Dodaj do ulubionych

coś o Alcat test

23.02.05, 15:57
Czy wiecie coś na temat tego testu?Czy ktoś go jeszcze robił?My tak,kiedy
Miłoszek miał 2.5 roku.Zastanawiam się na ile był on miarodajny,bo był to
okres kiedy właśnie zaczęły zanikac wysypki.A teraz mam kolejnego alergika
10-cio miesiecznego.A jakieś ciekawe smarowidła ktoś zna?
Obserwuj wątek
    • dagu75 Re: coś o Alcat test 25.02.05, 09:08
      powiedz mi prosze coś więcej na temat tego testu. weronika miała go miec
      zrobiony jak miała 1,5 roku, nie poszliśmy, teraz lekarka powiedział, ze jak
      skórne nic nie wykażą, to zostanie tylko alcat, ale ona nie liczy na efekt.
      warto?
      Daga
      • kado1 Re: coś o Alcat test 25.02.05, 11:18
        My zrobiliśmy u dr. Myłek-strasznie drogi 1000zł.Nie jestem do niego
        przekonana,bo na diecie po eliminacji pokarmów, wysypki były mniejsze,ale był to
        okres wiosenno letni ,kiedy skóra Miłoszka była dużo lepsza.Potem jeszcze
        byliśmy nad morzem chorwackim ,które bardzo ładnie goi[w naszym przypadku].Przez
        cały ten czas był na ścisłej diecie.Po 4 miesiącach zaczeliśmy wprowadzać
        produkty,testując każdy 10 dni.Było w porzadku ,aż tu 10-tego dnia po
        wprowadzeniu orkiszu wysypka na dłoniach wewnątrz,nigdy takiej nie
        miał.Dermatolog stwierdziłalergie,Myłkowa też,smarowidła nie
        pomagały,odstawiliśmy orkisz,zaczęło go wysypywać w zgięciach...Myłkowa
        stwierdziła że się na coś uczulił i trzeba powtórzyć testy...Poczekaliśmy
        jeszcze 2 tyg. wysypka powoli zaczęła znikać,jeszcze miałraz lub 2 pod
        kolanami,ale to wszystko.Ma dosc suchą skórę,ale poza tym w porzadku.Je w
        zasadzie wszystko,ma 4.5roku,było to rok temu.Sama widzisz trudno powiedzieć,
        jeżeli dziecko cierpi bardzo mozna spróbować.Acha,testy ige-zależne nie wykazaly
        u nas nic ,punktowe-orzech wł.
        • mamma5 Re: coś o Alcat test 25.02.05, 11:46
          ja robiłam córce juz jakieś 9 lat temu.Zresztą powtarzałam potem 2 razy .Za
          każdym razem wychodziły inne alergeny.Nie jestem do tych tesrów przekonana.Kto
          ma tyle kasy zeby co kilka miesiecy powtarzać .Zresztą u nas wtedy tylko gluten
          sie potwierdził.Aco do samej doktor Myłek to szkoda gadać .Ksiażki pisze
          rzeczywiscie bardzo madrze ,ale w zetknieciu z pacjentem jest bardzo niemiła i
          nieprzyjemna.Jechaliśmy do niej z małym dzieckiem i z wielka nadzieją,że pomoże
          albo ze przynajmniej sie troche przejmie.Wracałam z poczuciem tego ,że tej
          kobiecie zależy tylko na kasie.Moze przez tyle lat sie troche zmieniła ,lecz ja
          mam do niej do dzis uraz.To moje zdanie .Oczywiscie jesli ktos ma dużo
          pieniedzy by wydać w ciemno to jego sprawa.Wiem ze próbuje sie wszystkiego,aby
          tylko pomóc swojemu dziecku.U nas testy alcat.biorezonans to tylko wyrzucenie
          pieniedzy niestety.
          • mama_ali Re: coś o Alcat test 25.02.05, 12:03
            Ja też robiłam test u dr Myłek ponieważ mój syn miał chroniczny katar. Dietę
            stosowaliśmy ponad rok ale tylko na alergeny, które wyszły z testu a nie brałam
            pod uwagę tych z grupy krwi. Poprawa była nieznaczna a mój syn miał dość diety,
            zresztą trudno mi było go nawet upilnować bo to duży chłopak i sam podjadał
            różne rzeczy. Być może za szybko zrezygnowałam, bo znam z kolei wiele
            pozyztywnych rezulatów wsród znajomych. Dziecko koleżanki na okrągło kaszlało
            co było cięzkie do zniesienia. Po eliminacji alerenów kaszel jak ręką odjął.
            Gdy tylko coś zabronionego pojawiało się w diecie kaszel wracał.Po 3 latach
            ścisłej eliminacji pokarmów niektóre rzeczy już może jeść. Koleżanka jest
            zachwycona, bo dziecko jest zdrowe a wcześniej pakowano w nie antybiotyk jeden
            za drugim , syropki i inne wziewne świństwa - bez potrzeby. A nejważniejsze, że
            dr Myłek zawsze zwraca uwagę na wytrucie pasożytów, co zwylki pediatrzy na ogół
            lekceważą. Jeśli chodzi o jej stosunek do pacjenta, to rzeczywiście
            jest "specyficzny", ale jeśli leczenie jest skuteczne, to chyba nie ma to
            znaczenia. Ja w każdym razie pomimo własne porażki nikomu nie odradzam jej
            metod, bo wiem że wielu dzieciom pomogła praktyczne bez żadnych lekarstw, które
            niestety nie są bez wpływu na zdrowie.
            Pozdrowienia
            • maya_maya Dajcie namiary na Dr Myłek - proszę! 25.02.05, 15:55
              U nas jest alergia i bakterie. Niunia mała, więc trzeba wyjątkowo mądrze,
              delikatnie i skutecznie postępować.
              • mama_ali Re: Dajcie namiary na Dr Myłek - proszę! 25.02.05, 20:00
                Stalowa Wola tel. 0158420927 - zadzwoń i umów się na konkretną godzinę. Zapytaj
                co masz ze sobą zabrać (badania, kał itp.) Nie wiem tylko w jakich godzinach
                odpowiada ten telefon, dzwoń do skutku.
                Powodzenia
                • maya_maya Dziękuję 25.02.05, 20:23
                  za namiary
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka