Dodaj do ulubionych

hydrocortison - jak podać

26.10.04, 20:41
Dziewczyny mam problem. Lekarz przepisał mojemu juniorowi (6 miesięcy)
hydrocortison w tabletkach, na moją prośbę, bo pupę ma już tak pokłutą, że za
nie długo nie będzie umiał już siadać.
Powiedziała, że najlepiej rozgnieść go i podać rozpuszczony w klacidzie.
Dzisiaj połknął tą miksturę, ale obawiam się, że jutro ten numer może nie
przejść. Czy orientujecie się może czy można go rozpuścić w moim mleku?
Pozdrawiam
Ewa
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: hydrocortison - jak podać 27.10.04, 10:49
      A na co ten hydrocortizion?

      Kruffa
    • marill1 Re: hydrocortison - jak podać 27.10.04, 13:09
      sprawdzony u mnie sposób podawania leków: po troszeczku do buziaczka ze
      strzykawki. Nic się nie rozlewa i dziecko nie wypluwa tak jak z łyżeczki.
      • eklon Do Kruffy 28.10.04, 10:48
        Mały miał zapalenie oskrzeli.
        Po troszeczku strzykawką nie sprawdza się, bo po trafi pięknie pluć! Muszę mu
        zmienić smak!
        • eklon Re: Do Kruffy 29.10.04, 10:26
          Informacja dla potomnych! Tak gdyby ktoś kiedyś potrzebował!

          Zapytałam bezpośrednio w Jelfie (producent Hydrkortyzonu).
          Można go rozpuścić w mleku matki, oczywiście w wodzie, zupce, soczkach
          przecierowych marchewkowych. Nie są zalecane soczki, musy i desery z
          zawartością jabłka (kwasy).
          • kruffa Re: Do Kruffy 29.10.04, 10:31
            Nie orientuję się zbytnio w sterydach (jedynie trochę w maściach), bo nie
            miałam potrzeby, a lekarzem nie jestem.
            I tak z ciekawości zapytam: dleczego przesisano taki lek na zapalenie oskrzeli?
            A nie np. coś wziewnego, jeśli już steryd?

            Kruffa
            • eklon Re: Do Kruffy 29.10.04, 10:56
              Na samo zapalenie dostał Zinacef, a ponieważ tradycyjnie doszedł skurcz
              oskrzeli dostał hydrokortyzon. Michał ma 6 miesięcy, inhalowanie go graniczyło
              z cudem, o czym już pisałam w którymś z postów i nie dawało większych efektów.
              Po poprzedniej chorobie inhalowaliśmy go Pulmicortem, ale nie byłam w stanie
              stwierdzić, jaką dawkę tak właściwie wchłonął i był inhalowany prawie 2
              tygodnie. Teraz jest już poprawa a w środę idziemy do pulmonologa. Zobaczymy co
              on zaleci!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka