Dodaj do ulubionych

Mocz- badanie ogólne,posiew,metody pobierania itp

19.03.05, 19:07
Proszę dopisywać tutaj nowe wątki o w/w tematyce .
W celu usystematyzowania informacji przekopiowałam już istnijące.
Obserwuj wątek
    • jusiagra Re: Podwyższona temperatura czy badać mocz 19.03.05, 19:23
      Kopiuje stare posty, proszę dopisywać w tym watku nowe

      Mamy 37,3 czy już robić badanie moczu???
      Autor: kasiuncia25
      Data: 28.02.2005 18:04 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      ________________________________________
      Właśnie, od jakej temperatury trzeba zrobić badanie ogólne moczu i posiew???
      Nie mam doświadczenia i prawde mówiąc sie martwie.
      Dodam że żednych niepokojących objawów nie zauważyłam.
      Help.
      Pozdrawiam.

      Autor: jusiagra
      Data: 28.02.2005 18:36 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      ________________________________________
      u niemowlaków temperatura którą traktujemy za fizjologie dochodzi do 35,5
      przeczekaj noc (przeważnie w nocy temperatura wzrasta) i zaobserwuj czy
      temperatura wzrosła jeśli tak lepiej oddaj mocz do analizy, Mam nadzieję że
      potrzeby takiej nie bedzie

      Autor: ziuta74
      Data: 28.02.2005 19:55 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      ________________________________________
      jusia chyba mialas na mysli 37.5 - potwierdz
      kasiu, a moze mlody jest przegrzany? sproboj zdjac 1 warstwe ubranka i zobacz
      czy organizm sie schlodzi.
      ta noc bedzie kluczowa.
      a najlepszym lekarstwem jest bad. moczu - szybko da odpowiedz czy to to czy
      jednak cos innego.
      powodzenia i spokojnej nocy

      Autor: jusiagra
      Data: 28.02.2005 21:19 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      ________________________________________
      przepraszam oczywiście chodzi o 37,5- dziękuje Ziutka

      Autor: berem
      Data: 01.03.2005 20:31 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      ________________________________________
      Wszystko u was Ok?
      Jak się ma maluszek?
      Mocno ściskam

      Autor: kasiuncia25
      Data: 01.03.2005 21:03 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      ________________________________________
      Tak wszystko ok,temperatura była fałszywym alarmem tylko jak już pisałam w
      wątku "kolejny problem" pojawił sie mocz z przetoki przy nie działającej nerce.
      Problem polega na tyl że jest leciutko zielonkawy ale nie śmierdzi. Z przetoki
      przy działającej nerce i z siusiaka mocz ma kolor normalny. Może to dla tego że
      coś sie ruszyło i zaczeło działać???
      Poobserwuje jeszcze i najwyżej pojedziemy z tym do CZD.
      Ściskam.


    • jusiagra Re: Utrzymanie jałowego moczu 19.03.05, 19:25
      Pomoc w utrzymaniu jałowego moczu
      Autor: berem
      Data: 07.03.2005 22:32 + dodaj do ulubionych wątków

      -
      Według ,,Biblioteki Chirurga,, ,aby utrzymać jałowy mocz poleca się (dotyczy
      dzieci, z którymi można współpracować):
      -nie przetrzymywanie moczu
      -oddawanie go w odstępach 3-4 godzinnych bez pośpiechu i aby podczas mikcji
      nie były napięte powłoki brzuszne
      ( wrażliwość pęcherza na wypełnienie jest zmniejszona w przypadku
      niedorozwoju trójkąta pęcherza i stąd wynika skłonność do przetrzymywania
      moczu)
      -przyuczać dziecko do trzykrotnego oddawania moczu w odstępach 5-
      minutowych,co ma na celu całkowite opróżnienie dróg moczowych z zalegającego
      moczu, który po mikcji spłynął z moczowodów i miedniczek
      -dbałość o higienę


    • jusiagra Re: Nasze sposoby pobierania moczu do analizy 19.03.05, 19:30
      Kopiuje stare posty proszę o dpodisywanie nowych o tej tematyce w tym wątku

      Autor: jusiagra
      Data: 08.03.2005 10:27 + dodaj do ulubionych wątków

      U nas pobieranie moczu do badania kiedyś było koszmarem, nasłuchałam sie w
      laboratoriach że muszę łapać środkowy mocz itp, z racji tego że Fil ma przetokę
      złapanie moczu z cewki graniczyło z cudem bo mało sika siusiakiem, pozatym
      stanie godzine z otwartym kubeczkiem, który jeszcze co jakiś czas zliczy kopa
      było bezcelowe i tak na badania ogólne przyklejaliśmy woreczek a na posaiew
      łapaliśmy kropelki (bo tylko tyle trzeba), olśnienie przyszło po prawie roku
      kiedy trafiliśmy do CZDZ i tam woreczek po wcześniejszym przemyciu rivanolem
      przyklejano do przetoki i mocz jałowy jak trzeba!!!!!!!! i tak od tamtej pory
      mocz pobieramy z przetoki na b.ogólne przyklejamy woreczek, na b.ogólne mąż
      bierze synka na ręce przetoką do dołu a ja łapie mocz do kubeczka co zajmuje
      nam góra 3-4 minuty:)))). Mocz za kazdym razem wychodzi nam jałowy i badania
      ogólne dobre, więc ja nie jestem przeciwniczką woreczków bo myślę że u dzieci w
      wieku którym leżeć już nie chcą a i sikać na nasze zawołanie nie potrafią to
      chyba najlepsza metoda napewno bardziej jałowa niż godzinne wyczekiwanie z
      otwrtym kubkiem do którego dostają sie bakterie ale sprawe tą zostawiam do
      indywidualnego rozpatrzenia i praktyki bo jak mówią praktyka czyni mistrza!!!!!
      a to świete słowa. A i zawsze używamy rivanolu, który przed przyklejeniem
      woreczka wycieram do sucha jałowym kompresem

      Autor: renatamiedzinska
      Data: 08.03.2005 14:13 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      ________________________________________
      My tez do tej pory pobierakismy mocz do worka. Mała nawet nie protestowała.
      Przyzwyczaiła sie , ja myślę. Zawsze wczesnie jej tłumaczyłam, ze trzeba etc.
      Jeszcze nie ma 2 lat. Ostatnio troche sie naczytałam na forum i postanowiłam,
      ze spróbujemy do kubka. Umyłam jej pupcię czysta wodą, postawilismy ja w wannie
      i pusciłam wodę. Siku poleciało po minucie, złapac sie udało. Ale to było na
      badanie ogólne; nie wiem jaki byłby wynik na posiew.
      Z woreczka czasem wychodziły w posiewie straszne rzeczy!! Z pałeczkami pory
      błękitnej włącznie. Ponowne badanie wykluczało te bakterie, ale co
      sie "nabałam" , to moje, no nie??
      Za tydzien robimy jej posiew. Spróbuję bez woreczka, zobaczymy.

      Autor: mamamilki1
      Data: 08.03.2005 15:53 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      ________________________________________
      ja też na badanie ogólne mocz pobieram z woreczka (przemywam rywanolema) na
      posiew do kubeczka, podobnie jak Renata puszczam wodę żeby pobudzić pęcherz do
      działania a jak nic nie daje to polewam delikatnie wodą brzuszek, dodam iż im
      starsza tym gorsze cyrki.


      • jusiagra Re: Nasze sposoby pobierania moczu do analizy 19.03.05, 19:40
        Dalsza część skopiowanych starych postów

        z serii konkretnych - pobieranie siusiu na posiew.
        Autor: nikita333
        Data: 20.02.2005 21:02 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz cytując + odpowiedz

        ________________________________________
        Robiłam to już kilka razy,ostatnio nawet z sukcesami, bo udawało mi się
        złapać siuśki prosto na Uromedium, czyli na tę płytkę, na której bada się
        mocz na posiew. Brałam synusia zaraz po obudzeniu, kładłam na przewijaku,
        zabawiałam żeby się nie wiercił i czatowałam na fontannę... zwykle się
        udawało, ale teraz mam problem. Zdawało mi się, że roczne dziecko nie
        kontroluje jeszcze wypłuwu moczu, ale mój synuś zachowuje się tak, jakby już
        to potrafił... czekam tradycyjnie z tym pojemniczkiem i nic... ile bym tak
        nie czekała. A jak tylko zapnę pieluchę, to widzę, że siusia... nie wiem już,
        co jest... będę musiała pobrać mocz do woreczka, ale obawiam się, że wtedy
        wynik nie będzie tak miarodajny (synuś ma stulejkę i bakterie mogą być pod
        skórką, więc jeśli wyjdą w posiewie, to nie ma pewności, czy to z pęcherza,
        czy tylko z powodu tej stulejki). Czy ktoś z Was też miał taki problem? Jak
        sobie radzicie w tych sprawach?

        Re: wiadomość z linka
        Autor: berem
        Data: 20.02.2005 22:07 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz cytując + odpowiedz

        ________________________________________
        Wykonanie posiewu moczu

        Jest znacznie bardziej skomplikowane niż wykonanie badania ogólnego moczu. Mocz
        oddaje się do specjalnego wyjałowionego, a więc oczyszczonego ze wszystkich
        bakterii naczynka (plastikowego lub szklanego), które wcześniej należy pobrać w
        laboratorium, gdzie będziemy wykonywać badanie. Do badania wykorzystuje się
        mocz z tzw. środkowego strumienia, co oznacza, że pierwsze krople moczu oddaje
        się do toalety, następnie do jałowego naczynka, a resztę ponownie do toalety.
        Oddanie moczu powinno się poprzedzić umyciem zewnętrznych narządów płciowych
        ciepłą bieżącą wodą bez dodatku mydła po to, by uniknąć ryzyka zanieczyszczenia
        próbki bakteriami bytującymi na skórze.

        Jeszcze większe znaczenie ma w tym przypadku szybkie dostarczenie naczynka z
        moczem do laboratorium, gdyż przechowywanie go przez kilka godzin w
        temperaturze pokojowej grozi namnożeniem się bakterii i uzyskaniem fałszywie
        dodatniego wyniku. W sytuacjach wyjątkowych, gdy istnieje konieczność dłuższego
        przechowywania moczu w pojemniczku należy bezwzględnie umieścić go w lodówce.

        Posiew moczu powinno się pobierać w miarę możliwości przed zastosowaniem
        leczenia i w ok. 7 dni po jego zakończeniu dla potwierdzenia skuteczności
        zastosowanej terapii.

        Wynik badania stanowi nazwa bakterii odpowiedzialnej za rozwój zakażenia oraz
        jej stężenie w mililitrze moczu podane w postaci potęgi np. 102, 103, 105, itd.

        Do bakterii chorobotwórczych, które najczęściej spotkamy na wynikach posiewów
        moczu należą: Escherichia coli, Staphylococcus, Klebsiella, Enterokok, Proteus.

        Niezwykle istotną informacją dla lekarza jest dołączony do wyniku antybiogram,
        czyli ustalona w probówce wrażliwość bakterii wyhodowanej z moczu pacjenta na
        różne antybiotyki (inaczej podatność na leczenie). Antybiogram bardzo ułatwia
        dobór skutecznego leczenia spośród coraz większej ilości antybiotyków
        dostępnych na rynku farmaceutycznym.

        Re: moja metoda
        Autor: berem
        Data: 21.02.2005 00:00 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz cytując + odpowiedz

        ________________________________________
        Odwieczny problem:(
        Woreczka absolutnie niestosuj.
        Ja robię tak:
        myję dokładnie miejsca intymne synka, wycieram ręcznikiem
        jednorazowym,przecieram gazikiem nasączonym rivanolem i czekam z jałowym
        pojemniczkiem ( czasami baaaaardzo długo)
        Jak nie daję rady lub wynik jest wątpliwy proszę lekarza o pobranie moczu za
        pomocą cewnika.Wiem ,że niektórzy lekarze pobierają także mocz poprzez nakłucie.
        Życzę udanych,,łowów,,
        Beata

        Autor: nikita333
        Data: 21.02.2005 09:57 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz cytując + odpowiedz

        ________________________________________
        Beatko! Cewnikiem to pobierają tylko w szpitalu, a u mojego synka nie pobiorą,
        bo ma stulejkę i każde cewnikowanie oznacza kolejne pęknięcie, a więc kolejną
        bliznę na siusiaczku, a to bardzo niewskazane. Nie zgodziłabym się nawet gdyby
        czcieli. A z tym długim czekaniem na siusiu, to wszystko się zgadza, tylko
        Filip nie jest z tych cierpliwych, a odkąd zaczął stać (a teraz stawiać
        pierwsze kroki) pozycja na plecach należy do najbardziej znienawidzonych. Nawet
        przewinąc go spokojnie jest trudno, bo się ciągle wierci, zabawianie nie na
        długo wystarcza...

        Zdziwiło mniej jeszcze jedno, co napisałaś o pobieraniu próbek na posiew. Otóz
        u mnie w szpitalnym laboratorium, gdzie badam mocz Filipa pan powiedział, że
        mogę pobrać mocz np. wieczorem i przywieźć rano, ale pod warunkiem, że go
        postawię w ciepłym miejscu! Broń Boże w lodówce. Nawet ostatnio tak zrobiłam, a
        wynik wyszedł dobry, mocz był jałowy.
        To jak to jest naprawdę?
        pozdrawiam

        Autor: maniakow
        Data: 22.02.2005 22:34 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz cytując + odpowiedz

        ________________________________________
        Oczywiście możesz pobrać z wieczornego moczu :). Jednak mi nefrolog
        powiedziała, że najlepiej jeśli ten mocz troszkę sobie dłużej w
        organiźmie "posiedzi" więc jeśli nie rano to najlepiej po drzemce lub spacerze.
    • jusiagra Re: Posiew a badanie ogólne 19.03.05, 19:50
      Skopiowane stare posty , nowe o podobnej tematyce prosze wpisywac do tego wątka


      posiew a wynik ogolny
      Autor: doris74
      Data: 16.03.2005 17:17 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      ________________________________________
      witam serdecznie,
      jestem na tym forum nowa i chcialabym was prosic o rade, bo widze, ze
      jestescie niezlymi ekspertkami w tej dziedzinie.
      Moj 7-tygodniowy synek od 2 tygodni zaczal byc marudny i nie jadl dobrze.
      Postanowilam zrobic posiew i analize moczu. Dzis odebralam wyniki. Analiza
      wydaje sie byc ok:
      glukoza - brak
      bilirubina - brak
      ketony - brak
      ph 7,0
      ciezar wlasciwy <= 1,005
      bialko nieobecne
      azotyny - nieobecne
      leukocyty - 1-3
      eytrocyty swieze - 0-1
      nablonki plaskie - nieliczne
      nablonki okragle - 0-1
      bakterie - nieliczne
      pasma sluzu - nieliczne

      Natomiast w posiewie wyhodowali escherichie coli 10^5.

      Bylam u pani pediatry w przychodni osiedlowej z tym wynikiem i kazala
      powtorzyc posiew, gdyz byla zdziwiona, iz w analizie wyszlo , iz bakterie sa
      nieliczne, zas w posiewie wyhodowali wlasnie e. coli.

      stad moje pytanie: czy pozycja w badaniu ogolnym pod tytulem bakterie ma
      przelozenie do badania posiewu? Tzn. ze jak w badaniu ogolnym napisza, ze
      bakterie nieliczne lub brak to w posiewie nie powinni niczego wyhodowac?

      Inna sprawa jest, iz do pobrania moczu uzylam woreczkow, co jak widze na
      waszym forum, nie jest dobrze uznawane za najlepszy sposob pobrania
      probki :). Na powtorke badania na pewno bede lapac mocz do pojemniczka :)

      Npiszcie mi prosze, jak ma sie badanie ogolne do posiewu, bo troche nie do
      konca ufam pani pediatrze. Czy wedlug was powinnam zrobic jeszcze jakies
      badania? Czy ta bakteria mogla byc tylko wynikiem zabrudzenia probki?

      Naiszcie mi, bo bardzo sie matrwie.
      Pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc

      Dorota i 7 tyg. Wojtus

      Autor: mamakuby3
      Data: 16.03.2005 17:40 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      ________________________________________
      Cześć
      Nie denerwuj się,bo wszystko może być dobrze. Trzeba powtórzyć badanie żeby
      niepotrzebnie nie podawać dziecku antybiotyku gdyż bakterie mogą być z
      zewnątrz.Przy zakażeniu ilość leukocytów byłaby znacznie większa i bakterie
      liczne. Pobierz jeszcze raz mocz tylko do pojemnika i dobrze umyj dzieciaczka +
      rivanol i przetarcie ręcznikiem jednorazowym.O e.coli znajdziesz wątek na
      forum ,bo to popularna bakteria.
      Pozdrawiam

      Autor: ewaiela
      Data: 16.03.2005 18:57 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      ________________________________________
      Moja córka miała kilkakrotnie e.coli a w moczu ogólnym bakterie
      nieliczne.Myślę ,że najrozsądniej jest powtórzyć badanie (mocz na posiew).
      Ja właśnie dzisiaj zaniosłam mocz do powtórnej analizy.

      Re: posiew a wynik ogolny
      Autor: doris74
      Data: 16.03.2005 19:47 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      ________________________________________
      Ewaiela,
      czy kiedy twoja corka miala takie wyniki, tj. e.coli w posiewie, a bakterie
      nieliczne w ogolnym, to czy byla leczona i jak?

      popzdrawiam
      Dorota

      Autor: ewaiela
      Data: 16.03.2005 23:04 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      ________________________________________
      Przedemną napisała nasza kochana Pani doktor, więc ja tylko napiszę o nas. Moja
      córka jak ma bakterie to przeważnie gorączkuje i gorzej zjada. Na forum
      dziunia_f nauczyła mnie zwracania uwagi żeby zawsze z posiewem został wykonany
      antybiogram, bo wtedy będzie odpowiednio dobrany antybiotyk. Mojej córce
      przeważnie pomaga Bactrim w syropie, ale zdażało się ,ze musieliśmy poleżeć w
      szpitalu . Absolutnie niekupuj i nie podawaj dziecku na własna rękę lekarstw.
      Czy u twojego dziecka wykryto jakąś wadę układu moczowego czy tak sama zrobiłaś
      badanie moczu?

      Autor: magda_nalesniak
      Data: 16.03.2005 19:58 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      ________________________________________
      Dobry wieczór! Czasami może tak byc ,że bakterie w badaniu moczu będa nieliczne
      a w wyniku posiewu coś" wyrośnie". Woreczki są rzeczywiście niezbyt miarodajnym
      sposobem pobierania moczu i zasada ogólna jest taka,że jesli wynik posiewu
      moczu z woreczka jest ujemny tzn,że tak jest a jak jest dodatni-czyli stwierdza
      się bakterie to nigdy nie wiadomo jak jest naprawdę... druga zasada jest ,że
      nie leczy sie wyników tylko pacjenta :-) i jeśli są objawy gorączka,
      rozdraznienie, brak apetytu, dzidzius nie przybiera na wadze a nie ma innego
      powodu a wynik posiewu jest taki jak u pani synka to jest wielce
      prawdopodobne ,ze ma inefekcję układu moczowego.. pozdrawiam magda nalesniak

      Autor: doris74
      Data: 17.03.2005 09:19 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      ________________________________________
      Ewaiela,
      sama zrobilam posiew moczu, bo gdzies przeczytalam (chyba na jakims forum
      edziecka :)), ze jak dziecko jest placzliwe i malo je, to moze byc zakazenie
      ukladu moczowego. Na 24.03 jestesmy umowieni na usg bioder do znanej pani
      doktor w Krakowie, to przy okazji poprosze ja, by zobaczyla takze uklad moczowy.
      Dzis zanioslam powtornie probke do przebadania, tym razem w pojemniczku.
      Niestety na wynik trzeba czekac tydzien ;(. Czy nic sie nie stanie, jesli
      dziecko przez taki okres czasu jest nieleczone (jesli wyjdzie, ze ma jednak ta
      bakterie)?

      Przy okazji dziekuje wszystkim za informacje

      pozdrawiam
      Dorota

      Autor: ewaiela
      Data: 17.03.2005 13:44 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      ________________________________________
      Dobrze,że są fora, na których człowiek może podłapać trochę wiedzyJJa nie
      jestem specjalistką wiem, że najlepiej podjąć jak najszybciej leczenie żeby nie
      dopuścić do powstania blizn i faktycznie trudno mi powiedzieć, co lepiej czy
      ewentualnie podawać bez potrzeby antybiotyk czy czekać na powtórny wynik a
      termin tydzień jest strasznie długi. Ja myślę,ze najlepiej jak byś rozpoczęła
      wątek z pytanie, co lepiej i jak działać w przypadku wątpliwego wyniku może
      jakaś bardziej doświadczona emama się wypowie. Tak jak pisałam u nas przy
      e.Coli są dodatkowe objawy i dziecko ma wadę ukm,więc sprawa jest prostsza.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka