09.03.05, 13:52
Mam serdeczna prosbe. Jakbys rzucila okiem na moj post "co robie nie tak". Mam ciagle jeszcze kilka watpliwosci co do karmienia dziecka. Dziekuje i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: Do Kruffy 09.03.05, 14:19
      Chętnie odpowiem, tylko trochę się pogubiłam i nie bardzo wiem odpowiedzi na
      jakie pytania chciałabyś uzyskać? smile Zadaj może pytania, a jak ci chętnie
      odpowiem, ok?

      Kruffa
    • agi777 Re: Do Kruffy 09.03.05, 14:31
      Aha, a co z miesem? Jaka zupke (z jakich skladnikow) moge mu ugotowac? Bo on juz musi jesc mieso. I ile razy dziennie podawac mu
      cos do jedzenia i do picia? Ile tych desercikow dziennie?
      A czym sie rozni desercik jablkowy rozcienczony przeze mna woda jako soczek od soczka np, gerbera jablkowego? A kompot jablkowy
      przeze mnie robiony on moze pic?
      wlasnie zrobilam mu kisiel z jablkiem i nie chce jesc sad
      • kruffa Re: Do Kruffy 09.03.05, 15:03
        Skoro twoje dziecko nie ma ochoty jeśc różności to i tak nic nie da plan w
        stylu obiadek o tej, tyle deserków itp itd. Musisz próbować - może coś mu
        zasmakuje. zacznij np. od klieku kukurydzianego - mozesz zrobić w butelce
        rocieńczony - jeśli nie chce łyżeczką i mu podać - przez 5- dni, potem jak
        będziesz pewna, że nie uczula dodaj drugi składnik i tak samo jak z pierwszym.
        Moja córka nadal zupę warzywną z miesem je z butelki - ineczej nie chce, a inne
        posiłki je normalnie jak jej rówieśnicy - taki typ. Kiedyś zacznie jeść i zupę
        łyżką.
        Do picia wodę - jeśli tylko chce.
        O sokach pisałam już wieeele razy - mają w sobie coś co uczula - a jeśli maluch
        nie chce jeśc łyżeczką nowości to może zechce owocek ze słoiczka wypić
        rozcieńczony wodą z butelki.
        Próbuj - widać twoje dzieco zadawala się na razie piersią.

        Kruffa
        • noemip Re: Do Kruffy 09.03.05, 15:26
          Nati przez bardzo dlugi czas niewiele pila poza moim mlekiem )najwyzej kilka
          lykow wody dziennie), chociaz jadla juz kasze, mieso, jarzyny itd. Dopiero w
          wieku 14 m-cy zaczela pic z atrakcyjnek butelki, ktora wypatrzyla u kolezanki i
          dostala w prezencie.
          • agi777 Re: Do Kruffy 09.03.05, 15:58
            Dziękuje dziewczyny, spróbuję własnie tak zrobić.
        • aggula Re: Do Kruffy 09.03.05, 23:29
          Sorrki, że się tu wtryniam... ale doczytałam się, ze karmisz Kruffo swą córcię
          zupką przez butlę. Zdradź tajemnicę techniczną - jaka butla i jaki smoczek, bo
          mam z tym nielichy problem.
          już uciekam z wątku, sorrki,
          Aga
          • kruffa Re: Do Kruffy 10.03.05, 09:35
            smile))))
            Jak za starych czasów - smoczek - gdy była mniejsza przecinałam tak aby powstał
            spory krzyżyk - w tamtych czasach jej zupki były rzadsze. Teraz ma wyciętą
            dziurę jak krater - średnicy pewnie z 5 mm smile))
            Butelek i smoczków używam od zawsze Aventu - były dołączone do laktartora i tak
            zostało.

            Kruffa
            • aggula Re: Do Kruffy 10.03.05, 14:02
              dzięęęęki
              przychodzi nam zadawać niemiłosiernie głupiutkie pytanka... taki czas...
              fajnie,że odpowiadasz!
              my tez na avencie właśnie, a firma ta nie pomyślała o kaszkach, kleikach a o
              zupkach to pewnie im się nie śniło.
              moja mała zmora uwielbia jeść łyżeczką ale po około 15 łyżeczkach ma dość
              (charakterna dziewucha!) a tu jeszcze tyyyle do zjedzenia! Może właśnie butlą ją
              przekonam. Chcę wierzyć, że tak.
              Aga
            • anetchen Re: jeszcze na temat smoczka 10.03.05, 14:25
              Do butelek Aventu pasują też smoczki trójprzepływowe Canpol Babies - przez taki
              zupka trochę rzadsza przechodzi swobodnie. Moje dziecko nie umie jeść kleiku
              przez smoczek typu cross-cut (czyli taki z przeciętym krzyżykiem), jakoś nie
              umie go ssać, żeby coś leciało. Więc my do kleiku i zupki warzywnej typu
              marchewka z ziemniaczkiem i wodą używamy tych trójprzepływowych. Próbowałam
              sama wyciąć w smoczku dziurkę, ale wychodziła zawsze mi taka wielgachna, że
              bałam si,ę że dziecko mi się zachłyśnie (ma dopiero 6 miesięcy). Pozdrawiam
              • aggula Re: jeszcze na temat smoczka 10.03.05, 19:23
                no właśnie, czyli mój problem nie jest tylko moim?
                my używamy trójprzepływowego smoczka aventu i kleik za nic w świecie nie chce
                przez niego płynąć, canpol ma większe otworki? oby...
                zrobiłam krzyżyk w zwykłym smoczku aventu i ... do kitu, może źle nacięłam, a
                może moja córcia to wyjątkowo wymagający egzemplarz pod każdym względem...
                ze smoczków do kleików typu cross-cut (jej! będę mądrzejsza, nie wiedziałam, że
                tak się nazywają) moja mała też nie ummie ssać...

                dzięki za zainteresowanie tym raczej niealergicznym tematem
                • kruffa Re: jeszcze na temat smoczka 10.03.05, 21:55
                  Miałam ten sam problem. I w końcu po nacięciu poodcinałam końcówki - na początek
                  mało, tak aby mała sie przyzwyczaiła. POtem odcinałam coraz więcej.
                  Zrobienie samego krzyżyka niewiele daje, bo te smoczki zrobione sa z grubego
                  silikonu.

                  Kruffa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka