kasia64
30.11.04, 16:14
Witam serdecznie!
Moja córka ma 6 tyg.Ja od 3 tyg.jestem na diecie eliminacyjmej-stwierdzona
przez pediatrę i alergologa skaza białkowa.jadam:
karkówkę dom roboty
dzem jabłkowy dom.roboty
ryż z jabłkami
ch;eb ciemny bez mleka
benecol
herbata
ziemniaki
gulasz z wieprzowiny
indyk
nastapiła nieznaczna poprawa- a własciwie sa takie momenty w ciągu dnia,że ją
widać.Powoli znikają chrostki na szi i karczku,jednak na buzi są w dalszym
ciągu-szczególnie na policzkach.Policzki jak tarka swiecąxe-czasami sie to
zaczerwienia( np.na 1/2 godziny )i blednie raz na jednym policzku, raz
drugim.Po spacerze lepiej.Kupy zielonkawe-w każdym razie takie były 4 dni
temu- od tego czasu nic ne było.Ulewa jak zbój.
Pytanie czy alergen w dalszym ciągu jest w jej organiżmie.Może to wcale nie
pokarmówka, a co innego.W domu jest pies,papuga( nie u dziecka ) może to
proszek,pierze z poduszki(już skasowałam-mała śpi w nocy ze mną).
Dobija mnie ta dieta-mam depresje poporodową.Kocham jesć-powoli dojrzewam do
mieszanki.Co robić?
Pozdrowionka