Dodaj do ulubionych

gronkowiec złocisty w przewodzie pokarmowym

14.03.05, 22:25
Czy ktoś z Was boryka się oprócz AZS i alergii z gronkowcem złocistym MRSA
umiejscowionym w przewodzie pokarmowym?
Nasza Magda ma od jakichs 2tygodni biegunkowe kupy.
Poszlismy do pediatry. Zastosowała enterol i lacidofil.
I niestety, ale nic nie pomogło.
Poszłam do innego pediatry, dostałam skierowanie na zrobienie posiewu kału.
No i dzisiaj otrzymałam wynik: staphylococcus aureus (MRSA dodatni) wzrost
obfity.
Wyczytałam w necie, że MRSA oznacza, że jest to gronkowiec, który pochodzi ze
środowiska szpitalnego.
Ten cholerny szpital Matki Polki w Łodzi, w którym rodziłam był beznadziejny
i jeszcze dodatkowo prawdopodobnie nasza Magda złapała te bakterie właśnie
stamtąd.
Może jestem wdredna, ale jutro zadzwonię do łódzkiego sanepidu i dowiem się,
czy rzeczywiście MRSA ozn. pochodzenie szpitalne i jesli tak, to niech
skontrolują Oddział Perinatologii i Noworodkowy tego szpitala.
Aha, leczenie ograniczone zostało do podania Nifuroksazydu +enterol i
lacidofil.
Pani doktor stwierdziła, że nie ma co panikowć bo połowa populacji ludzi na
świecie ma gronkowca złocistego i żyje...
Co z AZS, tzn. może to nie azs tylko objaw gronkowca? Pani doktor
stwierdziła, że teoretycznie może byc gorsza skóra od tych bakterii.
Dowiedziałam sie tez, że możemy zarażac innych...
Powiem na zakończenie tak, jak nie urok...
J.
Obserwuj wątek
    • izado Re: gronkowiec złocisty w przewodzie pokarmowym 14.03.05, 22:51
      MRSA to skrót od "methicillin resistant Staphylococcus aureus". Skrót ten jest
      stosowany do opisywania organizmów odpornych na powszechnie stosowane
      antybiotyki.
      Nazwa jest stąd, ze mthicillin była swego czasu powszechnie stosowanym
      antybiotykiem na infekcje tą Staphylococcusem. Obecnie nie używa się tego
      antybiotyku w leczeniu, ale jets stosowany w badaniu oporności na antybiotyki.

      Organizmy określane jako MRSA rzeczywiście najczęściej występują u pacjentów
      szpitali, ale mogą być obecne równeiż u ludzi poza szpitalem.
      MRSA dośc powszechnei wystepuje na skórze lub w nosie ludzi kompletnie zdrowych
      i zwykle nie ma potrzeby by cokolwiek z tym MRSA robić, chyba że zarażeniu nim
      ulegnie ktoś już na coś chory - to może spowodowac pogorszenie infekcji.
      Niebezpieczne jest rownież przedostanie się MRSA do płuc lub pod skórę - to
      może spowodowac powazne schorzenia.

      Nie wiem jak jest u nas, ale w Wielkiej Brytanii jeśli u jakiegoś pacjenta
      danego szpitala stwierdzi się MRSA, szpital podejmuje działania mające zabopiec
      rozprzestrzenianiu się MRSA na innych pacjentów.

      Iza.
      • juzta Re: gronkowiec złocisty w przewodzie pokarmowym 14.03.05, 23:01
        Dzięki za rozszyfrowanie skrótu MRSA.
        Przesyłam pozdrowienia,
        J.
        • misfazi77 Re: gronkowiec złocisty w przewodzie pokarmowym 17.03.05, 09:34
          już pisałam o tym wcześniej. Dowiedz się o możliwość terapii fagami. Całkowicie
          bezpieczna dla organizmu a wybijająca nawet takie paskudy, jak
          Metycylino+gronkowiec. Podaję link, gdzie znajdziesz więcej
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=21600002
          pozdrawiam i życzę powodzenia
          • misfazi77 Re: gronkowiec złocisty w przewodzie pokarmowym 17.03.05, 09:36
            miało być oczywiście metycylinooporny gronkowiec.
            pozdr.
            • juzta Re: gronkowiec złocisty w przewodzie pokarmowym 17.03.05, 18:13
              Dzięki za odpowiedź.
              Czytałam ten post o gronkowcu i Twoje wypowiedzi.
              Proszę o jakieś konkretniejsze informacje na temat leczenia fagami.
              Czy ja dobrze myślę, że to jest rodzaj autoszczepionki?
              Ile trwa, skuteczność.
              Dziękuję za zainteresowanie.
              Aha, 2 lekarzy, jeden pediatra i jeden ze szpitala zakaźnego powiedzieli, ze
              skoro moja córka przybiera na wadze i nie ma jakichs innych niepokojących
              objawów, to nie należy na razie ingerowac podając antybiotyki.
              Z tymi antybiotykami zgadzam się, nie mam zamiaru bez potrzeby jej faszerowac.
              Pozdrawiam.
              J.


              • misfazi77 Re: gronkowiec złocisty w przewodzie pokarmowym 17.03.05, 20:54
                Fagi (lub bakteriofagi, jak kto woli) to po prostu wirusy bakteryjne. Mają one
                specyficzną budowę i działają tylko na bakterie nie powodując negatywnego
                działania na organizmy inne, niż "mikroby". Od jakiegoś czasu zaczęto stosować
                wyhodowane przeciw konkretnym szczepom fagi w celach leczniczych. Skuteczność
                jest bardzo wysoka (na antybiotyki bakterie często się uodparniają, bo używa
                się ich w nadmiarze).Jeśli chodzi o szczegóły, to myślę że najlepiej prosić
                lekarza o informacje i pytać gdzie w danym mieście i kto zajmuje się tym
                problemem.
                Ze swojego podwórka może trochę. Krzycho ma wskazania do fagoterapii
                (gronkowiec na skórze, trudny do wyplenienia antybiotykami). Do Instytutu na
                Weigla we Wrocławiu poszedł posiew w celu wyhodowania fagów dla tego
                konkretnego szczepu bakterii. Teraz czekamy. Jak długo ta terapia będzie trwała
                i w jakiej postaci preparatami będzie leczony, tego nie wiem (wstyd się
                przyznać, ale nie zapytałam ogarnięta euforią, że w ogóle jest możliwość
                fagoterapii). Postaram się w najbliższym czasie czegoś dowiedzieć od naszej
                alergolożki i dam znać.
                Pozdrawiam
                Asia
                • juzta Re: gronkowiec złocisty w przewodzie pokarmowym 17.03.05, 22:26
                  Asiu,
                  dzięki za dotychczasowe informacje.

                  misfazi77 napisała:
                  Jak długo ta terapia będzie trwała
                  > i w jakiej postaci preparatami będzie leczony, tego nie wiem (wstyd się
                  > przyznać, ale nie zapytałam ogarnięta euforią, że w ogóle jest możliwość
                  > fagoterapii).
                  Nie dziwię Ci się, że zapomniałaś w stanie eforii zapytać o szczegóły, ja też
                  pewnie zapomniałabym o "bożym swiecie" :o) mając jakąś madrą alternatywną dla
                  antybiotyków metodę leczenia.
                  Przyprę do muru, którąś panią doktor pediatrę i zapytam o możliwość leczenia w
                  Łodzi za pomocą fagoterapii.
                  Ciekawe, czy nasza Magda ma wskazania.
                  Ja już kolejny raz się wściekam, kiedy słyszę u pediatry, alergologa,
                  dermatologa, że zmiany na skórze mojej corki nie są az tak tragiczne lub że
                  biegunkowe kupy nie są strasznie wodniste, bo nie odwodniły organizmy, że i tak
                  jest ok bo mala przybiera na wadze. Wtedy mam ochote zapytać, czy mam do nich
                  dopiero przyjść jak dziecko bedzie kwalifikowało sie do szpitala, bo biegunkowo-
                  sluzowate kupy przeistocza sie w cos gorszego, a na skorze beda sączące się
                  liszajowate strupy.
                  Paranoja.
                  Podkreslam, że nie jestem nawiedzoną matką, ktora z byle paroma krostkami leci
                  do lekarza...
                  Nie będę opisywać dzisiejszej wizyty u deramtologa, bo szkoda na to słów.
                  Ulżyło mi.
                  Dzięki.
                  Pozdrawiam.
                  Justyna
                  • misfazi77 Re: gronkowiec złocisty w przewodzie pokarmowym 17.03.05, 22:35
                    Cieszę się, że mogłam pomóc. A z lekarzami....no cóż, radziłabym po prostu
                    zasięgać porad u kilku.
                    Pozdrawiam i życzę powodzeniasmile
    • joanjanus Re: gronkowiec złocisty w przewodzie pokarmowym 19.03.05, 02:50
      My, jakiś czas temu mieliśmy podobną sytuację, aczkolwiek, wydaje mi się, że
      znacznie poważniejszą. Też mamy gronkowca w układzie pokarmowym (nie szczep
      szpitalny), z tym, że u nas, poza okropnymi biegunkami, mieliśmy potwornie
      zniszczoną pupę. Dosłownie nadżerka na nadżerce - jedna wielka rana. Dziecko
      nie pozwalało się w ogóle dotknąć, a jak tylko zrobiło kupę, to natychmiast
      wiedział o tym cały blokwink To był jeden wielki koszmar, który trwał ponad
      miesiąc. Przeszliśmy przez wiele leków, maści i preparatów. Najskuteczniejszy
      okazał się Nifuroksazyd, a do smarowania Triderm. Mieliśmy przepisany
      antybiotyk, ale nie podawałam go. Organizm, przy pomocy w/w środków oraz
      zaostrzonych zasad pielęgnacji, sam zwyciężył przeciwnika. Piszę "zwyciężył",
      choć kolejny posiew dopiero przed nami. Jak do tej pory jednak nie mieliśmy
      większych problemów. Jak tylko coś zaczynało się dziać, od razu w ruch szedł
      Triderm. Pomimo, iż mieliśmy utrudnione leczenie (dziecko nie może przyjmować
      ani Lakcidu, ani Lacidofilu, ani Enterolu), jakoś nam się udało. Pogorszenia
      zdarzały się, gdy Mały miał jakiś kontakt z alergenem i pogarszała się cała
      skóra.
      Teraz, od kilku m-cy wszystko jest ok i niech tak zostanie.

      P.S.
      Też rodziłam w CZMP.
      • juzta Re: gronkowiec złocisty w przewodzie pokarmowym 20.03.05, 20:46
        Joanjanus,
        bardzo dziękuję za odpowiedź.
        Tak jak pisałam, u nas rzeczywiście tak strasznie nie jest.
        Po tygodniu stosowania nifuroksazydu, lacidofilu, enterolu jest lepiej.
        Cieszę się, że udaje się Wam wygrywać z tym cholernym gronkowcem bez
        antybiotyków. U nas pupa była tylko zaczerwieniona, bez wiekszych odparzeń.
        Apetyt jest.
        Na temat CZMP w Łodzi nie chcę się wypowiadać, jak dla mnie było tam tragicznie.
        Jeszcze raz dziękuję.
        Pozdrawiam,
        J.
    • sigvaris Re: gronkowiec złocisty w przewodzie pokarmowym 20.03.05, 23:47
      Powiedzcie mi, proszę, czy te gronkowce "wyszły" przy posiewie moczu, kału, czy
      w zwykłym laboratorium, czy w jakimś "specjalnym"?
      Czy zlecenie wykonania badań było z Waszej strony ze wskazaniem na sprawdzenie
      pod kątem gronkowców?
      Powiem szczerze, że my szukamy 3 miesiące czegoś.. Bo coś jest, tylko co i
      gdzie? Jest mały przyrost wagi, lekkie uczulenie (nie ma dużych zmian
      skórnych), zaczerwieniona pupa (ale umiarkowanie) i prężenie się (wykluczone
      sprawy neurologiczne przez 3-ch neurologów, EEG i inne badania). Była też
      phmetria, cystografia, posiewy, posiewy.. Ale to nie to.
      Zaczynamy domyślać się, że może coś drażni dziecko... Tylko co?
      Możecie coś powiedzieć więcej o tych badaniach.
      • misfazi77 Re: gronkowiec złocisty w przewodzie pokarmowym 21.03.05, 08:55
        U Krzysia lekarka alergolog zaczęła podejrzewać gronkowca po obserwacji jego
        skóry (liszaje na skórze, czszególnie na nogach, wyglądające jak AZS, po
        odstawianiu wszystkich potencjalnych alergenów skóra się wcale nie poprawiała).
        Pobrała wymaz ze skóry w kierunku gronkowca i wynik wyszedł dodatni.
        Z tego, co wiem, to jeśli np. gronkowic jest w przewodzie pokarmowym, to
        wyjdzie w posiewie kału, jeśli w gardle, to w wymazie z gardła, itp. Badania
        takie można zrobić w każdym laboratorim bakteriologicznym.
        Aha, jeśli w Ciebie wposiewach nic nie wychodzi, to prawdopodobnie nie ma tam
        się czego czepić. Jeśli jakaś bakteria infekuje w jakikolwiek sposób organizm,
        to na pewno można ją "zobaczyć" na płytkach posiewowych.
        Tak nawiasem mówiąc jak Krzyś miał 2 miesiące też podejrzewano gronko. w
        przewodzie pokarmowym (prężył się, robił zielone kupy itp.), okazało się
        jednak, że nic nie ma, a jedynie jest uczulony na wywary mięsne (a cały czas
        rodzinka karmiła mnie rosołkiem smile)Przestałam jeść zupy i wszystkie
        objawy "brzuszkowe" przeszły. Zyczę powodzenia.
      • juzta Re: gronkowiec złocisty w przewodzie pokarmowym 21.03.05, 12:46
        sigvaris napisała:
        > Powiedzcie mi, proszę, czy te gronkowce "wyszły" przy posiewie moczu, kału,czy
        > w zwykłym laboratorium, czy w jakimś "specjalnym"?
        Nam gronkowiec złocisty wyszedł z posiewu kału.
        Skierowano nas na to badanie ze względu na biegunkowe kupy + lekkie odparzenie
        pupy.
        Badanie to wykonuje każde laboratorium.

        > Czy zlecenie wykonania badań było z Waszej strony ze wskazaniem na
        sprawdzenie
        > pod kątem gronkowców?
        To był po prostu posiew kału.
        Pozdrawiam.
        J.
    • sigvaris Re: gronkowiec złocisty w przewodzie pokarmowym 21.03.05, 13:51
      Bardzo Wam dziękuję! Będziemy szukać dalej. Zostały jeszcze grzyby i
      lamblia..Coś tam musi być, bo jak wietrzę małą (bez pieluchy, robię to od 3
      dni) jest wszystko dobrze... Jak tylko założę pieluchę to po 20 min. zaczyna
      się. Zmieniałam też pieluchy: Pampersy, Hugiesy, cuda wianki. To jednak nie to!
      Jeszcze raz dziękuję!
      • mamikola Re: gronkowiec złocisty w przewodzie pokarmowym 25.04.05, 09:02
        U nas to samo... I też lekarz stwierdził, że dopóki nie daje uciążliwych i
        niebezpiecznych objawów, to nic z tym nie robimy, tzn nie wyrzucamy z
        organizmu. Dał do zrozumienia, że więcej szkody przynieść może terapia silnymi
        lekami... W sumie lekarz jest ok i mam do niego zaufanie, tyle tylko, że boję
        się co będzie kiedy pojawią się te "niebezpieczne i uciążliwe objawy"... Bo
        jeśli znów ma się skończyć w szpitalu... Może jeszcze w tym, skąd to ma
        (Korczak w Łodzi...)
        Juzta, jak u Was, czy znaleźliście jakiegoś lekarza, który ma inne zdanie na
        ten temat? Też jesteśmy z Łodzi.
        • juzta Re: do mamikola 27.04.05, 18:21
          Mamikola,
          przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale ostatnio udało nam się opanować AZS
          i dlatego nie zaglądałam na forum tak długo.
          Tak jak pisałam, po zastosowaniu leczenia nifurosazydem, lacidofilem i
          enterolem, nie podawalismy żadnych antybiotyków. Jedynie co zalecił nam inny
          pediatra to comiesięczna kuracja lakcidem przez 10 dni po 1 ampułce i
          skontrolowanie kału na początku czerwca.
          W związku z tym, że ciagle gadałam pewnej pani doktor o kiepskich kupkach
          Magdy, ze czesto śluz w kupie, że czasami taki bąk ze sluzu (sorry za
          dosadnośćsmile, to dostalismy skierowanie do gastroenterologa do CZMP. Jedziemy
          tam 23 maja. Długie kolejki, wiwat nasza słuzba zdrowia :o)
          W razie pytań pisz.
          Pozdrawiam,
          Justyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka