Dodaj do ulubionych

Byłam u Chińczyka...

05.04.05, 16:05
...z 19-miesięczną córeczką. Karmię ją piersią i byłam na bardzo ograniczonej
diecie, która do niedawna skutkowała, ale ostatnio i tak zaczęła mieć objawy.
Chińczyk na ogół powiedział mi to samo, co innym, ale w naszym wypadku jego
zalecenia trochę się różnią od dotychczasowych. Na początek to ja mam zmienić
dietę na tłuszczową. Dziecku mam podawać Ecomer i zioła (niestety strasznie
jej nie smakują). Potem powoli mam dodawać do jej jedzenia (je głównie kasze)
rosół i żółtko.
To mi się tylko nie podobało, że nie było żadnego napisu na „klinice”. No i
Chińczyk odjeżdżał nowiutkim peugeotem 607, co według mojego męża mógł go
kosztować jakieś 100 tys. Ale to już nie moja sprawa.
Dzisiaj rano zmieniłam dietę, więc jeszcze nie wiem, jakie są efekty. Ale
powiem Wam, że super jest pić kawę ze śmietanką 30% i jeść jajecznicę na
śniadanko i do tego jeść takie warzywa, których nie wzięłam do ust od roku.
Pozdrawiam

Noémi
Obserwuj wątek
    • setia Re: Byłam u Chińczyka... 05.04.05, 20:57
      Hej, Noemismile
      podziwiam Twoja odwage, ze po tylu m-cach restrykcyjnej diety zdecydowalas sie
      na taki krok, chociaz teoria Chinczyka przemawia mi do rozsadku, to sama bym
      chyba nie potrafila...
      a ta jajecznicza to z calych jajek byla, czy tylko z zoltek?
      daj znac jakie beda efekty, bardzo jestem ciekawa,
      trzymam kciuki!
    • izado Re: Byłam u Chińczyka... 05.04.05, 21:27
      noemip napisała:

      > Dziecku mam podawać Ecomer i zioła (niestety strasznie
      > jej nie smakują).

      Spokojna głowa, niedługo będzie je piła jak soczek smile Moja mała obecnie nawet
      popijania za bardzo nie potrzebuje, a na początku zaciskała i buzię, i oczka smile

      > To mi się tylko nie podobało, że nie było żadnego napisu na „klinice̶
      > 1;.

      Jakiego napisu? Że klinika itd.? Mnie to nie przeszkadza - ulicę dalej ode mnie
      jest Chińczyk, który sobie napisał szyld Klinika Medycyny Chińskiej, czy jakoś
      tak i na pytanie o leczenie alergii rozkłada ręce mówiąc, że się nie podejmuje.

      > No i
      > Chińczyk odjeżdżał nowiutkim peugeotem 607, co według mojego męża mógł go
      > kosztować jakieś 100 tys. Ale to już nie moja sprawa.

      Hmmm, a czym jeżdżą wzięci alergolodzy? Chyba nie fiatem 126p ... wink Nic
      dziwnego, że się dorobił takiego auta - nigdy jeszcze nie trafiłam tam na pustą
      poczekalnię smile

      Napisz koniecznie jak będzie Wam szło. Oby jak najlepiej.

      Iza.

      • kado1 Re: Byłam u Chińczyka... 05.04.05, 21:48
        Jeżeli chodzi o ziółka , nie wiem co prawda czy macie te same, ale jak niedobre
        to byc może taksmile--
        • noemip Re: Byłam u Chińczyka... 06.04.05, 22:40
          Czesc wszystkim!
          Dziecko zyje, tzn. dzisiaj miala zaczerwieniona buzie, ale kupa jak dotad w
          porzadku. Natomiast ja mam zmiany na twarzy i gesta wysypke na barkach. Zoladek
          w porzadku, ale po leczniczym rosolku mialam wymioty, brr. Kilka godzin
          przerwy, potem jajecznica na skwarkach smile))
          Jajecznice robilam z zoltek, ale dzisiaj w poludniu juz z calego jajka.
          Dzieki za rady co do picia ziolek.
          Pozdrawiam

          Noémi
          • izado Re: Byłam u Chińczyka... 07.04.05, 00:46
            Noemi,
            czy Chińczyk pwoiedział po jakim czasie masz się spodziewać poprawy tych zmian
            i co robić w razie pogorszenia?

            Jeśli chodzi o problemy "smkowe" to w razie czeho służe radą, bo mam w tym już
            wieloletnią praktykę smile
            Ten rosołek jest solo, bez warzyw itd.?
            Jajecznicę a raczej żółtkownice możesz sobie "oslodzić" żółtym serem,
            pomidorami, pieczarkami, szczypiorkiem, cebulką itd. Na początku chyba lepiej
            robić przynajmniej z jednym białkiem, bo nieprzywyczajonemu same żółtka
            trudno "wchodzą".

            Pozdrawiam,
            Iza.
            • kado1 Re: Byłam u Chińczyka... 07.04.05, 14:07
              jezeli masz jakieś problemy z wysypką to myślę że powinnaś zadzwonić
              doChińczyka- na pewno Ci coś poradzi.
              Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka