Dodaj do ulubionych

Astma oskrzelowa

19.02.05, 13:24
Właśnie się dowiedziałam że mój 7 miesięczny synek ma astmę oskrzelową. Do
tego ataki astmy są na tle alergicznym ( mleko, marchewka ). Proszę napiszcie
jak wasze dzieci, które mają podobny problem, radza sobie z tą chorobą.Jak sa
lub były leczone. Wiem ze tego nie można wyleczyć ale czy dziecko u którego
rozpoznano astmę tak wczesnie będzie mogło uprawić jakieś sporty, bawić sie
normalnie z rówieśnikami.
pozdrawiam
Anka
Obserwuj wątek
    • monaluiza Re: Astma oskrzelowa 19.02.05, 21:41
      matti2004 napisała:

      > Właśnie się dowiedziałam że mój 7 miesięczny synek ma astmę oskrzelową. Do
      > tego ataki astmy są na tle alergicznym ( mleko, marchewka ). Proszę napiszcie
      > jak wasze dzieci, które mają podobny problem, radza sobie z tą chorobą.Jak sa
      > lub były leczone.

      Karmisz piersią ?

      > Wiem ze tego nie można wyleczyć

      Głowa do góry !!! to wcale tak nie jest, a przynajmniej nie musi być !!
      Zdecydowana większość dzieciaków z tej wczesnej astmy wyrasta.
      Nie chcę się powtarzać, ale.. do prawidłowego rozwoju płuc dziecka konieczna,
      niezbędna wręcz jest odpowiednia ilość kwasów NASYCONYCH tzn. zwierzęcych.
      Coraz częsciej postuluje się, że głównie chodzi o zachowanie odpowiedniego
      stosunków Omega 6 do Omega 3. Sądzi się już coraz częściej, że zaburzenie tych
      stosunków może być przyczyna astmy u dzieci.

      Gdzieś chyba już na tym forum "wyrwał" mi sie komentarz, że bardzo dawno temu
      astme u małych dzieci leczono... smalcem !

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=20189466&a=20189466
      Mona
      • kruffa Re: Astma oskrzelowa 20.02.05, 00:06
        Dziewczyno, co ty piszesz!!!! Z astmy się wyrasta?????
        Przestań mieszać w głowie. Zmiany astmatyczne w oskrzelach należy leczyć i nie
        mają tu nic do rzeczy tłuszcze czy inne dyrdymały. ODPOWIEDNIA dieta nie
        zaszkodzi, ale nie wyleczy !!!!

        Kruffa

        PS: Miałam tego nie pisac, ale w końcu napiszę: przyczepiłas się jak rzep do
        psiego ogona do olejów, smalców i innych. Nie istniejesz na forum poza tymi
        wątkami. To jest chore. Zdaje się że nie masz pojęcia o alergiach, astmie i
        innych tego rodzaju schorzenich. Zbastuj proszę !!! My mamy sobie tutaj pomóc, a
        ni mieszac w głowach.
        • monaluiza Re: Astma oskrzelowa 20.02.05, 11:23
          kruffa napisała:

          > Dziewczyno, co ty piszesz!!!!

          Kruffa, za przeproszeniem - bredzisz ! Każdego chcesz zdołować alergią bo.. Ty
          się pogodziłaś z alergią twojego dziecka. Chcesz, to tak rób, zamiast za
          wszelką cenę starać się pomóc swojemu dziecku, ale nie każ innym się z tym
          pogodzic. Inne matki chcą walczyć, a nie godzić się. Każda matka walczy , żeby
          jej dzicko było zdrowe, jeśli tylko jest cień szansy na wyleczenie, to taką
          szansę wykorzysta, a Ty każdej mamie na tym forum tylko wciskasz, że tego się
          nie da wyleczyć i że "z tym trzeba się pogodzić". Świetna to pomoc !

          > Z astmy się wyrasta?????

          Tak. W wielu przypadkach tak właśnie się dzieje i mamy z dziećmi astmatycznymi
          trzeba podtrzymywać na duchu i w nadziei, że to w końcu nastąpi. A nie tak jak
          Ty mówisz "pogódźcie się z tym, bo wasze dzieci są na to skazane na zawsze" ,
          pomoc to niesłychana, a przecież Ty tak chcesz pomóc !!

          > Przestań mieszać w głowie.

          Jeśli mieszaniem w głowie nazywasz, to ,że nie zgadzam się z tym co piszesz o
          tłuszczach, bo jest to całkowicie sprzeczne z biochemia i fizjologią człowieka,
          to... jest już Twój problem.

          > Zmiany astmatyczne w oskrzelach należy leczyć i nie
          > mają tu nic do rzeczy tłuszcze czy inne dyrdymały.

          Naprawdę niczego głupszego nie mogłaś powiedzieć. Zapoznaj się przynajmniej
          trochę z fizjologią rozwoju organizmu ludzkiego i przestań wypisywać podobne
          dyletancke bzdury.

          > ODPOWIEDNIA dieta nie zaszkodzi, ale nie wyleczy !!!!

          W przypadku astmy dziecięcej akurat gruuuubo się mylisz.
          Znam masę przypadków, które zupełnie zaprzeczają Twoim stwierdzeniom.

          > PS: Miałam tego nie pisac,

          Mniej byś się ośmieszyła, to fakt i miałabyś spokojne sumienie, że nie
          odmawiasz swojemu dziecku szansy na bycie zdrowym.

          > przyczepiłas się jak rzep do psiego ogona do olejów, smalców i innych. Nie
          > istniejesz na forum poza tymi wątkami.

          Bo, w przeciwieństwie do Ciebie się na tym znam.

          > To jest chore.

          Chore to jest to, co doradzasz np. doprowadzanie do gotowania lub podgrzewania
          olejów.

          > Zdaje się że nie masz pojęcia o alergiach,

          Dziecka z alergią nie mam, ale to nie znaczy, że nie znam sie na tym czym
          dzieci karmimy. Natomiast Ty masz dziecko z alergią, ale o biochemii pojęcia
          nie masz !

          > astmie i innych tego rodzaju schorzenich. Zbastuj proszę !!!

          No właśnie !! Nie masz pojęcia o tym co Ty w wielu przypadkach doradzasz i
          właśnie zbastuj, bo Twoje porady sa czasami niezdrowe lub wręcz niebezpieczne.

          > My mamy sobie tutaj pomóc

          Tak jak Ty to robisz ???? Wmawiając matce dziecka z astmą, że tego się nie da
          wyleczyć ????????? Gratuluję !

          Mona
    • zgagusia Re: Astma oskrzelowa 19.02.05, 22:51
      Mozna wyleczyc astme wczesnodziecieca - tak wiec jest nadzieja smile Moj syn ma
      astme, ma teraz 5,5 lat - i zapewniam Cie ze takie dziecko zupelnie normalnie
      funkcjonuje wsrod rowiesnikow! Normalnie sie bawi, biega, jezdzi na rowerze czy
      plywa. Tylko aby to bylo mozliwe on musi stale brac leki - wtedy astma
      jest 'pod kontrola'. Stale bierze sterydy wziewne, Singulair, leki p/alergiczne
      i rozszerzajace oskrzela. Jest silnie uczulony na pylki i w szczytowym okresie
      pylenia alergizujacych roslin zdarzaja sie napady dusznosci - w nocy. Wtedy
      trzeba zrobic inhalacje z leku rozszerzajacego oskrzela. Jezeli Twoje dziecko
      jest uczulone tylko na niektore pokarmy to wykluczenie ich z diety da duze
      efekty. Bedzie dobrze smile
      pozdrawiam seredcznie
      Aga
      • matti2004 Re: Astma oskrzelowa 20.02.05, 20:54
        Bardzo dziękuje za podtrzymanie na duchu. Mamy leki wziewne, własnie zakupiłam
        inhalator i bedziemy walczyć. Mam nadziję że nie jest uczulony na zbyt
        wiele "pyłków "... to się jeszcze okaże.
        Pozdrawiam
        Anka
        • czawdar Re: Astma oskrzelowa 20.02.05, 23:17
          Pani alergolog, u której byliśmy z 7-miomiesięcznym synkiem powiedziała nam, że
          u takich małych dzieciaczków całkiem nieżle można astmę zaleczyć, co jak
          rozumiem po jej komentarzach i oglądaniu starszych dzieci z tym samym problemem
          sprowadza się do zatrzymania na pewnym etapie marszu alergicznego, odstawieniu
          po jakimś czasie sterydów i wieloletnim przyjmowaniu przeciwhistaminowych
          zagłuszaczy. I to dobre, jak się wcześniej miało maluszka wiecznie chorego na
          oskrzela i płucka. Leki wziewne z czasem przyjmuje się przeciwż w coraz
          mniejszych dawkach. Ja w każdym razie tak sobie myślę, że to szczęście w
          nieszczęściu, że wiem+- co mojemu małemu jest. Wiem, że może mieć ataki
          duszności, że trzeba powoli wprowadzać pokarmy, żeby uczulić opiekunkę,
          pilnować, żeby w przyszłości pamiętał o swojej chorobie, niż mieć
          nierozpoznanego alergika, który tylko "często choruje" i jest jak bomba, która
          w każdej chwili może wybuchnąć. Pozdr.
          • czawdar Re: Astma oskrzelowa 20.02.05, 23:20
            Będzie mógł pływać, jeździć na rowerze, umiarkowanie biegać i kopać piłkę.
            Będzie się bawił z innymi dziećmi. I będzie spokojnie z zapasem lekarstw,
            jedząc np. tylko ryż i kukurydziane chrupki podróżować po całym świecie. W
            turystycznym dodatku do Wyborczej sprzed kilku tygodni widziałam taką
            dziewuszkę po ogólniaku. I niech mi tu żadna " życzliwa" nie pisze, że nie
            będzie mógł...
    • bziuk Re: Astma oskrzelowa 20.02.05, 23:30
      wielu lekarzy szafuje słowem "astma"
      przy pierwszym (i jak się szczęsliwie okazało jedynym)
      obturacyjnym zapaleniu oskrzeli, w wieku 4 m-cy dostaliśmy wyrok "astma"
      Uwierzyłam oczywiście, dzięki temu znalazłam dobrego lekarza,
      ustaliłam co uczula, zapoznałam się z lekami wziewnymi zamiast antybiotyku
      i nie ma astmy smile. Został jednak lęk, nadwrażliwość na wszelkie pokasływanie
      etc. Jednak wolę tak jak jest niż gdybym miała coś przegapić.

      Nie wiem jak wielkim konowałem był lekarz i czy stan mojego syna
      miał w sensie medycznym cokolwiek z astmą wspólnego ale zapewne było takie
      ryzyko. Z tego względu popieram w przypadku astmy czy jej zagrożenia
      dmuchanie na zimne bo nie wiemy czy nie jest gorące.
      Przestrzeganie diety w naszym przypadku okazało się zbawienne.
      Wziewy w pewnym momencie konieczne. Zyrtec nadal w użyciu, ale jest szansa na
      odstawienie w lato.

      Dlatego dziewczyny dla astmatyków tych teoretycznych i faktycznych
      zawsze jest nadzieja. Jeżeli nie na wylecznie to chociaz na poprawę.
      A diety bagatelizować nie można i chwała Kruffie za jej rady.

      pzdr bziuk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka