Dodaj do ulubionych

Lekkie AZS- a co potem?

16.01.05, 21:32
Witajcie kochane mamy
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: Lekkie AZS- a co potem? 17.01.05, 10:25
      Jak dla mnie to trochę za wsześnie na coś innego niż mleko.
      Co do lekkiego - smaruj balsamami dla atopików, uzywaj przeznaczonych dla nich
      mydeł i tyle.
      A czy te masci nie zawierają przypadkiem sterydów?

      Kruffa
      • jutta2 Re: Lekkie AZS- a co potem? 17.01.05, 14:45
        mam masc linola hydro 1% ta zawiera hydrokortizon druga robiona w aptece to
        czestego smarowania calego ciala, mam pytanie do Pani co dziecko z azs moze
        jesc i od kiedy ?pozdrawiam
        • kruffa Re: Lekkie AZS- a co potem? 17.01.05, 14:57
          Maściami z hydrokortizonem smaruję od wielkiego dzwonu. TE MAŚCI NIE NADAJĄ SIĘ
          DO CZĘSTEGO STOSOWANIA !!! POczytaj sobie o skutkach długotrwałego stosowanie
          sterydów na skórę. Na dodatek skóra się przyzwyczaja i trzeba sięgnąc po
          mocniejszy steryd.
          Takich zmian jak twojego dziecka nigdy nie smarowałabym sterydami. Moja ma
          takie cały czas - raz mniejsze raz większe. Smaruję mleczkami i kremami dla
          atopików. Kiedyś to minie.
          Takim dzieciom jak nasze najlepiej wprowadzić coś nowego pod koniec 6 m-ca
          zycia. Najlepiej zacząc od kleiku ryżowego lub kukurydzianego Nestle (jest
          czysty bez dodatków), brokuły, dynię, ziemniaka, marchew - ale zawsze
          pojedynczo.

          Kruffa
          • jutta2 Re: Lekkie AZS- a co potem? 17.01.05, 15:00
            dziekuje Pani serdecznie
          • jutta2 Re: Lekkie AZS- a co potem? 17.01.05, 15:01
            czy moze mi Pani podac nazwy kremow i masci dla atopikow?
    • ja27-09 Re: Lekkie AZS- a co potem? 17.01.05, 14:59
      Nie chcę byś sceptyczna,ale po moich doświadczenia z alergią pokarmową i AZS
      straciłam już nadzieję na poprawę.Moja córcia ma 2 lata i 5 mies. a od 3 tyg.
      życia borykamy się z problemem alergii.Na początku to było lekkie
      zaczerwienienie policzków i sucha skóra.W tej chwili to są pękajace strupy na
      dłoniach,zaczerwienione oczka,swedzące placki pod kolanami,wysypka na nogach i
      plecach.Dosłownie wszędzie. Nie pomaga Zyrtec, Claratine o maścich do
      smarowania nie wspomnę.Wszelkie kapiele w oliwkach,soli(!)też nie pomagają.Po
      prostu z wiekiem jest gorzej.Tak,tak dieta eliminacyjna też jest od
      poczatku.Lista produktów zakazanych jest długa,mleko Isomil,i wzmożona uwaga na
      wszystko co je.Nauczyłam się od pierwszego rzutu oka na etykietę rozpoznawać
      zakazany produkt.A nie jest to łatwe zważając, że napisy na etykietach są
      mikroskopijne,a do wszystkiego jest dodawana serwatka lub jaja w proszku.Tak
      się ostatnio zastanawiam, czy może w końcu moja Olka uczuliła się na mleko
      sojowe, które pije od samego poczatku (wyłączając długie karmienie piersią).Za
      parę dni wybieramy się do alergologa, bo pediatra już nam nie pomoże.
      W związku z powyższym-błagam podzielcie się swoim doświadczeniem-CZYM MOGĘ
      SMAROWAĆ JEJ SKÓRĘ,aby jej ulżyć??????
      • patyska Re: Lekkie AZS- a co potem? 17.01.05, 15:32
        wyglada na to, ze to wlasnie mleko sojowe wzmaga objawy azs u Twojwj corki -
        Jeremi ma tez tak, jak sie naje czegos alergizujacego (u nas alergia pokarmowa
        naila azs). soja jest silnym alergenem - nie mozecie sprobowac nutramigenu lub
        bebilonu amino? zyrtec nie pomoze - jego zadaniem jest nie dopuscic do rozwoju
        astmy. jesli moge cos poradzic to kapiele w linoli, naprzemiennie ze zwyklym
        szarym mydlem lub Bialym Jeleniem czy jak mu tam wink, zelem topialyse lub
        olejkiem a-derma. do samrowania krem physiogel, mleczko topialyse, exomega
        aderma. czesto okazuje sie, ze dieta nie ma szczegolnie duzego wplywu na objawy
        azs, a ograniczajac diete dziecku doprowadza sie do niedoborow, ktore moga
        pogorszyc stan skory. jesli skora nie jest poraniona, nie ma nadzerek dobry
        jest krem znieczulajacy - optiderm sie chyba nazywa (czasem uzywamy) a jesli
        dojdzie do zakazenia, kilka razy smaruje tridermem (masc mocna, ale robie to
        tylko w wyjatkowych przypadkach) a nastepnie "wykanczam" wink nadkazenie
        bactrobanem. tak, pediatra tu nie pomoze, trzeba isc do alergologa.
        • jutta2 Re: Lekkie AZS- a co potem? 17.01.05, 15:43
          czego uzywacie drogie mamay na codzien do smarowania tych miejsc jakiego kremu
          masci czy balsamu?
          • patyska Re: Lekkie AZS- a co potem? 17.01.05, 15:47
            ale ktorych miejsc? tych z lekka wysypka? ja teraz kremu physiogel, jest super.
            a na te miejsca w bardzo zlym stanie masci typu bactroban, czasem steroidowe,
            10 minut po nich - physiogel. a smarujesz mascia cholesterolowa? bo jakos nie
            doczytalam... bo to tanie i dobre (o ile nie ma dodatku witaminy A, ktora moze
            uczulic)
        • ja27-09 Re: Lekkie AZS- a co potem? 17.01.05, 15:47
          Dzięki Patysku.Będziemy próbować.Też zauważyłam,że nasilenie azs nie zalezy
          zawsze od diety. za kilka dni wizyta u lekarza. Pozdrawiam serdecznie.
          • patyska Re: Lekkie AZS- a co potem? 17.01.05, 15:51
            poniewaz azs i alergia pokarmowa to dwie rozne rzeczy to nam alergolog kazala w
            kupach grzebac i to co niestarwione wyrzucac z diety. to samo z nowosciami: jak
            nastepnego dnia kupa jest brzydka to znaczy, ze pokarm uczula. bo objaw skorny
            jest nie do wysledzenia przy azs. napisz co tam u tego lekarza bylo wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka