Dodaj do ulubionych

CHOLESTEROL do mam biochemiczek!

28.02.05, 09:51
Jak to jest z tym cholesterolem,bo nie rozumiem.Z wywodu Mony o tłuszczach
wynika, że należy spożywać te zawierające cholesterol.A lekarze wciąż nawołują
do zmniejszenia ilości chol. w diecie.Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, że
jeżeli się dostarczy organizmowi chol. z zewnątrz(egzogenny?),to wtedy wątroba
go nie musi produkować i to jest dobrze .A jeżeli nie spożywamy tłuszczów
nasyconych to wątroba produkuje chol. i to żle .To pewnie jest
uproszczenie,ale czy to tak?Bo wszedzie piszą (w internecie szukałam),że
nasycone są be, bo cholesterol.A jeżeli tak jest,to dlaczego lekarze mówią
odwrotnie , czy ktośto wie?Może ktoś mnie wreszcie oświeci,bo zupełnie
zgłupiałam,tłuszcze śnią mi się po nocach..(śniła mi się też wylinka cykady,a
raczej cykada w brzuszku dziecka,smile).Adziś przeczytałam że cholesterol to
naturalny STERYD ,więc może dlatego dla alergików ważne są te nasycone.Zamiast
smarować sterydami lub je wdychać, może trzeba wcinać cholesterol? smile)))Dzięki
z góry za odpowiedż!
Obserwuj wątek
    • izado Re: CHOLESTEROL do mam biochemiczek! 28.02.05, 10:30
      Nie będe nawiązywać do problemu spożycia produktów bogatych w cholelesterol
      przez doroslych bo to trochę inna historia. Jeżeli jednak chodzi o dzieci to
      jeżeli pediatra zaleciłby mi igraniczenie dziecku cholesterolu w diecie
      powiedziałbym mu bye bye i poradziła że jeżeli już musi to niech szkodzi
      własnemu dziecku a nie mojemu.

      Napiszę to w miarę prosto. Cechą charakterystyczną organzimu dziecka jest
      intenstywny wzrost. Wzrost to przybywanie komórek w organizmie. Komórki
      otoczone sa błoną komórkową. Podstawowym budulcem błony komórkowej są kwasy
      tłuszczowe oraz cholesterol, który to w błonie oprócz tego że ją buduje,
      sprawuje wazną funkcję - reguluje jej "płynność" (dodatkowo w
      błonie "zanurzone" sa białka, które po stronie zewnętrzne błony mogą również
      mieć dołączone cukry). W związku z tym ograniczanie w diecie dziecka
      cholesterolu jest ZBRODNIĄ przeciwko niemu. Amen! smile

      Iza.
    • setia Re: CHOLESTEROL do mam biochemiczek! 28.02.05, 10:43
      kado1 napisała:

      Zamiast
      > smarować sterydami lub je wdychać, może trzeba wcinać cholesterol? smile)))

      smile) albo zamiast smarowac skore mascia chlesterolowa, dostarczyc go od
      wewnatrz, z pozywienia.
      • kado1 Re: CHOLESTEROL do mam biochemiczek! 28.02.05, 12:15
        chyba palnęłam jakieś głupstwo z tym cholesterolem i wątrobą, muszę gdzieś
        poczytać..
        • izado Re: CHOLESTEROL do mam biochemiczek! 28.02.05, 12:46
          Nic się nie martw - wielu lekarzy w tej materii wali nie takie glupstawa smile

          Źródło tego co napisałam to: "Biochemia Harpera" (Murray, Granner, Mayes,
          Rodwell) i "Fizjologia człowieka z elementami fizjologii stosowanej i
          klinicznej" (pod reda. Traczyka i Trzebskeigo).

          Iza.
          • kado1 Re: CHOLESTEROL do mam biochemiczek! 28.02.05, 13:12
            Dzięki Ci Iza, poszukam ,poczytam (jak przebrnę ).Pozdrawiam.Kasia
            • mamajulitki Re: CHOLESTEROL do mam biochemiczek! 28.02.05, 19:04
              czy chol to steryd? w jakim sensie?
              • izado Re: CHOLESTEROL do mam biochemiczek! 28.02.05, 21:15
                Cholesterol należy do grupy związków nazywanych steroidami (sterydami) oraz z
                niego są syntetyzowane hormony steroidowe.
                To kolejny powód, dla którego cholesterol jest niezbędny w diecie dzeicka.

                Iza
                • aha44 Re: CHOLESTEROL do mam biochemiczek! 28.02.05, 21:32
                  A co z wrodzoną hipercholesterolemią , dziedziczną. Kiedy cholesterol u dzieci
                  potrafi sięgać 300- 400 mg%? , i dzieciaki mają pozatykane tętnice , może o
                  taki przypadek chodzi ?
                  • izado Re: CHOLESTEROL do mam biochemiczek! 28.02.05, 21:39
                    Nie bardzo rozumiem co masz na myśli.
                    Po pierwsze mowa o zdrowych dzieciach (zdrowych nie licząc tej nieszczęsnej
                    alergii smile. Hipercholesterolemia jest chorobą genetyczną, spowodowaną mutacją
                    genu kontrolującego syntezę i funkcję receptorów komórkowych dla LDL (tzw. zły
                    cholesterol).
                    Po drugie, najnowsze badania wskazują, że zależnośći pomiędzy podażą
                    cholesterolu w diecie, a jego poziomem we krwi jest żadna (oczywiście u
                    zdrowych ludzi).

                    Iza.
                    • aha44 Re: CHOLESTEROL do mam biochemiczek! 28.02.05, 21:44
                      izado napisała:

                      > Nie bardzo rozumiem co masz na myśli.
                      Była mowa o propozycji lekarza ograniczenia cholesterolu w diecie dziecka.
                      > Po pierwsze mowa o zdrowych dzieciach (zdrowych nie licząc tej nieszczęsnej
                      > alergii smile. Hipercholesterolemia jest chorobą genetyczną, spowodowaną
                      mutacją
                      > genu kontrolującego syntezę i funkcję receptorów komórkowych dla LDL (tzw.
                      zły
                      > cholesterol).
                      > Po drugie, najnowsze badania wskazują, że zależnośći pomiędzy podażą
                      > cholesterolu w diecie, a jego poziomem we krwi jest żadna (oczywiście u
                      > zdrowych ludzi).
                      Jakie to badania?, poza tym ,że sa najnowsze.
                      Jeżeli nie ma zalezności pomiędzy podażą w diecie a poziomem we krwi to znaczy,
                      że dla dziecka jest bez różnicy czy spożywa cholesterol , czy nie.
                      Pozdrawiam.
                      >
                      > Iza.
                      • izado Re: CHOLESTEROL do mam biochemiczek! 28.02.05, 22:07
                        aha44 napisała:

                        > Jakie to badania?, poza tym ,że sa najnowsze.

                        Jesli masz ochotę odsyłam Cię do artykułu opublikowanego w szacownym Science w
                        2001 roku, przez G. Taubes'a (wieloletnie badania prowadzone przez Harvard
                        Medical School).
                        Tu artykuł ten jest dostępny bezpłatnie w internecie:
                        nasw.org/mem-maint/awards/01Taubesarticle8.html
                        > Jeżeli nie ma zalezności pomiędzy podażą w diecie a poziomem we krwi to
                        znaczy,
                        >
                        > że dla dziecka jest bez różnicy czy spożywa cholesterol , czy nie.

                        To co jest we krwi obwodowej, najprościej rzecz ujmując, odzwierciedla jak
                        funkcjonuje organizm, a nie ile czego zjadł. Zauważ, że badania poziomu
                        cholesterolu we krwi (i nie tylko tego) nie wykonuje się po zjedzonym posiłku,
                        tylko odczekuję się (o ile dobrze pamiętam w przypadku cholesterolu jest to 16
                        godzin). W międzyczasie zjedzony cholesterol z powodzeniem zostaje
                        wykorzystany, a równocześnie ma miejsce synteza cholesterolu w wątrobie.

                        Iza
    • monaluiza Re: CHOLESTEROL do mam biochemiczek! 03.03.05, 15:29
      kado1 napisała:

      > Jak to jest z tym cholesterolem,bo nie rozumiem.Z wywodu Mony o tłuszczach
      > wynika, że należy spożywać te zawierające cholesterol.
      > A lekarze wciąż nawołują do zmniejszenia ilości chol. w diecie.

      Wpływ cholesterolu pochodzącego z diety na jego poziom we krwi jest niewielki.
      Szacuje się, że jest to 5 do 10%. Wątroba sama syntetyzuje cholesterol. Czyli
      jeśli w naszej diecie byłoby ZERO cholesterolu, to miałoby to znikomy wpływ na
      jego poziom, bo synteza cholesterolu w wątrobie przebiega bez względu na to czy
      go spożywamy czy nie.

      W związku z tym, te wszystkie produkty oznaczane jakoby były "bez cholesterolu"
      i dlatego są dobre dla nas itd .. to po prostu marketingowy przekręt. No i ..
      oczywiście, tak jak napisała izado, takich produktów nie wolno podawać dzieciom.
      Natomiast, trzeba wiedzieć o tym, że zaprzestanie spożywania produktów z
      cholesterolem powoduje wzmożoną syntezę cholesterolu w wątrobie i... to tego złego !

      Z tego właśnie powodu często się słyszy, ze ktoś jest na takiej super "chudej
      diecie", a cholesterol ma bardzo wysoki. Co gorsze... głowią się nad tym lekarze
      !! którzy już zupełnie nie pamiętają co mówi im podręcznik biochemii i zasady
      fizjologii.

      Przykładem są ludzie, którzy spożywają dużo cholesterolu, a jego poziom we krwi
      jest niski. Od bardzo dawna wiadomo, że żółtka jaj stabilizują gospodarkę
      lipidową mimo, że zawieraja bardzo dużo cholesterolu.

      > więc może dlatego dla alergików ważne są te nasycone.

      Tłuszcze nasycone, są ważne dla dziecka nie tylko ze względu na zawarty w nich
      cholesterol, ale też dlatego, ze tłuszcze zwierzęce są potrzebne do prawidłowego
      rozwoju układu oddechowego.

      Mona
      • kado1 Re: CHOLESTEROL do mam biochemiczek! 03.03.05, 16:05
        Dzięki Mona!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka