D w surowicy. Badanie objęło 37 zdrowych ochotników o fototypie skóry I?III. Uczestnicy badania stosowali krem z filtrem UV (SPF 8) w ilości od 0 do 2 mg/cm2, a następnie przez 20 minut byli naświetlani promieniowaniem. U wszystkich badanych, z wyjątkiem grupy stosującej krem o grubości 2 mg/cm2, nastąpiło zwiększenie 25(OH)D. Zwiększenie poziomu witaminy D w surowicy było tym wyższe, im cieńsza była warstwa stosowanego filtru ochrony przeciwsłonecznej. Badanie wskazuje, że produkcja witaminy D w skórze maleje przy stosowaniu filtru w ilościach 2 mg/cm2 zalecanych przez Cosmetic Toiletry and Perfumery Association (COLIPA) [8]. Marks i wsp. [20] przeprowadzili w 1995 roku badania mające odpowiedzieć, czy zalecane w profilaktyce raka skóry regularne stosowanie filtrów przeciwsłonecznych może prowadzić do niedoborów witaminy D u zdrowych dorosłych ludzi. W badaniu wzięło udział 113 mieszkańców Australii stosujących ochronę przeciwsłoneczną filtrem o SPF 17 lub placebo. W okresie obserwacji poziom kalcytriolu [1,25-(OH)D3] wzrósł znacząco tylko w grupie stosującej placebo, w żadnym przypadku nie obserwowano jednak niedoborów witamin z grupy D [20]. Na zależność między rodzajem stosowanej ochrony przeciwsłonecznej (pozostawanie w cieniu, noszenie odzieży chroniącej przed słońcem, stosowanie filtrów przeciwsłonecznych) a poziomem 25(OH)D wskazywały także wyniki badania 5920 osób w wieku od 18?60 lat. Analizowano w nim czas przebywania na słońcu, sposoby ochrony skóry przed promieniowaniem ultrafioletowym, stosowanie filtrów przeciwsłonecznych oraz wartość współczynnika SPF. Osoby przebywające w cieniu i noszące długie rękawy miały znaczące niedobory witaminy D w surowicy. Obserwowana zależność była istotna statystycznie u osób o białej skórze, ale nie wśród Latynosów i Murzynów [18].

                      • eowen Re: jakas nowosc... 13.07.16, 11:41
                        Dobra, po kolei.

                        1. Pierwsze badanie było prowadzone w warunkach laboratoryjnych, które nijak się mają do rzeczywistości. Już nie będę mówić o tym, że wyniki badań przed 30 lat w temacie kosmetyków są mało aktualne.
                        A wracając - zgodnie z wynikami laboratoryjnymi filtr 50 powinien chronić nasze ciało przez 12 (sic!)godzin. Ale każdy dermatolog Ci powie, że należy go używać do 2,3 godziny, bo są inne warunki zewnętrzne i podejście do kosmetyków.

                        Po drugie wyoski filtr blokuje promieniowanie w granicach 98%, co ozacza, że jeśli posmarowane nim dziecko lata te 2,3 godziny na słońcu, to tych promieni trochę łapie.
                        Jak moje wyżej opisane.

                        Po trzecie - doczytaj, czemu wystarczy jedynie 15 minut na słóńcu, by zwiększyć produkcję witaminy D. Ponieważ przyjęto, że po tym czasie niechroniona skóra ulega poparzeniu. Opalenizna to nic innego jak naturalna reakcja obronna organizmu na promieniowanie.

                        2. Drugie badanie, na które się powołujesz - potwierdza moją teorę, a nie Twoją wink
                        W badaniu wzięło udział 113 mieszkańców Australii stosujących ochronę przeciwsłoneczną filtrem o SPF 17 lub placebo. W okresie obserwacji poziom kalcytriolu [1,25-(OH)D3] wzrósł znacząco tylko w grupie stosującej placebo, w żadnym przypadku nie obserwowano jednak niedoborów witamin z grupy D [20].
                        Wniosek z badania - używanie filtrów nie blokuje produkcji witaminy D. U osób ich używających nie ma niedoborów.

                        Jeszcze jedno - mało kto pamięta, że promienie UVA hamują produkcję witaminy D. Nie smarujac się niczym nie dość, że możesz poparzyć skórę, podwyżyć ryzyko zachorowania na czerniaka, to jeszcze samej witaminy D nie syntetyzujesz tak dużo, jak myślisz. Dobre filtry chronią i przed UVB i przed UVA.
                        • camel_3d Re: jakas nowosc... 13.07.16, 13:04
                          tylko ze ilosc slonca przez CALY ROK w autralii jest nieporownywalnei wieksza do ilosci slonca w PL. Pomijam, ze w Australii jest najwieksza ilosc zachorowan na raka skory.

                          Za tp np badania prowadzone na ciemoskrych, mieszkajacych na polnocy wykazywala duze niedobory witmin D.

                          To ze opalienizna jets naturalna obrona juz pisalem.

                          OK. Jak tam wolisz. Pytalas o mozliwosc, napisalem ci jedna z nich. mozesz sprawdzic, a nie musisz.



                          • eowen Re: jakas nowosc... 13.07.16, 13:49
                            Powołujesz się na badania, które potwierdzają teorię przeciwnika. I gdy to wychodzi, to nagle badania są niemiarodajne wink
                            Jeszcze raz powtórzę - badania potwierdzają, że filtry nie blokują powstawanie witaminy D.

                            I widzę, że nagle się potwierdzasz istnienie nowotworów skóry, mimo że było to sianie paniki wink
                            • camel_3d Re: jakas nowosc... 13.07.16, 14:24
                              powoluje si ena badania mowiace o tym, ze nadmiertne kremowanie itd powoduje niedobor witaminy D.. szczegolnie w naszym polozeniu geohgraficznym. Raczej powinnismy sie cieszyc z kazdego slonecznego dnia.
                              >
                              > I widzę, że nagle się potwierdzasz istnienie nowotworów skóry, mimo że było to
                              > sianie paniki wink

                              Sianie paniki to jak, jak ktos uwaza, ze za kazdym wyjsciem na plac zabaw czy do parku trezba sie kremowac...

                              • eowen Re: jakas nowosc... 13.07.16, 14:37
                                I znów wychodzisz z jakiegoś założenia wink Na plac zabaw nie chodzę, do parku bardzo rzadko, moja młoda spędza najwięcej czasu w ogródku, który jest od strony południowej, więc bardzo nasłoneczniony wink
    • jaki.login Re: Nawilżanie u atopika 12.07.16, 19:06
      Wklejam to co napisalam pod innym watkiem a propos rozszerzania diety u alergika z malym uaktualnieniem co do kosmetykow. Mlody wlasnie skonczyl rok, w przyszlym tygodniu prowokujemy jogurtem - zobaczymy co bedzie...

      ==========
      Podziele sie swoimi doswiadczeniami z malym alergikiem, aktualnie ma 10,5 [12 miesiecy] miesiaca. Problemy pojawily sie 2-3 tygodnie po urodzeniu (kp dokarmiany mm ha) - kolki, bol brzuszka, nieustanny dyskomfort, placz, brzydkie ciemno zielone kwasne strzelajace kupy, ulewanie na granicy z wymiotowaniem. W okolo 5-6 tygodniu wysypane cale cialo, zdiagnozowany lzs (jeszcze nie azs) - leczony masciami recepturowymi i zmiana na nutramigen lgg (juz wylacznie mm). W tym czasie tatus alergik 3 razy wyladowal na SOR pod kroplowka spuchniety z reakcja na nie-wiadomo-co (podstawowe testy nic nie wykazaly), wiec rozszerzanie diety troche mnie przerazalo (po nutramigenie do okolo 4 miesiaca skora byla idealna, kupy sie znacznie poprawily, nie bylo juz placzu i kolek, pozostalo ulewanie - za rada pediatry zaczelismy zageszczac mleko nutritionem, konieczne odbicie po kazdym jedzeniu).
      Pod koniec 4 miesiaca dziec dostal biegunki w wersji hard (sam strzelajacy sluz), stad dieta zostala rozszerzona troche wczesniej niz planowalismy - dostal hipp ors (marchewka z kleikiem ryzowym) - wcinal az mu sie uszy trzesly, biegunka przeszla po 2 dniach, uniknelismy szpitala, reakcji alergicznej brak. Odtad powoli zaczelismy mu podawac warzywa i owoce, dostal wysypki pod koniec 5 miesiaca na lydkach kolanach piersiach przedramionach i ramionach (czasem wiecej w jednym miejscu, czasem w innym). W 6 miesiacu wrocilismy z rozszerzaniem prawie do poczatku bo nie moglismy zidentyfikowac alergenu. Okazali sie ze mlody nie toleruje Omega med dha (wit D plus dha), wrocilismy do samej wit D, potem sprobowalismy Bobik d plus dha i bylo ok. Z jedzenia (sloiczki) podawalismy powoli wedlug rozkladu miesiecznego i tak:
      - brzoskwinia uczulila w 5 miesiacu, nie probowalismy ponownie
      - kukurydza uczulila w 5 miesiacu, zarowno kaszka jak i w daniu gotowana, probowalismy w 7 - nadal nie toleruje
      - pszenica/gluten nieudana proba w 6 miesiacu, sprobowalismy w 8 miesiacu i bylo ok, kaszy jaglanej nie toleruje (proba w 9 miesiacu), amatantus i owsianka jest ok (proba w 10 miesiacu)
      - morela w 10 miesiacu uczulila (zwlekalam z podaniem z uwagi na brzoskwinie, niestety tak jak sie spodziewalam nie przeszla)
      - zoltko jaja w 9 miesiacu nie przeszlo, udalo sie w 11 miesiacu, teraz nas czeka bialko
      - cebula byla w jakims sloiczku tez nie przeszla
      Nie podajemy krowy w zadnej postaci - nabial, mieso, itp. Z mies jemy krolika, indyka, kurczaka, jagniecine (bez wieprzowiny). Poza wyzej wymionymi owocami/ warzywami podajemy wszystko stosownie do wieku (powoli przechodzimy na domowe jedzenie, podajemy kawalki do raczki).
      Z innych ciekawostek - emolienty nasilaja nam zmiany skorne, kapiemy tylko w rumianku [po kapieli balsam na cialo bioderma atoderm intensive]. Na suche plamy na skorze pomagaly mascie cutishelp konopna na noc i linoderm. Raz dziennie biogaia, przez miesiac dostawal oslonke derma (w 8 miesiacu) i tez pomoglo.

      Aktualnie skora jest idealna, kupy ok, nie ulewa (podajemy juz sam nutramigen, nie zageszczamy), nie ma problemu z ukladem pokarmowym.
      Prowokacje bialkiem krowim zaczniemy po skonczeniu roku (jezeli wszystko bedzie ok).

      Jak widac w pierwszym roku jak ktos napisal to jest troche loteria, ja wyluzowalam dopiero jak mlody mial 9 miesiecy, przez pierwsze pol roku moj poziom adrenaliny byl wysoki :].

      Mam nadzieje, ze nasze doswiadczenia komus pomoga.

      ===========

      Pozdrawiam
      • jaki.login Re: Nawilżanie u atopika 12.07.16, 19:09
        Dodam ze uczulily tez czeresnie w zeszlym tygodniu, natomiast jajo jemy juz w calosci.
    • camel_3d i nie kap dzeicka codziennie.. 13.07.16, 08:10
      nie wiem jak czesto kapiesz dziecko, ale dziekco z AZS powinno sie kapac co 3-4 dzien. A tak codziennie najwyzej szybki prszysznic. I kup szare mydla, zadne zapachowe.
    • schat-be Re: Nawilżanie u atopika 17.07.16, 19:51
      U starszaka azs wywołują środki piorące. Tak więc piorę jego rzeczy w jednym sprawdzonym proszku i płynie zmiękczającym. Od 8 miesiąca życia młody bierze głównie prysznic - kąpiel od wielkiego dzwonu. Na problemy skórne narażony jest dużo bardziej na jesień/zimę. Jeśli się coś dzieje to JEDYNE co pomaga to Mustela Stelatopia Lipid-Replenishing Balm (nawet emolient z tej samej serii nie działa na jego skórę jeśli są zmiany azs-owe, o innych nawet nie wspomnę bo w ogóle nie pomagają). Na szczęście do tej pory obyło się bez sterydów, a bywało słabo (włącznie z krwawiącymi rankami).
    • truscaveczka Re: Nawilżanie u atopika 02.08.16, 18:46
      Mediderm, maść cholesterolowa, a nie żadne tam drogie fikimiki. U nas te drogie nie działały, tak samo jak nie działa na mnie specjalistyczny krem na łuszczycę za 60 zł, a działa krem do stóp ziai za 6 zł wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka