Dodaj do ulubionych

Moja odpowiedź dla Deo

15.07.07, 01:08
Od dłuższego czasu zastanawiam się ( i nie tylko ja), jak ulżyć doli osobom uzależnionym.
Uważam, że cały ten system jest do bani. Opiera się on na przestarzałych, nieprzystających do obecnej wiedzy, techniki i postępu, przesłankach.
Jak już wielokrotnie podkreślałem mi niepotrzebne były terapie, długotrwałe leczenie i dożywotne mityngowanie.
Najbardziej potrzebowałem wiedzy o moim uzależnieniu, pracy, kontaktu z ludźmi mi podobnymi.
Podświadomie kroczyłem drogą, którą być może ktoś już kiedyś odkrył, ale to była MOJA droga.
Dużo dała mi wizyta u pierwszego, zupełnie przypadkowego specjalisty. Do niczego mnie nie namawiał, nic nie przepisał. Przez godzinę ze mną ROZMAWIAŁ.
Potem króciutka przygoda z terapeutą, dwa mityngi. Epizody bez znaczenia.
Najważniejsze dla mnie było zdobywanie informacji o mojej przypadłości.
Najbardziej dołował mnie brak pracy, w następnej kolejności brak kondycji fizycznej i dobrego samopoczucia.
Dzięki internetowi, forum, poznanym na nim wirtualnym przyjacielom i nie ukrywając wrogom, wgryzłem się w temat i wybrałem SWOJĄ drogę.
W tym miejscu odpowiadam Ci na pierwsze pytanie: z Addim łączy mnie to, że czytając go i wybierając z jego nieraz przydługich i męczacych, a nieraz genialnych spostrzeżeń, to co mi się odpowiada, poszerzam swoją wiedzę.
W tym miejscu pasuje jak ulał często stosowane powiedzenie Augusta o perłach między wieprzami. Oczywiście to żart :))

Wyobraź sobie Deo, że mam ( przepraszam mamy, bo to są nie tylko moje przemyślenia) konstruktywny program w zamian mocno już spróchniałego systemu leczenia alkoholizmu.

Na razie w skrócie:

1. Wystąpienie do władz - list, propozycja, prośba - o
zorganizowanie alternatywnych wobec terapii kursów dla chcących
wytrzeźwieć. Kursy powinny być krótkie. Nie ma potrzeby analizowania
emocji i publicznych spowiedzi. Konsekwencje dla organizmu - różne
typy dolegliwości. Pułapki psychologiczne - nadmierny entuzjazm,
głód alkoholowy - ale bez teorii nawrotów.

2. Edukacja, aktywizacja zawodowa tych alkoholików, którzy są
bezrobotni - tutaj współpraca z odpowiednimi urzędami pracy.

3. Porady prawne. Bardzo ważne. Wiadomo z jakimi problemami borykają się wychodzący z uzależnień.

4. Istniejące formy pomocy czy samopomocy - terapia w dotychczasowym
kształcie, AA ( nie walczymy z tą organizacją), Kluby Abstynenta, zasady ich działania, nauka obsługi komputera i posługiwania się internetem ,linki do stron internetowych, bibliografia.

5. Wydawanie broszur, ulotek, zawierających podstawowe wiadomości -
np. problemy wychodzenia z ciągu, problemy zdrowotne.

Przygotowanie kursów należałoby powierzyć ludziom spoza betonu
terapeutycznego.


Poza tym: propagowanie samodzielności - zanim poddasz sie np.
terapii, spróbuj sam. Nie łam się, że za pierwszym razem możesz ulec
pokusie - wiadomo, że rzadko który alkoholik przestaje pić po
pierwszej terapii - np. august.

Propagowanie zdrowego stylu życia - w tym aktywności fizycznej (rowerek nie zaszkodzi Deo).
Alkoholizm to choroba czasu wolnego - to choroba cywilizacyjna, jak
choroby serca, cukrzyca - spowodowane właśnie brakiem ruchu
fizycznego i niewłaściwym odżywianiem, nieumiejętnością wypoczynku.

Program pozbawiony demagogii, niesprzeczny w sobie, nie kłócący się
z doświadczeniem, z obserwacjami.

Programy humanistyczne, akcentujący dobre strony ludzkiej osobowości,
wyzwalający siłę, optymizm, a nie bierne poddanie się, uczenie
bezradności, ślepego zaufania do "fachowców", którzy proponują
nierealne postulaty.

Mamy w Polsce mnóstwo młodych, zdolnych ludzi po studiach, na szczęście nie zarażonych ideologicznie, którzy mogliby te programy wprowadzić w życie.

Obserwuj wątek
    • deoand Re: Moja odpowiedź dla Deo 15.07.07, 11:44
      Pomysł jak kazdy nowy bardzo dobry ... na papierze wyglada
      wspaniale ...

      ale pieniądze pieniądze i jeszcze raz pieniądze ....

      to do punktu pierwszego ... wystapic zawsze można ...

      tomusi byc jakies stowarzyszenia czy cos podobnego ...

      stowarzyszeń to chocby teraz troche jest bodaj najbardziej preżne
      Barka

      wspołpraca z urzedami pracy ok .. wielu współpracuje i m.in Fundacja
      Uwolnienia zaczeła juz dawno taki program Praca i terapia ...

      nie wiem jak to sie tam rozwija .. z reguły bywało tak ze szli po
      podpis potem dwa dni popracowali i po dniówce w cug

      porady prawne ..papugi za darmo nie gadaja ... czyli pieniądze

      kto to ma robic .. jacy ludzie .. tych wolontariuszy to niedługo w
      Polsce zabraknie ... kto eska czy aniolparys ..wątpię

      Choroba czasu wolnego też pewno prawda ale nie jedyna ...

      za komuny liczba pijaków była odobna .. a wszyscy pracowali i
      chcieli wolnosci i bezrobocia ... i powszechnej szczęsliwości w
      kapitaliźmie

      na koniec ostra wojna ze wszystkimi stowarzyszeniami AA które do tej
      pory biora pieniądze na terapię odwykową ...

      tu podejrzewam bedzie najcięższa walka , przy której nasza forumowa to
      pryszcz

      ale ok spróbuj a nóż ci sie uda ...

      Masz juz jakąs grupe inicjatywna czyli ludzi którzy chcieli by sie
      zajac pomoca dla alkoholików ....

      cos to takie same marzenia zdaje sie będą jak pokonanie Brazylii
      która jeszcze o 20 wczoraj leżała na kolanach u stóp wielkich
      Polaków pod wodza małego Lozano a po półtorej godzinie było

      odwrotnie ... ale moze kiedys ...

      próbuj ...

      pzdr deo



      ale ok ... Monar tak działał za Kotańskiego do obozu pracy i
      zasuwaj cały dzień i mieli jakieś efekty ... teraz nie wiem

      ale o wolnosci nie ma tu mowy i addi nic ci nie pomoże
      • addicted11 Re: Moja odpowiedź dla Deo 15.07.07, 12:32
        ale ok ... Monar tak działał za Kotańskiego do obozu pracy i
        > zasuwaj cały dzień i mieli jakieś efekty ... teraz nie wiem


        wielebny faszysto, maja takie same czyli mizerne


        >
        > ale o wolnosci nie ma tu mowy i addi nic ci nie pomoże


        Ale Monar nie stoi ponad calym swiatem i na szczescie Deoand nic tu nie pomoze.
        A bardzo, oj bardzo chcialby onanizowac sie od rana do wieczora na mysl, ze
        wszyscy alkoholicy i narkomani zasuwaja w obozie, oj i jeszcze gdyby pensje
        szly na pol dla panstwa i dla Deo, oj ale Deo jechalby na recznym, az sciany bo
        porozwalal.
        • deoand Re: Moja odpowiedź dla Deo 15.07.07, 12:46
          Janu ...

          jak widzisz ... jak będziesz miał takich intelektualistów jak addi

          to daleko nie zajedziesz ...

          temat UTOPIONY jak kazdy gdy właczy sie addi czy eska ....

          juz chciałem złamac swoja zasade i troszke poszukać w słowniku wyrazów
          bliskoznacznych odpowiedników słowa debil ...

          ale juz mi przeszło ...

          pzdr deo
          • janulodz Re: Moja odpowiedź dla Deo 15.07.07, 13:19
            Też się wkurzyłem tą Brazylią, no może "Nasi" mają jakiś kompleks "canarinios"
            My też takie mamy? Może Twój się nazywa "addi", a mój "august"


            • deoand Re: Moja odpowiedź dla Deo 15.07.07, 13:36
              mozliwe ....

              ogólnie jakos cienko idzie przełamywanie kompleksów ...

              Brazylii na pewno ... choc obiektywnie to Brazylia tez nie grała
              wspaniale .. tyle błedów popełniła .. ale wygrała .. w ogóle nie
              mielismy bloku ... zawsze prawie Brazylijczyk atakował na pojedynczym
              albo na dziurawym podwójnym jak ser szwajcarski

              ciekawe jak dzis będzie z USA oraz czy Brazylia czy Ruscy ...

              sam byłem za odpuszczeniem meczu z USA i graniem o finał z Ruskimi
              ale po ich meczu z USA a szczególnie trzecim secie ... tez byłoby
              tak jak z Brazylią ..

              pzdr deo

              addiego zostawiam aaugustowi .... oni tam maja misję nawracania
              róznych Michałów W czy aadich A....

              nie na moja cierpliwosc ,której jednak nie mam za wiele hahahahahahaha

              jeszcze zażaruje ... twój osrodek z addim w roli głownej to błysk
              zamieni sie z placówki wzniośle duchowo - bezalkoholowej

              w Addi Whisky Freedom Bar .... Free ...

              pzdr deo



              • janulodz Re: Moja odpowiedź dla Deo 15.07.07, 13:56
                Z USA wygramy 3:0
                A mistrzem zostanie Brazylia. Sprawiedliwość musi być :))

                Co do ośrodków, to nie planuję osobistego kierownictwa, składów personalnych, ani struktur, Mamy przychodnie d/s uzależnień i do ich obowiązków będzie należało realizowanie tego nowoczesnego programu. A komu się nie będzie podobało.......
              • deoand Re: Moja odpowiedź dla Deo 15.07.07, 13:58
                Janulodz ... nie wcinam sie w twoje pytanie w temacie do a-owców
                ale tutaj zapytam Ciebie

                a do Kościoła byś chodził gdyby nie było całej tej celebry ..???

                własnie ide do Kościoła - pzdr deo
                • janulodz Re: Moja odpowiedź dla Deo 15.07.07, 15:26
                  Do kościoła chodzę na śluby, chrzciny i pogrzeby. Wtedy ta celebra mi się nawet podoba, dopóki mi nie każą padać na kolana. Wtedy wychodzę.
                  • deoand Re: Moja odpowiedź dla Deo 15.07.07, 15:38
                    ale każą ...o ile dobrze pamietam to dwa razy koniecznie

                    a jak padniesz to przynajmniej z reguły robisz to co ci mowią

                    czyli realizujesz 10 przykazań ...

                    w AA tak samo jak padniesz to przynajmniej nie będziesz pił
                    bo na kolanach raczej źle się pije ale jak sie podniesiesz to cho cho

                    pzdr deo

                    Janulodz ... przeanalizuj sobie socjotechniczny mechanizm Koscioła ...

                    idea ... / najlepsza bo niesprawdzalna / kapłani - kościół - swieci -
                    1o przykazań ewangeli wierni .... a dla sprawdzenia lojalnosci
                    spowiedź ...

                    Kazda inna organizacja służaca do tego aby ludzie realizowali im
                    wyznaczone cele działa tak samo !!!!

                    aa tez .....

                    jedynym minusem wszystkich innych jest to , ze tylko NACZELNA IDEA
                    KOŚCIOŁA JEST NIESPRAWDZALNA a wszystkie inne sprawdzalne ... i w
                    tym miejscu czesto wszystko się sypie

                    pzdr deo
                  • aaugustw Re: Moja odpowiedź dla Deo 15.07.07, 16:56
                    janulodz napisał:
                    > Do kościoła chodzę na śluby, chrzciny i pogrzeby. Wtedy ta celebra mi się
                    nawet podoba, dopóki mi nie każą padać na kolana. Wtedy wychodzę.
                    ________________________________________________________________.
                    To krociutko bywasz w kosciele na tych; ślubach, chrzcinach, itd!
                    Jak sobie to wyobrazam; Do Janu podchodzi sam ksiadz z trzema
                    ministrantami, ktorzy mu mowia: Janu, na kolana...! - A dzielny
                    Janu, ktorego nawet gorzala nie jest w stanie rzucic na kolana,
                    wychodzi i zamiast tych madrosci kazan, woli zachowac swoja glupote...!
                    A... ;-))
            • aaugustw Re: Moja odpowiedź dla Deo 15.07.07, 16:43
              janulodz napisał:
              > Też się wkurzyłem tą Brazylią, no może "Nasi" mają jakiś kompleks "canarinios"
              > My też takie mamy? ...mój (nazywa sie) "august"
              __________________________________________________.
              Przegrana z takimi przeciwnikami to zaszczyt. Z tym
              liczy sie kazdy rozsadny czlowiek, ktory chce sie
              czegos nauczyc w zyciu... -
              Ty Janu chcialbys "wygrywac", bez wczesniejszych porazek.
              Proponuje zapisac sie na forum szkolki podstawowej kursu
              tanca towarzyskiego...!
              Ty, Janu masz w sobie chora, zawyzona ambicje, Ty lubisz
              ze zbyt duzymi psami chodzic sikac...! :-((
              A... ;-)))
          • e4ska Re: Moja odpowiedź dla Deo 15.07.07, 14:17
            "temat UTOPIONY jak kazdy gdy właczy sie addi czy eska ...."

            co rozumiesz pod słowem - utopiony?

            Sam topisz temat - a właściwie obnażasz pokraczność myślenia, Deo - myślenia
            tobie bliskiego: przemoc wobec uzależnionych - przemoc fizyczna (nadużywany
            przez ciebie symbol pasów)i przemoc psychiczna.

            Niestety, wychodzenie narkomanów z nałogu w ośrodkach - ci, którzy tu pisują,
            często zaznaczają, że musieli dać sobie radę - sami.

            Jedno przyznałeś niechcący: organizowanie innych metod uświadamiania alkoholikom
            ich "choroby" byłoby strzałem w kasę wormorowiczów.

            Piszesz o fundacjach, stowarzyszeniach itd.

            A co powiesz na to, jakby państwo, zamiast łożyć na bęcwałów przetrzymujących
            alkoholików miesiącami na odwykach i terapiach - nieco ograniczyło swawolę
            wormontowiczowską? wymóc na swawolnikach odrobinę odpowiedzialności?

            warmonowicze sekują konkurencję aż huczy - chcą niepodzielnie zawładnąć
            smakowitym rynkiem. Ale... kłamstwo ma krótkie nóżki - i może się zdarzyć, że
            kasę zyska placówka jak najbardziej państwowa... proponująca coś, co byłoby
            tańsze - i co najmniej tak samo skuteczne.

            Np. organizowanie otwartych wykładów o alkoholizmie - wykładów przygotowanych
            nie przez treserów warmonowiczowskich, ale przez lekarzy, pedagogów, alkoholików
            z wykształceniem, psychologów innych dziedzin niż uzależnienia... zespół można
            stworzyć. Reklama - informacja - w telewizji państwowej, w mediach, na necie.
            Na wykład może przyjść każdy - i matka, i córka, i żona, i sam pijak... bez
            potrzeby wyjaśniania kim jest, bazgrania w papierach. Trzeźwy. Słuchanie
            wykładu przez pijanego mija się z celem.

            Moim pragnieniem , które skierowało mnie do ośrodka, było uzyskać odpowiedź
            napytanie: dlaczego ludzie wracają do picia? Zamiast tego usłyszałam, że jestem
            nieszczęśliwa (chyba o to chodziło?) w rodzinie, w domu... że sie boję, że
            jestem zrozpaczona, czemu właśnie ja?, że jestem zosiasamosia, że to, że
            tamto... że terapia grupowa to wielka przyjemność... nawet tak myślałam początkowo.

            Kształcenie pomagierów wornowiczowskich - trzeba poddać społecznej kontroli. Nie
            może tak być, aby cykle szkoleń były objęte tajemnicą... Opinia publiczna ma
            prawo znać program szkolenia. Zamykanie buzi uczestnikom jest po prostu ucieczką
            przed ujawnieniem wszelkich nadużyć... natury moralnej również.

            kiedy czytam, że tajemnica terapii polega na tym, ze sie nie powie, jakie tematy
            prac są tam pisane, jakie ćwiczenia praktyczne sie prowadzi ... chwila moment -
            rodzice ingerują w programy szkolne... widzowie w programy telewizyjne - a my,
            alkoholicy, mamy kupować kota w worku?

            nie widzę innego wyjścia, jak zawiązanie grupy - i wystąpienie do władz. Każdy
            pretekst dobry - jak choćby sprawa tej osoby, którą naciągnięto na 10 tys. zł za
            koszt prywatnego odwyku - i wyrzucono bezczelnie - bo zapiła.

            co zrobiły cwaniaczki, żeby kobitka nie napiła się? Wzięły kasę i w nogi.

            I to jest ichnia terapeutyczna moralność. Szkoda śliny, żeby napluć.
            • deoand Re: Moja odpowiedź dla Deo 15.07.07, 15:04
              Eska
              nie widzę innego wyjścia, jak zawiązanie grupy - i wystąpienie do władz. Każdy
              pretekst dobry - jak choćby sprawa tej osoby, którą naciągnięto na 10 tys. zł za
              koszt prywatnego odwyku - i wyrzucono bezczelnie - bo zapiła.

              co zrobiły cwaniaczki, żeby kobitka nie napiła się? Wzięły kasę i w nogi.

              ...

              Nikt nic nie zrobi aby ktos sie nie napil ....

              pijanej kobiecie trzeba dac w zęby i tyle ..moze ja to otrzeźwi ...

              nie pleć bzdur ..co zrobili zeby ona nie piła ...

              w zadnym odwyku nikt ci nie da gwarancji , że nie będziesz
              piła !!!!!!!!!

              już mi sie nie chce rozwalac tematu janulodzowi ... odpowiadajac na
              twoje i addiego idiotyzmy ...

              więc ad rem

              przeciez wejście na rynek z programem jakis tam osrodków i nowym
              programem jest de facto WALKĄ O KASĘ ...

              dokładnie tak ..

              nowa grupa chce wziąc kase od państwa na organizację czegos tam ...

              AA ma dośc dobra organizację ,,,sieć Stowarzyszeń w ramach nich
              Klubów AA i oczywiście grup , które sa podobno niezależne zadnych
              pieniędzy nie biora itd ... ale stowarzyszenia juz dostaja ...

              więc wchodząc na rynek wchodzisz do walki o kase ...

              poradnie jest to program rzadowy rozwijany przez Parpe ...

              więc znowu wcinasz sie miedzy wódke a zakąske ..

              a jak chcesz wydobyc pieniądze mówiąc , że kazdy może pic i to nic
              złego ... przekonasz rodziny do takiego programu ... gdzie nie ma
              zadnego odnosnika do nie picia ... wątpie ..

              z kazdego osrodka pijany jest usuwany ....

              jesli ty nie chcesz pijanego usuwac ze swojego osrodka to musisz
              zapewnić potężną ochronę ,,, bo za chwile będziesz miała samych
              pijanych w tym swoim osrodku ...

              To ci gwarantuje esko i janulodz ...

              a prywatnie ... zasady gry te same tyle tylko ze płacisz 10
              tys ..pln ...

              nie obawiaj to tylko dla wybranych 99 % alkoholików w zyciu ci nie
              da zadnej kasy ...

              pzdr deo

              w końcu ide do tego Koscioła ...

              • e4ska Re: Moja odpowiedź dla Deo 15.07.07, 15:42
                "poradnie jest to program rzadowy rozwijany przez Parpe ...
                > więc znowu wcinasz sie miedzy wódke a zakąske .."
                Jeśli program jest kosztowny, nieskuteczny i skierowany do wąskiej grupy osób -
                należy go zmienić. Parpa słynie z nygusostwa i mamuciej ruchliwości. Co ta parpa
                właściwie robi? - bo np. mnie nic kompletnie nie pomogła... Siedzi tam na tyłku
                gromada biurw i bierze kasę - za co, do cienkiej nędzy?

                Jesli chcemy, aby pomóc alkoholikom - to należy instytucje martwe albo
                rozwiązywać, albo reformować. Masz dziwną pewność, Deo, że jest to
                niewykonalne... chopie, jeszcze trzydzieści lat temu - jakbyś powiedział, że
                Rosja sie rozpadnie, a PZPR sztandar wyprowadzi... jadałbyś chlebek więzienny.

                "pijanej kobiecie trzeba dac w zęby i tyle ..moze ja to otrzeźwi ..." - proszę,
                w zęby dać to i owszem, ale okraść z 10 tys. zł - dając fałszywe obietnice?
                Żadnej odpowiedzialności? nie trzeba było chociaz troszkę zwrócić? Z 5 tys.
                chociaż?

                tutaj to prokurator powinien zainterweniować, Deo. Ośrodek, wymógłszy podpisanie
                kontraktu, zmusił klienta do niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem. Nie
                dość, że picia nie oduczyli, to jeszcze kobietę okradli.

                "jak chcesz wydobyc pieniądze mówiąc , że kazdy może pic i to nic"
                ????????????????????????????????????????????????????????????
                jak tak mówię??????
                no to dodam, że każdy może kraść, kłamać, oszukiwać, gwałcić, palić i rabować. W
                moim programie pójdę na całość:)


            • myszabrum Re: Moja odpowiedź dla Deo 15.07.07, 16:10
              Eska. WORONOWICZ. Woronowicze. Woronowiczami. Woronowiczów :))
              • baasil Re: o naiwni... 15.07.07, 17:25
                a kto w tym kraju tak naprawdę jest zainteresowany dobrym,konstruktywnym
                programem leczenia,łączącym wszelkie dostępne metody-który sprawdziłby się w
                praktyce?
                a z czego utrzymywałby się budżet państwa?(nabijający głównie kabzę politykom
                i ich wiernym pretorianom)
                - wykryto włośnicę-grożną chorobę.szybko trzeba zlikwidować jej źródło.i tak
                też się stało,po uruchomieniu olbrzymich środków.
                - wykryto alkoholizm-chorobę śmiertelną.ponad 800 tys. ciężko chorych,a ok.1,5
                mln zagrożonych,3 mln nadużywających(dokładnych statystyk nie znam,ale jakoś
                tak będzie). i co ? likwiduje się ogniska zapalne,czyli przemysł spirytusowy?
                możemy sobie wymyślać rozmaite sposoby,skuteczne i nieskuteczne.z wiadomym
                skutkiem.
                aczkolwiek ja zawsze poprę jakąkolwiek inicjatywę mającą na celu pomoc(
                najtrudniej jest iść pod prąd,ale warto choćby tylko po to ,by móc spojrzeć w
                lustro i nie puścić z obrzydzenia pawia)
                • addicted11 Re: o naiwni... 15.07.07, 18:21
                  Oj siedzxe ja w glowie u Deo siedze.
                  A Deo gdy pisze o mnie i innych "slabeuszach" podejrzewam pisze jedna reka.
                  Ruchy dloni sa szybsze gdy padaja slowa o "smieciach", " nikt was nie
                  chcach", "daje wam litosciach" i coraz szybsze, a po slowach " niedlugo
                  bedziesz w smietniku" nastepuje nagle zwolnienie i uczucie rozprezenia.


                  Do rzeczy:

                  Podstawowe wady systemu obecnego wg mnie:
                  - nie uwzgledniaja potrzeb pacjentow tylko " wiedze" i "doswiadczenia innych
                  alkoholikow"
                  - w.w. wiedza i doswiadczenie jest oparte na badaniu osob okreslonego profilu i
                  typu- i na tej podstawie sa wtlaczane do glowy przymusowe rozwiazania innym (
                  no bo ci co sami sobie poradzili nie sa objeci badaniami)
                  - nie roznicuje pacjentow
                  - nie daje wyboru, monopol ma system Aowski


                  Moje postulaty
                  - przedstawienie pacjentowi obiektywnie i calosciowo wiedzy o uzaleznieniach,
                  jakosci i sposobu uzyskania tej wiedzy, przedstawienie obszarow nieznanych,
                  watpliwych
                  - informowanie pacjenta o celu, przebiegu leczenia, stosowanych srodkach i
                  metodach- a nie "lamanie go", zabawa w zagadki i "tajemnice"
                  - eliminacja pojecia Sily Wyzszej, Boga itp z programu leczenia- w swieckim
                  panstwie, gdzie obowiazuje ( w teorii) rozdzial kosciola od panstwa ( nie
                  koscila katolickiego, kazdego), nie powinno miec miejsce indoktrynowanie
                  religijne
                  - gruntowne przygotowanie pacjenta na ewentualnosc powrotu do picia- wynika to
                  z realiow, ktore mowia, ze 70-80 a nawet do 90% osob wraca kiedys minimum raz
                  do spozywania alkoholu- nalezaloby takie osoby nauczyc radzenia sobie z takimi
                  sytuacjami zamiast obecnie istniejacego systemu "woz albo przewoz". Odrebna
                  sprawa jest nieetycznosc takiego postepowania.
                  - to co pisal Janu- nacisk na sprawy praktyczne- wejscia na sciezke edukacji,
                  powrotu na rynek pracy, spraw prawnych itp
                  - integracja z calym spoleczenstwem a nie tylko z czlonkami AA.
                  - sczegolny nacisk na pobudzanie zainteresowan, pasji osoby- spedzanie czasu
                  wolnego, naped do zycia
                  - Dodatkowo nalezaloby uczyc wszystkich uzaleznionych postawy samoakceptacji-
                  nie siebie jako alkoholika ale siebie jako pelnoprawnego czlowieka.
                  - Uswiadomienie osobom niepijacym, ze bez alkoholu zycie moze byc tak samo
                  ciekawe a nawet lepsze, a picie to slabosc a nie sila.
                  - nauka radzenia sobie bez alkoholu w sytuacjach alkoholowych- na przyjeciu, na
                  weselu, na obiedzie itp


                  Czyli w skrocie- realizm, obiektywizm i pragmatyzm.


                  Deo, znasz bajke o palacyku i latarence?
                  Pala cyk i lata reka.

                  ( to mowilem ja ksztalcony inteletualista chowany na filmach elitarnego woody
                  Alena i prozie Reymonta)
                  • aaugustw Re: o naiwni... 15.07.07, 19:04
                    addicted11 napisał:
                    > Deo, znasz bajke o palacyku i latarence?
                    > Pala cyk i lata reka.
                    > ( to mowilem ja ksztalcony inteletualista chowany na filmach elitarnego woody
                    > Alena i prozie Reymonta)
                    ___________________________________________________.
                    Oj, pała z Ciebie, pała az reka na takiego pała...!
                    Chciales nam powiedziec: ksztalcony, ale nie dokonczony,
                    chowany na filmach "Czterech pancernych i psie" i paru
                    przeczytanych urywkach o Jagnie i jej mezczyznach...!?
                    A...
                    • addicted11 Re: o naiwni... 15.07.07, 21:25
                      Mysza, nie zgadzam sie z Toba.
                      Pieniadze potrzebne bylyby na utworzenie systemu od zera, a tu wystarczy
                      zmodyfikowac to co jest. Tak jak bylo po upadku komuny- szkola ta sama, nawet
                      czesc nauczycieli moze zostac, zmienia sie progrm nauczania.

                      Doswiadczenia " jednostek"- kontra instytucja- w tym temacie w praktyce zgadzam
                      sie z Toba.
                      ale mozliwe jest wykorzystanie rozwiazan amerykanskich, ktore jak napisalas-
                      istnieja.

                      ALbo rozwiazanie kompletnie radykalne- oddac wszystko Aowcom, niech to
                      rozpie.. do reszty i raz na zawsze bedzie porzadek:)


                      August, jestes glupia ciota.
                      • aaugustw Re: o naiwni... 15.07.07, 21:30
                        addicted11 napisał:
                        > Mysza, nie zgadzam sie z Toba.
                        > Pieniadze potrzebne bylyby na utworzenie systemu od zera, a tu wystarczy
                        > zmodyfikowac to co jest. Tak jak bylo po upadku komuny...
                        ALbo rozwiazanie kompletnie radykalne- oddac wszystko Aowcom, niech to rozpie..
                        do reszty i raz na zawsze bedzie porzadek:)
                        > August, jestes glupia ciota.
                        _____________________________.
                        Ad-dicku, zmieniles podpis..!?
                        A... ;-))
    • myszabrum Re: Moja odpowiedź dla Deo 15.07.07, 18:10
      Deo to ma trochę racji. Na WSZYSTKO potrzebne są pieniądze.

      I tym "młodym niezrażonym" też ktoś musi płacić.

      A żeby pieniądze zbierać, musi być zarejestrowane stowarzyszenie. Podmiot prawny.

      A żeby ktoś (państwo, podatnicy) zaoferował pieniądze jakiemuś stowarzyszeniu,
      to musi być ono trochę znane (np. mieć na koncie jakieś upublicznione akcje).

      Albo/i członkowie stowarzyszenia muszą mieć wejścia tam, gdzie podejmuje się
      decyzje (w Ministerstwie Zdrowia, w sejmie). I najlepiej dostęp do mediów (TV).

      Poza tym w publicznych dyskusjach dobrze jest podeprzeć się określonymi
      teoriami/autorytetami, a nie jednostkowym doświadczeniem kilku(nastu) osób
      (nawet elokwentnych i miłych ;)).

      Dlatego warto byłoby poszukać jakichś nieaowskich ideologicznych "kotwic". To
      łatwe - w USA wymyślili już wszystko ;)) (Rational Recovery, Smart Recovery,
      Women for Sobriety etc.).

      Ja Was - o samodzielni - lubię i Wam wierzę, ale instytucje nie muszą. A do
      pogubionych ludzi bez odpowiedniego nagłośnienia też niełatwo dotrzeć.

      Jeżeli - Janu - pisałeś to serio, to chyba zdajesz sobie sprawę, że bez
      instytucji się nie obejdzie. Po żadnej ze stron.
      • aaugustw Re: Moja odpowiedź dla Deo 15.07.07, 18:20
        myszabrum napisała:
        > Deo to ma trochę racji. Na WSZYSTKO potrzebne są pieniądze.
        ____________________________________________________________.
        Nawet na sam alkohol tez...!
        No chyba, ze ktos potrafi jak to robi Addi - na krzywoustego!
        A... ;-))

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka