Dodaj do ulubionych

Uczulenie na sierść - dygresja

20.03.05, 17:19
Jak niektóre z Was wiedzą moja córka jest bardzo silnie uczulona na psa. Pies
u dziadków "dokonał żywota" późną jesienią. Od tej pory teściowie prali co
tylko się da, sprzątali, wymienili wszytskie dywany. Krzesła, kanapy i łóżka
zostały albo wymienione albo wyprane, ściany przetarte itp itd.
Dzisiaj mała była pierwszy raz u dziedków od półtora roku i nic - nawet jednej
krostki, najmniejszego świądu. Bałam się tej wizyty, ale widać jak się
"porządnie" posprząta - to nie trzeba czekac roku albo dwóch aż alergeny pójdą
sobie precz.

Kruffa
Obserwuj wątek
    • ladiwa Re: Uczulenie na sierść - dygresja 20.03.05, 21:22
      No to dziadki ucieszyli się z wizyty wnuczki smile))
      Przyznam się, że tak profilaktycznie też unikam miejsc, gdzie są- szczególnie-
      koty.
      ladiwa
      Ps. To porządki świąteczne mają za sobą...jak im dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka